Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'obiektywy canon' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 1 wynik

  1. PRZERÓBKA TELEOBIEKTYWU FOTOGRAFICZNEGO WTELESKOP(IK) Moje pierwsze teleskopy to przerobione teleobiektywy z gwintem M42: MTO 1000/10 ( robił za Maka 100mm) i Sonnar 300/4 (robił za refraktor 75mm). Zdj. 1. Miałem również radziecki wynalazek – nasadkę Turist FŁ – okular o ogniskowej około 9mm, dający ziemski obraz i pozwalający przerobić na teleskop (a w zasadzie na monokular) każdy obiektyw z gwintem M42. Potem starałem się używać posiadane teleskopy jako teleobiektywy do fotografii dziennej: Newton Columbus 13” do samolotów na przelotówkach (jako teleobiektyw 1565/4,8 lub z barlowem 2x jako teleobiektyw 3130/9,6) i TSAPO1006 (jako teleobiektyw 600/6). Ostatnio pomyślałem, żeby znowu spróbować przerobić współczesne canonowskie popularne obiektywy z bagnetem EF na super jasne teleskopy. Pierwszy problem, to zdobycie żeńskiego bagnetu EF. Już byłem zdecydowany na kupienie starego body i wyciąganie mocowania bagnetowego, gdy nagle mnie olśniło – proste, tanie pierścienie pośrednie bez automatyki maja taki bagnet! Po kupieniu pierścieni pozostało wziąć pierwszy z kompletu, który na drugim końcu ma gwint M60x0,75mm i zamówić w Astrokraku złączkę możliwie najniższą (u mnie sprawdza się o wysokości 25mm) M60x0,75/2”. Pierścień + złączka mają w sumie 32mm głębokości, czyli mniej więcej tyle ile wynosi odległość do płaszczyzny ogniskowania w lustrzance i tyle co wysokość przeciętnej tulejki w okularach astronomicznych. Do okularów w standardzie 1,25” wystarczy dowolna przejściówka 2’’/1,2’’. Zdj. 2. Zdj. 3. Teraz stanęły przede mną setki kombinacji różnych obiektywów z różnymi okularami! Wybrałem kilka popularnych obiektywów i okularów szerokokątnych do sprawdzenia współpracy. Musiałem tylko zaakceptować pewne wady takiego połączenia: - tylko obraz odwrócony, okulary ostrzą zaraz za obiektywem, nie ma możliwości wstawienia kątówki – w zasadzie odpadają obserwacje ziemskie, - tylko pełna dziura w obiektywie (brak możliwości przymykania przysłony) – chociaż w zasadzie o to jest cała walka, żeby teleskop był możliwie jak najbardziej światłosilny; zawsze można barlowem zwiększyć jego ogniskową i przy okazji obniżyć światłosiłę. Do pomiarów wybrałem trzy popularne obiektywy stałoogniskowe i jednego zooma; współpracowały z sześcioma okularami szerokokątnymi o różnych ogniskowych. Test zooma obejmował sprawdzenie skrajnych ogniskowych. Wygląd takich duetów to przekrój od nieproporcjonalnego potworka (połączenie kilowgo ESa 30mm ze 130-gramowym 50/1,8) Zdj.4. poprzez mniej lub bardziej dziwne hybrydy: Zdj 5. i Zdj 6. do w pełni refraktorowego, proporcjonalnego duetu Zdj 7. Wszystkie kombinacje przetestowałem za dnia i pod gwiaździstym niebem. Wyniki zamieściłem w poniższej tabelce. Wnioski końcowe i zaskoczenia: - po zgraniu odpowiedniego obiektywu i okularu szerokątnego mamy szansę otrzymać monokular/teleskopik o dowolnej jasności i nieosiągalnym dla produkowanych seryjnie urządzeń powiększeniu i polu widzenia (pamiętając o nie przekraczaniu rozsądnej źrenicy wyjściowej). Któż z nas nie marzył o lornetce 7x z bardzo dobrze skorygowanym polem 12o ? - mały poziom AC – w większości kombinacji minimalna lub średnia w ostatnich 20% promienia, obiektyw 200/2,8 zachowywał się jak rasowy refraktor APO, pozostałe ustępowały mu naprawdę niewiele - nie wiem jak to się dzieje ale (prawdopodobnie dzięki małym powiększeniom) okulary zaskakująco dobrze współpracują ze światłosilnymi obiektywami (a przecież wysiadają przy teleskopach jaśniejszych niż f/4,0) - przeważnie wielka głębia ostrości – dużo większa niż w typowych lornetkach - szybkie ustawianie ostrości - od 2 metrów do ∞ tylko kilka stopni obrotu pierścienia (wysuw o ułamki milimetra) a nie kilkanaście centymetrów wysunięcia wyciągu jak w teleskopie) - ostrość od 20cm do ∞ - nie do uzyskania w teleskopach (przy zastosowaniu kilku przedłużek wyogniskowałem w refraktorze obraz z odległości minimalnej 3 metry) - jestem bardzo ciekawy jak wypadłoby przerobienie dłuższych canonowskich teleobiektywów na teleskopy; niestety nie posiadam ani 300/4 ani 400/5,6 ani tym bardziej 500/4, 600/4 czy 800/5,6 – chętnie spotkałbym się z posiadaczami takich L-ek i przetestował ze swoim zestawem okularów astronomicznych, uzupełniając powyższą tabelkę. Spodziewam się, że canonowskie teleobiektywy z górnej półki będą zachowywać się jak rasowe refraktory APO…
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)