Skocz do zawartości
jolo

Montaż Sky Watcher EQ6-R

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwsze obserwacje

Następnego wieczora trochę się rozpogodziło, choć w powietrzu wisiało jakieś coś i przejrzystość była raczej średnia. Z podwórka w zenicie dało się dostrzec gwiazdy do 4.5mag, ale niżej warunki dość szybko się pogarszały. Ale ani to, ani mrozik nie przeszkodziły mi w pierwszych testach polowych – montaż został umieszczony na tarasie, została dodana jedna przeciwwaga, a do siodełka powędrowała baryłeczka SCT 8” wraz z okularem 24mm 68*, co dało powiększenie około 90x i rzeczywiste pole widzenia około 45 minut kątowych.

IMG_2017.thumb.JPG.dc35ee7e03d06c45fbbc2ec46150d69d.JPG

Włączyłem zasilanie, odpaliłem na telefonie programik SynScanInit z którego po prostu przepisałem wszystkie informacje do pilota SynScan i na podstawie obrazka z telefonu ustawiłem w lunetce biegunowej w odpowiednim miejscu Gwiazdę Polarną. Tak jak wcześniej wspominałem ustawianie na biegun, nawet pod obciążeniem nie stanowi w EQ6-R problemu. Śruby ustawienia azymutu są wygodne w obsłudze również w rękawiczkach. A patent ze sprzęgiełkiem na sprężynie w śrubie podnoszenia sprawdza się bardzo dobrze. Montaż ustawiłem na oko w pozycji startowej (przeciwwaga w dół, teleskop na biegun) i rozpocząłem proces alignmentu na trzy gwiazdy. Jako pierwsza poszła Capella. Montaż szybko pobzyczał w jej kierunku, a po zatrzymaniu Capella znalazła się w polu widzenia szukacza 6x30 około dwóch stopni od środka pola widzenia. Szybkie wycentrowanie przy szybkości RATE ustawionej na 6, a następnie wyśrodkowanie rozogniskowanego obrazu gwiazdy (tak jest łatwiej) w pola widzenia okularu już przy szybkości RATE ustawionej na 3. Przy tak ustawionej szybkości nie zauważyłem backlashu podczas zmiany kierunku ruchu w żadnej z osi. Następna wybrana gwiazda do alignmentu to Pollux – ta już wylądowała w polu widzenia okularu, około 15 minut kątowych od środka pola widzenia. I ostatnia gwiazda to przelot na drugą stronę nieba do Deneba. Ten uplasował się tuż poza polem widzenia okularu. Po wycentrowaniu Deneba proces alignmentu się zakończył i pilot poinformował mnie z zadowoleniem, że obliczony błąd ustawienia na biegun wynosi praktycznie zero w wysokości i 5 minut w azymucie. Następną godzinę spędziłem na obserwacji sporej ilości losowo wybranych obiektów w różnych częściach nieba. Oto kilka z nich:

  • M15 – wylądowała w odległości około 1/4 od środka pola widzenia (czyli około 6 minut kątowych). Nawet pomimo kiepskiej przejrzystości i niskiego położenia gromada była świetnie widoczna
  • NGC7331 – galaktyka pojawiła się bardzo blisko środka pola widzenia. Nie byłem wcale pewny, czy w takich warunkach będzie w ogóle widoczna, ale bez problemu na wprost udało się dostrzec podłużny kształt
  • Potem przelot do Bliźniąt do M35. Gromada praktycznie zajmowała całe pole widzenia, a środek skupiska gwiazd pokrywał się ze środkiem widzenia okularu
  • Następnie powrót nisko nad zachodni horyzont do Wenus. Gwiazda Wieczorna znalazła się w okularze w odległości około 10 minut kątowych od środka pola widzenia. Ładnie była widoczna faza planety, choć ze względu na niskie położenie widać już było wpływ refrakcji atmosferycznej na obraz
  • Nieco wyżej i na lewo montaż odnalazł Marsa. Ten również ukazał się w pobliżu środka pola widzenia. Prezentował się jako pomarańczowa kulka bez żadnych detali.
  • Później powrót na wschód do Kastora. Oba składniki zostały ładnie rozdzielone, a układ został zlokalizowany bardzo blisko środka pola widzenia.
  • Potem kolejny przelot na północny wschód do gwiazdy podwójnej 61 Cygni. Ta już wisiała bardzo nisko nad lasem, a w okularze objawiła się w odległości około 8 minut kątowych od środka pola widzenia

Po kolejnych kilku obiektach, z których każdy był lokalizowany z dokładnością nie gorszą niż 10 minut kątowych skierowałem montaż prawie poziomo (żeby zapobiec oszronieniu płyty korekcyjnej SCT), wyłączyłem śledzenie i poszedłem na dwie godziny do domu ogrzać się i zjeść kolację. Temperatura spadła już do minus siedmiu stopni. Posilony i ogrzany powróciłem do montażu, włączyłem ponownie śledzenie i z menu pilota wybrałem M32. Galaktyka nie sprawiła niespodzianki i ukazała się jako puszysta kuleczka oddalona o około 20% od środka pola widzenia okularu. Ponieważ warunki się nie poprawiały, pozwiedzałem jeszcze kilka jaśniejszych obiektów, a następnie spakowałem graty do domu. Montaż EQ6-R w pierwszy wieczór nie sprawił żadnego problemu. Specjalnie całość została ustawiona bez dużej dokładności. Pozycja startowa montażu została ustalona na oko bez poziomicy i znaczników na korpusie, ustawienie na biegun przeprowadziłem jedynie z użyciem lunetki i podglądu położenia Gwiazdy Polarnej na ekranie telefonu. Według mnie taki sposób prowadzenia testów lepiej oddaje rzeczywistość pracy w czasie sesji polowych. Podejrzewam, że przykładając nieco więcej uwagi do wstępnego ustawienia zestawu można będzie osiągnąć jeszcze większą dokładność trafiania, choć ta uzyskana pierwszego wieczoru z okularem 24mm przy powiększeniu 90x jest jak dla mnie w zupełności wystarczająca.

Sam teleskop SCT 8” nie stanowi dla montażu żadnego wyzwania. Ustawianie ostrości nie sprawiało problemów w postaci drżącego obrazu, a przyciskanie oka do okularu powodowało jedynie minimalne ruchy gwiazd w okularze. Dość mocne stukanie w tubus teleskopu czy nogi zestawu wprawiało instrument w drgania, które gasły w ciągu 2-3 sekund. Najmniej komfortowym elementem w obsłudze okazał się tej nocy wyświetlacz pilota SynScan. Przy temperaturze zbliżającej się do minus 10 stopni wyświetlacz był już dość powolny i wprowadzanie symboli szukanych obiektów wymagało pewnej uwagi. Sam kontrast wyświetlacza nie budził w takich warunkach zastrzeżeń, ale zmiany wyświetlanych symboli następowały z wyraźnym opóźnieniem. Natomiast sama klawiatura funkcjonowała prawidłowo. Może kiedyś piloty SynScan doczekają się lepszych wyświetlaczy (np. OLED), ale póki co trzeba z tym żyć. Zagadką dla mnie jest też sposób użycia dodatkowych enkoderów, w które montaż jest wyposażony. Wyobrażałem sobie, że będą one działały podobnie jak w dobsonach z GoTo, ale tak nie jest.  Po rozsprzęgleniu osi i włączeniu na pilocie wyświetlania położenia teleskopu (Utility Functions -> Show Position) obracanie osi nie powoduje zmiany pozycji pokazywanej na wyświetlaczu. Enkodery były oczywiście włączone w opcjach pilota. A więc nie do końca wciąż wiem, jakie jest ich zadanie.

PS - okazuje się, że EQ6-R nie jest wyposażony w podwójne enkodery, a więc wszystko jasne :)

  • Like 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O kurka wódka !!!! Jolo na nowym koniu SW jeździł.... Ale się ukrył. Chyba tak jak ja, wszyscy oniemieli bo żadnego komentarza od 11 godzin Blanco
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Jacek E. napisał:

O kurka wódka !!!! Jolo na nowym koniu SW jeździł.... Ale się ukrył. Chyba tak jak ja, wszyscy oniemieli bo żadnego komentarza od 11 godzin Blanco
 

Bo elaborat taki ,że nie wszystkim się chce tyle czytać ....... 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, mebelek napisał:

Bo elaborat taki ,że nie wszystkim się chce tyle czytać ....... 

 

Solidność i dokładność od A do Z. No tak lepiej szukać po kawałkach w Necie i najczęściej w obcych językach....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Łukasz, super opracowanie, pełna profeska. To po co ja do rana męczyłem się dzisiaj z paskowaniem swojego EQ6 kiedy mogłem mieć gotowca w dobrej cenie, w DO maja teraz jeden używany :D 

Widzę facelifting osłony lunetki biegunowej a czy poprawili gwint tak, że w ciemności można ja bez problemu przykręcić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Świetna robota Łukasz:) Pytałeś o cenę? bo w DO cena nadal na telefon..
Jak zaczną pojawiać się na giełdach to będzie dylemat czy paskować swój NEQ6 czy lepiej sprzedać i kupić używkę "eRki". A z tą osłoną lunetki w NEQ6 to fakt, kto to wymyślił żeby dać tam tak drobny gwint. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki :) Niestety o cenie nic mi nie wiadomo, ale już chyba niedługo będzie jasne. A ta osłona lunetki w EQ6 starym jest straszna... Na szczęście w EQ6-R też to zmienili, tam teraz w ogóle nie ma gwintu - osłonkę się nakłada i jest śrubka blokująca i jest git :) 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Recenzja super ekstra :) Fajnie, że mamy wreszcie szeroki obraz na to cacko. Jako wielbiciel SW przygotowałem długaśną listę uwag i spostrzeżeń, jakie mi się nasunęły :) (przepraszam :) )

Dnia 1.03.2017 at 08:45, jolo napisał:

Ale to co najbardziej cieszy, to poprawa ustawiania wysokości – główna śruba podnosząca ma teraz średnicę 15mm i wyposażona jest w sprytny mechanizm sprzęgła na sprężynie. Śruba kontrująca jest taka sama jak dwie śruby do ustawiania azymutu. Obie śruby są ustawione w jednej osi, a pomiędzy nimi znajduje się płytka przymocowana do ruchomej części głowicy.

Właśnie, sprzęgło na sprężynie... Znam to z SW Adventurera - tam udało mi się to sprzęgło ukręcić... ząbki się zmieliły po kilku nockach testów. Tam był plastik, a czy tu jest metal? Z metalem może nie będzie źle, ale tak czy siak straciłem do tego zaufanie. No i czy można to tak porządnie dokręcić, jak trzeba? Sprzęgło nie przeskakuje "za wcześnie"? No i co najważniejsze - rozumiem, że jego użycie jest koniecznością, bo wihajster nie zmieści się pod lunetką, żeby zrobić cały obrót (jak w EQ6 zresztą)? Czy śruba kontrująca nie jest za mała, starcza taka?

Co to jest "płytka przymocowana do ruchomej części głowicy"? Czy wygląda to tak samo, jak "język" w NEQ6, czy może to jakieś nowatorskie rozwiązanie? A jeśli tylko "język", to czy jego powierzchnia jest bardziej prostopadła do powierzchni śruby?

Dnia 1.03.2017 at 08:45, jolo napisał:

trochę ukryta, ale bardzo przydatna możliwość hibernacji, czyli zaparkowania montażu z zapisem punktów alignmentu do pamięci stałej. Po czym można wyłączyć montaż, a po kolejnym włączeniu przywrócić alignment. W ten sposób na przykład po obserwacyjnej nocy można montaż włączyć w ciągu dnia i bez problemu odnaleźć planety.

Hmm, czy masz na myśli "Park Scope" z menu Utility Functions? Jeśli tak, to raczej nie jest to specjalnie ukryte :) No bo generalnie w innych SW ta funkcja jest identyczna. Chyba, że chodzi o coś innego.

Dnia 1.03.2017 at 08:48, jolo napisał:

Pozycja startowa montażu została ustalona na oko bez poziomicy i znaczników na korpusie,

Znaczników... zaraz... ZNACZNIKÓW? Czy na korpusie są wreszcie znaczniki pozycji startowej? Nie, to nie może być prawda :)

Dnia 1.03.2017 at 08:48, jolo napisał:

Przy tak ustawionej szybkości nie zauważyłem backlashu podczas zmiany kierunku ruchu w żadnej z osi.

Hmm, ciekawe, czy Chińczycy zaczęli dbać o swoje wyroby i je jakoś regulować, czy Delta zrobiła regulację, czy może trafiłeś na lepszy egzemplarz pod tym względem?

Dnia 1.03.2017 at 08:58, jolo napisał:

Po zapadnięciu zmroku ustawiłem montaż na biegun najdokładniej jak byłem w stanie, ale przy użyciu tylko lunetki biegunowej.

A jak wyglądało wyjustowanie lunetki? Chińczyk to już zrobił? :) Bo rozumiem, że się w to nie bawiłeś? Lunetka, jak rozumiem jest "ta nowa" ze skalą godzinną na rysunku?

Dnia 1.03.2017 at 08:58, jolo napisał:

Błąd okresowy prowadzenia wynosił +- 6 sekund kątowych przy wyliczonym okresie obrotu ślimaka 479s (czyli prawie 8 minut).

No, to jest wiadomość roku! Wierzyć się nie chce! Nie przeżyłeś szoku? Znowu włączają mi się domysły: super egzemplarz, błąd pomiaru (raczej odrzucam), czy jednak SW postanowiło wykonywać dokładniejsze ślimacznice? No bo teraz to jest przekładnia o klasę lepsza!

Dnia 1.03.2017 at 08:58, jolo napisał:

Zmierzony błąd prowadzenia EQ6-R podczas autoguidingu [sekundy kątowe]

Tu raczej bez rewelacji, w normie. Sporo pików ponad 1", co może być widać na zdjęciach (w sumie u Ciebie nie widać). Jak byś to porównał do Twojego EQ6? Jaki Ty miewasz RMS? Chyba, że było i przegapiłem...

Dnia 1.03.2017 at 08:58, jolo napisał:

Pewnym obejściem tego problemu jest zdefiniowanie tych pozycji w pamięci pilota jako User Object,

No właśnie, raczej nie ma innej opcji na podanie współrzędnych. Wyświetlenie współrzędnych to też mądre wyjście.

Dnia 1.03.2017 at 09:01, jolo napisał:

dokładność celowania GoTo jest całkiem dobra

Pojawia się pytanie: lepsza, czy taka sama, jak w NEQ6? Czy coś tam fizycznie pomajstrowali w bebechach, co zwiększa precyzję? Bo pilot zasadniczo ten sam, więc obliczenia tak samo precyzyjne. Ewentualnie inny firmware silników. A może te tajemnicze enkodery?

Dnia 1.03.2017 at 08:48, jolo napisał:

Może kiedyś piloty SynScan doczekają się lepszych wyświetlaczy (np. OLED)

No, v4 się doczekał graficznego, postęp jest :) Moim zdaniem pod te wyświetlacze powinni zrobić grzałeczki na rezystorach smd - żadna filozofia, a lekarstwo doskonałe. Sam miałem kiedyś takie coś dorobić, ale za rzadko używam pilota, żeby mi się chciało w to bawić :) Każdy LCD tego typu (czy graficzny, czy tekstowy) tak działa na mróz, niestety...

Dnia 1.03.2017 at 08:48, jolo napisał:

Natomiast sama klawiatura funkcjonowała prawidłowo.

Co do klawiatury, to ja mam mieszane uczucia. Mój pilot v3 miał ponad 3 lata, jak go sprzedawałem i klawiatura działała jak nowa - każde naciśnięcie było pewne. Teraz mam v4, od jakiś niecałych 2 lat, a używam go zdecydowanie rzadziej. Mam wrażenie, że klawisze wciskają się gorzej, mniej pewnie. Czasami (za często) zdarza się, że nie "załapie" kliknięcia. W zasadzie od nowości jakoś gorzej mi się używało tej klawiatury, a dodatkowo mam wrażenie, że szybko się zużywa. Może mam zwidy, ale stara klawiatura wydawała mi się lepsza.

A co do klawiatury, to udało Ci się może użyć przycisku "Menu"? U mnie on w żadnym wypadku nie powoduje przejścia do menu głównego :) Chyba nic nie robi. Ale raczej nie mam najnowszego firmware (z pół roku nie sprawdzałem).

Jaką ja dostrzegam fundamentalną wadę nowego pilota? Nadal brak baterii do zegara. Czy to aż taki problem? Nie mogę zrozumieć. Wygoda inicjalizacji skoczyłaby istotnie w górę. No i jakiś taki wielki ten pilot jest, nie wiadomo po co... Aha - brak buzzera! To jest duży minus.

Także mnie ten pilot specjalnie nie przekonał :) Ale warto podkreślić, że obecnie te piloty są standardowo w każdym SW, starych HEQ5 i NEQ6 również, tak jakby ktoś nie wiedział :)

 

Jeszcze raz przepraszam za tasiemca, ale dużo jest do omówienia :) Pozostaje czekać na cenę i modlić się, żeby nie była zaporowa. Bo jak przywalą z grubej rury, to dywagacji "kupić NEQ6, czy EQ6-R" nie będzie końca. A przy normalniej cenie może już nikt nie pomyśli o starym klocu NEQ6? Zobaczymy.

Aha właśnie, "ą" działa :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Postaram się w jednym poście odpowiedzieć :)

Jeśli chodzi o sprzęgło to jest metalowe. Ta rączka ma sześciokątne oczko jak klucz nasadowy, który nachodzi na trzpień i wtedy można obracać. Tak jak piszesz, bez sprzęgła w niektórych pozycjach nie da się obracać całości o 360 stopni. Nic tam nie trzeba dokręcać, tylko nasuwasz oczko na trzpień i kręcisz, a jak puszczasz to sprężynka zsuwa oczko z trzpienia i wisi luźno. Wygląda to solidnie i przy regulacji mojego 13kg zestawu nie miałem obaw. Pomiędzy śrubami jest taki właśnie język, ale chyba jest on inaczej uformowany, bo siła potrzebna do podnoszenia całości jest dużo mniejsza niż w moim EQ6.

Parkowanie oczywiście jest, ale np w moim v3 SynScanie po zaparkowaniu i wyłączeniu zasilania traci się alignment, tak że po włączeniu zasilania trzeba go robić na nowo. Tutaj po włączeniu zasilania jest możliwość załadowania starego aligmnentu, jak np w montażach Celestrona.

Znaczników home position dalej nie ma - pisząc "bez znaczników" miałem na myśli to, że sam ich nie nanosiłem markerem jak to mam zrobione w moim EQ6.

Lunetkę biegunową lekko musiałem dojustować - zapomniałem o tym napisać. Fabrycznie była trochę krzywo ustawiona, tak około 1/10 odległości pomiędzy środkiem i okręgiem Gwiazdy Polarnej

Błąd okresowy faktycznie jest mały, ale ciężko coś więcej powiedzieć, trzeba będzie poczekać na raporty z innych egzemplarzy. Była to miła niespodzianka, ale nie przekłada się jakoś na błąd prowadzenia podczas guidingu - w moim (co prawda dopieszczonym) starym EQ6 błąd prowadzenia jest na podobnym poziomie poniżej 1" RMS (sumaryczny w obu osiach). W mojej miejscówce średnio FWHM gwiazd na zdjęciach długoczasowych jest w okolicy 2.5-2.8", więc taki błąd ma niewielki wpływ na obraz. Najlepsze FWHM jakie miałem na zdjęciach 3-5 minut to około 1.8". Na klatkach kilkusekundowych zdarzało się mieć FWHM w okolicy 1.2". Od seeingu dużo zależy - na EQ6 przy seeingu 2" zrobisz ostrzejsze zdjęcie, niż montażem absolutnym przy seeingu 3".

Celowanie GoTo jest lepsze, niż w moim starym EQ6 z SynScanem v3, ale podejrzewam że to bardziej kwestia oprogramowania kontrolera, niż samej mechaniki montażu, bo ten sam stary EQ6 kontrolowany z EQASCOMa ma dokładność celowania bardzo dobrą (na poziomie kilku minut, poniżej 5).

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to śruba wydaje się niezła. Czyli domyślnie jest luźna, a dociskając się zasprzęgla? No to inny typ, niż w Adventurerze.

Hmm, faktycznie v3 po odparkowaniu się pytał zawsze o aligment, czego nie rozumiałem. Ja go po prostu pomijałem i żyłem w przekonaniu, że sobie jednak zapisał dane aligmentu. Ale w sumie nigdy tego tak konkretnie nie sprawdzałem. Choć miałem wrażenie, że po odparkowaniu dobrze trafia.

Własnie ciekawe, czemu mniejsze PE nie wpłynęło na guiding. Zasadniczo sama wielkość PE nie ma znaczenia, a jego gładki przebieg i powolna zmiana. Jeśli tu nie jest to gładsze, to guider będzie miał ta samą robotę. Ale chyba jedno powinno iść w parze z drugim przynajmniej trochę.

No właśnie, ciekawe co tam mogli poprawić w obliczeniach goto. Bo to zasadniczo są konkretne wzory i tyle. Jakieś uproszczenia matematyczne stosują, które psują dokładność? Czy może nowy pilot uwzględnia jakieś dodatkowe zmienne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Precyzja GoTo jest chyba zwiększana właśnie przez dodatkowe enkodery. Zauważyłem że korekta (czy dojazd, jak zwał tak zwał) pozycji potrafi być robiona więcej niż raz w azeq5 w porównaniu do "starego" eq6 który robi to zawsze 2 etapowo i nic go nie interesuje :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam może to nie do końca w temacie ale przy okazji omawiania montażu przyszło mi do głowy kilka pytań natury teoretycznej.

Po pierwsze w jaki sposób jest mierzone FWHM - jeśli w Maximie to czy to jest to mierzone dla jakiejś wybranej gwiazdy, czy jest to średnia ze wszystkich? Jak w takim wypadku wygląda pomiar jeśli w kadrze jest rozległy obiekt DS? Jeśli w Maximie wykadrowałem zdjęcie tak, że została tylko  jedna gwiazdka FWHM wyszło koło 1000!!!

Po drugie seeing jak jest mierzony? Wyobrażam sobie, że obserwujesz, w dużym powiększeniu gwiazdkę i mierzysz "skoki" gwiazdy względem środka? Czy tak?

Dodatkowo wydaje mi się, że założenie iż seeing "pokrywa" niedokładności prowadzenia, nie jest do końca uprawnione. Może się zdarzyć, że seeing doda się do niedokładności prowadzenia. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

FWHM mierzę dla wybranych kilku gwiazd. O ile nie są przepalone w środku, to zmierzona wartość powinna być dla nich praktycznie taka sama (w przypadku kamerki mono). I raczej nie może tam być żadnej mgławicy wokół, bo to na pewno zaburzy pomiar. 

Mierzony przeze mnie seeing to po prostu FWHM dla gwiazdy z krótkim czasem naświetlania rzędu kilku sekund. Co do "pokrywania" to musiałem się źle wyrazić - oczywiście masz rację, że jeden błąd nie pokryje ani nie zatuszuje drugiego - będą się one sumowały (czasami można spotkać podobne uproszczenie dla szumów kamerki, że szum odczytu "pokryje" jakiś inny - to oczywisty błąd). Natomiast z tego co czytałem, końcowy rozmiar gwiazdy na zdjęciu to pierwiastek z sumy kwadratów wszystkich składników błędów, i chyba się to dość dobrze sprawdza. Montaż EQ6-R umożliwiał prowadzenie z błędem RMS na poziomie 1". I kiedy przy ustawianiu ostrości na kilkusekundowych klatkach gwiazda miała średnicę FWHM np 2.5", to na długo naświetlanych klatkach wzrastała ona do np 2.9". A pierwiastek (12 + 2.52) = 2.7". Ta dodatkowa różnica 0.2" mogła wynikać ze zmiennych warunków w czasie naświetlania zdjęcia - seeing może się zmieniać dość szybko. 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za, jak zwykle, konkretne informacje

Jak rozumiem mierzysz FWHM w Mximie na cropie z kilkoma gwiazdkami - tak?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Próbkuję aperturą w Information Window (Ctrl + I i jako Mode wybieram Aperture). I samą aperturę do pomiaru trzeba tak dobrać, żeby "obejmowała" obraz gwiazdek (prawy klik na zdjęciu i wybrać odpowiedni Set Aperture Radius). Gdzieś w moich wideo tutkach do Maxima chyba o tym wspominałem :) 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolega Fabio Sandrini rozebrał EQ6-R i podzielił się informacją, że w EQ6-R nie ma żadnych dodatkowych enkoderów (komentarz na http://astrojolo.com/gears/sky-watcher-eq6-r-review/ ) . A wcześniej wydawało mi się, że widziałem w zapowiedziach informację o nich. Ale jest inaczej, dlatego też nie można ich uruchomić z poziomu menu w pilocie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, jolo napisał:

Kolega Fabio Sandrini rozebrał EQ6-R i podzielił się informacją, że w EQ6-R nie ma żadnych dodatkowych enkoderów (komentarz na http://astrojolo.com/gears/sky-watcher-eq6-r-review/ ) . A wcześniej wydawało mi się, że widziałem w zapowiedziach informację o nich. Ale jest inaczej, ....

Grunt to dobra reklama wstępna SW - jak ładnie to brzmi: ,,Dodatkowe enkodery";)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety to prawda, nie ma dodatkowych enkoderów, a błędna informacja została usunięta ze strony, przepraszamy za zamieszanie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.04.2017 o 13:53, jolo napisał:

Kolega Fabio Sandrini rozebrał EQ6-R i podzielił się informacją, że w EQ6-R nie ma żadnych dodatkowych enkoderów (komentarz na http://astrojolo.com/gears/sky-watcher-eq6-r-review/ ) . A wcześniej wydawało mi się, że widziałem w zapowiedziach informację o nich. Ale jest inaczej, dlatego też nie można ich uruchomić z poziomu menu w pilocie :)

Chodzi o te zgrubne enkodery służące do trzymania goto przy odblokowaniu hamulców? To jakie enkodery są i co robią? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś używał ten montaż z długimi i ciężkimi tubami jak np. Skywatcher MN190, Newton 10", duże refraktory itp. ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja do testów fotograficznych wieszałem na nim tryplet 130/900 - cały zestaw waży około 13kg. Nic większego nie próbowałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas minął, a o tym montażu jakoś mało informacji.
Ktoś nabył? Używał?

Patrzę na nasze rodzime sklepy i jakoś go nie ma. Nie wiem co o tym myśleć. Macie pomysły dlaczego tak?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)