Skocz do zawartości
Piotr K.

Baader Q-Barlow 2.25x - pierwsze i drugie wrażenie...

Rekomendowane odpowiedzi

Wklejam moją recenzję napisaną na sąsiednim forum, może i tutaj się komuś przyda :)

 

Kupiłem niedawno Maka 150, obecnie przymierzam się do bino. Zapewne będzie to bino SW, bo nasadki Baader Maxbright już nie produkują, a WO Binoviewer ma w zestawie okulary 20 mm (trochę za mały power jak dla mnie) oraz słabego Barlowa, więc wolę spróbować skompletować sobie zestaw samodzielnie. Znalezienie odpowiedniej kombinacji okulary / Barlow wcale nie jest proste, ale to temat na osobny wątek.

Jedną z kombinacji które chcę wypróbować jest taki zestaw: okulary Baader Classic Ortho 18 mm oraz Baader Q-Barlow 2,25x. W związku z tym zakupiłem wczoraj w DO rzeczony okularek i rzeczoną soczewkę Barlowa. Dzisiaj mi je przysłali, więc wrzucam tu garść uwag "na szybko", po krótkich oględzinach i wstępnym testowaniu w dziennych obserwacjach tarasowych. Dodam, że doświadczenia z Barlowami nie mam żadnego, więc być może niektóre moje wątpliwości dot. Q-Barlowa (patrz pkt. 7) są bezzasadne, bo np. dotyczą wszystkich Barlowów bez wyjątku.

Do rzeczy:


1. Zaleta - Barlow jest mały, krótki i lekki.

Razem z okularem BCO 18 mm tworzy całkiem zgrabny, lekki i wąski zestawik, który na oko znakomicie nadaje się do bino (oczywiście po zdublowaniu ;) )


Niestety, reszta to wady:



2. Za duża średnica tulei 1,25" - tej, w którą wchodzą okulary.

Po włożeniu okularu w tuleję między okularem a tuleją pozostaje ok. 1 mm luzu. To powoduje, że po dokręceniu śrubki blokującej okular w tulei oś okularu nie znajduje się w osi tulei. Dotyczy to wszystkich okularów 1,25" jakie mam na składzie, wliczając w to okular dedykowany do Q-Barlowa, czyli BCO 18 mm… Tej samej firmy!



3. Zbyt płytka tuleja 1,25"

Gdyby ktoś chciał używać z Q-Barlowem okulary inne niż BCO, to informuję, że np. moje Plössle GSO mają swoje tuleje na tyle długie, że nie wchodzą do końca w tuleję Q-Barlowa. To znaczy wchodzą, ale zamiast oprzeć się górnym kołnierzem na górnej krawędzi tulei Barlowa, opierają się dolną krawędzią swojej tulei na gwincie z drugiej strony, wewnątrz Barlowa. Nie jest to stabilne, i okular w takim położeniu dodatkowo lata. Śrubka blokująca w Barlowie znajduje się oczywiście na wysokości rowka w tulei okularu, co powoduje, że luz między tuleją okularu a tuleją Barlowa jest jeszcze większy, a po dokręceniu śrubki okular nie tylko odsuwa się od położenia centralnego, ale jeszcze na dodatek się przechyla. O osiowości można w tym momencie raczej zapomnieć  :( (tuleje okularów BCO nie mają rowków, więc ten problem w ich przypadku nie występuje).


4. Ciężko chodząca śrubka blokująca okular.

Śrubka chodzi z oporem, "chropowato", zacinając się. Da się nią oczywiście unieruchomić okular w tulei Barlowa, ale np. śrubka w zwykłej, budżetowej kątówce 1,25" no name chodzi o niebo płynniej i przyjemniej od śrubki w Q-Barlow (że nie wspomnę o tym, że w kątówce 1,25" tuleja na okulary ma średnicę idealnie dopasowaną do średnicy tulei okularów 1,25")


5. Wewnątrz tulei Barlowa welurowe wyczernienie jest w jednym miejscu tak jakby za krótkie, i odstaje od ścianki. 

Zapewne nie ma to żadnego znaczenia dla optyki, niemniej jest to kiks którego być nie powinno.


6. Bardzo mały element optyczny (ten wkręcany w tuleję Barlowa), mający szkło dosłownie na wierzchu, niczym nie osłonięte.

Póki ten element jest wkręcony w Barlowa, a Barlow znajduje się w wyciągu - nie ma problemu. Ale przy wyjmowaniu, przekładaniu z ręki do ręki, zmienianiu okularów czy wykręcaniu elementu optycznego bardzo łatwo te szklane powierzchnie zabrudzić czy wręcz porysować, bo w ogóle ich nie widać, i człowiek nie spodziewa się, że szkło będzie od razu od krawędzi (zwykle w okularach jest w tulei sporo wolnego miejsca na wkręcenie filtrów, zanim się zaczną jakieś szklane elementy). Poza tym bardzo łatwo ten element optyczny po prostu wypuścić z ręki, właśnie dlatego, że jest mały i że trzeba uważać na jego szklane powierzchnie. Raczej nie nadaje się toto do żonglowania powiększeniami po ciemku, nad ziemią czy mokrą trawą.



7. Jak dla mnie największa wada - z okularem BCO 18 mm Barlow WINIETUJE!!

ARRRGHH, tego to się nie spodziewałem. Są osoby którym winietowanie nie przeszkadza, ja akurat winiety nie cierpię.

Sądziłem, że okular od tego samego producenta, z serii BCO dedykowanej do Q-Barlowa - da takie samo ładne, duże (jak na ortho) pole, z ostro odciętą diafragmą, zarówno bez Barlowa, jak i z Barlowem. Guzik, nic z tego.

Po założeniu tulei z elementem optycznym na okular BCO 18 mm, i włożeniu całości w wyciąg teleskopu - pojawia się piękna winieta obcinająca tak na oko jakieś 5% promienia pola widzenia. Po wkręceniu elementu optycznego bezpośrednio w okular (zmiana krotności z 2,25x na 1,3x) - to samo. Faktem jest, że z Barlowem źrenica wyjściowa jest na tyle daleko odsunięta, że diafragmy i tak nie widać, bo trzeba odsunąć oko od okularu. Ale spodziewałem się (zwłaszcza po przeczytaniu entuzjastycznych recenzji np. na Cloudy Nights, o tym jak to wspaniale ten Barlow współpracuje z okularami BCO), że pole widzenia pozostanie nieobcięte, a ER pozostanie na tyle niewielkie, że całe pole widzenia będzie dostępne. Nic z tego.

W Plösslach od 25 do 12 mm - to samo, pole widzenia oberżnięte winietą aż miło. W Plösslu 9 mm - winieta jest równo z krawędzią pola widzenia. W Plösslu 6 mm - winiety brak.

Czyli zapewne z okularami BCO 10 mm i 6 mm winiety też nie będzie. Tylko po cholerę mi Barlow do krótkoogniskowych okularów?


 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A tu ciąg dalszy, napisany dzisiaj, już po testach w nocy:

Wczoraj wieczorem i w nocy przetestowałem Barlowa z BCO 18 mm. Jakość obrazu z Barlowem jest super. Jowisz w powiększeniu ok. 140x (Mak 150, ogniskowa ok. 1950 mm, bo z 2" visualbackiem i kątówką 2", Barlow wkręcony w okular 18 mm, czyli krotność 1,3x) wyraźny, ostry, bez problemu widać WCP, rozdzielenie dolnego pasa równikowego na dwa cieńsze, i różne włóknistości i niejednorodności w strukturze pasów. Ekstra, takiego Jowisza jeszcze nie widziałem. Natomiast powiększenie 243x (krotność 2,25x) to już było trochę za dużo - spada kontrast i zaczyna przeszkadzać seeing. Przy obserwacji planet winietowanie nie przeszkadza, ponieważ go nie widać - planeta jest oczywiście o wiele mniejsza niż pole widzenia.

 

Natomiast przy Księżycu winietowanie to masakra, i wg mnie dyskwalifikuje zestaw BCO 18 mm + Q-Barlow. Co z tego, że mam ładny ostry obraz, jeśli pole widzenia jest jak przez dziurkę od klucza? I to na dodatek nieostro odgraniczone.

 

Natomiast sam okular BCO 18 mm, bez Barlowa, jest bardzo przyjemny w użyciu. Trochę lipna jest guma muszli ocznej (mam wrażenie, że w BCO 6 mm mojego znajomego, przez który mogłem kiedyś popatrzeć, guma była bardziej delikatna i przyjemniejsza w dotyku), ale poza tym nie mam zastrzeżeń. Jasny, kontrastowy ostry obraz, jakiś taki "lekki". Odległość patrzenia (ER) jest w sam raz, bardzo przyjemnie ogarnia się wzrokiem całe pole widzenia, które na dodatek wydaje się większe niż np. w okularach Celestron X-Cel LX. Mimo, że nominalnie to Celestrony mają większe pole. Powtarza się ta sama sytuacja co z BCO 6 mm - zanim przez niego nie popatrzyłem, to byłem przekonany że będzie obłęd - mały ER, małe pole, niska wygoda. A okazało się wręcz przeciwnie - że w ogóle tego małego ER ani małego pola nie czuć, i że bardzo przyjemnie się przez to BCO 6 mm patrzy. Z BCO 18 mm jest podobnie. Jest na tyle fajny, że gdyby nie ta cholerna winieta, to bym go sobie zostawił, a nawet dokupił drugiego do bino - bo komfort użytkowania jest na tyle duży, że mam wrażenie, że bardzo wygodnie by się z takiej parki korzystało. No ale bez Barlowa w Maku 150 BCO 18 mm da mi powiększenie ok. 113x (1950 mm + 100 mm bino SW / 18 mm), więc jak na mój gust o wiele za mało.

 

Pozostaje zatem do rozważenia kwestia czy zainwestować w BCO 10 mm… W Maku 150 z bino powiększenie wyjdzie ok. 200x, więc w sam raz na planety, a i Księżyc może jakoś przeboleję :5640dc6ec0764_04Wink: Tylko nie wiem, czy 10 mm to nie jest trochę za mało dla bino - jak wiadomo lepiej stosować dłuższe okulary z Barlowem, niż krótsze bez Barlowa.

 

Aha, i jeszcze jedna rzecz na koniec:

 

Obliczyłem sobie, że BCO 18 mm z Barlowem wkręconym w okular (czyli krotność 1,3x) funkcjonuje tak, jakby miał ogniskową ok. 14 mm. Mam Delosa 14 mm, więc założyłem go do porównania.

 

Powiem krótko - na Jowiszu Delos 14 mm zmiażdżył zestaw BCO 18 mm+Barlow. Zmiażdżył, trochę po nim poskakał, a potem zmiażdżył jeszcze raz, i na koniec zamiótł resztki pod wycieraczkę. Sądziłem, że klasyczne orto będzie nie do pobicia, bo mało szkła, mało powierzchni, wysoka transmisja itp. W teorii - być może, natomiast w praktyce prawda jest taka, że mając Maka 150 i Delosa 14 mm wg mnie można zapomnieć o jakichkolwiek innych okularach do planet. Genialne, olbrzymie, płaskie pole widzenia, rewelacyjnie widoczne drobniutkie szczegóły, bardzo dobry kontrast - krótko mówiąc, rewelacja, i zestaw BCO 18 mm+Barlow, ze swoją śmieszną, rozmytą winietką, zostaje daleko, daleko w tyle.

 

Być może nie ma sensu porównywać zestawu za ok. 400 zeta (BCO 18 mm 220 zeta + Q-Barlow 170 zeta) z okularem za 1700 zeta, ale biorąc pod uwagę fakt, że BCO są dedykowane do planet - spodziewałem się jednak mniejszego skoku jakości obrazu. Gdybym celował w obserwacje jedno-oczne, to do Delosa 14 mm dokupiłbym drugiego krótszego, albo i dwa (np. 10 mm i 8 mm), i miał święty spokój. Bez zabawy z Barlowami, nasadkami bino, zbieżnościami torów optycznych i tym podobnymi duperelami :5640dc6dbc8ce_01Smile:

 

Być może w roli planetarno-księżycowej sprawdziłby się też zoom Hyperion 8-24 z Barlowem dedykowanym do niego - Robert41 pisze, że nie ma żadnego winietowania, a gama dostępnych ogniskowych jest w sam raz do tych zastosowań. No ale celuję w nasadkę bino, bo patrzenie jedno-oczne już mnie zaczyna wkurzać, więc muszę dalej kombinować nad jakimiś lżejszymi okularkami (i tańszymi :5640dc6ec0764_04Wink: ).

 

Na razie tyle. Czekam na nasadkę bino SW do testów z BCO 18 mm + Barlow, w przyszłym tygodniu powinna dotrzeć, więc ciąg dalszy nastąpi :5640dc6dbc8ce_01Smile:

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co ciekawe - używam tego Barlowa do avikowania planet z dużym powodzeniem i bez zastrzeżeń co do jakości. Oczywiście tutaj winietowanie nie ma takiego znaczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)