Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'apm' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 7 wyników

  1. Hej, Chętnie odkupię okular APM 13 mm 100 stopni bądź 9 mm Lunt/APM/MyriadOVL/WO/TS. Stan optyczny musi być super, obudowa może mieć jakieś bolączki. W razie czego proszę o PW. Pozdrawiam Łukasz
  2. adam_bie

    APM 100mm ED APO 45*

    Wychodzi na to że historia zatoczyła koło - przez moje ręce przeszło sporo astro sprzętu a ostatecznie jak zaczynałem od lornetki tak ponownie mam dwururkę. No bądźmy dokładni: dwie lornetki z czego jedna dość przerośnięta. Krótki rys historyczny: SM 15x70, Synta 8, Taurus 380, SM 25x100, TS 102ED, Fujinon 10x70 i APM 100ED APO. Zacząłem chyba dość standardowo - od zachwytu co może pokazać lornetka 15x70. To były chwile które na zawsze zapamiętam, przykładowo ujrzenie pierwszy raz okolic Strzelca na które wyczekiwałem na mrozie do samego rana. Pamiętam ten wypad bardzo dobrze. Potem jak większość z nas marzyłem o czymś większym czyli Syncie ośmio calowej. Apetyt rósł w miarę jedzenia i gdy trafiła się okazja kupiłem 15-calowego Taurusa. Widoki z wielkiego lustra powalały na kolana ale logistyka zaczęła mi dokuczać bo znosiłem sprzęt po schodach z trzeciego piętra przy każdym wypadzie. Gdy już wszystko zniosłem, zawiozłem i porozkładałem często warunki ograniczały znacznie potencjał sprzętu. Zacząłem myśleć o czymś mniejszym na szybkie wypady, wakacje itp. Pojawiła się więc lorneta SM 25x100 - sprzęt o dużych możliwościach ale bogaty w wady optyczne i aperturę ściętą do 88mm. Spojrzałem w refraktor TS102 i to było to. Mobilność i jakość obrazu na zupełnie nowym poziomie. W międzyczasie pojawiła się w walizce też lornetka Fujinon 10x70 i im więcej w nią spoglądałem tym bardziej brakowało mi patrzenia drugim okiem gdy spoglądałem w refraktor. Natura dała parę oczu a ja jedno chowam za opaską, coś nie tak. Apertury mi nie brakowało, uznałem że 100m dla mnie jest najlepszym kompromisem między osiągami a mobilnością. I w ten sposób dotarłem do stanu obecnego - postanowiłem sprzedać wszystko poza Fujinonem i kupić lornetę kątową. Tylko jaką? Mając jako takie doświadczenie w gapieniu się przez różne sprzęty wiedziałem czego szukam: lornetka kątowa, nie musiała być wielka - tak od 80mm w górę ale musiała dawać piękny obraz. Piękny czyli ostrość w dużej części pola widzenia, jak najmniej astygmatyzmu, oddanie barw. Szukałem, czytałem i ostatecznie wybrałem APM 100mm ED APO łamaną pod kątem 45 stopni. Dokładnie tą: http://www.apm-telescopes.de/en/binoculars/giant-binoculars-100mm-aperture-more/apm-100-mm-45-ed-apo-binocular-1-25-eyepiece-sockets2.html?info=9964 Lorneta dotarła do mnie z Niemiec po kilku dniach zapakowana pancernie w dwa kartony, każdy z osobnym piankowym wypełnieniem. Razem z lornetą dostałem: 2 komplety okularów: - TS SWA 70* 20mm (kitowe można powiedzieć) - dające powiększenie 27x, FOV 2,6* - Lunt Engineering HDC 100* 9mm - dające powiększenie 60x, FOV 1,66* oraz certyfikat z Wellenform który potwierdza kolimację lornetki przy powiększeniu 110x. Parametry sprzętu: obiektywy 100mm, szkło FK61, ogniskowa 550mm, przelot optyczny pryzmatów 23mm, waga 6,6kg. Pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne, wszystko wykonane porządnie, wszystko poza szkłem i deklami obiektywów metalowe. Regulacja ostrości chodzi z należytym oporem, bardzo płynnie. Blokowanie okularów w wyciągach zapewniają obrotowe pierścienie. Regulacja odstępu źrenic chodzi dość ciężko ale nie jest to ustawienie które się często zmienia więc to nie kłopot. Stopa mocowania do statywu ma otwory na 3 śruby, dwie 1/4 cala i jedna 3/8 cala. Ja zamocowałem lornetę dwoma śrubami 1/4 cala do uniwersalnego L adaptera a całość wisi na statywie AZ5. Póki co wydaje mi się ten montaż odpowiedni, drgania są szybko tłumione a możliwość użycia mikro ruchów to wielki plus. Lorneta nie zjeżdża w dół nawet gdy spogląda w zenit. Mam za sobą tylko jeden wypad pod gwiazdy, niestety krótki i przy pełni Księżyca. Okulary ostrzą a jakość obrazu zwala wprost z nóg. To nie jest lornetka, to są dwa bardzo dobre refraktory obok siebie. Czytałem bezpośrednie porównanie APMa z jakimś 4-calowym APO Taka. Wg. testujących oba sprzęty dawały tak samo dobre obrazy przy tych samych powiększeniach. Sorry nie mogę teraz znaleźć gdzie to było. Ja w takie APO nie spoglądałem ale nawet w kitowych okularach rzuca się w oczy całkowity brak astygmatyzmu. Gwiazdy są punktami, żadnego skrzenia. Podobnie w okularach 9mm przy powiększeniu 60x. Była pełnia a ja spojrzałem na DSy.. niby głupota ale ilość detalu w M42 widzianej bez filtra mocno mnie zdziwiła. 'Wąsy' mgławicy wprawdzie nie domknięte, widoczne ok 50% ich długości, ale hej, jest pełnia Księżyca. W centrum mgławicy widać wyraźne zróżnicowanie kłaczków, struktura jest oczywista. Wychodzi że APM to jest efektywne 100mm apertury bo takiej M42 nie widziałem w żadnych warunkach bez Księżyca w SM 25x100 który tej apertury miał 88m. Nie mierzyłem efektywnej apertury APMa, czasu nie było ale ten obraz sprawił że nie muszę mierzyć. Rzuciłem oczami (bo już nie okiem) na Kastora, a nóż zobaczę rozbicie tej podwójnej? Nie, nie tego dnia a może powiększenie 60x jest zbyt małe. Czas pokaże. Jeszcze spojrzenie na Jowisza i Księżyc. Ostrość i rozdzielczość obrazu znowu robi piorunujące wrażenie. Jest lepiej niż w EDku 102mm a mój egzemplarz dawał naprawdę niezłe obrazy. Aberracja chromatyczna na niewielkim poziomie, całkiem akceptowalna. Wyraźnie większa na Jowiszu niż na Księżycu i wyraźnie większa w tanich kitowych okularach także zakładam że sporo tej aberracji wniosły same okulary. Ilość widocznych detali w powiększeniu 60x przypominała obrazy z EDka przy powiększeniu ok 100x. W mojej ocenie optyka wysokiej klasy a patrzenie dwuoczne potęguje ilość wyłapywanych detali. Jak na razie tylko tyle mogę powiedzieć bo pogoda jaka jest wszyscy wiemy. Czekam na ciemne niebo ale wiem że się nie zawiodę. Oby chmury łaskawie odsłoniły niebo przy najbliższym nowiu to napiszę więcej. Więcej do poczytania o lornecie APM tu: http://www.binomania.it/recensione-del-binocolo-apm-100-ed-apo-45-osservazione-astronomica-ii-e-ultima-parte/ Przy użyciu translatora Google na język angielski jest całkiem OK, nie wiem jak sobie poradzi na polski. Kilka fotek na koniec:
  3. wampum

    28x110

    Cześć. Chciałym się dowiedzieć czy lornety 28x110 z różnych stajni to, to samo?. Do wyboru jest TS, APM, OMEGON, HELIOS i pewnie jeszcze coś by się znalazło. HELIOS z UK wychodzi najtaniej, ale czytałem przygody kolegi z Astromaniaka, gdzie nie dało się tej lornety poprawnie skolimować. Czytałem też gdzieś, że APM jest lepszy od pozostałych (lepsze wykonanie, powłoki itp). ale po specyfikacji na stronie sklepu nie można takich wniosków wyciągnąć. TS to loteria jakościowa. O OMEGONIE nic na razie nie wiem. Druga sprawa to mocowanie. Są statywy fotograficzne z głowicą kulową o nośności do 12-15kg. Czy taki statyw z głowicą wysuwaną na pionowym pręcie będzie odpowiedni do takiej lornety?. Myślę jeszcze o wykożystaniu 1,5 calowych nóg od montażu EQ, tylko to będzie nisko max 125-130cm. no i jaką głowicę mocujacą trzebaby kupć do takiej 6kg lornety?
  4. Jakiś czas temu postanowiłem zamienić Fujinona 10x70 na coś zdecydowanie mniejszego, tak by weszło do torby fotograficznej czy plecaka gdyby się okazało że spędzam bezchmurną noc gdzieś w górach z dala od cywilizacji. Uznałem że parametry 12x50 pozwolą mi wyciągnąć maksimum z możliwości 50mm obiektywów, powiększenie 10x czasem jest mi za małe. Wiedząc że 12x50 zostało pomarzyć o Nikonie SE lub poszukać czegoś innego, a wybór przy parametrach 12x50 jest mniejszy niż przy popularnym 10x50. Ostatecznie postanowiłem wypróbować klon Lunta do którego obudowy APM wsadził szkła ED i sprzedaje lornetki pod własnym brandem. Takie: http://www.apm-telescopes.de/de/fernglaeser/fernglaeser-50mm-oeffnung/lunt-engineering-12-x-50-magnesium-series-fernglas.html. Nie czuję się na siłać pisać pełnej recenzji takżę na razie tylko garść spostrzeżeń. Wykonanie na przyzwoitym poziomie choć chińszczyzna: ogumowanie czy inne pokrycie korpusu lornetki w jednym miejscu MINIMALNIE jest niespasowane, powtarzam minimalnie jednak sprzęt tani nie jest więc oczekiwałem super wykończenia. Okulary ostrzą na nieskończoności przy ustawieniach dla mnie ok -1 i -3, to kolejna niedoróbka bo w Fujinonie dla obu oczu mam identyczne ustawienia. Zakładam że to nie przypadek, i oboje oczu mam 'równe'. Muszle okularowe są kiepskie, za twarde i mam wrażenie że przy -10 stopniach któregoś roku popękają. Moja wieloletnia Fuji wciąż trzyma się znakomicie pod tym względem i ma genialne mięciutkie muszle. To w zasadzie koniec wad, nie ma co marudzić ale moje porównania odnoszę do Fujinonów więc najwyższej półki. Lornetka jest dość lekka (specyfikacja u producenta), dobrze leży w dłoniach. ER jak dla mnie wystarczający choć źrenica wyjściowa 4,2 mm wymaga dopasowania lornetki do oczu. Jak tam szkła ED (FK-61)? Pierwsze oględziny szkieł - rewelacja. Powłoki lepiej tłumią odbicia na soczewkach głównych i okularowych w porównaniu do Fuji. Różnice między zwykłymi Luntami a APMem widać na zdjęciu w tym wątku: http://www.cloudynights.com/topic/562176-apm-10x50-ed-apm-16x70-ed-apm-20x70-ed-vs-lunt-10x50-lunt-16x70-vs-pentax-20x60-sp-wp/page-3. Te szkła faktycznie wyglądają dobrze. Źrenice wyjściowe okrągłe, żadnych ścięć, odblaski bardzo ładnie kontrolowane. O oddaniu kolorów nie piszę - daltonizm lekki mam :). Teraz do rzeczy, nocne obserwacje: powiem tak (żeby nie było że jestem wiernym fanem APMa) - po pierwszych spojrzeniach w niebo chciałem odesłać lornetkę do Niemiec. Miałem wrażenie że w lewej części pola widzenia koma jest niemal wszędobylska poza centrum. Po prawej stronie całkiem fajnie. Chyba miałem kłopot z prawidłowym przyłożeniem oczu, przyzwyczaiłem się do Fuji gdzie cała filozofia kończy się na tym żeby patrzeć w lornetkę od dobrego końca, poważnie. Gdy rozpogodziło się zabrałem lornetki dalej od miasta żeby ostatecznie zadecydować czy APM wraca do Niemiec czy nie. Otóż nie wraca. Obraz w centrum pola widzenia jest rewelacyjny, gwiazdki punktowe jak w rzadko której lornetce, te najjaśniejsze jak Syriusz mają bardzo, bardzo słabiutkie 'spajki' zależnie od ułożenia oczu. Nie przpominam sobie tak punktowych gwiazd w żadnej lornetce (poza moim większym APMem), no może Nikon 12x50SE, ale nie pamiętam na 100%. W APM ładne jest ok 50% pola widzenia a potem stopniowo pojawia się koma, gwiazdki zyskują po dwa ogonki skierowane do krawędzi pola, efekt początkowo jest bardzo delikatny, staje się wyraźny ok 20% pola widzenia od diafragm. Same brzegi są kiepskie, ale w 65* stopniu pola widzenia trudno tak mocno rozglądać się na boki. Tak wygląda sytuacja w poziomie, w pionie mam wrażenie jest znacznie lepiej, obraz jest całkiem dobry aż w pobliże krawędzi pola widzenia. Mi takie obrazy przypadły do gustu (najbardziej jestem uczulony na astygmatyzm którego praktycznie tu nie ma), piękne, bardzo ostre centrum pola widzenia. Spojrzenie na Księżyc dzień po pełni zrobiło na mnie wrażenie - aberracja w zasadzie nie widoczna, detal, kolor, coś pięknego. Powiększenie 12x jest wyraźnie większe niż 10x, widać więcej szczegółów. Syriusz również nie pokazał AC, na Wenus nie zdążyłem zapolować. DSów nie udało mi się połapać - toż to prawie pełnia. Może w nadchodzących dniach. Podsumowując - bardzo fajny tańszy zamiennik Nikona SE, który z tego co pamiętam daje genialny obraz niemal do krawędzi pola widzenia, jest też lżejszy. No ale kosztuje więcej i nie pamiętam czy aż tak dobrze radzi sobie z AC. Może kiedyś uda mi się je porównać obok siebie.. Na razie to tyle, do pogodnego!
  5. adam_bie

    Nowości od APM

    Widzieliście nowości od APMa? Nie to żebym ich reklamował, ale bardzo kuszące rzeczy tam widać: kątowe ED APO 70 i 82 mm. Ja z mojej 100mm ED APO jestem bardzo zadowolony więc jeśli mniejsze 'siostry' są tak samo dobre to jak dla mnie to hiciory, zwłaszcza ta 82mm. Gdyby była w sprzedaży gdy kupowałem 100mm, pewnie pozostałbym przy 82mm.. Choć może potem ciągle 'zazdrośnie' bym spoglądał na 100mm? W każdą obudowę wpakowali też szkła semi-APO za stosownie mniejsze pieniądze. Nie wiem też czy ktoś zwrócił uwagę ale APM wrzuca w mniejsze lornetki szkło ED (FK-61) - od 7x50 do 16x70. Korpusy i wygląd całkiem jak Lunty, jednak szkła FK-61 i pryzmaty BAK-4. Ja jedną z tych tycich zamierzam mieć już na dniach :).
  6. Bardzo uważnie śledzę wszelkie wpisy dot. lornetek kątowych bo zamarzyłem o takiej. Wiem to już brzmi jak problemy. Co gorsza spoglądałem już na niebo tym i owym i zacząłem doceniać jakość obrazu. Stąd też założenia: przedkładam jakość nad wielkość sprzętu sprzęt nie musi być jak największy, chciałbym żeby jednak nie był mniejszy niż 80mm. W zasadzie rozmiar 80mm byłby optymalny. okulary muszą być wymienne i w standardzie 1,25'' nie mam potrzeby 'powerowania', max powiększenie w okolicy 0,5D wystarczy. Na szalę jestem gotów rzucić niemal cały mój sprzęt astro ale wnioski z poszukiwań mam niestety bardzo pesymistyczne: nawet jak chcesz wydać ok 10-12kPLN nie ma czego kupić! Idąc od dołu listy są TSy w różnych wielkościach ale mnie nie przekonują. Jest APM semi-apo 100mm ale to dalej zwykły achromat F5. Z wielką uwagą czytałem o Vixenach BT81S oraz BT-ED70S. Obie mają iście astronomiczne ceny w porównaniu co za tą cenę dostajemy. Powłoki MgF2 w 81S za 5kPLN to jakiś ponury żart... Na polu walki pozostaje chyba tylko APM 100ED (na CN i binomania.it ma świetne recenzje)? Jest to jednak setka więc swoją wagę i gabaryty ma. Niestety w mniejszych rozmiarach ok 80mm znalazłem tylko powyższe Vixeny, jest jakiś TS88 z obciętą aperturą no i.. Kowa Highlander ale na nią nerek mi nie starczy. Czy ktokolwiek zna alternatywę do powyższych? 80-100mm? Jak na razie doszedłem do wniosku że czekam na promocję na APM 100ED - co jakiś czas jest za 2500E, w zasadzie ostatnia promocja dopiero się zakończyła ale nie chciałem spieszyć się z decyzją. Będą kolejne promocje. A może trafi się z drugiej ręki. A może mi przejdzie. A może czyjaś złota rada sprawi że podejmę lepszą decyzję?
  7. Gość

    APM APO Triplet 107/700

    Pierwsze moje APO kupione w APM-ie ze sporą zniżką i gratisową 2" kątówką dielektryczną (λ/10, ale design taki sobie). Były problemy z pierwszym egzemplarzem...bardzo brudny i zaplamiony obiektyw ??? Drugi przyszedł już akceptowalnie czysty ale już bez certyfikatu...no trudno, jak będzie słaby to go zwrócę Niemcorom. Szukałem lepszej rurki niż 100ED: nie ma co się oszukiwać rura jest długa i na Jowiszu widać aberrację chromatyczną, walizka ledwo mieściła się w bagażniku. Ponadto ED powieszony na AZ4 z Naglerem 31 mm i szukaczem kątowym opadał, gdy się patrzyło w okolice zenitu. Stwierdziłem, że w takim razie czas na APO...no ale jakie? Na Takahashi byłoby mnie stać, gdyby moje zarobki były takie same liczbowo, ale w odpowiedniej walucie (EUR) :P Szukałem, czytałem i wybrałem...zastanawiałem się pomiędzy Altairami i TS-ami między 100 a 115 mm, momentami po głowie też chodził Equinox 120 (dalej długi i tylko ED). W końcu spodobała mi się tuba z APM-u, zgrabna, apertura pośrednia pomiędzy 100 a 115 mm, z wygodną rączką i stopką na szukacz. Tuba ma też dobre opinie u żabojadów i za wielką wodą. Zamówiony początkiem lutego...po wymianie dotarł dokładnie tydzień temu. Tubę kupiłem bez flattenera...z założeniem do obserwacji wizualnych. Pogoda przez weekend do niczego - jak zawsze po zakupie teleskopu >:( Mam wrażenie, że najładniej prezentuje się walizka, choć sam wygląd teleskopu też jest fajny: Fajny jest 3" wyciąg z mikrofocuserem, maksymalny wysuw to 11 cm. Może będzie ostrzył z bino bez barlowa? Przy próbie patrzenia na wprost okazało się, że jest za krótki, brakuje jeszcze 80 mm - najwyraźniej sprzęt przeznaczony gł. pod astrofoto (może kiedyś...zacznę się bawić w te klocki): Od spodu znajduje się listwa zębata (tzw. new type rack & pinion): Optyka: warstwy FMC - na moje oko trochę za jasne, obiektyw APO Triptet ze szkłem ED FPL53 z Ohara: Odrośnik jest wysuwany, wyczerniony welurem, w środku również welur i bafle - przy obserwacjach nie zauważyłem odblasków na Księżycu. Gdy obserwowałem obiekty w odległości kilkunastu stopni od Księżyca, miałem prawie całe pole rozjaśnione (odblask od powłok)...o ile dobrze pamiętam odrośnik nie był wysunięty. Nie ma się co oszukiwać - jest to chińczyk obrandowany marką APM: - ten napis w końcu zacznie odpadać literka po literce (naklejki) z odrośnika od częstego wkładania do walizki (czyżby lakieru brakło?) - w mosiężnej tulei konieczne było stępienie ostrych krawędzie z zadziorami (wygląd po przeprowadzeniu operacji) Dane techniczne wg producenta - konstrukcja optyczna: Triplet Apo ze szkłem ED FPL 53 (Ohara) - średnica: 107 mm - ogniskowa: 700 mm - światłosiła: f/6.5 - rozdzielczość: 1,07" (to jeszcze skomentuję niżej) - zasięg gwiazdowy: 11,9 mag - maksymalne użyteczne powiększenie: 210 x - backfocus: 180 mm - wyciąg: 3" obrotowy z mikrofocuserem 1:10 i redukcją 2"/1.25" - średnica tuby: 114 mm - długość podczas obserwacji: 665 mm - średnica odrośnika: 145 mm - masa: ok. 7 kg Tuba choć jest 2x cięższa od ED100, to na AZ4 lepiej się nią operuje, jest bardziej zwarta i nie opada - długość robi swoje. No dobra wystarczy oglądania sprzętu, czas zobaczyć na jego możliwości - a te są naprawdę duże (pod warunkiem, że sprzęt jest odpowiednio skolimowany). Nie mam barlowa, więc testy były utrudnione, bo max power jaki wyciągam to ok. 117 x (z Delosem 6 mm). Kolimacja jest ok, na lekko rozogniskowanych obrazach dyfrakcyjnych jasnych gwiazd zauważyłem trochę trójkątny kształt (najwyraźniej ciut ściśnięte soczewki, a może mi się wydaje)...w większym rozogniskowaniu kształt ideał. Na Jowiszu praktycznie brak aberracji chromatycznej (pod warunkiem że tuba się dobrze wychłodzi i nie mieli ciepłego powietrza), WCP widoczna wyraźnie z odstępem od pasa...pasy ciemniejsze jak w LB10" - ogólnie ładny widok i ilość detalu naprawdę niezła. Na Księżycu dało się zauważyć delikatny zielony kolor na krawędzi, ale nie wiem czy to nie jest bardziej wpływ chmur, niewychłodzenia tuby, nieosiowego patrzenia, okularów itp. niż sama aberracja szczątkowa obiektywu. A jak zdolność rozdzielcza...ciekawy temat? Cytowana powyżej wartość na podstawie strony APM to 1,07" - kto to liczył i dla jakiej długości fali? Zakładając użycie wizualne...oko jest najbardziej czułe w okolicy 555 nm, wzór na zdolność rozdzielczą wg kryterium Rayleigha większości jest znany: sin α = 1.22 * λ / apertura po podstawieniu danych i przyjęciu że sin α ≈ α, dla α < 5* i ponadto α jest wyrażone w radianach, otrzymuje się: α [''] = 140 / apertura [mm] Gwiazdy i tak rozdzielamy plamką żółtą...a nie peryferiami siatkówki. Dla mojej rurki zdolność rozdzielcza wychodzi równo 1.31". A jak jest w realu? Gwiazda podwójna HIP 24072 w Woźnicy, jasności składników to 7 m i 6.8 m, separacja 1.6" - rozdzielone w 117 x widoczna ciemna przerwa pomiędzy gwiazdami. Przepuściłem tą gwiazdę przez całe pole widzenia okularu, przy krawędzi nie stwierdziłem pogorszenia widoczności. No nieźle :D No to ciaśniejszy układ 57 Cnc (HIP 43721), jasności składników 5.4 m i 5.6 m, separacja 1.5" - rozdzielone w 117 x, na ogół widoczne jako stykające się, przy chwilach spokojnej atmosfery widoczny ciemny odstęp pomiędzy gwiazdami ale zauważalnie mniejszy. Niby tylko 0.1" a widać tę różnicę. Jeszcze ciaśniejsza podwójna: ε Ari (HIP 13914): jasności składników 4.6 m i 5 m, separacja 1.4" - rozdzielone w 117 x, na ogół widoczne jako krótka kreska, przy momentach stabilności widoczne dwie stykające się krawędziami kropki (w zasadzie malutkie kółka). Tu stwierdziłem, że dla tego poweru to jest granica. Koniecznie potrzebny większy power lub dobry barlow. Wszystkie te gwiazdy były rozdzielane z 2" kątówką dielektryczną z APM-u, bez niej bym nie wyostrzył obrazu. Przy okazji upolowałem kilka innych już łatwych, ale za to bardzo ładnych gwiazd podwójnych, m.in.: - Kastora (α Gem), jasności składników 1.6 m i 2.6 m, separacja 3.9" - Algiebę (γ Leo), jasności składników 2.3 m i 3.5 m, separacja 4.5" - Rigela (β Ori) z towarzyszem o jasności 6.8 m w odległości 9" pod głównym składnikiem. Rurka również ładnie współpracuje z Naglerem 31 mm, gwiazdy szpilki do samej diafragmy, powiększenie 23 x i duże pole 3,6* na DSy i ciemne mgławice w Drodze Mlecznej ;D W tym pow. widać już dwa pasy na Jowiszu. APM znacznie dłużej się chłodzi (ok 1 h) niż 100 ED (po 10 min gotowy do obserwacji), gruba rura...3 soczewki robią swoje...ale ma to też zaletę...nie zdążył zaparować w ciągu kilku godzin obserwacji (może też zasługa welurku)...a wszyscy wiemy jaka pogoda była w tym tygodniu od poniedziałku do środy (w ciągu dnia lało i sypało śniegiem na zmianę a w nocy czyste niebo). Stwierdziłem, że to chińskie APO mi wystarczy, obrazy daje bardzo dobre. Za tubę z badziewnym wyciągiem Takahashi bez kątówki musiałbym dać 2x tyle (16 tys zł), a gdzie jeszcze sensowny wyciąg i kątówka? Tymczasem kupiłem gotowy zestaw do obserwacji. Pozostało czekać na bezpośrednie porównanie z SW 100 ED i konfrontację finałową z APO TMB 105 mm na szkle LZOS.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)