Skocz do zawartości
DarX86

Rośliny owadożerne

Rekomendowane odpowiedzi

Od dawna chciałem mieć roślinki "mucholubne" aż zdecydowałem się zakupić. Żona sceptycznie podeszła do mojego pomysłu tym bardziej że zająłem cały parapet w kuchni :D Z czasem sama się do nich przekonała i często zabierała je z parapetu na blat kuchenny w pobliże owoców by muszki wyłapały;) Za sukces odebrałem kwitnięcie rosiczki której nasiona umieściłem na giełdzie;) 

Korzystając z braku pogody przedstawiam całą moją małą kolekcję :)

Rosiczka przylądkowa ( Drosera capensis)

IMG_0016.JPG

 

Rosiczka królewska (Drosera regia)

IMG_0022.JPG

 

Muchołówka (Dionaea)

IMG_0019.JPG

 

Oraz cała trójka:)

IMG_0023.JPG

Mam jeszcze rosiczkę hodowaną od nasionka, ale nie zrobiłem zdjęcia. Może jutro cyknę jak czas pozwoli. 

  • Like 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co słyszałem, to one potrafią się obejść bez owadów, ale łapią coś, albo dokarmiasz je jakoś? :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rosiczki to prawdziwi  łowcy małych muszek, latem było poprzyklejanych dziesiątki muszek owocówek i innej drobnicy latającej, z rzadka trafiła się zwykła mucha. Rzadko bo jest na tyle duża że musi dobrze się przykleić by nie zdołała się wyswobodzić, i raz ćma się trafiła. 

Muchołówka też łapie, nawet teraz w pułapkach widać pozostałości po kilku zjedzonych muchach. Kilka już zużytych pułapek też odciąłem. Dokarmiać nie dokarmiałem, rzuciłem muchę może ze trzy razy ale po to by pokazać znajomym jak pułapka działa ;) 

Już jakiś czas zastanawiam się gdzie przezimować muchołówkę tak by na wiosnę ruszyła pełną parą. Oraz by była szansa że zakwitnie. 

Roślinki te bardzo mi się podobają jednak wymagają sporo uwagi, podłoże ciągle wilgotne, odpowiednia woda do podlewania. A latem pamięć by opuścić rolety by Słońce nie paliło ( mam je na południowym parapecie).  A dni już są na tyle krótkie, że powoli myślę o doświetlaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po co nasiona - przy tych obecnych ulewach to zwykłą rosiczkę wystarczy wystawić na dwór i tak urośnie :D.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wyczuwam  pojawiającą się nutę absurdalnego humoru, więc wszystkim miłośnikom mięsożernych roślinek gorąco polecam świetny film zrealizowany w kraju, którego już nie ma. Cool Rok 1977 - Adela jeste nevecerela. Tam to dopiero jest mieso-krwistolubna bestyjka. Po seansie przejdzie Wam ochota na jakiekolwiek nasionka. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny stworek złapany przez rosiczkę, takiego jeszcze nie jadła :)) i raczej nie zje bo przykleił się tylko skrzydłami. W pełnej rozdzielczości też warto zobaczyć ;)

IMG_0051 08.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś zabrałem się za robienie luzu rosiczce. Po rozdzieleniu wszystkiego okazało się że w niewielkiej doniczce było 30 roślinek w różnym stopniu rozwoju.

IMG_0907.jpg

Największe powędrowały do większej doniczki, średnie zostały w doniczce w której do tej pory były wszystkie. Zostało jeszcze kilka małych ale to jutro. Muszę znaleźć jakąś małą doniczkę. 

IMG_0909.jpg

Zobaczymy jak operacja wpłynie na kondycję roślinek. Rozsadzanie zajęło mi nieco ponad 2 godz :) 

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba możemy uznać, że już po okresie zimowym:) Roślinki przetrwały mimo moich potknięć. 
Najpierw córa zapałała niepohamowaną "miłością" do roślin i skubała wszystkie kwiatki do których tylko miała dostęp, a straszenie że tych nie wolno bo cię zjedzą nie pomagało :P Więc większość roślinek wyemigrowała do astro pokoju za wyjątkiem rosiczki królewskiej, która najlepiej znosiła zimę... poszła na wyższą szafkę przy samym tv co było błędem. Jednak tv musi szkodzić bo po pewnym czasie młode listki nie rozwijały się do końca a już od czubka obsychały, te starsze też powoli zaczęły gubić kropelki. 
Od razu gdy to zauważyłem, dołączyła do reszty roślinek, po około tygodniu już było widać poprawę. Nie wiem czy to tv taki zły czy czas rozłąki z koleżankami :) 

Drugi błąd dotyczy muchołówki. Od stycznia trzymałem ją w piwnicy, gdy się ociepliło przeniosłem na strych by miała więcej światła. Cały czas obok stał termometr, niestety przy ostatniej fali mrozów przedobrzyłem i za późno zabrałem ją ze strychu. Termometr pokazywał +1 ale to wystarczyło by wszystkie wierzchnie pułapki obmarzły w mniejszym lub większym stopniu, zostały tylko te który były przykryte innymi. 

IMG_7050.thumb.JPG.7803d30db8d785b7bd05eb61528ecc97.JPG

IMG_7051.thumb.JPG.a7b6bf27c74e0c049cb1637ca7f60d40.JPG

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś nie ma wiosny tej wiosny, a mimo to muchołówka kwitnie :) 

IMG_7911.thumb.JPG.8744244e69129f6cb1e6fb9c34c3820b.JPGIMG_7912.thumb.JPG.78ab7fc9b8b1fdda5765f7fe12a28931.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, DarX86 napisał:

 a mimo to muchołówka kwitnie :)

A mnie znów zdechła Ill

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Jacek E. napisał:

Mam i ja :) Darek Dziękuję, dotarła cała. Drżyjcie muszyska i komarzyce :)

 

Jacku, a to nie jest przypadkiem rosiczka? Wg mnie muchołówka ma o wiele szersze liście "żrące".

Ale nie mam 100% pewności...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, to rosiczka. Jacek przecież nie mówił nic że to muchołówka :) 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, cyberboss napisał:

Jacku, a to nie jest przypadkiem rosiczka? Wg mnie muchołówka ma o wiele szersze liście "żrące".

Tak jak Darek napisał, nic nie wspomniałem o nazwie ,,Muchołówka" :) Napisałem drżyjcie muchy i komarzyce ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok. Mój błąd - nie przeczytałem całego wątku.

Zmylił mnie post Darka, który pisał o muchołówce, a potem Jacka, który napisał, że mu zdechla...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja rosiczka dorwała śniadanko - śniadanko bo jest rano :) Jej pierwszy posiłek od pobytu u mnie.

Sniadanie.thumb.jpg.4097eae9152021f45c8f1df7e2c45de2.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, DarX86 napisał:

Trochę nie z tej strony się przylepił niestety :) 

No to na swoją zgubę ,,udało" mu się przeleźć gdzie ,,nie trzeba" i siedzi w uściskach na dobre na wierzchu listka - smacznego malutka :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wejdę Darkowi ponownie w temat i się pochwalę jak jego rosiczki od maleństw (od czerwca) wybujały i zaczynają kwitnąć :)
Dla zobrazowania wielkości z tyłu moja łapa. Muchołówka ze sklepu ale też się wygiganciła - żre nawet osy.

Kolekcja.thumb.jpg.2af441d1bb0a668e041e8dba443c85bc.jpg

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, szdom1 napisał:

A może ma ktoś jakąś sadzonkę muchołówki na zbyciu?

Rosiczki - mogę Ci na zlot przywieść....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, szdom1 napisał:

Muchołówką już kiedyś się opiekowałem. Rosiczki jeszcze w moim posiadaniu nie były.

Dokładnie to samo - tylko woda demineralizowana w spodek i podsiąkanie przez dziurki w dole doniczki Woda niemal co dzień uzupełniana. Dużo Słonka i to wszystko :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)