Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Forumowiczów :)
Jestem tu nowy,mam 16 lat, od jakiegoś czasu zainteresowałem się Astronomią, interesuje się co polecacie do obserwacji w mieście na śląsku(słaba przejżystość), w tym problem, że nie posiadam wystarczającą ilość środków na rozpoczęcie nowej pasji. Zastanawiam się nad zakupem lornetki bądź teleskopu ale raczej to pierwsze :). Zastanawiłem się nad lornetką 15x70 Delta Optical. Kiedyś posiadałem lornetkę 10x50 i z okna mojego mieszkania było widać mgławice w orionie i jowisza(widziełm na nim pasy :)) i jego księżyce galileuszowe. Kwata którą dysponuje to 350-400zł więc bardzo mało. A drugie pytanie, czy będzie różnica między lornetką 10x50 i 15x70 :)
Z góry dzięki za odpowiedzi bądź odesłanie mnie do podobnych tematów na forum 
Pozdrawiam cieplutko :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Za takie pieniądze zdecydowanie lornetka.

10x50 powinna być jaśniejsza od tej drugiej, choć to też zależy od jakości i budowy lornetki. A jak jaśniejsza to da się zobaczyć więcej słabych obiektów, choć nie ma ich aż tak wiele, to jednak sporo Mesierów czeka. 15x70 będzie na pewno ciężka i ręczne nią manipulowanie po niebie szybko dowiedzie, że bez statywu niewiele da się zrobić. A statyw do lornetki ... kosztuje nie mało, no chyba, że coś sami zrobimy metodą ATM.

Teraz ważne jest to, żebyś nie oczekiwał zobaczenia zdjęć jak z Hubble'a. Co prawda widzę, że masz jakieś choć minimalne doświadczenie w takich obserwacjach, to jednak cudów nie ma.

Tak czy inaczej każdy amator nieba powinien mieć lornetkę. Pomoże ona często w odszukaniu obserwowanych obiektów nim zasiądziemy za teleskopem. Skierowanie na obiekt teleskopu będzie zdecydowanie prostsze i skuteczniejsze. Lornetki warto kupować jak najlepsze. Ta zasada tyczy się całego sprzętu astro, i nie tylko. Najlepsze na jakie nas stać. Jakość optyki i kolimacja to zasadnicza sprawa. Patrząc na gwiazdy wiele lornetek, nawet tych z Delty Optical, dedykowanych do nocnego nieba wysiada od razu. Gwiazdy to rozczapierzone komety i nic nie pomaga regulacja. Niestety wynika to z technologii produkcji i generalnego przeznaczenia lornetek do obserwacji ziemskich. A tu wiele wad uchodzi na sucho. Droższe często po prostu przechodzą dokładniejszą selekcję nim trafią na lornetki do obserwacji nocnego nieba. Niestety to kosztuje. Lepiej więc niech ona ma 50 mm obiektyw i 10 razy powiększenie, albo i 7, a szkło niech będzie super. To wtedy będzie sama przyjemność w obserwacji.

Najlepiej byłoby przed zakupem sprawdzenie czy lornetka dobrze se spisuje. Jak ustawimy ostrość w środku pola, to spoglądamy na jego brzeg i obserwujemy tam gwiazdy. Jeśli są nieostre, jak komety zdeformowane, kolorowe jak tęcza, owalne jak fasolki itd., znaczy to, że maja wady optyczne. I teraz wszystko zależy od tego co możemy zaakceptować. Lornetka ma duże pole widzenia. Uzyskanie dobrej jakości astronomicznego obrazu w takim polu jest trudne i kosztowne. Nawet w teleskopach korzysta się korektorów pola by zminimalizować problemy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kismer napisał:

zdecydowanie lornetka :) na pierwszy raz jak znalazł :)
za 300 -400 zł nie kupisz dobrego teleskopu tylko chinskie dziadostwo :)

Jak Twoje budownictwo ???

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie teleskop! Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JSC napisał:

Zdecydowanie teleskop! Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

Czyżby?

Co, gdzie i przez jaką to "najlepszą lornetkę" kolega ostatnio obserwował, że ma tak radykalne poglądy? :))

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JSC napisał:

Zdecydowanie teleskop! Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

Ooo, ktoś się tu zagalopował.

Żeby nie być gołosłownym podam przykład: wczoraj byłem na obserwacjach z dwoma kumplami, raczej mało zaznajomionymi z tematem. Mieliśmy do dyspozycji achromat 80/400 i lornetę 22x100. I co? Wszyscy obecni zgodnie przyznali, że widok przez dwururkę zdeklasował ten w teleskopie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A to ciekawe, bo ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60 (przy powiększeniu 20x).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, JSC napisał:

A to ciekawe, bo ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60 (przy powiększeniu 20x).

A jak wypadły galaktyki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, JSC napisał:

A to ciekawe, bo ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60.

Planety to tylko niewielki ułamek tego, co można zobaczyć i w tym konkretnym przypadku rzeczywiście lepiej spisze się teleskop. Budowanie opinii o lornetkach na podstawie obserwacji obiektów, do których specjalnie się one nie nadają jest co najmniej niepoważne.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niepoważne jest polecanie nowicjuszowi lornetki, nie pytając go nawet jakie ma zainteresowania... A idę o zakład, ze każdy chciałby na początek zobaczyć jakieś szczegóły właśnie na planetach.

Mały teleskopem  możemy nie tylko obserwować planety, Ksieżyc , dostępne są rónież setki przepięknych gwiazd podwójnych jesli mowa o typowym mały teleskopie "planetarnym"... a jeśli zdecydujemy się na teleskop do małych powiększeń (krótkoogniskowy) to zobaczymy wszystko to co w lornetce o podobnej aperturze, bo uzyskamy taką samą źrenicę wyjściową. Przy małych powiększeniach możemy dyskutować co lepsze - teleskop czy lornetka, ale nie przy dużych powiekszeniach... bo lornetka takich nie ma.

PS Czy ta lornetka 22/100 kosztowała tyle samo co teleskop 80/400?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, JSC napisał:

Niepoważne jest polecanie nowicjuszowi lornetki, nie pytając go nawet jakie ma zainteresowania... A idę o zakład, ze każdy chciałby na początek zobaczyć jakieś szczegóły właśnie na planetach.

Lornetka to uniwersalny sprzęt, który można wykorzystać nie tylko w celach astronomicznych (nie mówię tu o dużych sprzętach). Jeśli ktoś zaczyna swoją astro-przygodę może mieć wątpliwości, czy to hobby rzeczywiście wciągnie go na dłużej. Rozpatrzmy dwa przypadki:

  • Kupiony zostaje teleskop. Jeśli hobby rzeczywiście okaże się trwałe decyzja o zakupie była dobra i sprzęt będzie wykorzystywany. Jeśli na dłuższą metę hobby nie wypaliło - zostajemy z teleskopem, który w najlepszym razie może zostać okazyjnie wyciąganą na balkon lunetą widokową.
  • Kupiona zostaje lornetka. Kupujący łapie bakcyla, poznaje niebo, z czasem kupuje teleskop lub większą lornetę a pierwsza służy dalej do przeglądu nieba. Kupujący porzuca astro - lornetka służy dalej, na przykład jako poręczne wyposażenie na piesze wędrówki.
19 minut temu, JSC napisał:

... a jeśli zdecydujemy się na teleskop do małych powiększeń (krótkoogniskowy) to co zobaczymy wszystko to co w lornetce o podobnej aperturze, bo uzyskamy taką samą źrenicę wyjściową.

Najpierw radzę spojrzeć na ten sam obiekt (przykładowo na jakąś gromadę otwartą) przez teleskop i lornetkę o takiej samej aperturze i w podobnym powiększeniu, a następnie uświadomić sobie jak wielką bzdurą jest powyższy tekst.

19 minut temu, JSC napisał:

PS Czy ta lornetka 22/100 kosztowała tyle samo co teleskop 80/400?

Nie, kosztowała trochę więcej, ale przecież to nie ma żadnego znaczenia, prawda?

2 godziny temu, JSC napisał:

Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, AstroHornet napisał:

Lornetka to uniwersalny sprzęt, który można wykorzystać nie tylko w celach astronomicznych (nie mówię tu o dużych sprzętach). Jeśli ktoś zaczyna swoją astro-przygodę może mieć wątpliwości, czy to hobby rzeczywiście wciągnie go na dłużej. Rozpatrzmy dwa przypadki:

  • Kupiony zostaje teleskop. Jeśli hobby rzeczywiście okaże się trwałe decyzja o zakupie była dobra i sprzęt będzie wykorzystywany. Jeśli na dłuższą metę hobby nie wypaliło - zostajemy z teleskopem, który w najlepszym razie może zostać okazyjnie wyciąganą na balkon lunetą widokową.
  • Kupiona zostaje lornetka. Kupujący łapie bakcyla, poznaje niebo, z czasem kupuje teleskop lub większą lornetę a pierwsza służy dalej do przeglądu nieba. Kupujący porzuca astro - lornetka służy dalej, na przykład jako poręczne wyposażenie na piesze wędrówki.

Najpierw radzę spojrzeć na ten sam obiekt (przykładowo na jakąś gromadę otwartą) przez teleskop i lornetkę o takiej samej aperturze i w podobnym powiększeniu, a następnie uświadomić sobie jak wielką bzdurą jest powyższy tekst.

Nie, kosztowała trochę więcej, ale przecież to nie ma żadnego znaczenia, prawda?

 

1. Lunetę też z powodzeniem mozna wykorzystać do obserwacji w dzień

2. Radzę spojrzeć na rzeczone DSy w mieście przez nawet najbardziej wypasioną lornetkę...

3. Chcesz powiedzieć, ze lornetka lepiej rozbija gromady kuliste, jeśli ma tą sama aperturę co teleskop?

Lornetka nie nadaje się na pierwszy sprzęt i tyle. Sam to przechodziłem i się zraziłem na wieki... Dlatego tutaj pisze, aby nowicjusz zastanowił się dobrze i nie poełniał tego samego błędu co kiedyś ja... z tym, że ja wówczas nie miałem wyboru, bo nie było dostępnych tanich teleskopów na rynku.  Pierwszym prawdziwym instrumentem dzięki, któremu załapałem bakcyla astronomicznego był dopiero teleskop z Lidla - rzeczony SkyLux 70/700 na montażu paralaktycznym. To przy nim doznałem tzw. opadu szcęki na widok Jowisza, Saturna, Księzyca i rozbitych epsilonów w Lutni.

Szanuje zdanie innych, ale proszę aby też oni uszanowali moje zdanie na ten temat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, JSC napisał:

...

Szanuje zdanie innych...

Czyżby? 3:)

2 godziny temu, JSC napisał:

... Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Celowo tak napisałem w odpowiedzi na nieobiektywne posty...

A teraz odpowiedz prosze merytorycznie:

1. czy zobaczysz pasy na Jowiszu przez lornetkę 10x50? W cenie tej lornetki spokojnie mozesz kupić SkyLuxa przez którego spokojnie je dojrzysz

2. Proponujesz oglądanie DSów w mieście... Gratuluję...

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, JSC napisał:

Celowo tak napisałem w odpowiedzi na nieobiektywne posty...

2. Proponujesz oglądanie DSów w mieście... Gratuluję

Powiedział człowiek obiektywny :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JSC napisał:

^^ Człowiek, który nie ma nic do powiedzenia, to lepiej żeby nie mówił :))

Zgadzam się z tym. W złą stronę idzie ta dyskusja i nie mam zamiaru dalej w niej uczestniczyć :-(((

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@polifikator...

Do miasta pod zaświetlone niebo najlepszy będzie planetarny teleskop.  Poniewaz fundusze są bardzo ograniczone (300-400zł), więc nic lepszego od refraktora 70/900 nie uzyskasz... Ale i ten teleskop sprawi Ci wielką satysfakcję, jeśli będzisz chciał oglądać jasne obiekty - planety, Księżyc, gwiazdy podwójne (ciemne obiekty będzie bardzo trudno zobaczyć w miescie nawet większym teleskopem czy lornetką). Poszukaj na giełdzie - będzie znacznie taniej... Może uda ci się cos wyczaić z większą aperturą np. 80mm lub 90mm,ale o światłosile co najmniej f10, bo inaczej to bedziesz maił spora aberracje chromatyczną. Od razu napisze - Newtony o porównywalnych osiagach jak refraktory powinny mieć większą średnicę o 1,2x... 1,5x w stosunku do refraktora.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dyskurs  rzeczywiście podryfował w złym kierunku. A szkoda, bo temat jest naprawdę często poruszany i ważny dla początkujących.

Każdy może mieć tu inne zdanie. Ja na przykład, zupełnie przeciwnie do doświadczeń JSC, mocno się rozczarowałem swoim pierwszym, „supermarketowym” refraktorem (to był jakiś 70/700 czy coś podobnego). A było to ok. 13-15 lat temu. Dlaczego?

·         Jakość – szczególnie okularów, pozostawiała dużo do życzenia. Ogólnie ujmując, to Księżyc, Jowisz i Saturn jakoś tam wyglądały. A kątówka odbijała chyba z 50% światła… Inna sprawa to jakość samego montażu, który nawet przy kilkudziesięciokrotnym powiększeniu uniemożliwiał utrzymanie celu w tak wąskim przecież polu okularu z powodu samych drgań i trudności w zablokowaniu osi.

·         Trudność wyszukiwania obiektów. Dla kogoś kto nigdy wcześniej nie próbował odnaleźć nawet najjaśniejszych eMek – oj ciężko to szło…

Dopiero dzięki lornetce 7x50 naprawdę polubiłem zaznajamianie się z niebem. Widok już nie był jak przez dziurkę od klucza, a poręczność i naturalność podczas odszukiwania celów była czymś zupełnie nowym.

Kolejna rzecz: porównujmy to co da się porównać. Przez 10x50 nie zobaczę raczej pasów na Jowiszu, czy pierścieni Saturna, ale już setki relatywnie dużych obiektów DS jak najbardziej. A jest chyba rzeczą oczywistą że z centrum miasta będą tracić zarówno w teleskopie jak i lornetce, więc o co tu chodzi?

41 minut temu, JSC napisał:

2. Proponujesz oglądanie DSów w mieście... Gratuluję...

Zatem, odpowiadając w końcu na pytanie postawione w temacie – z takim budżetem, ja bym postawił na lornetkę.

 

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

JSC - śmiem twierdzić, że swoją opinię na temat użyteczności lornetek w zastosowaniach astronomicznych  budujesz nie na podstawie dłuższych doświadczeń w obserwacjach za pomocą dwururek, lecz mając w głowie przekonanie, że jeśli Skylux pokazał lepiej Jowisza to wszystko pokaże lepiej. Produkujemy się, wyjaśniamy, podajemy argumenty, lecz każdy z nich jest odrzucany, nawet jeśli nie sposób go odrzucić (kwestionowanie przewagi lornetki na lunetą w oglądaniu widoków podczas wycieczki w góry).

Oczywiście, nikt nie broni Ci mieć swojego zdania, natomiast brnięcie w zaparte, obstawanie przy swoich racjach i nie przyjmowanie żadnych argumentów strony przeciwnej całkowicie wypacza sens dyskusji. Oskarżasz nas o brak obiektywizmu, samemu posiłkując się jakże obiektywnymi argumentami:

3 godziny temu, JSC napisał:

Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.

2 godziny temu, JSC napisał:

...ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60 (przy powiększeniu 20x).

1 godzinę temu, JSC napisał:

2. Radzę spojrzeć na rzeczone DSy w mieście przez nawet najbardziej wypasioną lornetkę...

PS: to tak jakby oceniać, który SUV spisze się lepiej w terenie na podstawie jazdy autostradą.

Niestety, dostrzegam w Twoich postach coraz bardziej rozpowszechnioną tendencję, a mianowicie „Wypowiem się mimo, że mało wiem na dany temat”. Z całym szacunkiem, ale prowadzi to do powstawania całkowicie oderwanych od rzeczywistości wypowiedzi, jak choćby ta:

1 godzinę temu, JSC napisał:

... a jeśli zdecydujemy się na teleskop do małych powiększeń (krótkoogniskowy) to zobaczymy wszystko to co w lornetce o podobnej aperturze, bo uzyskamy taką samą źrenicę wyjściową.

Z kolei pisząc takie rzeczy:

1 godzinę temu, JSC napisał:

Lornetka nie nadaje się na pierwszy sprzęt i tyle.

zdajesz się robić ze swojej opinii jakiś ogólnie wiadomy pogląd, coś czemu nie sposób zaprzeczyć. Przecież jeśli w Twoim przypadku lornetka nie okazała się dobrym sprzętem na początek to nie znaczy, że w przypadku każdego nowego astro-amatora będzie tak samo.

Pozdrawiam!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, AstroHornet napisał:

 

Oczywiście, nikt nie broni Ci mieć swojego zdania, natomiast brnięcie w zaparte, obstawanie przy swoich racjach i nie przyjmowanie żadnych argumentów strony przeciwnej całkowicie wypacza sens dyskusji. Oskarżasz nas o brak obiektywizmu, samemu posiłkując się jakże obiektywnymi argumentami:

 

Dedykuję Ci, Twój powyższy tekst...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, JSC napisał:

A to ciekawe, bo ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60 (przy powiększeniu 20x).

 

Słuszna uwaga AstroHornet-a. Jak mogli ocenić obserwatorzy jedne i drugi sprzęt gdy pokazywałeś im tylko planety ? Chcą być obiektywny to trze było pokazać planety i DS ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego AstroHornet nie pokazał im planet?

Nie kumacie moi drodzy mili, że taka forma moich odpowiedzi jest formą jaka wy użyliście pierwsi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zresztą... Zamiast pisać dysputy filozoficzne, napiszcie konkretnie:

W czym mała lornetka przebija mały teleskop w mieście?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie mam już siły dłużej prowadzić tej bezcelowej dyskusji, zatem będzie to mój ostatni post w tym temacie

34 minuty temu, JSC napisał:

A dlaczego AstroHornet nie pokazał im planet?

Bo lornetka z jej niewielkim powiększeniem się do tego po prostu nie nadaje. 

30 minut temu, JSC napisał:

W czym mała lornetka przebija mały teleskop w mieście?

Uwaga - odpowiedź będzie zaskakująca, jak na człowieka, który nie przyjmuje argumentów strony przeciwnej i brnie w zaparte - prawdopodobnie w niczym. W mieście jedynym sensownym celami do obserwacji są: Księżyc (który swoja drogą pokazuje multum szczegółów już w powiększeniu 15-krotnym) oraz wymagające dużych powerów planety.

Jednak kto planuje wiecznie realizować się w tym hobby oglądając tylko obiekty Układu Słonecznego, do tego pod miejskim niebem? Moim zdaniem niewiele jest takich osób. Dlatego właśnie ucieka się pod ciemne niebo, zostawiając w tyle Light Pollution. Taka już kolej rzeczy - po zachwycie nad planetami i Łysolkiem przychodzi czas na odkrywanie wspaniałości Głębokiego Kosmosu. Są one bardzo zróżnicowane - od malutkich mgławic planetarnych po olbrzymie gromady otwarte. Tutaj drogi mogą być dwie - można iść w duże lustra i rozbijać gromady kuliste czy wypatrywać galaktycznych struktur lub zachwycić się nocnym niebem używając lornetki. Jedne drugiego w żadnym wypadku jednak nie wyklucza - wystarczy poczytać relacje z obserwacji by zauważyć, że obok dużego Newtona zawsze znajduje się lornetka służąca do przeglądu nieba. Do obserwacji DSO niezbędna jest dobra orientacja na niebie i tutaj teleskop nie ma nic do gadania ;)

Pozdrawiam!

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)