Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'astrobudka' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 4 wyniki

  1. Wcześniej obiecałem opis moich zmagań z postawieniem astrobudki. Doszedłem do etapu, kiedy mogę opisać jak ją stawiałem. Przy okazji opisze błędy, które popełniłem, a których można było uniknąć. Formalności w urzędzie. Dla świętego spokoju i żeby nie kłuć w oczy sąsiadów budowa została zgłoszona jako "Budowa altany ogrodowej" ze wszystkimi szykanami: plan zagospodarowania rzut i przekrój budki, krótki opis. Brak sprzeciwu (oczywiste - do 25m2 można budować bez problemów) i startujemy. Ponieważ działka jest duża, a współwłaścicielka stwierdziła "postaw, gdzie ci pasuje", najpierw zrobiłem zdjęcia panoramiczne w kilku miejscach, żeby wybrać najlepsze. Potem na podstawie wysokości planowanych ścian i możliwego do uchwycenia horyzontu wyliczyłem wysokość piera: 95cm nad podłogę. Wykopana dziura 0,8m x 0,8m x 0,8m. Pod spodem piach, więc nie było sensu głębiej. Pier to rura kanalizacyjna fi200, do tego 3 pręty gwintowane fi 16, extension tube do EQ6 jako top. W sumie stopa montażu znajduje się na wysokości 130cm, co pozwala na swobodne założenie nawet dość ciężkiego teleskopu z oprzyrządowaniem. W dolnej części rury zrobiłem sześcienny cokół 0,5 x 0,5 x 0,3 m, żeby podłoga ładnie do niego dolegała. Fundament pod budkę z bloczków betonowych, wysoki na dwa bloczki. Dookoła obrzeże chodnikowe, żeby nic pod spód nie właziło (trochę zwierząt w okolicy jest - jeże, lisy, itp) i żeby jednak była od spodu wentylacja. Podłoga ułożona na 4 legarach przykręconych na śruby do bloczków, zapewniają jednocześnie poziom podłogi. Wkoło płytki chodnikowe, żeby deszcz nie zachlapywał ścian i dla wygodnego dojścia. Budka kupiona na znanym powszechnie serwisie i dostosowana przez sprzedawcę do wymagań (to była niespodzianka, jak przyjechał zestaw z dodatkowymi elementami). Zamówiłem tylko tak, żeby dach był oddzielony od ścian i posłałem zdjęcie co chcę zrobić docelowo. W paczce przyszła cała konstrukcja łącznie z podporami pod odsuwanie dachu. Takie coś zamawiałem: A dostałem takie coś: Rozmiary w planie 2x2,7m. Dach tymczasowo pokryty folią budowlaną. Słupy zamocowane na kotwach gruntowych stalowych długości ok. 0,5m. Pierwsza próba zamontowania setupu: Trzeba obniżyć tubę na szpilkach, a dziura w podłodze wypełniona została płytą styropianową, więc nie przenosi drgań z podłogi. System jezdny z kółek meblowych fi 56mm, na kątownikach stalowych 40x40 dla napędu ręcznego jest zupełnie wystarczający. Jedną ręką swobodnie można przesuwać. Nawet jak zjeżdża na boki i się haczy o szyny, to nie potrzeba wielkiej siły, żeby do naprostować. Zimą nic nie przymarza, a ponieważ kółka są z twardego plastiku, to się nie odkształcają. Ważna rzecz: zabezpieczenie przed wiatrem. Na początku zastosowałem zaczepy burtowe. Wytrzymały zimowe wichury, ale przy wiosennym huraganie zostały wyrwane razem z dachem i sobie poleciały prosto w garaż. W efekcie nowy dach i remont elewacji. Teraz są 4 duże wrzeciądze, trzymają bez problemu. Ten etap został zakończony zrobieniem stolika uchylnego przy drzwiach. Trochę o setupie: Montaż NEQ6 + belt mod na nim refraktor 107 +guide 80. Kamery zależnie od sytuacji ASI 120 do guidingu, CANON albo QHY8Pro. Całość wpięta do AstroHuba 3.0 sterowana przez MODECOM FreePC. Na początku był zasilacz od xboxa, ale nie wytrzymał i teraz jest porządny zasilacz Whitenergy 150W . Hub USB nie jest potrzebny, zastosowałem prymitywny pasywny rozdzielacz 4xUSB 2.0. Ponieważ FreePC ma bardzo marną kartę WIFI (kiepski zasięg i zrywa połączenia), dołożyłem zewnętrzną kartę TPLinka na USB. Z tego co czytałem niektóre egzemplarze tak mają. Z powodu marnej pogody i spodziewanych licznych wyjazdów postanowiłem dorobić zdalnie sterowany napęd do dachu. Pomysł odgapiony od kolegi Killerus któremu dziękuje za pomoc. Napęd łańcuchowy z silnikiem od wycieraczek. Teraz już wiem, że silnik od tylnej wycieraczki się nie nadaje (mam na zbyciu :P) ze względu na konstrukcję, musi być od przedniej. Kółka zębate: Koło łańcuchowe 10B-1 (5/8) z8 i Koło łańcuchowe 10B-1 (5/8) z9 Łańcuch: Łańcuch rolkowy 1 rzędowy 10B-1 RETEZY VAMBERK Koło zębate na trzpieniu silnika zamocowane przez nawiercone otwory i zawleczkę. Sterowanie przy pomocy płytki z przekaźnikami podłączonej do USB i ograniczniki z dwóch krańcówek. Może jeszcze dołożę czujkę laserową dla ochrony przed uderzeniem w teleskop. Pozostałe przekaźniki się jeszcze przydadzą, może automat do sterowania pokrywą do robienia darków albo flatownicą. Ze względu zjeżdżanie na boki zmieniłem kółka na wózki bramowe: Do tego dołożę szyny z profili półotwartych 40x40 (dziś przyszły i czekają na montaż). Będą jednocześnie stanowiły zabezpieczenie przed wiatrem. I tym sposobem astrobudka dąży do autonomiczności i możliwości pełnej zdalnej obsługi. Popełnione błędy: 1. Extension tube - to nie najlepszy wybór (nie miałem nigdzie tokarza, który zrobiłby top dla piera), mocowanie na 3 śrubki jest trochę niestabilne i trzeba mocno przykręcić. 2. Niedokładne wyznaczenie północy w czasie betonowania szpilek - jest prawie na styk, a przydałoby się trochę luzu w obie strony montażu. 3. Rolki, kółka i szyny - trzeba było od razu zamontować tak jak jest w wersji finalnej, uniknąłbym dodatkowych kosztów i katastrofy z latającym dachem 4. Dobre zamocowanie dachu w razie wiatru - podstawa, nie daj Boże w budce byłby cały setup z teleskopem w czasie katastrofy. 5. Połączenie sieciowe przez WIFI jednak bywa zawodne, nie ma jak to kabel. 6. Porządny zasilacz wodoodporny i z zapasem mocy - bez tego się po prostu nie da. 7. Wszystkie pozorne oszczędności wyłażą i trzeba poprawiać.
  2. Za mną kolejny etap automatyzacji obserwatorium. Tym razem skupiłem się nad automatycznym zamykaniem dachu po skończonej sesji. Ale od początku : Wielu z Was zauważyło w opisie moich zdjęć, że setupem staruje minikomputer RaspberryPi3 . Zdecydowałem się na takie rozwiązanie ponieważ RPi 3 można tanio rozbudować na potrzeby naszego HOBBY. Wystarczy do RPI3 dokupić dwa moduły , które po zamontowaniu w górnej części RPi3 dadzą nam połączenie komputera z astrohubem. Są to: 1. PiFace Relay+ https://botland.com.pl/raspberry-pi-hat-ekspandery-wyprowadzen/3365-piface-relay-rozszerzenie-do-raspberry-pi-2b.html Moduł z przekaźnikami pozwalający starować czterema odbiornikami np. grzałkami , wentylatorkiem na LG itp. 2. PiFace Motor Control Extra https://botland.com.pl/raspberry-pi-hat-ekspandery-wyprowadzen/3366-piface-motor-control-extra-rozszerzenie-do-piface-relay.html Moduł sterujący dwoma silnikami krokowymi do autofokusera. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, ponieważ wystarczy do RPI wgrać system AstroberrySerwer (autorstwa Radka Kaczorka). https://github.com/rkaczorek/astroberry-server. Na AsrtoberrySerwer instalujemy Kstars z Ekosem oparty na bibliotece INDI http://indilib.org/ i napisane przez RK sterowniki do INDI, dla opisanych wyżej modułów (PiFace Relay+ i PiFace Motor Control Extra https://github.com/rkaczorek/astroberry-piface) . Jeżeli wszystko zrobimy prawidłowo (polecam czytać dokumentacje " RTFM ") mamy system który obsłuży większość astrosprzętu . W moim obserwatorium taka konfiguracja RPI bez problemu obsługuje następujący setup : SW 150-750 z autofokuserem + wentylator na LG / Atik428ex / HEQ5 / guider TS70APO z grzałką. Drugie RPI3 mam jako serwer www (astrobudka.pl), do którego jest podłączone Arduino z czujnikami i moduł z ośmioma przekaźnikami 230V https://botland.com.pl/przekazniki/3285-modul-przekaznikow-8-kanalow-z-optoizolacja-styki-7a240vac-cewka-12v.html?search_query=przekazniki&results=113. Rpi3 ma ten plus że jest łatwy do zaprogramowania na wiele sposobów. Nawet taki lamer programistyczny jak ja da radę to zrobić . Do szczęścia brakowało mi żeby dach po skończonej sesji sam się zamykał. Napisałem więc skrypt w Pythonie który to robi. Tutaj z cennymi radami przyszedł RK ? Ogólna zasada działania skryptu jest prosta. Skrypt sprawdza pozycję montażu, jeżeli montaż jest zaparkowany załączają się odpowiednio przekaźniki podając napięcie na silnik. Niebawem skrypt będzie dostępny na moim Githubie https://github.com/Nowok76
  3. Przez tyle lat obserwowałem jak powstawały kolejne obserwatoria, piery i inne budowle związane z naszym hobby. Obserwowłałem i doczekałem się wreszcie. Rozpocząłem wraz z synem budowę domu (a że nie znamy się specjalnie na budowlance, robią to fachowcy). Jednak nie darowałbym sobie, gdybym przepuścił taką okazję. W związku z tym zacząłem równolegle budowę mojej budki, w której znajdzie miejsce mój sprzęt astro (i pewnie ja na długie godziny...). Oczywiście jak wielu przede mną zacząłem od piera. Nie będę tu się specjalnie nad tym rozpisywał, szczegóły umieściłem na blogu - https://sp3occ-astro.blogspot.com/ Po zakończeniu i wypróbowaniu będą następne etapy, będzie wiele pytań a na razie na ten rok wystarczy. Budowa w tym roku zakończy się na fundamentach, moja na pierze. Mam nadzieję, że nie będę musiał wyważać otwartych drzwi i będę korzystał z doświadczeń moich poprzedników.
  4. Razem z kolegą zastanawialiśmy się nad nazwą obserwatorium ,jedni mają RODOS ja mam ATACAMĘ :-) Nazwa może jest bez sensu , ale jest wesoło :-) Atrakcyjna Tymczasowa Agroturystyczna Całoroczna Amatorska Miejscówka Astronomiczna Budowę zacząłem od postawienia piera. Na początku wykopałem dół 1x1x1m i zalałem go betonem ,a jako formy piera i podstaw pod filary użyłem rury kanalizacyjnej o przekroju 15cm. W sumie zeszło mi 27 worków betonu. Budka jest dość mała , tylko 2x2m więc wystarczyły mi kątówki 8x8cm. Budowę szkieletu zacząłem od skręcenia dolnej ramy i zakotwienia jej do wcześniej zalanych betonem podstaw. Potem dokładałem ścianę tylną i przednią ponieważ jako prowadnic dachu wykorzystałem krokwie dachowe o długości 5m. Długo zastanawiałem się z czego zrobić elewację, czy płyta OSB, czy deski elewacyjne. Wybrałem się do pobliskiego tartaku i zakupiłem zwykłe deski 25cmx2,3cm . Za przysłowiową flaszkę dałem je do oszlifowania. Takie rozwiązanie wyszło najtaniej. Deski elewacyjne kosztują 32zł za m2 , deski surowe 20zł/m2. Do tego oczywiście trzeba doliczyć koszt zakupu farby. Do pokrycia dachu użyłem papy i gontu. Przy takim rozwiązaniu mam pewność że podczas deszczu nie będę miał zalanego sprzętu. Na razie dach jest odsuwany ręcznie. Jeżeli chodzi o zdalne sterowanie sprzętem to używam minikomputera RaspberryPi3 który obsługuje mi cały setup. Z RPi łączę się przez Przeglądarkę Chrome. W planie mam zainstalować kamerki i zdalne odsuwanie dachu, i tutaj prosiłbym o wasze podpowiedzi ,jakie rozwiązanie odsuwania dachu się sprawdza najlepiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)