Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów '15x70' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 10 wyników

  1. Słowem wstępu - od czasu do czasu zdarza mi się skrobnąć relację z obserwacji. Dotychczas tekst lądował zawsze w wątku, w którym z ekipą umawiamy się na spotkania, przez co po chwili ginie on pośród pozostałych postów. Postanowiłem więc wydzielać relacje z obserwacji do oddzielnych wątków pod szyldem "Szepty kosmosu", może dzięki temu trafią one do szerszego grona. 15.09.2020 (godz. 22:00), Sulejewo Folwark (Poznań) Wczorajsze warunki nie należały do najgorszych. Można było jednak zauważyć wpływ ciepłych mas powietrza na widoczność, więc z planetami dość słabo, ale gromady prezentow
  2. Witam wszystkich użytkowników forum! Czytałam sporo i wiem, że tego typu wpisów jest w Internecie mnóstwo, ale myślę, że jest to raczej zrozumiałe przy początkach. Więc tak, posiadam lornetkę raczej kiepskiej jakości, ma też swoje latka, a marka jest już niewidoczna starła się. Jedyne co wiem o niej: 6x-24x50 Zoom. Mimo tego, że nie była najdroższa to wczoraj zaobserwowałam nią galaktykę Andromedy i jestem w totalnym szoku, była piękna, choć mieszkam w dość jasnym miejscu. Od jakiegoś czasu myślę nad poważniejszym sprzętem i tu mam wątpliwości. I mam też do was, drodzy astromaniacy, jedno zasa
  3. Kilka lat temu w ofercie Delta Optical pojawiła się lornetka SkyGuide 15x70. Była to na naszym rynku nowość, coś pośredniego pomiędzy budżetowym Celestronem SkyMaster a solidnymi, ciężkimi, ale też dość drogimi modelami z serii BA8, sprzedawanymi pod różnymi markami. Niestety, po pewnym czasie lornetki SkyGuide zniknęły z oferty i długo były niedostępne. Niedawno sytuacja się zmieniła. Delta Optical ponownie wprowadziła model SkyGuide do sprzedaży, co wzbogaciło wybór w popularnym segmencie lornetek 15x70. Przyjrzyjmy się obecnej edycji nieco dokładniej. Wrażenia ogólne i mechanika Lor
  4. Rynek lornetkowy wypełnia się coraz bardziej - tym razem nowością jest solidny średniak Celestrona, SkyMaster Pro. W porównaniu do swojego niskobudżetowego imiennika, nowy produkt Celestrona ma mieć lepsze powłoki (XLT, na wszystkich powierzchniach), optykę, konstrukcję, pryzmaty (na zdjęciach widać znacznie większą puszkę pryzmatów, możliwe więc, że lornetka będzie miała pełną iluminację źrenicy wyjściowej w centrum). Sama estetyka dużo bardziej przypomina Echelona niż starego SkyMastera, choć muszle oczne okularów wyglądają dziwnie znajomo. Z użytecznych cech - lornetki z tej serii są wyp
  5. Witam szukałem na forum odpowiedzi na moje pytanie ale nie znalazłem tematu... Jaki byście polecili kompakt do uwieczniania obiektów na niebie przez lornetkę ? Budżet jaki ustaliłem to półtysiąca (używany/nowy) Jaki model i markę polecacie ? Na co warto zwrócić uwagę ? Lepsza lustrzanka która jest o wiele większa? Czy mały kompakt ?
  6. 30.07.2016 Noc w sensie astronomicznym zaczynała się ok. kwadrans po 23. Zanim jednak zrobiło się naprawdę ciemno, zacząłem mały rekonesans. Wszak, moje ostatnie sensowne gapienie się w niebo miało miejsce jakoś w kwietniu. Planu na tę noc nie miałem żadnego. Po takim czasie od ostatnich obserwacji to miał być po prostu relaksujący spacer wzdłuż Mlecznej Drogi. Pierwszym widokiem był Saturn z wyraźną szczeliną pomiędzy tarczą a pierścieniem planety, choć były i momenty z fatalnym obrazem. Coś tam nawet zacząłem kręcić przy ustawieniach ostrości lornetki, ale jak się oczywiście okaz
  7. Witam. Ostatnio zrobiłem oprawki na filtr ND5 do lornetki TS 15x70. Całość zrobiona z tektury (nie licząc folii ND5 :P ), przy pomocy butaprenu, opasek zaciskowych, czy jak kto woli trytytek, nożyka do tapet, cyrkla, ołówka i linijki. O czasie, jaki był potrzebny na wykonanie tego nie będę pisał, bo jestem leniem i ogólnie 3 dni wystarczą na zrobienie tego na cymuś ;) Teraz pozostały jeszcze kwestie kosmetyczne, choć znając siebie wykończenie tego zajmie mi pewnie kolejny rok. Podobnie zresztą jak z oprawką do MAK'a 127, którą zrobiłem niespełna rok temu, zaraz po zakupie MAK'a i która do te
  8. Oględnie rzecz ujmując; skwaru nie było. Pierwszego wieczoru roku 2016, gdy wychodziłem z domu ok. 21, termometr pokazywał 13 kresek poniżej zera, 2-go stycznia, ok. godziny 22, było już -15oC. I choć na kielecczyźnie takie wskazania nie powinny robić wrażenia na początku stycznia, to wiatr niemalże dwukrotnie podbijał te wartości. Musiałem to więc zaplanować jako sztafetę: 2x30 minut x2 wieczory. Pół godziny - bo tyle wytrzymywała optyka w stanie względnej suchości. Choć po prawdzie, to był raczej przyjemny spacer z licznymi przystankami, które zresztą tworzą treść tej relacji. Następnie, żur
  9. ‘’…gwiazdy lśniły jak lampki na grobie i szumiał wiatr. Taki wielki.” [1] Trochę mnie wzięło ostatnio na wspominki. Może to przez tę datę oraz iście jesienną pogodę? A może ja po prostu nabywam tych skłonności z biegiem czasu? Lepsza połówka twierdzi nawet, że zaczynam murszeć (cokolwiek w tym kontekście by to miało oznaczać – aż strach dopytywać). Nie wiem. Wiem natomiast, że początek nastąpił jesienią w roku ’99, dokładnie 2 listopada. Moim największym marzeniem była wtedy jakakolwiek „bazarowa” lornetka, a największym zaliczonym osiągnięciem rozpoznanie wielkiej litery „W” na nocnym niebie.
  10. Nareszcie! Jesienny zmrok dogania piękno letniego nieba. Dla kogoś (takiego jak ja), kto zmarnował mnóstwo okazji na Strzelca w sierpniu, to i tak marne pocieszenie, ale ciągle można powalczyć trochę wyżej. Prognoza, mówiąca że 4 września będzie wieczorowe okienko pogodowe, była trafna. Zabrałem więc lornetkę 15x70 i żurawia do niej. Po solidnym przedpołudniowym deszczu, powietrze było zgoła inne w porównaniu do tego, do którego przyzwyczaiło nas lato A.D. 2015. Mój plan zakładał eksplorację dwóch małych, dość niepozornych konstelacji oraz jedną większą i na pewno bardziej rzucającą się w ocz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.