Skocz do zawartości

Tranzyt Merkurego - relacja z obserwacji


kubek

Rekomendowane odpowiedzi

Obserwacja nr. 205
9 maja 2016 r.
godź. 12:30 - 20:02 CEST
Mystków k. Nowego Sącza
Teleskop SW 114/900 EQ1, refraktor 50x500

Na początek trochę wspomnień. Był gdzieś rok 2010 i dopiero zaczynałem interesować się astronomią. Prenumerowałem wtedy jakieś czasopismo astronomiczne z modelem Układu Słonecznego i jeden z numerów poświęcony był Merkuremu. Na ostatniej stronie znalazłem zdjęcie tranzytu Merkurego przed Tarczą Słoneczną, a pod nim rozpiskę z jego najbliższymi tranzytami. Dla mnie wtedy, zobaczenie tranzytu Merkurego to był dosłownie kosmos. 6 lat oczekiwania również trochę zniechęcało. Jednak podjąłem sobie wtedy za cel zobaczenie kiedyś tego zjawiska.

I tak nadszedł w końcu długo wyczekiwany moment. Był poranek 9 maja 2016 roku. Niebo było całkowicie zachmurzone, a na dodatek wszędzie wokół zalegała gęsta mgła. Prognozy jednak dawały szanse na rozpogodzenie na czas trwania zjawiska. Około południa, zza chmur wyjrzało Słońce. Zrobiło się naprawdę przyjemnie i ciepło. Przed domem rozstawiłem cały sprzęt. Teleskop SW 114/900 był zaopatrzony w filtr słoneczny z folii mylarowej ND-5, natomiast mniejszym refraktorem planowałem rzutować obraz Słońca na biały ekran.


DSC02057.JPG

Okolice Słońca, kilkadziesiąt minut przed początkiem tranzytu.


Wszystko miałem przygotowane. Jednak przed oczami miałem obraz dnia tranzytu Wenus z 2012 r. Wtedy mimo, że również byłem przygotowany na obserwacje tego zjawiska, plany zniweczyła pogoda. Ale byłem mimo wszystko pełen optymizmu.
Zbliżała się godzina 13:00, zerwał się wiatr i na niebie zaczęło przybywać chmur. Chwilę przed planowany początkiem zjawiska Słońce zasłoniła duża chmura, ale miałem nadzieję że przed rozpoczęciem tranzytu znów zaświeci Słońce. I tak o 13:09 Słońce znów mocno świeciło, a ja zacząłem wypatrywać oznak początku zjawiska. Jest godzina 13:12 patrze i jest! W prawym dolnym rogu tarczy Słońca pojawiła się czarna tarcza Merkurego. Co za widok! I akurat w tym momencie Słońce znów przysłoniła chmura, która nie zamierzała szybko odejść. Jak pech to pech, drugiego kontaktu nie zobaczyłem. Ale już kilka minut później Słońce nareszcie wyszło zza chmur i mogłem dokładniej przyjrzeć się Merkuremu. Idealnie okrągły, czarny punkt na tle jasnego Słońca. Wykonałem jeszcze szkice, by mieć jakąś pamiątkę z obserwacji zjawiska. Ze wschodu napływały kolejne chmury. Przed godziną 14 Słońce znikło za chmurami, a z daleka było słychać odgłosy zbliżającej się burzy. Chwilę później zaczęło kropić i szybko musiałem schować cały sprzęt pod dach. Deszcz padał przez kolejną godzinę. Po godzinie 15:00, dosłownie na kilka minut wyjrzało Słońce ale i tym razem nie nacieszyłem się widokiem. Chmury znów przysłoniły mi widok. Rozpętała się burza, padał silny deszcz. Gorzej być chyba nie mogło. Patrząc na sat24 widziałem nadchodzące od wschodu rozpogodzenie. Nie traciłem jeszcze nadziei.
Około godziny 17, zaczęło się przejaśniać, kilka minut później chmury nareszcie ustąpiły. Słońce znów oślepiało swoim blaskiem. Trwała już wtedy druga połowa zjawiska. Od tego momentu do końca nic już mi nie przeszkodziło w obserwacjach. Wykonywałem kolejne szkice, robiłem zdjęcia, notatki. Czas leciał i Słońce powoli zbliżało się do horyzontu. Po godzinie 19, musiałem przenieść się z teleskopem w inne miejsce, gdyż Słońce zachodziło za las. Przeniosłem więc cały sprzęt kilkanaście metrów dalej, gdzie miałem cały zachodni horyzont odsłonięty. Obserwując Słońce, zauważyłem że jego tarcza ulega stopniowemu spłaszczeniu, przyjmując jeszcze do tego ciemno pomarańczowy kolor. Jeszcze ostatni szkic, ostatnie zdjęcia i zjawisko powoli dobiegało końca.

tranzyt2.png

tranzyt3.png
Zdjęcia tranzytu Merkurego zrobione telefonem

O godzinie 19:51 Słońce będąc już tylko kilka stopni nad horyzontem, zaszło za znajdującą się tam chmurę. Odczekałem jeszcze kilka minut, podziwiając chmury które były oświetlone jeszcze przez zachodzące Słońca po czym zabrałem się w drogę powrotną do domu.
Byłem bardzo szczęśliwy, że udało mi się spełnić marzenie sprzed 6 lat. Mimo wielu przeszkód, udało mi się zobaczyć to niezwykłe zjawisko. Pierwszy tranzyt planety na tle Słońca zaliczony.  Kolejna okazja: tranzyt Merkurego w 2019 roku.

Poniżej kilka zdjęć z dziennika:


DSC02107.JPG

DSC02106.JPG

DSC02108.JPG

 

Pozdrawiam Kuba ;) 

  • Like 4

Teleskop Sky-Watcher 114/900 EQ1; Super Plössle 10 mm, 12,5mm, 20 mm, 25mm; Barlow 2x; Lornetka 12x50

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)