Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zatom' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 16 wyników

  1. Virus w Zatomiu 🤣 Rozpoczynam spotkanie. Na razie zanosi się na indywidualną obserwację - jeśli pogoda pozwoli, może jakieś okienko się otworzy do obserwacji?
  2. XX zlot uważa się za rozpoczęty. Przybywajcie, samemu smutno. 😁
  3. Zatom 22/23.09.2012, 21:30-03:30 Sprzęt zaczęliśmy rozstawiać około 21:30, kiedy na niebie zauważyliśmy wyraźne oznaki nadciągającej pogody. Druga część soboty minęła pod znakiem ulew, burz i wichrów, ale wszystkie prognozy wskazywały na przejście frontu po godzinie 22 i przewidywały całkowicie czyste niebo do rana. Obawialiśmy się jedynie wilgoci, ale obecny całą noc wiaterek, mimo obniżania temperatury odczuwalnej, był zbawienny dla optyki która praktycznie, przy zachowaniu podstawowych zasad ochrony przed wilgocią, nie "rosiła". Jeszcze przez niknące chmury udało nam się popatrzeć na nisko zawieszony nad drzewami Księżyc w pierwszej kwadrze, a po godzinie wyczyściło się całkowicie, i oprócz ostatnich niegroźnych obłoków, do rana mieliśmy do dyspozycji piękne, klarowne i przejrzyste niebo. Nie wspomniałem jeszcze z czym przyjechałem do Zatomia. Jako podstawowy sprzęt wziąłem swój nowy nabytek - lornetkę Vixen Giant Ark 16x80, oraz dodatkowo Nikona EX 10x50. Okazało się, że całą noc przesiedziałem przy Vixenie, a Nikona wziąłem tylko na dzienną wycieczkę po lesie. Co więcej, ani razu w czasie sesji nie podszedłem do innych teleskopów, a obok stały 8-, 10-, a nawet 16-calowce. Słyszałem rozmowy "Mam Sowę!", "Jest Veil!", a ja spokojnie to samo miałem w lornetce :) Jedynie pod sam koniec obserwacji zerknąłem przez 10" Marka z Gdańska z nasadką bino na Jowisza, oraz przez 16" Heńka na Koński Łeb w paśmie Hβ. Warunki, jak już wspomniałem, były bliskie ideału (wioska przeżyła zaciemnienie z okazji zlotu!). Powietrze było przewiane, nic nie "wisiało", wiatr zapobiegał osiadaniu wilgoci, jedynie temperatura mogłaby być wyższa. Między 3 a 4 nad ranem zanotowaliśmy +4°C, a odczuwalną oceniliśmy na od 1°C do 2°C. Całą niedzielę odczuwałem skutki bliskiego kontaktu dłoni z zimnymi elementami statywu. A trzeba było wziąć rękawiczki. Thomas by powiedział: "Lepiej nosić niż się prosić". Jak tylko zaszedł Księżyc, zabrałem się za obiekty głębokiego nieba. To była, po pewnej pięknej nocy w Zwoli, dopiero moja druga sesja pod ciemnym niebem z Vixenem, więc chciałem ją w pełni wykorzystać na wyciśnięcie z lornetki całej mocy apertury 2x80 mm. Zacząłem nietypowo, bo od nisko wiszącej Wielkiej Niedźwiedzicy (do której zresztą wróciłem w drugiej połowie nocy). Oczywiście zaliczyłem standardy, czyli M51 z NGC 5195 - widoczne jako wyraźne dwie plamki, M101, M81/M82 wraz z towarzyszkami NGC 3077 oraz NGC 2976. Dużo niżej wyłapałem też parkę M108 i M97 (Sowa). M108 była dość wyraźną podłużną smużką, a M97 jeszcze wyraźniejszą, sporą okrągłą plamką. Następnie przesunąłem się na wstęgę letniej Drogi Mlecznej, w okolice gwiazdozbiorów w okolicy równika niebieskiego, stopniowo idąc na północ. W Orle wypatrzyłem mój osobisty hit tego gwiazdozbioru - kompleks ciemnych mgławic Barnard 142 i 143 czyli "E Barnarda", gromadę kulistą NGC 6760 (z pomocą Panasamarasa), oraz gromadę otwartą NGC 6755. Niestety, nie udało mi się wypatrzeć pobliskiej NGC 6756, ale pamiętając ile mi to maleństwo napsuło krwi w 8", nie spodziewałem się tu zwycięstwa. Oczywiście, nie odmówiłem sobie przyjemności spojrzenia na parkę jakże różnych gromad otwartych na pograniczu Wężownika i Ogona Węża - mniejszej i jaśniejszej NGC 6633 oraz większej i bardziej eterycznej IC 4756. Pobliski Delfin kusił aby powtórzyć podejście do jego dwóch małych kulistych. Leżąca niecałe 4° na południe od gwiazdy ε Del NGC 6934 jest nieco jaśniejsza. Leży pół stopnia na północ od parki gwiazd o jasnościach 6,5 mag i 7mag (BD+06 4584 i BD+06 4576) i była widoczna w Vixenie jako składnik dwóch ciasnych parek słabych gwi azd (ok. 9-10 magnitudo). Przy dokładnym przyjrzeniu się parce wschodniej widać było, że wschodnia "gwiazdka" jest nieco rozmyta, a zerkanie jeszcze pogłębiało to wrażenie. Słabsza z kulistych Delfina - NGC 7006 - jest bardzo trudnym celem dla lornetki. Mała i słaba, leży w dość nieciekawym polu gwiazdowym, choć przy odrobinie wyobraźni można tu zastosować starhopping. Około 3,5° dokładnie na wschód od gwiazdy γ Del natkniemy się na spory trójkąt równoramienny, który z nieco słabszą gwiazdką na południowym wschodzie tworzy bardzo pochylony romb. Jeśli wrócimy od tej gwiazdki pół stopnia w kierunku trójkąta, natkniemy się na słabiutkie, niemal gwiazdowe, pojaśnienie. Leży ono na przedłużeniu linii w kierunku północnego wschodu tworzonej przez dwie gwiazdki. To będzie NGC 7006. Należy uważać aby nie pomylić jej z pobliską słabą gwiazdką (jedną z dwóch tworzących linię na północny wschód). Gromadka widoczna była zerkaniem, wyskakując raz po raz z tła. W Lisku padł oczywiście Wieszak czyli Cr 399, a także, ku mojej radości, wypatrzyłem w końcu słabą, podłużną gromadkę otwartą NGC 6802. W lornetce pokazała swój charakterystyczny kształt rozciągnięty w linii północ-południe. Z luźnych, rozległych gromad otwartych warto wspomnieć NGC 752 w Andromedzie oraz NGC 1647 i NGC 1746 w Byku, które tej jesieni rozdzielone są jasnym Jowiszem. Kiedy niebo letnie przesunęło się ku zachodowi, a na południowym wschodzie zaczęły piąć się gwiazdozbiory jesienne, skierowałem się najpierw ku Łabędziowi, a następnie w rejony na południowy wschód od Pegaza. W Łabędziu odwiedziłem rejon Sadra gdzie padły gromady otwarte: NGC 6910 (którą uwielbiam w teleskopie), Cr 421, oraz najprawdopodobniej Dolidze 6. Po drugiej stronie Sadra zwróciła moją uwagę M29 - malutka gromada otwarta. Pokazała ona wyraźny czworoboczny kształt z ładnie rozdzielonymi głównymi gwiazdkami gromady. Ze szlagierów, oczywiście Ameryka Północna czyli NGC 7000, która w polu 4° po prostu fenomenalnie odcinała się od tła pokazując kształt znany z fotografii. Obszar na wschód od niej również nie był całkowicie ciemny - widać było, że tam również rozlega się spory, ale bardzo słaby, obszar mgławicowy. Dał się też wyzerkać kształt pobliskiego Pelikana (IC 5070). Na pograniczu Łabędzia i Cefeusza odwiedziłem znaną parkę NGC 6946 (galaktyka) i NGC 6939 (gromada otwarta), a po drugiej stronie Łabędzia wspaniałą lornetkową M39 z ciągnącym się od niej ciemnym, nieregularnym pasem ciemnej mgławicy Barnard 168. Muszę tu wspomnieć o wspaniałej widoczności gołym okiem detali pasa Drogi Mlecznej, wraz z potężnymi "dziurami" i "pasmami" ciemnych mgławic przecinających go na północ od Deneba. Nie sposób było pominąć kompleksu Veila. W polu 4° mieścił się cały, choć nie tak komfortowo abym mógł się tym widokiem delektować. Wolałem osobno centrować w polu widzenia najpierw jaśniejsze NGC 6992/5, a potem słabszą NGC 6960 przechodzącą przez gwiazdkę 52 Cyg. Pomiędzy dało się dostrzec pojaśnienie przypominające o obecności Trójkąta Pickeringa. Pod Veilem zahaczyłem jeszcze gromadę otwartą NGC 6940. Wcześniej z przyjemnością odwiedzałem ją w lornetce 10x50. W większej 16x80 wygląda ona tak różnie, że z łatwością można ją pomylić, a nawet przeoczyć! Jest to świetny przykład obiektu który zupełnie inaczej wygląda w różnych konfiguracjach sprzętowych. Przesuwając się na wschód, trafiłem do Pegaza. Oczywiście, w teleskopach szlagierem jest tu NGC 7331 z pobliskim Kwintetem Stephana. Równie oczywiste jest to, że Kwintetu w lornetce nie upoluję, ale galaktykę NGC 7331 i owszem. Dojście do tego obszaru jest dość łatwe, chociaż pierwszy skok musimy wykonać nieco "na oko". Mając w polu widzenia dwie jasne gwiazdy β i η Peg (odległe od siebie o 5°, więc mając lornetkę o polu mniejszym, musimy to zrobić "skanując" tę odległość), przesuwamy się o kolejne 5° na północ, z lekkim odchyleniem na zachód, aż do granicy z Jaszczurką, gdzie w polu widzenia pojawią się dwie gwiazdki o jasności ok. 6mag (HR 8609 i HR 8604). Wtedy wracamy pół stopnia na południe do dwóch gwiazdek o jasności ok. 8,5mag położonych w linii naszego przesuwania (południe z lekkim wychyleniem na wschód). Od nich, kolejne pół stopnia na południe, powinniśmy dostrzec słabą, podłużną smużkę wyskakującą z tła przy zerkaniu. W nacelowaniu pomocna może być parka słabych gwiazdek ok. 9mag będąca miniaturką parki na granicy z Jaszczurką, leżąca nieco na północny zachód od galaktyki. Wszystkie opisywane gwiazdy starhoppingu z łatwością mieszczą się w polu widzenia nawet większych lornetek, więc nie powinniśmy mieć trudności z celowaniem nie tracąc żadnego z punktów odniesienia z pola. W tej okolicy Panasmaras naprowadził mnie na jeszcze jedną galaktykę - NGC 7217. Jest ona mniejsza i słabsza od NGC 7331, ale mając wyższą jasność powierzchniową, daje się wyzerkać w lornetce. Rozochocony zwycięstwami przygotowałem się na porażkę w starciu ze słabiutką galaktyką w Andromedzie - NGC 891. Dojście do niej nie jest trudne. Startując od gwiazdy γ And skierowałem się na wschód, w kierunku gromady otwartej M34. Nieco wcześniej niż w połowie drogi (trochę więcej niż 2° od γ) znajduje się specyficzny asteryzm złożony z 6 gwiazd w kształcie drabinki - dwa rzędy po trzy gwiazdki. Środkowa para celuje niemal dokładnie w galaktykę. Wystarczy przedłużyć linię wyznaczoną przez dwie środkowe gwiazdki drabinki o dwie odległości na wschód z lekkim przesunięciem na południe (nieco dalej na tej linii leży gwiazda 6,7mag BD+41 453). Wcześniej powinienem dostrzec zerkaniem lekkie, podłużne pojaśnienie tła poprzeczne do wspomnianej linii. JEST! Uważne, dłuższe wpatrywanie się zerkaniem ujawniło, że smużka lekko się wydłuża, a część centralna jest dobrze widoczna. Ten obiekt również dobrze znam z 8" - nie jest łatwy ze względu na niską jasność powierzchniową. Kluczowe są tu warunki, a przede wszystkim przejrzystość atmosfery. Po dłuższym badaniu NGC 891, przeszedłem przez M34, aby trafić w rejon mgławicy Kalifornia (NGC 1499). Jest to duży obszar mgławicowy który nie sposób zmieścić w polu okularu teleskopu. Pamiętam, jak zeszłej jesieni w Jeziorach Wielkich złapaliśmy Kalifornię w ED80 z okularem Nagler 31mm i filtrem UltraBlock. Było to po prostu pojaśnienie tła widoczne tylko jako kontrast do ciemniejszego tła poza mgławicą. W lornetce widać było podłużne, ulotne pojaśnienie tła bez szczegółów. Od Kalifornii jest już tylko jeden krok do Plejad - pięknie skadrowane w polu 4° z widocznymi mgławicami, szczególnie Merope (NGC 1435) rozciągającą się na południowy wschód od "swojej" gwiazdy. Z nieba zimowego wróciłem jeszcze na jesienne. Korzystając z ciemnego południowo-wschodniego widnokręgu postanowiłem zapolować na mało popularne u nas trio: galaktykę NGC 247 w Wielorybie oraz galaktykę NGC 253 i gromadę kulistą NGC 288 w Rzeźbiarzu. Z tego co pamiętam, NGC 253 (Galaktyka Rzeźbiarza) oraz mętne przebłyski kulistej NGC 288 widziałem już w Zwoli, ale chciałem wyłuskać całe trio pod naprawdę ciemnym niebem. I udało się. Wyraźne mgiełki NGC 253 i NGC 288 w jednym polu, z charakterystycznymi pobliskimi układami gwiazd wraz z widocznymi też w lornetce wierzchołkami drzew nad którymi wschodziła ta parka to widok jak z obrazka. Niezapomniane połączenie widoku pobliskich drzew z odległymi obiektami głębokiego nieba - gromady kulistej leżącej 30 tysięcy lat świetlnych i galaktyki leżącej ponad 11 milionów lat świetlnych od nas. Udało mi się też w końcu wyłuskać z tła podłużną smugę galaktyki NGC 247, która "rosła" przy zerkaniu o jakieś 30%. Leży ona w charakterystycznym miejscu, jedynie 3° pod gwiazdą β Cet, nad północno-wschodnim wierzchołkiem trójkąta prostokątnego z dość jasnych gwiazd. Jej południowy koniec dotyka gwiazdki 9,5mag. W Wielorybie zaliczyłem również galaktykę M77 i pobliską NGC 1055 (z pomocą Panasamarasa), która tworzy ładny trójkącik z dwiema gwiazdkami w pobliżu δ Cet, oraz jasną i sporą mgławicę planetarną NGC 246 w zachodniej części gwiazdozbioru. W Wodniku odwiedziłem Ślimaka - NGC 7293. Pod koniec sesji skierowałem się ponownie na niebo zimowe. Na wschodzie królował już Orion, więc po nasyceniu wzroku okolicami M42, podszedłem do mgławicy Płomień, czyli NGC 2024. Po namierzeniu ciemnej szczeliny na wschód od Alnitaka, wyzerkałem też lekkie pojaśnienia po obu jej stronach. W Woźnicy wyłuskaliśmy z Panasemmarasem gromadę otwartą NGC 1893. Wspomnę też nasze zmagania z Barnardem 33 czyli słynnym Końskim Łbem. Ta ciemna mgławica leży na tle "jasnej" mgławicy IC 434. Ze względu na specyfikę IC, zalecanym filtrem do wydobycia na jej tle B33 jest Hβ, który szczęśliwie mieliśmy na podorędziu. W 16", okularem ES 24 mm oraz filtrem, po dłuższym wpatrywaniu się w końcu dostrzegłem ciemniejsze, spore wcięcie w bladej poświacie IC 434. Ponieważ znałem już ten rejon po zmaganiach w 12", łatwiej mi było zorientować się w układzie słabych gwiazdek przy których widać Łeb. Po nakierowaniu kolegów, każdy potwierdził widoczność Barnarda 33. W sieci znalazłem zdjęcie, które nieco przerobiłem na użytek wizualizacji widoku w okularze, choć ostrzegam, że i tak odbiega ona od rzeczywistości. W okularze całość jest ulotna i dużo ciemniejsza niż na zdjęciu. Oprócz ciemnego nieba, B33 i IC 434 wymagają cierpliwości i dobrze opanowanej techniki zerkania. Ale jeśli wiemy czego możemy się spodziewać, obiekt jest spokojnie do wyłapania. Jak już wycelujemy w ten region, kluczowe jest zorientowanie się w okolicy i odnalezienie dwóch gwiazdek (w tym górna jest podwójna, ale tego raczej nie dostrzeżemy) leżących na południowy-wschód od nasady szyi Łba. Wiele obiektów w powyższym opisie pominąłem, jako standardy których nie trzeba przedstawiać (np. potężne pole z gromadami na pograniczu Perseusza i Kasjopei, M31 i M33, region M42...), ale mimo wszystko zachęcam do podejścia do nich w tak z pozoru banalnym sprzęcie jak lornetka. W szerszym polu przedstawiają się one zupełnie inaczej niż w okularze teleskopu. Niektóre z nich w ogóle nie nadają się do obserwacji w wąskim polu teleskopu, a część z nich niemal lub wręcz całkowicie "ginie" w powiększeniach rzędu 30x i wyższych. Sporo powyższych opisów jest też dość chaotycznych (za co przepraszam), ale w tym szaleństwie po prostu nie robiłem notatek... Wybaczcie staremu zgredzie ;) Na koniec przytoczę opinię Panasamarasa wyrażoną na prelekcji o lornetkach, a którą w pełni popieram: "Nie docenimy walorów i wartości obserwacyjnych lornetki, dopóki będzie ona tylko dodatkiem do stojącego obok teleskopu. Musimy wybrać się pod rozgwieżdżone niebo tylko z lornetką - wtedy okaże się, że wcale nie tęsknimy za teleskopem".
  4. A teraz oficjalnie. Przedstawiam obiekt załapany w Zatomiu. Niestety tylko kanał luminacji ale jak by nie patrzeć swój urok ma. Być może fotkę już widzieliście. Ta wersja jest troszkę bardziej wyciągnięta niż poprzednia. Dane: Obiekt: Messier 5 Data: 12-04-2018 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: L 8x300s
  5. Pozwolę sobie założyć temat ;). Czy ma ktoś może nadmiar kitowców 5mm i 20mm oraz jakąś tanią kątówkę 1,25" 90* i chciałby przywieźć na zlot w celu sprzedarzy w atrakcyjnej cenie ;)? Pozdro
  6. Małe co nieco z zatomskiego zlotu. Niewiele ale cieszy. Zobaczymy co wyjdzie z kolorem. Na obecną chwilę BW. Resize do 60% oraz mały crop. Dane: Data: 01-04-2017 Obiekt: M89 M90 Teleskop: SW 150/750 Detektor: Atik 383L+ Mono Czas: L 17x600s
  7. Do zlotu został nieco ponad miesiąc, pora zatem pomyśleć o koszulkach zlotowych. Tradycyjnie ogłaszam konkurs na grafikę wektorową koszulki czternastego zlotu. Tył jak rozumiem pozostaje bez zmian, czyli logo forum+nicki uczestników zlotu. Projektujemy zatem przód koszulki, najlepszy projekt zostanie wybrany drogą ankiety. Nagrodą oczywiście darmowa koszulka. Propozycje proszę zamieszczać do 5 marca. Liczę na Waszą pomysłowość
  8. Kolega @stefanchm zafundował do rozlosowania dwie piękne koszulki o rozmiarze XL z pamiątkowym nadrukiem. Do losowania użyjemy sprawdzonego Multi Multi jednocześnie sprawdzając refleks forumowiczów Krótki regulamin: Poniżej przedstawiona jest lista osób, które nabyły gotowe urządzenie lub zestaw do samodzielnego montażu Począwszy od losowania Multi Multi w poniedziałek 18.04.2016 o godzinie 14:00 będzie losowana kolejna osoba z listy (suma wylosowanych w MM liczb modulo liczba osób na liście plus jeden) Bezpośrednio po losowaniu w wątku zamieszczę nick wylosowanej osoby Osoba ta musi mi przesłać na PW adres do wysyłki koszulki do momentu kolejnego losowania Multi Multi. Jeśli w tym czasie tego nie zrobi lub zrezygnuje z koszulki jego wygrana przepada i w kolejnym losowaniu zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca. W taki sposób rozlosujemy obie koszulki. Przypominam, że losowania MM są prowadzone dwa razy dziennie o godzinie 14:00 i 21:40. zombi AWE Fobek dziki lumpo sferoida Alien jcbo Jarkowy123 grzesiek508 elivis_is_alive swobodny jacpar Pav1007 MaPa Amper MareQ Plitfyg tranox bujarek szdom1 DarX86 rafal.irek Aldora coy_coyote TomekG Artir motoloo Pawcio tasti neoxi Nowok76 Anva pkoczan Prot AstroLutek Arek kpt_hak Elmarqo Pimo Bogdan_strzelec Przemo23 AdmiralM FunkyKoval35 miron
  9. Tu macie reportaż regionalnej TV Echo zawierający część: mojej "improwizowanej" prelekcji (notabene muszę zrzucić z 10kg ) ,wypowiedzi dzieciaków oraz wywiad z Lukasem o astrofotografii słonecznej ..miłego oglądania!
  10. Wybraliśmy się dzień szybciej, niebo zapowiada się wyśmienicie. Pozdrowienia z Zatomia:)
  11. Może zacznę, w tym temacie umieszczajmy informacje dotyczące wspólnego dojazdu na zlot :). Ktoś będzie jechał w piątek (08.04) z Torunia i będzie wracał w niedzielę (10.04) i może zabrać jedną osobę(mnie :)) ze sobą? Zabieram jedynie ubrania i lornetkę.
  12. Witam Chciałbym rozpocząć małą dyskusje nad warsztatami astrofoto. Jak by to miało wyglądać? Gdzie mogłyby się odbyć? Ile czasu trwać? Czy ma to być połączenie praktyki z teorią? Ile maksymalnie osób miało by być aby to ogarnąć organizacyjnie? Itd. Zachęcam naszych Szczecińskich astrofotografów do dyskusji i tych początkujących i tych obeznanych w temacie. Może z tego coś wyjdzie? Chętnie wysłucham osoby z innych części Polski które takie warsztaty przeprowadziły i podzielą się radami.
  13. Ta sama klatka, która wystąpiła w poprzedniej edycji fotoringu http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7641-fotoring-90mm-apo-vs-200mm-newton/ tym razem znalazła nowego przeciwnika i mamy: - refraktor Takahashi TOA 150mm z kamerką SBIG STXL 11002 na jakimś Paramount sądząc po zdjęciach w Nerpio - ATM newton 200/800 z kamerką Atik 383 na EQ6 w Zatomiu Klatka to okolice M81, naświetlana przez filtr L z czasem 600s. Skala obrazu była podobna (1.7"/px dla TOA vs 1.5"/px dla newtona) - obie klatki są skalibrowane i zostały wyrównane w Pixie. Najpierw pełny obraz, resize 1:3, inwersja, STF: Różnica subtelna, wg mnie ze wskazaniem na bractwo z Zatomia. poniżej porównanie fragmentu 1:1: Tutaj też obraz bardzo porównywalny. Może ten z apertury 200mm ma nieco gładsze tło, przez to pewnie nieco lepszy SNR. Na koniec M82 nieco wyciągnięta i potraktowana HDR Multiscale Trasform Tutaj z kolei lekkie wskazanie wg mnie na zestaw w Nerpio - struktury pyłowe w M82 są nieco wyraźniejsze i lepiej zarysowane. I jeszcze zdjęcia bohaterów:
  14. Jeżeli CalSky prawidłowo przelicza orbitę i nic nie ulegnie do czasu zlotu zmianie, to będziemy mieli kolejną zlotową atrakcję czyli tranzyt stacji ISS na tle Słońca. Czas i godzina: Sobota 12 września o godzinie 8:52 i 41 sekund Mapka "centerline" i dane poniżej :) Później wrzucę dokładniejsze dane dla pola obserwacyjnego w Zatomiu. Trzymajmy kciuki za pogodę.
  15. M51: 10x600 sek, Iso 400, Nikon d5300, ED 80. Triplet: 14x900 sek, iso 640, Nikon d5300, ED 80. W Zatomiu męczyłem się z montażem - nie celował tam gdzie powinien. W końcu się poddałem i przy pomocy kolegów (Gayos i Marwo, dzięki) ustawialiśmy na oko i jakoś poszło. W domu po powrocie, możecie się śmiać, okazało się że mam ustawiony czas letni ;D .
  16. Może zlot wiosenny 2015 zaplanujemy 19-22 marca? Będziemy mieli w programie częściowe zaćmienie Słońca i temat na koszulki :) To równo za rok!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)