Skocz do zawartości

Siódme poty szukaczoguidera


Rekomendowane odpowiedzi

Od czasów newtonowskich (znaczy, kiedy fotografowałem 6 i 8 calowymi newtonami) byłem twardym zwolennikiem używania OAGa do guidowania zestawu. Po przejściu na refraktor udało mi się zmieścić mojego niezawodnego OAGa 13mm TPL pomiędzy koło i korektor i całość chodziła bardzo pięknie. Niestety po kolejnej aktualizacji zestawu i przejściu z Atika383 na QHY163M okazało się, że do zmieszczenia OAGa w torze optycznym potrzebna będzie złączka dorabiana na zamówienie. Więc odgrzebałem zakupiony kiedyś szukaczoguider 50mm średnicy i ogniskowej 165mm i postanowiłem go sparować z kamerką ASI290 o pikselu 2.9um, co dawało obiecującą skalę 3.6"/px.

2016-10-14_013.JPG

Całość miała prowadzić zestaw o skali obrazu 1"/px na montażu EQ6, a więc zadanie przez sporą część astrospołeczności samo w sobie uznawane za karkołomne, już nie mówiąc o 165mm guiderze do tego wszystkiego. Po pierwszych próbach okazało się dość szybko, że jednak całość nie działa za dobrze. FWHM gwiazdy z guidera miało średnicę około 3.5px, czyli ponad 11" (przy użyciu filtra Baader L), co nie mogło dać dobrych wyników przy prowadzeniu zestawu o skali 11 razy mniejszej. RMS prowadzenia wynosiło prawie 2" (wcześniej z OAGiem montaż prowadził z RMS na poziomie 1") i gwiazdki były zauważalnie bardziej rozciapane. 

Przed krokiem oczywistym, czyli wymianą szukaczoguidera na większy postanowiłem trochę pomęczyć posiadany model 50mm. W tym celu zakupiłem na giełdzie filtr Fringe Killer oraz budżetowego barlowa SW 1.25" 2x z gwintem T2. Pierwszy miał za zadanie mocniej wyciąć aberrację chromatyczną guidera i zmniejszyć gwiazdki (SemiAPO pewnie również się nada), a drugi wydłużyć ogniskową i polepszyć skalę guidera. Całość szybko udało się skręcić w zgrabną całość, wpakować do guidera i wyostrzyć. 
Po zgraniu pierwszej klatki i plate solve na niej okazało się, że nowa ogniskowa zestawu to 430mm (!), co dało skalę 1.38"/px. Gwiazdki mają teraz FWHM 2.5px, czyli około 3.5" (wcześniej ponad 11"), a RMS prowadzenia ponownie wrócił w okolice 1", a właśnie o to mi chodziło. 

2016-12-04_192440.jpg

Co prawda pole widzenia takiego guidera jest teraz niezbyt wielkie (45x25 minut), ale w połączeniu z czułą kamerką ASI290MM można guidować na gwiazdach do 10mag przy czasach 3s i do prawie 11mag przy czasach 5s. Po testach w kilku pustawych miejscach na niebie wydaje się to być wystarczające. W przyszłości może nieco skrócę odległość barlowa do matrycy, żeby zmniejszyć ogniskową do około 300mm, powinno to wystarczyć, a pole widzenia nieco wzrośnie. 

 

  • Like 5
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dokładnie to samo ćwiczę z małą lunetką 50/162 która z ZWO 120MM daje 4.46 asec/pix, co dla mojego newtona 203/800 z Atik 460ex (1.17 asec/pix) to zdecydowanie za dużo. Z barlowem x2 mam 2.23 asec/pix i to już daje radę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, jolo napisał:

okazało się, że do zmieszczenia OAGa w torze optycznym potrzebna będzie złączka dorabiana na zamówienie

E tam, ja teraz potrzebuję cały OAG zrobić na zamówienie :)

Hmm, ciekawe przemyślenia. Zawsze mi się wydawało, że większa średnica gwiazdki nie jest problemem, bo mamy wtedy więcej pikseli, aby wyznaczyć środek gwiazdy. No bo w skrajnym przypadku, gdy gwiazda ma 1 pix, to dokładność wynosi 1 pix. A jak ma 2x2, to z wzajemnej jasności tych pikseli można wyliczyć pozycję dokładniej, niż 1 pix. Myślałem, że to idzie dalej... Oczywiście to nie zmienia faktu, że skala takiego zdjęcia również musi być odpowiednia, a nie malutka. Ale gdzieś da się wyczytać nawet takie porady, żeby zamiast szpileczek na guiderze lekko rozostrzyć obraz! Czyli jest to bujda?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, MateuszW napisał:

 No i czy te refraktory są wystarczająco sztywne? ale wyciąg, ....... obejmy itp pozostają takim samym problemem.

Słaby wyciąg refraktora zapewne - jak w każdej konstrukcji ale obejmy ? Chyba to najsolidniejszy punkt :) A refraktory są sztywne.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, jolo napisał:

A używasz też jakiegoś filtra dodatkowo przed kamerką?

Ostatnio zacząłem szukając metody na dalsze poprawienie guidingu. Używam właśnie Fringe Killera, który ładnie odcina niepotrzebe pasmo. Robiłem też testy ze zwyczajnym IR cut. Wyniki porównywalne.

3 minuty temu, MateuszW napisał:

Hmm, ciekawe przemyślenia. Zawsze mi się wydawało, że większa średnica gwiazdki nie jest problemem, bo mamy wtedy więcej pikseli, aby wyznaczyć środek gwiazdy. No bo w skrajnym przypadku, gdy gwiazda ma 1 pix, to dokładność wynosi 1 pix. A jak ma 2x2, to z wzajemnej jasności tych pikseli można wyliczyć pozycję dokładniej, niż 1 pix. Myślałem, że to idzie dalej... Oczywiście to nie zmienia faktu, że skala takiego zdjęcia również musi być odpowiednia, a nie malutka. Ale gdzieś da się wyczytać nawet takie porady, żeby zamiast szpileczek na guiderze lekko rozostrzyć obraz! Czyli jest to bujda?

Wydaje mi się, że to są dwie różne rzeczy, bo porównywać trzeba rozdzielczość zestawów. Jeśli stosunek guidera do teleskopu wynosi 1:4 to skutek jest taki, że gwiazda 4 razy szybciej "ucieka" z pixela na kamerze głównej niż na kamerze guidera i to jest główny problem, który można roboczo nazwać różnicą czułości błędów prowadzenia. To, że warto odrobinę rozostrzyć obraz pozwala ograniczyć obniżyć saturację pixela i dokładniej obliczyć środek centroidy - skutek tego ruchu nie obniża rozdzielczości (czyli czułości błędów prowadzenia), ale wygładza histogram.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, MateuszW napisał:

E tam, ja teraz potrzebuję cały OAG zrobić na zamówienie :)

Hmm, ciekawe przemyślenia. Zawsze mi się wydawało, że większa średnica gwiazdki nie jest problemem, bo mamy wtedy więcej pikseli, aby wyznaczyć środek gwiazdy. No bo w skrajnym przypadku, gdy gwiazda ma 1 pix, to dokładność wynosi 1 pix. A jak ma 2x2, to z wzajemnej jasności tych pikseli można wyliczyć pozycję dokładniej, niż 1 pix. Myślałem, że to idzie dalej... Oczywiście to nie zmienia faktu, że skala takiego zdjęcia również musi być odpowiednia, a nie malutka. Ale gdzieś da się wyczytać nawet takie porady, żeby zamiast szpileczek na guiderze lekko rozostrzyć obraz! Czyli jest to bujda?

OAG na zamówienie - ostro! Napisz potem koniecznie kilka słów o tym.

Może i coś w tym jest co piszesz o dużym obrazie gwiazdy, ale ta teoria ma pewnie jakieś ograniczenia w drugą stronę, no bo czemu nie guidować więc na ciapatych gwiazdkach 10 albo 20px? Co do rozostrzania to też czytałem o tym w dwóch przypadkach - kiedy gwiazdy faktycznie mają wielkość około 1px (ale to w achromatycznych szukaczach raczej się nie zdarzy), albo kiedy gwiazda jest przepalona (ale wtedy chyba prościej skrócić ekspozycję, niż niepotrzebnie ją rozostrzać). Co do sztywności to zostaje już (w moim przypadku przynajmniej) tylko wyciąg. Guiderek jest wsadzony bezpośrednio w stopkę szukacza na korpusie wyciągu, więc obejmy nie są w ogóle w, jakby to nazwać, "torze mechanicznym" zestawu :) Na zdjęciach 10 minut nie widać śladów ugięć, natomiast na zdjęciach z sesji oddalonych od siebie w czasie o godzinę już widać niewielkie przesunięcie w jedną stronę, więc pewnie coś tam się dzieje. Ale na szczęście z CMOSem nie mam w planach naświetlać więcej niż po 10 minut.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, RadekK napisał:

Wydaje mi się, że to są dwie różne rzeczy, bo porównywać trzeba rozdzielczość zestawów. Jeśli stosunek guidera do teleskopu wynosi 1:4 to skutek jest taki, że gwiazda 4 razy szybciej "ucieka" z pixela na kamerze głównej niż na kamerze guidera i to jest główny problem, który można roboczo nazwać różnicą czułości błędów prowadzenia. To, że warto odrobinę rozostrzyć obraz pozwala ograniczyć obniżyć saturację pixela i dokładniej obliczyć środek centroidy - skutek tego ruchu nie obniża rozdzielczości (czyli czułości błędów prowadzenia), ale wygładza histogram.

Tak, to zdecydowanie różne sprawy. Ale zastanawia mnie ten filtr. Bo on tylko zmiensza obraz gwiazdy, czyli robi coś analogicznego do jej "lepszego wyostrzenia". Ale może chodzi tu o to, o czym pisze Jolo, czyli powyżej pewnego rozmiaru w pix nie ma sensu już powiększać (rozmazywać) gwiazdy.

1 godzinę temu, jolo napisał:

OAG na zamówienie - ostro! Napisz potem koniecznie kilka słów o tym.

Jasne! No co ja mam zrobić, jak bym nie kombinował, to fabrycznych modeli nie da się wpasować :)

1 godzinę temu, jolo napisał:

Może i coś w tym jest co piszesz o dużym obrazie gwiazdy, ale ta teoria ma pewnie jakieś ograniczenia w drugą stronę, no bo czemu nie guidować więc na ciapatych gwiazdkach 10 albo 20px? Co do rozostrzania to też czytałem o tym w dwóch przypadkach - kiedy gwiazdy faktycznie mają wielkość około 1px (ale to w achromatycznych szukaczach raczej się nie zdarzy), albo kiedy gwiazda jest przepalona (ale wtedy chyba prościej skrócić ekspozycję, niż niepotrzebnie ją rozostrzać). Co do sztywności to zostaje już (w moim przypadku przynajmniej) tylko wyciąg. Guiderek jest wsadzony bezpośrednio w stopkę szukacza na korpusie wyciągu, więc obejmy nie są w ogóle w, jakby to nazwać, "torze mechanicznym" zestawu :) Na zdjęciach 10 minut nie widać śladów ugięć, natomiast na zdjęciach z sesji oddalonych od siebie w czasie o godzinę już widać niewielkie przesunięcie w jedną stronę, więc pewnie coś tam się dzieje. Ale na szczęście z CMOSem nie mam w planach naświetlać więcej niż po 10 minut.

No, zostaje wyciąg oraz te obejmy i stopka guidera. Tu bym się czegoś ewentualnie dopatrywał. Ale jak 10 min jest ok, to nic więcej nie trzeba.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące później...

Epilog.

Już byłem prawie zdecydowany na zakup takiego guiderka 60/240 jak kupił Jacek na aliexpress, ale trafił się w okazyjnej cenie w bardzo dobrej kondycji klasyk 80/400. A ponieważ zestaw jest praktycznie stacjonarny (plus dwie wizyty rocznie w Zatomiu), więc rozmiar nie przeszkadzał. Tubka umocowana została na sztywno do kątownika aluminiowego i do obejm refraktora, a do osiągnięcia ostrości wystarczyła standardowa przedłużka 1.25" 35mm. Do niej nosek T2, filtr Fringe Killer i dało to w sumie skalę 1.5"/px. FWHM gwiazd w guiderze wynosi niecałe 3" (co bardzo dobrze świadczy o achromacie 80/400) i jest ich sporo, nawet w ubogich obszarach nieba. Wczoraj zestaw sprawdził się w boju - seeing był bardzo dobry, prowadzenie było z dokładnością poniżej 1" RMS sumarycznie w obu osiach, a FWHM gwiazd z głównego zestawu na 10 minutowych klatkach wyniosło poniżej 2":

m97o3.thumb.jpg.223aa4bed63cb5ea06a3aba2bc2d6c3a.jpg

80400-01.thumb.jpg.9f2811f9cd945c854ce4f944b2025143.jpg 80400-04.thumb.jpg.142c9a96b28c974bb82a60e7dd8baf29.jpg

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok później...
W dniu 4.12.2016 o 19:29, jolo napisał:

szukaczoguider 50mm średnicy i ogniskowej 165mm i postanowiłem go sparować z kamerką ASI290 o pikselu 2.9um, co dawało obiecującą skalę 3.6"/px.

Hej, jaki jest wzór na takie obliczenia? I skąd mogę się nauczyć kiedy jest dobrze, a kiedy źle? W sensie jakaś skala jest do tego? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)