Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'księżyc' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 78 wyników

  1. Jak co roku o tej porze można spróbować zaobserwować i uwiecznić na fotografii ciekawe zjawisko atmosferyczne - wieniec pyłkowy. W odróżnieniu od typowego wieńca, który powstaje w wyniku dyfrakcji i refrakcji światła w kryształkach lodu lub kropelkach wody wieniec pyłkowy powstaje w wyniku załamania i rozszczepienia światła w drobinkach pyłków roślinnych. Jego kształt jest również odmienny. Wokół jasnych źródeł światła nie tworzy centrycznych okręgów ale okręgi eliptyczne, z charakterystycznymi czterema "pogrubieniami" na obwodzie. Najłatwiej go zidentyfikować, gdy to źródło światła jest kilka stopni nad horyzontem, tam zagęszczenie pyłków jest największe. Wieniec pyłkowy wokół Słońca jest najłatwiejszy do zaobserwowania i uwiecznienia na fotografii. Tu przykład zeszłorocznego nad poznańską starówką i wieżą ratuszową: Nieco trudniej wyłapać wieniec pyłkowy wokół Księżyca. Przedwczoraj, trochę przez przypadek udało mi się po raz pierwszy zaobserwować tworzenie wieńca pyłkowego wokół Wenus. Niestety zwiększające się zachmurzenie uniemożliwiło mi dłuższe podziwianie tego pięknego i niecodziennego zjawiska.
  2. Zdjęcie zrobione za pomocą aparatu Canon EOS 550 D oraz teleskopu Dobson 10 ISO 100 1/1000
  3. Zdjęcie zrobione za pomocą aparatu fotograficznego Canon EOS 550 D oraz teleskopu Dobson 10 1/182 ISO 100
  4. Ostatnio udało mi się w końcu zrobić w miarę kolorowe zdjęcia Księżyca i postanowiłem napisać kilka zdań o tym z jakich narzędzi i w jaki sposób korzystałem. Etap 1 - PIPP - przygotowanie klatekW moim przypadku zdjęcia wykonywałem lustrzanką przez refraktor na montażu bez prowadzenia, a więc były one poprzesuwane i wymagały wykadrowania, wycentrowania, przerobienia na format TIFF i zmniejszenia poniżej 2000px, bo AutoStakkert nie potrafił u mnie zestackować większych zdjęć. Na pomoc przychodzi program PIPP - Planetary Imaging PreProcessor. W pierwszym kroku wybieramy nasze surowe zdjęcia w formacie RAW (u Canona to CR2) i zaznaczamy wstępnie opcję Solar/Lunar Full Disc: Następnie w zakładce Input Options zaznaczamy Debayer Raw Image Files, a jako algorytm możemy wybrać VNG. Dodatkowo zmieniłem przestrzeń na Adobe RGB: Kolejna zakładka to Processing Options. Tutaj odznaczamy Convert Color to Monochrome i ustawiamy Stretch HIstogram Whitepoint na 85%. W sekcji Frame Stabilization Mode zaznaczamy Object/Planetary. Zaznaczamy też Enable Object Detection, a jako Minimum Object Size ustawiamy np połowę rozmiaru Księżyca na naszych klatkach. Następnie zaznaczamy Centre Object In Each Frame i w zależności od kształtu Księżyca wybieramy jedną z opcji z rozwijanego pola wyboru (w pobliżu pełni wybieramy None). Ostatnia rzecz do zrobienia to ustawienie Cropping na rozmiar Księżyca plus 100-200 pikseli. Po czym klikamy w prawym górnym rogu przycisk Test Options i po chwili na podglądzie pojawi się obraz wygenerowany na podstawie zadanych parametrów: Jeśli wszystko wygląda ok, przechodzimy do zakładki Quality Options i tam zaznaczamy Enable Quality Estimations jak na zrzucie poniżej: W Output Options wybieramy format i miejsce zapisu plików i następnie w zakładce Do Processing puszczamy konwersję plików wg naszych parametrów. Etap 2 - resizeMusiałem lekko zmniejszyć wygenerowane zdjęcia, bo AutoStakkert2 obcina mi obrazki o rozmiarze ponad 2000px (można to zmienić w konfiguracji programu). Tutaj popracował mój ulubiony Fastone: Etap 3 - AutoStakkertSkładanie zdjęć już w specjalizowanym programie. Zdjęcia zaznaczamy w eksploratorze, łapiemy myszą i przenosimy na okienko programu AS2. W ten sposób wczytujemy je do programu. Zaznaczamy opcję Image Stabilization - Surface oraz Quality Estimator - Gradient i klikamy przycisk Analyze. Po wstępnej analizie w okienku z punktami alignacyjnymi wybieramy odpowiednie dla nas wartości rozmiaru AP size (u mnie 120px) oraz minimalnej jasności (u mnie 35) i klikamy Place APs in Grid. Po chwili Księżyc powinien pokryć się punktami alignacyjnymi. Nie warto ich robić zbyt wiele - 300, 400 sztuk w zupełności wystarczy (u mnie 417). Jeśli jest ich za dużo albo za mało zmieniamy wartość AP size: Następnie w polu Number of frames to stack wybieramy ile klatek chcemy użyć do stworzenia stacka. Można tam wpisać kilka wartości - ja na 18 klatek wybrałem zrobienie stacka z 8 najlepszych. Możemy następnie zaznaczyć pole Sharpened i w okienku Blend RAW ustawić 70-80%. Wtedy oprócz surowego stacka dostaniemy też wersję wyostrzoną. I klikamy Stack i po paru chwilach w folderze znajdziemy dwa nowe pliki - jeden surowy, i jeden lekko wyostrzony: Etap 4 - końcowa obróbkaTakie surowe, lekko podostrzone zdjęcie możemy już potem wedle własnego uznania obrobić w swoim ulubionym programie.
  5. https://photos.app.goo.gl/MN835un9pZr1qNUh8
  6. Z tego co widzę, nikt nie dodał jeszcze tematu. O dziwo ICM daje nieco nadziei na przejaśnienia, szczególnie w centralnej i południowej Polsce. 10:45 - początek zakrycia 11:48 - Jowisz powinien się już wychylać zza tarczy Księżyca Godziny wg. SkySafari dla Warszawy. W momencie zakrycia Księżyc będzie oświetlony w 4,1% - sierp od strony prawej, Jowisz będzie się chował za tarczą od lewej. Księżyc będzie ok. 23 stopnie na wschód od Słońca, dość nisko nad horyzontem więc poziom trudności jest dość wysoki. Jest jeszcze dodatkowa atrakcja dla fanów obserwacji dziennych - 4 stopnie na południowy wschód od Księżyca będzie Wenus.
  7. Zainspirowany zainspirowaniem @Przemek_K, który inspirował się relacją Łukasza opisuję swoją obserwacje z 07.11.2019 roku ... "Obserwacje słynnego krateru Plato" -pierwsze przymiarki O obiektach głębokiego nieba mogę zapomnieć zapewne aż do wiosny. Jak nie chmury to mgła, jak nie mgła to dym z kominów a jak pogoda to świeci Księżyc. A jak już nasz naturalny satelita jest to czemu by i nie popatrzeć na niego ? Szczególnie, że ostatnio stał się bardzo modny krater Plato i jego mali bracia i siostry w środku. Tego dnia widząc prognozy pogody myślałem, że po godzinie 1 w nocy wyniosę Newtona 14" "na" zimowe DSy ale coś mi jednak mówiło, że będzie jak zawsze. Przyjdzie mgła i skończy się jedynie na pobudce, zerknięciu przez okno i powrocie do łóżka. W tej sytuacji zacząłem przygotowania do obserwacji Księżyca. Przez chwilę wahałem się co wynieść - ciężkiego Newtona 14" czy PZO 64/400 na płynnie chodzącym lecz trzęsącym się montażu ale po chwili przypomniało mi się, że przecież mam jeszcze Newtona 8" F/5. LG wraz z celą i oprawą leżało w szafie ale mimo to decyzja zapadła. Przegoniłem z tuby pająka, przykręciłem LG, zerkam w kolimator i byłem nieco w szoku bo do poprawki było tylko LG o 1/2 obrotu. Dobson ATM stał w komórce. Wszystko wyciągałem na podwórko, ustawiłem i mogłem zaczynać. Do siedzenia wziąłem obrotowy fotel (taki jak do komputera) i było mi mega wygodnie. Najpierw sprawdziłem czy nadal teleskop działa. Włożyłem MV 24 mm 82°, ustawiłem ostrość i ujrzałem dawno nie widziany obraz. Piękny widok mnóstwa kraterów to jest coś na co można patrzeć i patrzeć ... A trzeba brać się do roboty. Wkładam NLV 5mm, który daje mi równe 200x powiększenia i namierzam Plato. W pierwszej chwili nic nie widzę. Tylko płaska, równomierna zastygła magma. Mija kilka sekund i zaczynają mi na jej powierzchni wyskakiwać plamki. "Jest dobrze" - pomyślałem. To próbuje dać barlowa 2x. Czekam trochę czy fale powietrza zatrzymają się i pozwolą na obserwacje. Nic z tego. Próbuje jeszcze w ten sam sposób z powiększeniem 250x i 222x. Nic z tego. Obraz cały czas zamazany. Jakby tej nocy był jakiś "mur" seeingu i 200x to było max co dało radę. Jak już to ustaliłem zacząłem konkretne zerkanie. Kraterki w Plato są dużo bardziej ulotne niż myślałem. Potrzeba sporo skupienia. Bardzo trudno też je zidentyfikować. Niestety na 100% nie jestem pewien, które konkretnie widziałem. Było ich tam na pewno kilka. Na pewno wdziałem 3. Jednak momentami wyskakiwały kolejne. Patrzyłem też na wąwóz z trzema kraterami na zachód od Plato (patrz zdjęcie). Nie znalazłem nigdzie jego nazwy. Widziałem na pewno fragment zaznaczony na zdjęciu (patrz kreski). Widziałem jego początek (patrz kółko). Tuż nad nim są trzy kratery. Największy (patrz 1) widziałem na pewno. Dwa obok siebie (patrz 2) na 90% mignęły mi w czasie dobrego seeingu. I to tyle w sumie. Zacząłem około 19.30 a skończyłem o 20.40 z powodu nadejścia mgły. Seeing dla powiększenia 200x tej nocy był 8 na 10. Dość często pojawiały się "dobre fale". Małe szczegóły były widoczne przez większość czasu obserwacji. Jednak na takie obiekty w powiększeniu "tylko" 200x godzina to zdecydowanie za mało czasu. Tu trzeba naprawdę dobrego skupienia. Przydał by się też montaż z prowadzeniem. Mój Dobson ATM działa bardzo, bardzo dobrze ale to jednak tylko montaż azymutalny. Jestem ogólnie zadowolony z obserwacji. Mam pewne podejrzenia co do relacji seeing-apertura-powiększenie ale potwierdzę lub obalę to przy kolejnej okazji wyciągając wszystkie trzy teleskopy (2,5",8",14"). Ja również przekonałem się kolejny raz, że Newton jest dla mnie stworzony. Teraz przydała by się pogoda na DSy https://solarsystem.nasa.gov/resources/2300/ancient-volcanic-vent-near-the-moons-plato-crater/
  8. Witajcie drodzy forumowicze?‍?‍?. Będę tutaj zamieszczał relacje, spostrzeżenia, uwagi oraz pytania z obserwacji lornetkowych. Wasze komentarze ,rady itp. mile widziane.
  9. Dawno mnie tu nie było, zdecydowanie za dawno. No, nawet jeśli już się czasem pojawiałam, to tylko na chwilę, przelotem. O napisaniu nowego odcinka Obiektu Tygodnia nie było co myśleć... Co tu dużo mówić - ten semestr zdecydowanie nie sprzyja mi w astronomii obserwacyjnej, w udzielaniu się na Forum bądź chociaż jego czytaniu również. Oj dobrze, że przynajmniej na zlot udało mi się przyjechać... (...) Takie astronomiczne wyrzuty sumienia zaczęły we mnie szczególnie wzbierać jakoś końcem kwietnia, miałam jednak wielką nadzieję na zneutralizowanie ich podczas przerwy majowej. Niestety cudowna polska pogoda doszczętnie zrównała ją z ziemią, zsyłając mi deszcz i chmury. Fakt ten bolał tym bardziej, że chciałam wtedy w końcu pokazać Filipowi co potrafi taka niepozorna "lorneteczka" jak APM 25x100... I tak sobie wzbierało we mnie jakieś astronomiczne rozgoryczenie, aż końcem tego tygodnia meteogramy ukazały mi jakieś światełko, dziurę w chmurach pełną nadziei - okienko w sobotę nad ranem. Szybko sprawdziłam tylko fazę naszego satelity. No to będzie sobie Księżyc. Poniżej widzicie szkic Księżyca z ostatniej nocy, wydarty spośród przewalających się chmur, jednych bardziej przeźroczystych, innych mniej (na tych bardziej przejrzystych miałam nawet możliwość ujrzeć muniowe halo, a nawet delikatny górny łuk styczny!). Przyznam, że nie zdążyłam się nim zająć całkowicie w ciągu nocy (zmęczenie wygrało koło 3:30), dlatego ostatnie poprawki nanosiłam już rano, mam tu na myśli głównie zwiększenie kontrastu na poszczególnych elementach tarczy, zaznaczonych wcześniej nad ranem delikatniejszym odcieniem. Pierwszy raz szkicowałam coś astronomicznie w takim rozmiarze - mój Księżyc ma ok. 10 cm średnicy. Dla ukazania skali naniosłam granicę pola widzenia okularu - to ten fragment łuku wokół tarczy. Wiem, że nie jest to jakoś szczególnie porywający obraz, w okolicy pełni próżno szukać ciekawie oświetlonych formacji i struktur, jednak tworzenie go dało mi dużo radości, naładowało trochę akumulatorów, no i jednak taki okrąglutki Księżyc, zwłaszcza okrywający się raz po raz cienkim chmurwnym welonem, potrafi być hipnotyzujący. A, jeszcze jedno. Za miesiąc mam sesję, więc do tego czasu pewnie nie będę pojawiać się tu szczególnie często, ale obiecuję, że we wakacje przynajmniej kilka obiektów tygodnia wyjdzie spod mojej ręki
  10. W nadchodzącym miesiącu czeka nas kilka ciekawych zjawisk astronomicznych. Pogoda wczesną wiosną z reguły jest dużo lepsza, niż zimą, więc istnieją spore szanse na udane obserwacje. Jest to tym ciekawsze, że zjawiska te będzie można zaobserwować nawet gołym okiem. Dalsza część tekstu - w tym daty wystąpienia i wizualizacje zjawisk - na naszym blogu Deltasky.pl http://deltasky.pl/marzec-miesiacem-koniunkcji-planet-z-ksiezycem/ Zapraszamy do lektury
  11. Mając w końcu trochę wolnego, mogłam ponadrabiać zaległości z ostatnich paru miesięcy. Od przedwczoraj padło kilkadziesiąt obiektów (część z nich wielokrotnie), głównie gromady w rejonie Rufy i Wielkiego Psa oraz trochę galaktyk w okolicach Panny. Ciekawym doświadczeniem było dla mnie wyłapywanie tych właśnie kosmicznych wysp w lornecie - przyzwyczajona do 10-calowego lustra i silniejszych powiększeń łapię dopiero wyczucie w wyzerkiwaniu drobnych mgiełek w prawie 3-stopniowym polu widzenia dwururki, jak na razie z różnym skutkiem. Warunki nie były wymarzone, a to głównie za sprawą gromadzących się w przyziemnej warstwie atmosfery zanieczyszczeń, zasilanych dodatkowo przez kominy okolicznych domostw (nawiasem mówiąc, jak czasem taki zakopcił to się tworzyło coś na kształt niewielkiej chmury, zazwyczaj zmierzającej w rejon nieba, który akurat mnie interesował ), jednak nie narzekam i ostatnie noce zaliczam do udanych. Myślałam trochę czy by nie napisać jakiejś relacyjki, ale przyznam, że nie miałam szczególnego pomysłu ni weny, a że nie ma co kombinować na siłę, tym razem prezentuję Wam trzy szkice. Nie przedstawiają w prawdzie jakichś bardzo oryginalnych obiektów, powstały jednak, gdy pod wpływem widoku w okularach doznawałam potrzeby uwiecznienia tego co widzę i podzielenia się tym z innymi. Standardowo - rysowałam ołówkami o najróżniejszych twardościach, DSy w negatywie, Księżyc w pozytywie. Potem zdjęcia szkiców poddałam obróbce w programie graficznym. Polegała ona na odwróceniu kolorów w przypadku szkiców w negatywie, delikatnym wyrównaniu tła i wyciągnięciu jego ciemnego koloru (sam negatyw ze zdjęcia często jest po prostu szary). W przypadku mgławicy pozwoliłam sobie zastosować na niej lekkie rozmycie, by całość wyglądała bardziej naturalnie. Przyznam, że szkicowanie przy lornetce jest o wiele wygodniejsze niż przy teleskopie - mogę dowolnie dopasować wysokość dwururki na statywie, by siedząc wygodnie opartą na krzesełku mieć ją na wysokości oczu. Najwięcej czasu poświęciłam na rysowanie gromad otwartych, ale jednocześnie z tego szkicu jestem najbardziej zadowolona. Aaa, nie napisałam nawet jeszcze jakie konkretnie obiekty uwieczniłam, ale może po prostu sami spójrzcie A jak wygląda taki szkic w stanie surowym, dopiero co powstały przy obserwacji? Przyznam Wam, że jak tak czasem patrzę, to takie w ogóle nie ruszone niczym szkice podobają mi się najbardziej i to mimo, że czasem są w negatywie, mają jakiś urok w sobie, nawet jeśli gorzej odwzorowują prawdziwy widok
  12. Co tu dużo pisać Księżyc w fazie 2,5% - tuż przed nowiem. Tak dla odmiany Nagrywany dzisiaj około 6:30 rano na wysokości około 13 stopni nad horyzontem To najcieńszy jaki do tej pory zrobiłem. Mozaika z 4 paneli. Downsize 70% (najlepszy kompromis do oglądania fotki) oraz skala natywna (0,41''/pix - chociaż tu już widać że słaby seeing i obiekt tylko 13 stopni nad horyzontem) Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + ZWO IR850 1000 x 10ms (gain 58%) na panel Offset - 20
  13. Panasonic GH4 i zmodyfikowany Leica 2.8 / 400mm + 1.4x + 2x + 2x Leica Apo Extender.
  14. Niedawno mieliśmy przyjemność oglądać najdłuższe zaćmienie Księżyca w XXIw. Wyświetl pełny artykuł
  15. z wczorajszego polowania - zanim "uciekly" fota z C1100D (własny IRmod) + 50 1.8 , Sony a6000 + kitowiec @55mm
  16. Jako że tej nocy chmury umiłowały się i nie pokryły całego nieba, postanowiłam to wykorzystać. Księżyc tuż po pełni uniemożliwiał obserwacje obiektów głębokiego nieba, toteż postanowiłam właśnie jemu poświęcić więcej uwagi. Na polu było przyjemnie, wcale nie tak zimno, jedynie seeing po pierwszym spojrzeniu w okular był... morderczy. Na szczęście potem uległ znacznej poprawie i obraz nie pływał już po całym polu widzenia. Przy szkicowaniu standardowo korzystałam z mojego GSO 10". Część uwagi poświęciłam też Jowiszowi, który wraz z poprawą seeingu zaczął ukazywać coraz więcej szczegółów powierzchni. Na koniec miałam zamiar zapolować jeszcze na Marsa i Saturna, ale niebo zasnuło się mlekiem, toteż nic nie wyszło z obserwacji ich koniunkcji.
  17. Księżyc zdjęcie mojego wykonania Dobson 10" Okolice Kielc
  18. Zamieszczam szkic okolic krateru Plato z zeszłej niedzieli. Do zrobienia tego rysunku zainspirowały mnie inne świetne szkice i fantastyczne zdjęcia użytkowników tego forum. Nic dodać nic ująć bawiłem się przednio. Pozdrawiam Wszystkich.
  19. Zamieszczam dwa szkice Księżyca zrobione 23.02.2018r czyli w zeszły piątek. Jak się później okazało, o czym nie wiedziałem, sesję rozpocząłem zaraz po wyjściu Aldebarana zza tarczy Księżycowej. Konkluzja. Nie trzeba było tyle siedzieć w pracy! Napewno bym wtedy zdążył bo jak policzyłem to spóźniłem się jakieś 40min. Ech mimo to jestem bardzo zadowolony z tej 1.5h przy teleskopie. Tyle wytrzymałem na 7 st. mrozie. Całą akcję przeprowadziłem koło domu pod latarnią, czyli praktycznie w centrum miasta. Ludzie wychodzący z psami zatrzymywali się i pytali. Czy coś przez to widać? Kiedy odchodzili mieli na twarzy szeroki uśmiech i zdumienie. Same szkice były robione dość szybko i niezbyt dokładnie, ale dostarczyły mi sporej frajdy. Szkicując wybrany fragment sprawdziłem później w domu co one przedstawiają. Okazało się że okolice "Rupes Recta". Wielka szczelina musi wyglądać imponująco z samej powierzchni Księżyca. Pozdrawiam wszystkich.
  20. 11 marca około godziny 4:30 dojdzie do spotkania Księżyca w (fazie 34%) i Saturna.
  21. Faza całkowita zaćmienia potrwa 1h 43 minuty i zbiegnie się w czasie z Wielką Opozycją Marsa
  22. Mały opis jak zachować informacje o kolorze i zrobić crop z pliku RAW w przypadku Księżyca. 1 Wgrywamy nasze zdjęcia z lustrzanki za pomocą przycisku Add Image Files. Potem zaznaczamy na dole Solar/Lunar Full Disc. 2 Przechodzimy do zakładki Imput Options i po prawej na dole do Colour Debayer. Zaznaczmy ptaszka obok Protect Bayer Pattern reszta parametrów zostaje na ustawieniach domyślnych. 3 Przechodzimy do zakładki, w której będziemy wycinać sam Księżyc bez zbędnego pustego pola wokoło. Te ustawienia sprawdzają się najlepiej w okolicach pełni i po pełni. W zakładce Processing Options po lewej stronie w Monochrome Conversion odznaczamy ptaszka, aby nam program nie zrobił zdjęć B/W. Poniżej w paneliku Histogram Equalisation zaznaczamy Stretch Histogram, a odhaczamy Equalise R, G, B, aby program nam nie zrobił trzech osobnych plików. Panel Histogram Equalization służy do podbicia jasności naszego obiektu. Wartość procentowa może być w okolicach domyślnej. Dalej po prawej w panelu Cropping zaznaczamy ptaszka przy Enable Cropping i wartości dopasowujemy tak aby mieć całą tarczę Księżyca. Do sprawdzenia czy jest OK służy przycisk na górze po prawej Test Options. 4 Kolejny etap to ustawienia końcowe w panelu Output Options. Tu wybieramy jeden z formatów zapisu - TIFF, PNG, BMP, FITS. Reszta pozostaje bez zmian. 4 Ostatnia zakładka gdzie klikamy Start Processing i czekamy na wynik. 6 Program zakończył przetwarzanie i możemy kliknąć w przycisk Open Output Folder gdzie zostaniemy przeniesieni do plików wynikowych. Pliki wynikowe: Klatka przed całą operacją. I po operacji. Kolejny etap to składanie klatek w jedną, które wykonujemy w takich programach jak: RegiStax, AutoStakkert czy innych dostępnych w Necie. Jak chcemy wyciągnąć trochę koloru to w poprzednich programach robimy zdjęcie gotowe, wraz z delikatnym wyostrzaniem, a resztę - samo wyciąganie koloru w programach typu Photoshop. Życzę pięknych zdjęć.
  23. W dniach 16-20 września 2017 roku tuż przed wschodem możemy obserwować kosmiczny taniec Księżyca, Regulusa i trzech planet. Pogoda nie dawała większych nadziei na obserwację, ale czujnym trzeba być Ok. 4 rano padał u mnie jeszcze deszcz i niestety zamknąłem oczy. Niestety, bo kiedy żona obudziła mnie kwadrans po piątej po chmurach śladu nie było a spojrzenie w okno spowodowało szybsze bicie serca. Sprzęt był przygotowany, więc w 4 minuty znalazłem się w samochodzie i podjechałem kilka km za miasto. Już niestety świtało, ale udało się 18 września 2017, godzina 05.33, EOS5D, ISO100, f/4, 0.8s, 73mm
  24. Szkic dzisiejszego Księżyca, faza ok. 38% Inwałd, 16.08.2017 r., ok. 4:30-5:30, GSO 10" + okular SuperView 30 mm (momentami używałam Plössl 9 mm, żeby lepiej przyjrzeć się szczegółom), ołówki 7H, 5H, HB, 2B Rysowane w "pozytywie", tło poprawione w aplikacji PicsArt, by pozbyć się odblasków od ołówka, w sam Księżyc w żaden sposób nie ingerowałam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)