Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'słońce' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 28 wyników

  1. Gość

    Słońce na dziś

    Witam! W tym wątku, będziemy zamieszczać informacje o wszelkich flarach, wybuchach i grupach plam na słońcu. Aktualnie na Słońcu mamy jedną grupę plam 1504. Jest ona w miarę rozległą grupą. SOHO MDI Continuum: SOHO Sunspots: oraz mój szkic z dzisiejszego dnia: http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?topic=54.msg136#new Życzę owocnych obserwacji
  2. Lukasz83

    Słoneczny ATM

    Witajcie, Ostatnio staram się również udzielać na FA więc pozwólcie, że podzielę się z Wami relacją z budowy mojej słonecznej "setki" Zanim przejdę dalej, w tym miejscu chciałem podziękować Pawłowi alias Pablito który na etapie całej mojej przygody z ATMem słonecznym wielokrotnie mi pomagał, dzielił wiedzą i ułatwiał podejmowanie decyzji. Paweł, dziękuję. Podczas ostatniego zlotu w Stężnicy wiosną 2014 roku miałem jeszcze ze sobą swój pierwszy malutki teleskop słoneczny Lunt 35 na zmotoryzowanym montażyku alt-az Był to świetny trawelerek mieszczący się w jednej walizce. Już wtedy wiedziałem, że zabawa z kulkami, ekhmm, w sumie to z jedną dużą żółtą kulką całkiem mocno mnie kręci. No, ale to było tylko 35mm… więc o zbliżeniach tarczy słonecznej można było zapomnieć. Po wielu rozmowach z Pawłem i innymi osobami które siedziały już co nieco w temacie obserwacji Słonecznych zapadła decyzja o zabawie w ATM. Dlaczego? Ze względu na koszty. Fabrycznie produkowane Lunty 100 to koszt 25-27 tysiączków PLN. Kurczę, trochę sporo… A patrząc na przeróbki PST robione przez pasjonatów z zagranicy okazuje się, że wcale nie musi to kosztować majątku. Postanowiłem więc, że nie będę sprzedawał samochodu i pójdę drogą ATM. Pozostało zastanowić się co będzie potrzebne żeby z sukcesem zakończyć projekt. Refraktor o średnicy obiektywu 100mm Odpowiedni ERF frontowy o średnicy 100mm Etalon, czyli serce całego układu Filtr blokujący o średnicy uzależnionej od ogniskowej teleskopu. No i począwszy od kwietnia 2014 zacząłem kompletować zestaw… Na giełdzie trafił się swego czasu świetny achromat TS Individual 102/1100. Świetnie skorygowany, z minimalną aberracją, dający krystaliczne ostre obrazy. Kupiłem go więc z przeznaczeniem do obserwacji Słońca. Mając już teleskop trzeba było się poważnie zastanowić kto będzie dawcą „serca”. Rozum i kieszeń podpowiadały, że powinno to być PST… Jednak podczas naszej dyskusji z Pawłem zasugerował on, że powinienem poczekać na najmłodsze dziecko Lunta czyli teleskop LS50THa PT ze strojeniem ciśnieniowym. Miał być on rzucony do sklepów w US na przełomie czerwca i lipca 2014. Tak więc w maju napisałem do OPT, złożyłem zamówienie, wpłaciłem zaliczkę i czekałem… i czekałem… czekałem, minął lipiec, czekałem…, czekałem…, minął wrzesień, czekałem… teleskop dotarł w listopadzie i załapałem się na pierwszy rzut. Oficjalne uzasadnienie Lunta do tego mega opóźnienia mówiło, że wynika ono z problemów z frontowym dubletem który był nieprawidłowo poskładany. Musieli wymienić podobno soczewkę we wszystkich wyprodukowanych teleskopach. Tak czy siak zaraz po otrzymaniu przesyłki rozbebeszyłem teleskop w celu obejrzenia wszystkich części składowych. Szczęśliwie potwierdziło się, że obiektyw teleskopu to dublet i dzięki temu będzie możliwe jego użycie do modyfikacji innego, większego teleskopu w konstrukcji klejonej dwusoczewkowej. Gdyby był to singlet, tak jak w starych Luntach LS60, przydatność etalonu byłaby ograniczona ponieważ soczewka umieszczona na jego wlocie powodowałaby nadkorekcję aberracji w każdym dublecie achromatycznym… W okresie kiedy niecierpliwe czekałem na mojego nowego Luntka LS50THa zakupiłem w niemieckiej firmie BelOptik (kolejny raz z pomocą Pawła) frontowy filtr „odrzucający energię” czyli ERF (energy rejection filter). Czekał on sobie spokojnie w pudełeczku do dnia montażu teleskopu. Ostatnim elementem potrzebnym do zestawu był filtr blokujący. Lunt produkuje je w wielu wersjach różniących się średnicą – począwszy od B400, poprzez B600, B1200 aż po B3400. W uproszczeniu można przyjąć, że aby nie było winiety w wizualu to wielkość filtr blokującego powinna być równa ogniskowej teleskopu (B400-> 400mm, B1200-> 1200mm). Dlatego też do mojego projektu potrzebowałem filtra B1200. Jest to również bardzo drogi element dlatego polowałem na coś z drugiej ręki i udało się po jakimś czasie kupić go na niemieckiej giełdzie Tak więc na początku grudnia miałem już wszystko. Pozostało jedynie pomierzyć wszystko, rozrysować i zaprojektować złączki. Komplet gratów był gotowy w drugim tygodniu stycznia. Tuba została skrócona, aby w tor optyczny za wyciągiem można było wpasować etalon i nasadkę bino umieszczoną w filtrze blokującym (Słońce w stereo to jest to!! ). Później do zaprojektowanej celi zaaplikowałem ERF umieszczony na gumowych podkładkach i zakontrowany specjalnym pierścieniem. Cela z filtrem wkręcana jest w miejsce ozdobnego pierścienia na przodzie odrośnika. Po podpięciu etalonu poprzez specjalnie przygotowaną przejściówkę z noskiem 2’’ zestaw był gotowy do pracy Zestaw może pracować w kilku konfiguracjach: - z bino jako single stack o średnicy 100mm - bez bino jako single stack o średnicy 100mm - jako double stack o średnicy 50mm z bino lub bez przy wykorzystaniu dodatkowego etalonu frontowego LS50F Ostatnim moim zakupem związanym z tym zestawem było dokupienie walizki od ED120 w celu zabezpieczenia sprzętu I to tyle Zima się kończy, noce się skracają ale dni wydłużają, teleskop słoneczny będzie jak znalazł. Dla porównania jeszcze protuberancje z teleskopów słonecznych 35mm, 50mm i 100mm. Sami oceńcie czy warto inwestować… LUNT35 -> LUNT50 -> LUNT100 -> PS: gdyby ktoś pytał o koszty to napiszę krótko… 30% ceny zestawu sklepowego Lunt100
  3. Zawsze chciałem zrobić taką składankę - z jednej strony Słońce w WL z piękną i wyraźną granulacją a poniżej takie samo ujęcie w H-alpha Tym razem z tą granulacją nie do końca wyszło ale od czegoś trzeba zacząć - zobaczymy jakie będą postępy po pewnym czasie :) Rejestracja w WL za pomocą teleskopu TS 102/1100 z folią Baadera ND5 i kamerką Chameleon 3 (niestety bez filtrów UV/IR Cut). Dodatkowo rejestrowana po 19 więc grzywy nie urywa :/ Rejestracja w H-alpha - standardowo TS 102/1100 + etalon od Lunt 50THa PT + BF12000 i samo powiększenie na jedną z plam grupy 2381 w h-alpha oraz jedna z protuberancji
  4. Dzień dobry Państwu Mam na imię Łukasz Radziszewski. Jestem artystą wizualnym. Mieszkam i pracuję w Warszawie. Zwracam się do Państwa w związku z projektem artystycznym "Słońca", nad którym intensywnie pracuję. Poszukuję kontaktu ze specjalistami i osobami zajmującymi się obserwacją nieba - szczególnie fotografią słoneczną. Z racji, że sam jestem pełen entuzjazmu i poświęcam dla projektu każdą dostępną chwilę - cieszę, się że spotykam się teraz z pasjonatami. Kontakt z Państwem rekomendował mi prof. Stanisław Bajtlik z obserwatorium im. Kopernika Polskiej Akademii Nauk. Chciałbym prosić Państwa o zapoznanie się z materiałami poniżej - bardzo liczę na współpracę z Państwem. Słońca Seans dwudziestoczterogodzinny 23:59, 22 wrzesień 2017 - 23:59, 23 wrzesień 2017 Od czterech ostatnich lat z namiętnością zajmuję się kolekcjonowaniem czasomierzy. Mogę ocenić, że pogłębianie wiedzy dotyczącej sztuki zegarmistrzowskiej, konserwacja zegarków i pozyskiwanie nowych zajmuje mi około czterech godzin dziennie i pochłania większość dostępnych środków. Zainteresowanie przyrządami pomiarowymi i twórczy namysł nad czasem mają obecnie silny wpływ na moje działania twórcze. W tekście poniżej opisuję sytuację, w której poprzez wykorzystanie multimediów, dochodzi do powstrzymania upływu czasu drogą syntetyczną. Stworzyłem projekt dwudziestoczterogodzinnej transmisji live-stream. W jej trakcie zostałyby wyświetlone równocześnie wschód i zachód słońca. Oba przedstawienia to bliźniaczo podobne ujęcia pejzażowe, pomimo, że relacjonują skrajnie różne fazy dnia. Słońce ukazane jest tu identycznie, jako unieruchomione tuż nad linią horyzontu, podczas tzw. złotej godziny. Oprócz gwiazdy oddany jest również fragment krajobrazu i panujące w danej chwili warunki atmosferyczne. Wschód i zachód jako momenty graniczne w cyklu dnia i nocy trwają krótko - a zmiana pozycji słońca jest wówczas wyraźnie dostrzegalna. Wrażenie statyczności można więc uzyskać dzięki zestawieniu serii krótkich, piętnastominutowych, następujących po sobie ujęć – dokumentujących ten sam moment. Warto zaznaczyć, że tylko płynny montaż i transmisja bez zakłóceń pozwolą, aby określona chwila mogła być swobodnie wydłużona w czasie rzeczywistym. Trwający całą dobę, równoczesny wschód i zachód słońca wymaga rozległego przygotowania i organizacji. Program zakładający rejestrację obrazu na żywo, będzie obejmował precyzyjnie określone stanowiska, wzdłuż obwodu kuli ziemskiej, zlokalizowane we wszystkich strefach czasowych. Aby zrealizować te założenia, należy ustalić i skomunikować z sobą co najmniej siedemdziesiąt punktów pozyskiwania obrazu. Wtedy jedno stanowisko byłoby wykorzystane dwukrotnie - najpierw podczas wschodu, później zachodu. Należy tu wyraźnie podkreślić - obie projekcje to niezależne od siebie konstrukcje. Transmisje wschodu i zachodu Słońca nadawane są ze skrajnie oddalonych punktów i dokumentują zupełnie odmienny proces. Dopiero pokaz - czyli zestawienie - powoduje, że oba filmy się dookreślają. Działanie można przeprowadzić jedynie dwa razy w roku, podczas ekwinokcjów - w momencie zrównania dnia z nocą. W 2017 jest to odpowiednio czas 20-21 marca i 22-23 września. Ze względu na znaczenie symboliczne w kulturze globalnej i astrologii, moment równonocy jesiennej wydaje się być bardziej uzasadniony - Słońce przechodzi wtedy przez punkt Wagi. W trakcie wrześniowego pokazu stanę się dyspozytorem czasu, a miejsce w którym będę przebywał - dyspozytornią. Zamierzam nie spać i trwać w stanie nieustannej aktywności. Można stwierdzić, że będę biologicznym programatorem. Rozpisałem obszerną listę miejsc i konfiguracji, wraz z dokładnymi współrzędnymi i informacją dotyczącą faz słońca 22-23 września 2017. Selekcji miejsc dokonywałem według klucza, który jako podstawową wartość traktuje fakt, czy dane miejsce posiada w ogóle połączenie z Internetem. Później, posługując się wyszukiwarką grafik Google dokonywałem wstępnej oceny miejscowego krajobrazu. Wpisując nazwy miejsc dodawałem sunset i sunrise – wówczas mogłem mieć pewność warunków panujących w danym miejscu i stworzyć kompozycję z sekwencji. Przed seansem, najważniejszym celem jest skomunikowanie i zawarcie współpracy z wieloma niezależnymi miejscami, rozmieszczonymi na całej planecie. Biorąc pod uwagę powszechny dostęp do technologii oraz czytelność i uniwersalny przekaz jakim jest wschód i zachód słońca, sądzę że projekt jest stosunkowo prosty do wykonania. Trudności mogą spowodować dopiero strefy częściowo odizolowane jak choćby Alaska czy rejon Zachodniego Pacyfiku. Uwierzytelnienie mojego działania, poprzez sformalizowane relacje czy rekomendację, pozwala w tym wypadku zwiększyć skuteczność i zagwarantować realizację projektu bez zakłóceń - jest to tworzenie od podstaw grupy, łączącej środowisko naukowe i artystyczne w naturalny, wspaniały sposób. ŁR "Słońca" to działanie artystyczne, popularyzujące astronomię i działania społeczne. Wymaga zaangażowania ludzi żyjących w wielu częściach Ziemi - we wszystkich strefach czasowych. Podczas wrześniowej równonocy przeprowadzona zostanie skoordynowana akcja, w którą angażuje się coraz więcej osób. Mam jednak problem z realizacją projektu i znalezieniem osób które pomogłyby mi w nagraniu nieba (wschodu i zachodu słońca) w poszczególnych miejscach na świecie. Z tego co sugerował prof. Bajtlik - powinienem zwrócić się do osób najlepszych w tej dziedzinie czyli do badaczy i obserwatorów. Zależy mi też na jakości obrazu. Państwa pomoc jest na wagę złota i bardzo liczę na współpracę. Jestem świeżo po studiach na ASP, jednak bardzo staram się robić wszystko na profesjonalnym poziomie. "Słońca" realizuję wspólnie z czołowymi polskimi instytucjami sztuki - Narodową Galerią Sztuki "Zachęta", Galerią Arsenał w Białymstoku. Projekt został oficjalnie włączony w program tegorocznego festiwalu muzyki współczesnej "Warszawska Jesień". Na dzień dzisiejszy mam oficjalne patronaty min. od Narodowego Instytutu Audiowizualnego, Podlaskiego Parku Naukowo-Technicznego, Prezydenta Miasta Białegostoku i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Wierzę, że są tu obserwatorzy i ludzie biegli w nagrywaniu zjawisk astronomicznych - ktoś kto pomoże bezpośrednio, albo wskaże kogoś znajomego za granicą. Mam całą listę miejsc, w których szukam kontaktów. W zamian oferuję wszystko co mogę - każdą formę współpracy i udostępnienia praw do publikacji po uzgodnieniu. Współtwórcy na pewno zostaną ujęci w oficjalnych informacjach o projekcie, materiałach prasowych, zaproszeniach i podziękowaniach. Projekt realizuję z minimalnym wsparciem finansowym. Otwarcie zrzekłem się wynagrodzeń na poczet wynajmu sprzętu i produkcji (prowadzę rozmowy ze sponsorami, nie chciałbym jednak komercjalizować tego działania), z własnej kieszeni sfinansowałem tłumaczenia na angielski, chiński, francuski, hiszpański, portugalski, pracuję nad tekstem rosyjksim. Z góry bardzo dziękuję za poświęcony czas! Łukasz Radziszewski komputergallery@gmail.com tel. 509 143 514
  5. miron

    Halo 22° i... 46° ?

    Piękne dzisiaj halo miałem Robiąc zdjęcia nie zwróciłem uwagi, ale w domu na komputerze widzę drugie halo (?). 22° oczywiste, ale czy to drugie to 46°?? Niestety nie miałem nic szerszego niż 24-105mm. To jest pełna klatka, 24mm. Nieco aparat obróciłem by dach z lewej strony nie wlazł mi w kadr. Za to pojawił się w nim pikujący drapieżnik EDIT: Wszystko wskazuje na to, że mam halo 46° Za Wikipedią: "Aby odróżnić halo 46° od łuków pobocznych, należy zwrócić uwagę na wysokość Słońca i zmieniające się kształty oraz orientacje łuków. Łuk poboczny górny zawsze dotyka łuku okołozenitalnego, zaś halo 46° jest od niego wyraźnie oddzielone dla Słońca położonego na wysokości poniżej 15° i powyżej 27°. Gdy Słońce znajduje się powyżej 32° nad horyzontem, łuk poboczny górny nie może powstać, więc obserwowany łuk to halo 46°." Słońce o 13.11 było 61° ponad horyzontem.
  6. Lukasz83

    Ołówkowe Słońce

    Dzisiaj chciałem podzielić się z Wami krótką relacją z niecodziennej sesji obserwacyjnej. Od dłuższego czasu fotografuję Słońce, czasem też je obserwuję. Jednak do tej pory nie próbowałem jeszcze go szkicować. Walczyłem już z ołówkiem przy szkicowaniu DSów ale Słońce i Księżyc to taki "next level" w temacie rysunku. 22 czerwca zauważyłem na stronie projektu GONG, że nad krawędzią Słońca wisi dość spora protuberancja spokojna. Ponieważ akurat tego dnia miałem trochę wolnego to postanowiłem zrobić sobie krótką sesję obserwacyjno-fotograficzną. Dodatkowo zza wschodniej krawędzi dzień wcześniej wyłonił się obszar aktywny (plama słoneczna - obszar o dużo większej aktywności magnetycznej i chłodniejszy niż otaczająca go plazma) co po długim okresie "bezplamowym" było dość sporą atrakcją Jak zwykle więc przygotowałem mój zaprawiony w bojach refraktor TS 102/1100, rozbebeszyłem Lunta 50THaPT i wrzuciłem etalon do TSa. Wszystko zawisło jak zwykle na wysłużonym CG5 od Celestrona. Szybkie celowanko i Słoneczko było już w kadrze kamerki ASI178MM - ale niestety około 14:30 seeing był bardzo przeciętny. Odpuściłem więc chwilowo avikowanie i do wyciągu włożyłem okular - zoom od Lunta 7-21mm. O ile okulary typu zoom w obserwacjach DS nie powalają na kolana ze względu na małe pole, to w przypadku Słońca są wręcz idealnym narzędziem obserwacyjnym dającym ogromny komfort przybliżania i oddalania szczegółów w celu jak najlepszego ich skontrastowania. Wspomniane wcześniej protuberancja spokojna w pobliżu obszaru aktywnego AR 2644 była moim głównym celem obserwacyjnym. Słowem wyjaśnienia - protuberancje tego typu nazywamy spokojnymi ze względu na ich stosunkowo małą dynamikę i długi okres trwania. Potrafią one wisieć nad powierzchnią Słońca przez kilka lub kilkanaście dni (widoczne z góry a nie na krawędzi są nazywane filamentami) wygasając powoli lub mogą też być wyrzucone w przestrzeń w wyniku nagłego zaburzenia magnetycznego (często powiązanego z rozbłyskiem w innej części Słońca) Około godziny 14:50 seeing zaczął się poprawiać więc jak już wcześniej wspomniałem, postanowiłem spróbować swoich sił w szkicu słonecznym. Jednak nie brałem się tym razem za powierzchnię Słońca wraz ze spikulami, filamentami, itd... (level hard) ale postanowiłem naszkicować tylko protuberancję (level beginner). Pierwszy szkic powstał około 14:51 (w jakieś 4-5 minut) a drugi około 30 minut później. Widać było doskonale smugi materii powoli wibrujące w sidłach pola magnetycznego - jedne ze smug układały się bardziej pionowo unosząc się i opadając a w tle (na szkicu po prawej stronie protuberancji głównej) widać było szybsze smugi materii ułożone równolegle do krawędzi tarczy Słońca - prawdopodobnie były one nieco bardziej z tyłu głównej protuberancji wciągane dynamicznie przez linie pola magnetycznego z jakiegoś bardziej aktywnego rejonu. W ciągu 30 minut wyraźnie dały się zauważyć zmiany w kształcie protuberancji jednak nie były one znaczące i tak spektakularne jak w przypadku protuberancji typu surge występujących w bezpośrednim sąsiedztwie obszarów aktywnych. Poniżej wspomniany szkic - na białej kartce czarnym ołówkiem, czerwień dodałem w PS Jak wspomniałem - 30 minut a zmienność niewielka. Zobaczcie jak to wyglądało 4 kwietnia w przypadku protuberancji rozbłyskowej typu surge gdzie Słońce w ciągu kilkunastu minut po prostu eksplodowało w tym rejonie. Dynamika nieporównywalna Na koniec jeszcze taka refleksja - generalnie przy aperturach rzędu 100mm w obserwacje h-alpha nie ustępują wiele fotografii jeśli chodzi o ilość detalu. Powyższy szkic powstał przy powiększeniu około 120x i ilość włókien materii i cieni była naprawdę ogromna. Fotografia daje nam oczywiście większą skalę i może minimalnie więcej detalu ale generalnie jest to dość porównywalne z wizualem. Jedną różnicą na niekorzyść wizuala jest mniejsza liczba szczegółów na tarczy - tutaj żeby wydobyć to samo co na foto potrzeba jednak systemu double-stack. Poniżej jeszcze fotografia omawianej protuberancji wykonana w okresie lepszego seeingu. Na traczy widać mały obszar aktywny wraz z otaczającymi go zafalowaniami materii (spikulami) które są też widoczne na całej krawędzi tarczy jako takie małe "farfocle". W wizualu też można je obserwować ale potrzebny jest dość dobry seeing. Pozdrawiam Łukasz
  7. kubek

    Zachód Słońca

    Nie znalazłem na forum takiego tematu, więc zakładam nowy. Ostatni zachód Słońca w 2015 roku:
  8. Postanowiłem założyć odrębny temat dla tego materiału bo jest dla mnie szczególnie ważny. Jest to swego rodzaju milowy krok w mojej astrofotografii :) Zacytuję tutaj moją ulubioną postać z drugiej części Ironmana czyli Justina Hammera: „…This is my Eiffel Tower. This is my Rachmaninoff's Third. My Pieta. It's completely elegant, it's bafflingly beautiful…” Także przedstawiam Wam moją osobistą astrofotograficzną Wieżę Eiffla :) Najlepsze obrazy i animacje Słońca jakie do tej pory zrobiłem. Dlaczego jestem z nich taki zadowolony – po pierwsze złapałem coś na co od dłuższego czasu „czatowałem”, czyli rejon aktywny na krawędzi Słońca który cały czas błyska małymi wyrzutami materii . A po drugie seeing pozwolił na zarejestrowanie tego zjawiska z dużą skalą przy ogniskowych 1500mm i 2200mm :) Materiał obrabiałem przez ostatni tydzień – trochę to trwało ale nie chiałem pokazywać „półproduktów” Zawsze punktem odniesienia było dla mnie to zdjęcie P.Brahicia http://cdn.astrobin.com/images/thumbs/02b296e73309fe7c45b91913fd62acbc.16536x16536_q100_watermark.jpg Na pewno jeszcze brakuje mi sporo do tego poziomu ale myślę, że jestem coraz bliżej :) Tak więc zapraszam na małą prezentację. Na początek animacje (wklejam tylko linki bo grafiki nie chcą mi się ładować :( ) 1.Obszar aktywny AR12360 wraz z towarzyszącymi protuberancjami – ogniskowa 1500mm (TS 102/1100 + barlow 1,3x + Bel Optik 102mm ERF + etalon Lunt 50THa PT + Chameleon3) – wersja invert http://cdn.astrobin.com/images/10412/2015/c5d6f522-0c7e-4e89-bb31-e62b684b6673.gif 2. Obszar aktywny AR12360 wraz z towarzyszącymi protuberancjami – ogniskowa 1500mm (TS 102/1100 + barlow 1,3x + Bel Optik 102mm ERF + etalon Lunt 50THa PT + Chameleon3) – wersja normalna http://cdn.astrobin.com/images/10412/2015/b7ea1c39-6240-4893-ba2a-488525a9bd01.gif 3. Obszar aktywny AR12365 mniej więcej na środku tarczy Słońca - ogniskowa 1500mm (TS 102/1100 + barlow 1,3x + Bel Optik http://cdn.astrobin.com/images/10412/2015/be2da829-18d1-4b0e-9d34-5df103487652.gif 4. Ćwiartka Słońca – ogniskowa 1100mm (TS 102/1100 + Bel Optik 102mm ERF + etalon Lunt 50THa PT + Chameleon3) - http://cdn.astrobin.com/images/10412/2015/67fbc267-b853-4795-93be-4be087029a50.gif I zdjęcia: 1. Obszar aktywny AR12360 – ogniskowa około 1500mm – invert 2. Obszar aktywny AR12360 – ogniskowa około 1500mm – invert + kolor 3. Obszar aktywny AR12360 – ogniskowa około 2200mm – invert. Z barlowem Coronado 2x 4. Obszar aktywny AR12365 – ogniskowa około 1500mm 5. Obszar aktywny AR12367 – ogniskowa około 2200mm – invert. Z barlowem Coronado 2x 6.Ćwiartka Słońca – ogniskowa 1100mm 7. Ćwiartka Słońca – ogniskowa 1100mm - invert 8.Ćwiartka Słońca – ogniskowa 1100mm – invert + kolor
  9. Marson

    Wyrzut Koronalny 21.11.2016

    Witam czy to prawda ze kilka dni temu na słońcu miał miejsce spory wyrzut koronalny i ma on dotrzeć jutro do ziemi? Czy to może jakieś fake info? A jeżeli to jednak nie jest fake to jakie niesie to za sobą konsekwencje i zagrożenia ?:P
  10. jpatka

    Słońce u Michała

    Przy okazji Jarmarku Michała, na który zapraszam wszystkich serdecznie, Sekcja Astronomiczna organizuje pokazy Słońca z wykorzystaniem teleskopu słonecznego Coronado PST, który wypożyczył nam nasz przyjaciel Karol Szuszkiewicz. Pokazy odbywają się w dniu 10 września br. (sobota) od 17:00 na Placu Maczka przy ulicy Jana Pawła II w Żaganiu, w ogrodzie zabaw Centrum Kultury. Wszystkim życzymy Słońca
  11. malwina

    Budowa Słońca

    Proszę o pomoc przy pisaniu pracy "Procesy zachodzące we wnętrzu Słońca".Proszę o podpowiedzi.
  12. Cześć, Natknęliście się na model układu na ten stronce ? Układ Słoneczny - Model. Co o niej myślicie ? Podobają wam się takie twory ? Wygrzebałem stronę z forum Astromaniaka. Pozdrawiam
  13. Kolejny eksperyment w podejściu do obróbki - plasterki Słońca podane w trzech pasmach Wapno (Cak), H-alpha (wodór) i WL (światło widzialne). Zarejestrowane teleskopami Lunt Cak 60, Lunt 50ThaPT, i Mak 90/500 z folią ND3,8 i Baader SC oraz kamerką PG Chameleon 3 Materia z dnia 24 maja 2016 https://www.facebook.com/lukasz.sujka.astronomy/photos/a.1676505825930815.1073741828.1676494815931916/1729890663925664/?type=3&theater
  14. Do założenia tego tematu zainspirowały mnie poniższe zdjęcia. Być może już je widzieliście ale ja oglądam je po raz pierwszy. Nie wiem jak wam ale mi szczęka opadła. Fotki oczywiście nie są moje tylko znalezione w sieci. Autorem tych niesamowitych zdjęć jest Thierry Legault, który wyspecjalizował się w fotografii obiektów na tle Słońca. No to po kolei. Na pierwszy rzut może prom kosmiczny Atlantis. A tu coś extra. Atlantis podczas dokowania do Stacji Kosmicznej. A to rozwaliło mnie najbardziej. Atlantis podczas misji naprawczej teleskopu Hubble'a. Tak to małe coś to jest właśnie teleskop Hubble'a! Zapewne niektórzy z was ( ja nie) mają fotografie tarczy Słońca na której mniej lub bardziej celowo załapały się różnego typu obiekty. Nie raz widziałem już takie zdjęcia także i na naszym forum. Myślę, że temat sprawdzi się do prezentacji właśnie takich zdjęć. pzdr. Szymon
  15. Wreszcie chmury się rozchodzą i naszym oczom ukazuje się ... olbrzymi jak na ostatnie czasy rejon aktywny 2546. Dzisiaj niebo z dziurami w chmurach, ale jutro i to w czasie naszych zajęć Sekcji Astronomicznej, jest już szansa na ciągłość obserwacji i poszukiwanie rozbłysków. Słońce w pełnym kadrze pochodzi z SDO ale daje nam pojęcie jak ów obszar jest duży.
  16. Macu

    Plama słoneczna?

    Witam, na zdjęciach z ubiegłego tranzytu zauważyłem w górnej części gwiazdy wgłębienie przypominające do złudzenia "krater" (przynajmniej dla mnie). Jako że plamy słoneczne objawiają się czarnym kolorem (czy zawsze?), jest to właśnie taka plama czy inne zjawisko, o którym nie słyszałem? Czy tak wygląda plama widziana pod mniejszym kątem? Istnieje jeszcze taka opcja, że jest to wada optyki lub jakieś zanieczyszczenie, lecz na pozostałych zdjęciach widać to samo w tym samym miejscu mimo tego że Słońce jest w innej pozycji w polu widzenia. Zdjęcia robione za pomocą teleskopu Virtuoso 1250mm z filtrem ND5. Będę wdzięczny jeśli ktoś będzie w stanie tą sprawę rozświetlić
  17. W poszukiwaniu miejsca na przenośnym dysku (zlot już niedługo!) znalazłem katalog z nagraniami, które popełniłem podczas letniego zlotu OZMA a o których wstyd przyznać zapomniałem :) Pamiętam, że podczas zlotu panowały nieziemskie upały a ja korzystając z luzu w pawilonie BAJ-a (pawilon jest metalowy a było chyba z 35st.) zabrałem laptop i swoją kamerkę LiveCam Studio i postanowiłem podłączyć pod Coronado Solar Max II 90. Oczywiście nie obyło się bez problemów ale dzięki pomocy Karola Wenerskiego zobaczyłem w końcu obraz na ekranie laptopa :) Pamiętam, że ustawienie ostrości w tym ukropie to była mordęga a i parametry nagrania wołają o pomstę nie mówiąc o mezaliansie sprzętu ale.. nagrałem kilka nagrań i .. to wszystko :) Otworzyłem pierwszy film i .. myślałem, że to jakieś złudzenie powtórka, jeszcze raz i znowu chmm co to może być samolot? satelita? z tranzytem ISS nijak mi się nie zgadza - nagranie powstało 15-08-2015 o godz. 17:01. Macie jakieś pomysły? !! Tranzyt_1.avi
  18. W niniejszej galerii prezentujemy szkice zgłoszone do I etapu Słonecznego konkursu Towarzystwa Obserwatorów Słońca i Proximy. Wyniki etapu zostały ogłoszone w Proximie 2/2015. Przy każdej pracy prezentujemy również opisy wykonane przez autorów prac. Autor: Marek Nawrocki Sprzęt: lornetka Fujinon 16x70, folia ND5 Technika: ołówek i gumka na białej kartce, obróbka (dodanie tła) w Photoshopie. Czas: 2015-03-25, godzina 11:00 Warunki pogodowe: niebo czyste, ale spora wilgotność mocno rozpraszała Światło słoneczne (w okolicach Słońca niebo było oślepiająco białe). * * * * * * * * * * Autor: Radek Dobrzyniewicz Sprzęt: Lunt 60 + okular zoom (ustawiony chyba na 12 mm) Obróbka Ps CS6 według techniki: - zeskanowałem zarys, dodałem czarne tło, nad nim tarczę Słońca - zmieniłem kolorystykę, przypomina zdecydowanie bardziej Ha (wzorowałem się właśnie na przykładach zaprezentowanych przez organizatorów konkursu) - protuberancje rysowałem narzędziem "ołówek" o rozmiarze 1 pix, - tło tarczy (pomijając filamenty) to tylko nałożona tekstura - na wyróżnione filamenty i protuberancje nałożyłem narzędziem "węgiel" smugi, a krycie warstwy obniżyłem ok. połowy - kreski prowadzone na tablecie graficznym Wacoma - dużo łatwiej niż myszką i bardziej przypomina oryginalne szkicowanie * * * * * * * * * * Autor: Tomasz Krawczyk Newton 6'' f/8, folia mylarowa ND 0,5, okular Pentax XW 7 mm, powiększenie 171x. Fragment tarczy słonecznej. Ołówek, biały papier, 5.III.2015r. godzina ok. 14.00 Seeing 6/10, spore turbulencje, silne podmuchy wiatru, zachmurzenie średnie Stratocumulusy. * * * * * * * * * * Autor: Adam Tużnik Szkic Powierzchni Słońca wykonany dn.11.02.2015r. godz. 10:00 (Szkic wykonany na podstawie fotografii z sondy SOHO , magnetogram wykonany przez instrument MDI znajdujący się na pokładzie satelity SOHO - wiernie odwzorowany) Program użyty do przeróbki szkicu : GIMP 2 Liczba Wolfa Na szkicu prezentowane: H/13 , C/9 , G/5 R= k(10G+s) R= 1(10*3+27) R= 30+ 27 R= 57 Odp. Liczba Wolfa na 11.02.2015r. wyniosła 57. Klasyfikacja McIntosha Grupy Hkc, Cr * * * * * * * * * * Autor: Jakub Warchoł Sky Watcher 114/900 EQ1, okular Super 10mm, filtr Baader ND5 Tło i opis w programie PhotoFiltre 7 2015-03-29 14:00 UT Częściowe zachmurzenie nieba, lekki wiatr. * * * * * * * * * * Jednocześnie zapraszamy autorów do zgłaszania prac do drugiego etapu konkursu. Pozostało niewiele czasu, ponieważ termin upływa o północy 1 lipca. Pozdrawiam :) Krzysztof Kida
  19. Wzorem galerii szkiców w niniejszej galerii prezentujemy prace zgłoszone do I etapu Słonecznego konkursu Towarzystwa Obserwatorów Słońca i Proximy w kategorii "fotografia". Wyniki etapu zostały ogłoszone w Proximie 2/2015. Przy każdej pracy prezentujemy również opisy wykonane przez autorów prac. * * * * * * * * * * Autor: Łukasz Sujka Sprzęt użyty do wykonania zdjęcia: - teleskop: refraktor TS Individual 102/1100 - zestaw H-alpha: ERF100 + etalon ciśnieniowy Lunt + filtr blokujący Lunt B1200 - montaż: EQ5 - detektor: Imaging Source DMK21AU618 Oprogramowanie użyte do obróbki: - AutoStakkert - ImPPG - Photoshop Data i godzina: 20.03.2015, godzina 9:50-10:55 CET Warunki pogodowe: od pierwszego kontaktu do fazy maksymalnej zaćmienia brak zachmurzenia, seeing bardzo dobry, po godzinie 10:50 znaczący wzrost zachmurzenia Opis: Zdjęcie jest kompilacją kilku ujęć wykonanych w trakcie częściowego zaćmienia Słońca. Główny motyw w środku pokazuje fazę maksymalną zaćmienia. W prawym dolnym rogu widzimy serię trzech zdjęć pokazujących zasłonięcie protubernacji w postaci pętli magnetycznej (loop prominence). W prawym górnym rogu możemy obserwować zbliżenie na protuberancję typu lejowego (funnel type prominence), zaś po lewej stronie "słonecznego sierpa" widzimy zdjęcie protubernacji w postaci pętli oraz potężnego filamentu nad powierzchnią chromosfery Słońca. * * * * * * * * * * Autor: Paweł Warchał Opis na zdjęciu * * * * * * * * * * Autor: Paweł Musialski Instrument : LUNT LS60THa/B600 Sensor: PointGrey Chameleon Reduktor ogniskowej GSO 0,5x Stakowanie: Registax6 Warunki pogodowe - dobre Obróbka: Adobe Photoshop CS3, Adobe Lightroom 5.7 Opis mozaiki: Przedstawione zostały poszczególne fazy zaćmienia częściowego, w celu jasnego zilustowania zjawiska zamieściłem tylko wybrane fazy zjawiska. Faza maksymalna zjawiska jest odwzorowana dokładnie w 100%, dodatkowo dodałem to, co było widać na obrzeżu tarczy, wykonane dla fazy maksymalnej i nałożyłem na tarczę Słońca oraz programowo zmieniłem kolor. Pozostałe fazy zjawiska zmniejszyłem do 90% orginału, żeby wyeksponować fazę maksymalną. Początek zaćmienia: 08.42 UT Maksymalna faza: 09.52 UT Koniec zaćmienia: 11.02 UT * * * * * * * * * * Autor: Adam Tomaszewski Dane do zdjęcia: 18.03.2015r. Poznań Słońce z grupami plam: AR12301, AR12302, AR12303, AR12297, Newton 200/1000, Folia Baader Astrosolar ND5, Filtr Yellow Emission 590DF35 Kamerka Point Grey Blackfly, Montaż Losmandy G11 * * * * * * * * * * Autor: Kacper Rosół ZAĆMIENIE SŁOŃCA 20-03-2015 Synta 8 na montażu Celestron CG5GT , Filtr ND5 , Canon 40D Program użyty do obróbki PS CS5 Zdjęcia wykonane 20 Marca 2015 o godzinie 10:50 , 9:43 , 10:31 Warunki pogodowe wyśmienite seeing 9/10 , zachmurzenia brak , siła wiatru 0/10 * * * * * * * * * * Autor: Marcin Jakubiak Częściowe zaćmienie Słońca 20.03.2015r. Refractor 100/900 mm, Canon 7D, filtr folia mylarowa ND5 * * * * * * * * * * Autor: Andrzej Karoń Tytuł pracy: "Słoneczny uśmiech" Sony Alpha 77 + Obiektyw 500 mm f/8 z przejściówką M42/Sony + filtr słoneczny z negatywu używanego w technice poligraficznej CtF. Tryb "M", ISO 200, przesłona f/8 , migawka 1/500 '', balans bieli manualny 5600 K nastawienie ostrości manualne, wykorzystano program PhotoFiltre7 do lekkiej poprawy kontrastu celem zmniejszenia blików od filtru. Zdjęcie wykonano 20 marca 2015 r. o godz. 9:51:44 UT w miejscu o współrzędnych 50°15'37'' N 19°34'46'' E, seenig dobry, od czasu do czasu wiatr * * * * * * * * * * Autor: Jacek Patka Sprzęt: - refraktor SkyWatcher 102x900 - Newton 10” Dobson - kamera Nikon D40 - filtr Myllar na obu teleskopach - użyte programy: GIMP i PhotoScape Czas wykonania zdjęć: - 2015-03-20 w godzinach od 7:30 10:04 UT w lokalizacji Żagań Warunki pogodowe: - niebo czyste, seeing 3/5, bezwietrznie, bezchmurnie przez cały czas obserwacji * * * * * * * * * * Autor: Maciej Mysik Dane dot. fotografii: - obiektyw Pentacon 135mm (F22) + Canon EOS 350da (1/1000sec przy ISO100) - JPG Canona opracowany w Fitswork i Gimp2 - 2015.03.20 (10:02UT) - częściowe zaćmienie Słońca przy słabych warunkach pogodowych, gęste chmury kłębiaste umożliwiły obserwacje zaćmienia tylko w prześwitach - fotografia wykonana 5km pod Kołobrzegiem w miejscowości Dębogard (Zachodniopomorskie) * * * * * * * * * * Autor: Mariusz Bajer Teleskop: APM APO 107, filtr folia Baader Planetarium ND5, Delos 14 mm, Smartfon Kruger Matz Drive z aparatem cyfrowym 5 Mpix w projekcji afokalnej Obróbka: GIMP, Irfan View: IMG_20150320_102426b z godz. 9:24:26 UT Warunki pogodowe: seeing dobry, wiatr słaby, brak zachmurzenia, przejrzystość dobra Miejsce wykonania zdjęć: Mielec Opis: Fotografia przedstawia częściowe zaćmienie Słońca z fazą w maksimum wynoszącą ok. 69%. Bardzo dobrze została przedstawiona postrzępiona południowa krawędź tarczy Księżyca. Fotografia odzwierciedla widok w okularze. Wskutek użycia kątówki dielektrycznej wschód znajduje się po prawej stronie, zachód po lewej, północ u góry, południe u dołu zdjęcia. * * * * * * * * * * Autor: Michał Kwieciak Sprzęt --> teleskop: SW 150/750 Dual Speed, montaż: SW EQ-5, filtr: Baader Planetarium ND 5.0, aparat: Nikon D90 - oprogramowanie --> RegiStax 6 (stack 6x1/1250s ISO 400), Gimp (kolor) - data wykonania zdjęcia --> 2015/03/20, 08:43UT - warunki pogodowe: seeing dobry, niebo czyste - brak zachmurzenia Na zdjęciu zarejestrowany jest początek zaćmienia Słońca – pierwsze zarysy Księżyca. - na godzinie 2giej widoczny jest już Księżyc - na godzinie 10tej widoczny jest obszar aktywny 2303 * * * * * * * * * * Autor: Piotr Późniewski Miejsce: Ostrołęka Data: 2015.03.20 Godzina: 11:06 UT W.Pogodowe:seeing dobry, lekkie zachmurzenie, wiatr słaby, Sprzęt: Newton 150-750+Canon Eos 500 w ognisku głównym Obróbka: Registax 5, Corel Paint Shop Pro Photo X2 * * * * * * * * * * Autor: Piotr Skorupski Opis na zdjęciu * * * * * * * * * * Jednocześnie zapraszamy autorów do zgłaszania swoich prac do drugiego etapu konkursu :) Pozdrawiam Krzysztof Kida
  20. Janko

    Patrząc w Słońce

    Najpiękniejszym miejscem na świecie jest mój balkon. Może nie zawsze, jednak od czasu do czasu mogę tak z przekonaniem powiedzieć. On zainspirował mnie do zakupu pierwszego sprzętu, z niego mogę obserwować zachodzący Księżyc, on pozwala widzieć grę różowych obłoków o zachodzie Słońca. Jednak dziś nasza Dzienna Gwiazda ukazała mi się przez okno wschodnie. Poranne niebo pokryte było poprzerywanymi pasmami chmur. Dostrzegłem jednak wąski, w miarę czysty pas nieba nad odległą o kilkadziesiąt kilometrów wschodnią krawędzią doliny Wisły. Moje osiedle leży tuż obok skarpy zachodniej, mam więc widok na całą ogromną w tym miejscu szerokość doliny. Nad horyzontem ukazał się czerwony pasek. Pobiegłem po lornetkę, choć i tak widok gołym okiem był lepszy. Zawsze zadziwia mnie szybkość ruchu Słońca i Księżyca po nieboskłonie. Podczas obserwacji obiektów znajdujących się wyżej na kopule niebieskiej, ruch jej jest niezauważalny gołym okiem ani przez lornetkę trzymaną w dłoniach. Jednak tarcza słoneczna wyłaniająca się lub niknąca za przeszkodą wręcz pędzi. Pamiętam jak kiedyś podczas zimowego wyjazdu próbowałem nadążyć za krawędzią światła na zaśnieżonym wzgórzu o zachodzie. Byłem oczywiście bez szans, jednak co innego jest o tym wiedzieć a co innego poczuć. Tym razem też spektakl przebiegał szybko. Najpierw kreska przymglonej czerwieni, zaraz potem pomarańczowoczerwony łuk. Przez lornetkę widać, jak jest zniekształcony przez refrakcję atmosferyczną. W chwilę później tarcza odrywa się od gruntu. Na dole niemal szara, kolejne pasy coraz jaśniejsze, o czerwieni przechodzącej stopniowo w pomarańcz. Górna krawędź zaczyna razić już pół stopnia nad horyzontem, pomimo zamglonego powietrza. Kompletna tarcza wznosi się nieco, lecz już widać, co ją czeka za chwilę. Pasmo chmur jest tylko stopień wyżej. Spektakl powtarza się w odwrotnej kolejności. Najpierw znika rozjarzona już górna krawędź pomarańczowej, wciąż zniekształconej tarczy, następnie kolejne równoleżnikowe pasy. Pozostała iskra gaśnie nagle za szarą zasłoną. Jeszcze raz dane mi było ujrzeć piękno i moc naszej macierzystej gwiazdy, chroniącej nas, grzejącej i żywiącej.
  21. Co takiego dziś się dzieje na słońcu, że aż w radiowej Trójce wspominali? Patrzyłem na SOHO i tam rzeczywiście słońce w połowie ma inne oblicze.. http://sohowww.nascom.nasa.gov/data/realtime/realtime-update.html http://sohowww.nascom.nasa.gov/data/realtime/eit_284/512/ http://sohowww.nascom.nasa.gov/data/realtime/eit_195/512/
  22. szdom1

    Kwadratowe Słońce

    Przeglądając stare fotki natknąłem się na takie zdjęcia. Zrobione w lipcu 2006 na wakacjach w Pobierowie. Oczywiście zdjęcia bez żadnej ingerencji. Tak tego wieczoru wyglądał zachód Słońca. Pamiętam, wszyscy plażowicze nie mogli wyjść z podziwu. A może i wy macie jakieś "dziwaczne" zdjęcia Słoneczka?
  23. W ostatnią sobotę - 6 czerwca 2015r. - wraz z Klubem Garnizonowym 11 Dywizji prowadziliśmy festyn z okazji Dnia Dziecka.Dzięki temu, że odbył się w odstępie tygodnia obie nasze imprezy się nie nałożyły na siebie, dzieci miały większa frajdę a przy okazji obserwatorzy Słońca mogli zobaczyć jak na naszej gwieździe zmienia się ilość plam słonecznych. W programie było wiele atrakcji typowo wojskowych: strzelania, trenażery, zjazdy na linie oraz występy dziecięce i młodzieżowe. Ponieważ staramy się ze sobą współpracować jak tylko się da, Sekcja Astronomiczna przygotowała tradycyjnie pokazy edukacyjno-naukowe. Były więc obserwacje Słońca przez nasz teleskop z filtrem Mylar, zabawy z inteligentnym robotem NXT, który potrafi omijać przeszkody i kłody rzucane mu pod koła, wyprawa w mikrokosmos dzięki obserwacjom przygotowanych preparatów biologicznych - te odbywały się z prelekcją naszego specjalisty od biologii, a dzięki możliwości podłączenia do komputera jego kamery wszyscy mogli bez problemu dowiedzieć się jak wygląda głowa pszczoły, krew ludzka czy komórki cebuli lub ameba. Dzieci z zapałem układały przygotowane pussle obrazów astronomicznych oraz budowały poduszkowce prezentujące prawa przepływów Bernoulliego. Zabawkę można było zabrać do domu i bawić się dalej nauką.
  24. Hej! Od zaćmienia Słońca minęło trochę czasu, ale wreszcie znalazłem chwilkę żeby pokazać Wam jak Sandomierz je obserwował! Przygotowania rozpoczęły się znacznie wcześniej, a owego zaćmieniowego dnia byłem na miejscu, czyli przed moim liceum Collegium Gostomianum, od samego rana. Trzeba było wytaszczyć z samochodu cały sprzęt, a trochę tego było :) Do obserwacji zaćmienia przygotowałem: - mój zestaw do astrofotografii tj. HEQ5, Equinox 80mm + FF/FR x0.8 + Meade DSI III Pro + filtr Baader ND5 + Ha 7nm i do tego wszystkiego telewizor! - mój pierwszy teleskop, który czekał na to wydarzenie całkowicie zakurzony tj. SW 114/900 EQ1 + okular 25mm + filtr Baader ND5 - wypożyczony przez teleskopy.pl sprzęt Solar Scope do bezpiecznych pokazów Słońca za co bardzo dziękuję Panu Aleksandrowi Kacz - 10 szt okularów z filtrem Baader Odnośnie samego zaćmienia: 2 tygodnie przed zaćmieniem Słońca wyszedłem z inicjatywą przeprowadzenia pokazu. Z pomysłem poszedłem do mojego nauczyciela fizyki, Pana Roberta Dębickiego, któremu pomysł przypadł do gustu i wysłał mnie do Dyrektora. Pan dyrektor, znając moje zainteresowania (szkoła wsparła mnie dofinansowaniem odnośnie wyjazdu na ESO Astronomy Camp we Włoszech w 2013 roku) pewnie domyślił się, że lipy nie będzie, i zaproponował zaproszenie ludzi z zewnątrz :) Niestety, prognozy pogody były bardzo niepokojące. Dzień przed pokazem, kładłem się spać mając w perspektywie 100% zachmurzenie... Lekki ból brzucha spowodowany stresem przez nieuchronnie zbliżającą się pogodową katastrofę obudził mnie ok 5 rano. Patrzę przez okno dachowe - clear!!! Szybko na ICM - zero zachmurzenia, aż do południa! Pogoda dopisała :) Moje założenia odnośnie pokazu były sprecyzowane pod kątem zapewnienia rozrywki bardzo szerokiemu gronu osób. Zamysł był taki, ponieważ pokaz przeprowadzałem w pojedynkę, tylko ze swoim sprzętem. O pomoc w ogarnięciu tematu poprosiłem swojego bardzo serdecznego Kolegę, Daniela Piskorskiego. Był to strzał w dziesiątkę, o czym szybko się dowiedziałem. Goście w pierwszej kolejności oglądali Słońce częściowo przesłonięte przez Księżyc dzięki owemu wynalazkowi, zrobionemu specjalnie pod kątem obserwacji podczas pokazów, czyli Solar Scope. Sprzęt ten, niejako metodą projekcji pokazuje tarczę Słońca - widoczna była nawet plama na jego powierzchni. Tutak naraz mogło patrzeć kilka osób. Następnie na gości czekały okulary z filtrem Baadera które cieszyły się ogromną popularnością i były rozchwytywane a ludzie czekali na nie w kolejkach. Na przyszłość śmiało można kupić więcej okularów, ale też bardziej ich pilnować. I tak cieszę się, że zniknęło tylko 30%. Następnym etapem było wąskie gardło całego pokazu, przy którym można było obsłużyć tylko jedną osobę w danej chwili. Chodzi oczywiście o 114/900. Dla mnie ten sprzęt to straszny upierdliwiec, zwłaszcza przez swój "montażyk", nie mniej dla laików obraz Słońca był cudny :) Kolejnym, ostatnim krokiem był obraz z mojego astrofotograficznego setup'u. Detal na tarczy widoczny jest dopiero po przekręceniu koła filtrowego na pozycję z filtrem Ha, który puszcza tylko 7 nm. Oczywiście nie jest to obraz z teleskopu Ha!! Filtr ma za zadanie jedynie ograniczyć ilość światła, którą przepuszcza Baader ND5. Dla DSI III z zerowym czasem naświetlania przez filtr L jest po prostu za jasno. Żeby obraz z teleskopu, puszczany live, był widoczny dla szerokiego grona osób, wynieśliśmy ze szkoły telewizor. Po podłączeniu do niego laptopa, wokół TV tworzyła się wielka grupa oglądaczy :) Odnośnie gości: Pan Dyrektor poinformował inne placówki o przeprowadzanym pokazie. Szkoły niestety (a może i stety) zignorowały zaproszenie, natomiast swoją obecność potwierdzili najbardziej wymagający goście... a mianowicie przedszkola. I to nie jedno, a bodajże trzy! Kto próbował zainteresować kiedyś 4 latka, wie jaki to ciężki kawałek chleba. Mnie odwiedziło takich dzieci ok 100-150 :) Przydała się pomoc Daniela Oprócz przedszkolaków i uczniów mojej szkoły, których też jest kilkuset, przyszło trochę osób z zewnątrz - ale nic w tym dziwnego, moja szkoła mieści się przy Starym Mieście, więc łatwo tam trafić przypadkiem. Generalnie gości było kilkuset, ale myślę, że we dwóch daliśmy sobie radę z ogarnięciem wszystkiego, choć momentami łatwo nie było. Na koniec napiszę tylko, o spoglądaniu przedszkolaków przez teleskop. Nawet nie wiecie, jak ciężko im wytłumaczyć, jak mają przez niego spojrzeć! Generalnie większość z nich ma problem z zamknięciem jednego oka, i próbują patrzeć w okular obojgiem oczu z odległości ok. 10cm robiąc ogromnego zeza. W kilku przypadkach, było dość ciężko wytłumaczyć dziaciakom jak mają patrzeć przez teleskop, ale w każdym przypadku się udało! Pomaga porównanie "spójrz jak przez dziurkę od klucza" - rodzice, strzeżcie się! ;) Ale nagły okrzyk w stylu "Łaaaaaaaaaaał, ale suuuuuper" z ust uśmiechniętego 4 latka wynagradza wszystko! Kto wie, może udało mi się w kimś z tych kilkuset gości zaszczepić pasję astro amatora, a może i wyrośnie z kogoś zawodowy astronom? POPULARYZACJA RZĄDZI!! Poniżej kilka fotek które udało mi się zrobić w chwilach luzu: Tutaj dwóch kolegów podziwia Słońce przed zaćmieniem przez okulary z folią Baadera Uśmiechnięty Daniel próbował mnie rozśmieszać podczas udzielania wywiadów - zdjęcie autorstwa kolegi
  25. Witam serdecznie. Nie jestem pasjonatem obserwacji nieba, ale od kilku lat dręczy mnie pewna myśl. Liczę, że uzyskam odpowiedź. W dzieciństwie ( 2006 rok) w pierwszej połowie lipca zakończyliśmy grę na boisku z kolegami o godzinie 22:10, ponieważ zrobiło się całkowicie ciemno i nie było widać piłki. W tym samym okresie kolejnego roku już nigdy nie zagraliśmy dłużej niż do godziny 22ej z tych samych względów co rok wcześniej. Kolejnego roku zaobserwowałem to samo "zjawisko". W kolejnych latach z powodu wyjazdów w tym okresie oraz pracę, przez którą chodziłem spać o 21ej nie miałem okazji sprawdzenia kiedy dokładnie zapada całkowita ciemność. Czy istnieją cykle lat, w których zachód słońca o danej porze roku jest coraz szybciej, a następnie coraz później? To co zaobserwowałem raczej nie miało związku z pogodą, a bardzo mnie to ciekawi, szczególnie ze względu, że dotyczy to okresu mojej beztroskiej zabawy.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)