Skocz do zawartości
Rak-photo

Nikon 810A

Rekomendowane odpowiedzi

W skrócie to oznacza, że filtr IR przed matrycą przepuszcza więcej promieniowanie z linii Ha (wiele amatorów astrofotografii robi takie modyfikacje w lustrzankach na własną rękę) oraz zredukowano negatywny wpływ filtru low pass na rozdzielczość. Do tego dochodzi mały szum odczytu i mały szum termiczny matrycy (ale jest to podobny poziom jak inne, współczesne sensory CMOS) i parę użytecznych opcji z poziomu menu (np interwałometr dzięki któremu nie musimy posiadać osobnego pilota programowalnego). 

Z powodu innej krzywej transmisji filtra IR D810A gorzej nadaje się do codziennej fotografii - wymaga to robienia zdjęć w formacie RAW i do każdego zdjęcia aplikowanie własnego balansu bieli, choć Nikon ostrzega ( http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/astrophotography/general/index.html ), że w niektórych sytuacjach to też może nie zapewniać prawidłowego odwzorowania kolorów. W nieco wyższej cenie można obecnie kupić dedykowaną kamerkę http://www.qhyccd.com/QHY367.html opartą na tym samym sensorze, ale chłodzoną.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jolo napisał:

W nieco wyższej cenie można obecnie kupić dedykowaną kamerkę http://www.qhyccd.com/QHY367.html opartą na tym samym sensorze, ale chłodzoną.

Lub ewentualnie zaczekać na nową "Aśkę" ASI094-MC-C https://astronomy-imaging-camera.com/asi-products-comparison/ bo chyba jeszcze nie jest w oficjalnej sprzedaży...

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, keram167 napisał:

Lub ewentualnie zaczekać na nową "Aśkę" ASI094-MC-C

Oj tak. To jest to na co czekam! Poza sporym zastrzykiem gotówki oczywiście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie osobiście cos co moge użyć do wielu celów nawet do rejestracji rodzinnych chwil lub astro-pejzaży ma większy sens zakupu. 

Po za tym rejestracja czerwonej barwy jako mocniejszej (co pokazały zdjęcia z linku porównujące 810 i 810a robi sie wielka zaleta. Ciekawe jak bedzie chodził z 14-24 lub 24 F1.4 

Wreszcie cos naprawdę wszechstronnego i ciekawego na rynku. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, cyberboss napisał:

Oj tak. To jest to na co czekam! Poza sporym zastrzykiem gotówki oczywiście.

Napisz do ZWO, może mają jakiś program beta testów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No aparat za 14-15k do rejestracji rodzinnych chwil to niezła rozrzutność bo taki sprzęt to raczej dla profesjonalistów jest. Do astrofoto to jedynie dla wąskiego grona zainteresowanych mobilnym sprzętem bez laptopa a i tak ten model ma o wiele tańszego mocnego konkurenta w postaci canona 6D. Z tego co mi wiadomo nikt tym wynalazkiem na forach astro fotek nie robi a to już o czymś świadczy. :) No i aparat miał premierę przed epoką kamer cmos :)).

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, jolo napisał:

Napisz do ZWO, może mają jakiś program beta testów

To jeszcze napiszę do Celestrona, czy do tej kamery pożyczą mi Egde HD do testów:)) Bo Mak127 mógłby nie podołać...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale 6D ma mniejsza matryce. Ilośc szumów nawet na ISO 3600 jest znacznie niższa. Zmniejszyło to najmniejszy czułość na 200 ale cos kosztem czegoś. 

Dodaj do tego większa rozdzielczość a to oznacza większe ewentualnie zdjecia jeśli chcesz zrobic je na papierze lub przyciąć je do wielkości ci potrzebnej a to oznacza czasami np optyczne powiększenie bez straty jakości. 

Jakosc zdjec pokazuje ze jedynie czerwień jest intensywniejsza ale nie ma to wielkiego wpływu na inne colory. Całość można zredukować np w camera RAW.

Sorry ale niezła rozrzutność to kupienie kamerki która bedzie znacznie droższa a służyć bedzie tylko i wyłącznie do zdjec astronomicznych. 

Nikon da ci jednak nowa wizje astro pejzażu (mniej popularnego na tej typu forach) i opcje zwykłych zdjec. 

Czemu ludzie nie używają ich jest chyba oczywiste bo większość ogląda każdy grosz a co którzy chcą wydać kase na kamere nie interesują sie fotografia. 

Aparatu nie mam ale szczerze podoba mi sie ta opcja, ponieważ tez lubię strzelić kilka fotek na jakiś wyjazdach 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, cyberboss napisał:

To jeszcze napiszę do Celestrona, czy do tej kamery pożyczą mi Egde HD do testów:)) Bo Mak127 mógłby nie podołać...

Akurat kupiłem SCT 8" Egde wiec mam nadzieje sprawdzić ten system 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Rak-photo napisał:

Ale 6D ma mniejsza matryce. (...)

Sorry ale niezła rozrzutność to kupienie kamerki która bedzie znacznie droższa a służyć bedzie tylko i wyłącznie do zdjec astronomicznych. 

Nikon da ci jednak nowa wizje astro pejzażu (mniej popularnego na tej typu forach) i opcje zwykłych zdjec. 

Czemu ludzie nie używają ich jest chyba oczywiste bo większość ogląda każdy grosz a co którzy chcą wydać kase na kamere nie interesują sie fotografia. 

Aparatu nie mam ale szczerze podoba mi sie ta opcja, ponieważ tez lubię strzelić kilka fotek na jakiś wyjazdach 

6D to też pełna klatka, chyba że chodziło Ci o pogoń za megapikselami. W astrofotografii ma to niewielkie znaczenie. Żeby prezentować astrofotki w rozdzielczości 1:1 potrzebujesz wiele godzin materiału, a może i kilka nocek.

Co do uniwersalności, to fajnie by było jak byś mógł sprawdzić i się przekonać jak to działa. Sam przerabiałem już trzy Canony w ten sposób, że wymieniałem filtr sprzed matrycy na taki przepuszczający więcej czerwieni. I oszukiwałem się, że spoko, wystarczy fotografować w RAW, zdjąć czerwieni i zapodać specjalny balans bieli. Prędzej czy później zawsze do zdjęć dziennych miałem drugą puszkę niemodyfikowaną i jak robiłem testy, to osiągnięcie efektów porównywalnych do tych z puszki niemodyfikowanej zajmowało nie tak mało czasu. Takie 2 w 1 nie sprawdziło się u mnie niestety. Jakby D810A był tak uniwersalny, to nie byłoby modelu D810. 

PS - nie chcę Cię tu w żadnym razie zniechęcać do zakupu D810A, tylko wg mnie warto wiedzieć z czym to się będzie wiązało na co dzień. Jak chcesz mieć jeden i tylko jeden sprzęt to wszystkiego to będzie to na pewno dobry wybór. Ale chłodzona astrokamerka będzie robiła lepsze zdjęcia nieba, a cywilny D810 da większy komfort i zaoszczędzi sporo czasu przy zdjęciach dziennych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie pogoń ale raczej dobicie do pewnych rzeczy. Zastanów sie jak często oglądasz swoje zdjecia? A jak często bys je oglądał gdyby te naj były na papierze w twoim pokoju. A do tego potrzebna jest rozdzielczość i wypełnienie zdjecia. 

Dodalem zdjęcie znalezione w necie. zauważ ze tak naprawdę jest źle skadrowane bo większość to tzw negatywna (zmarnowana) przestrzeń. Można by je przyciąć tak by bez utraty jakości uzyskać bardziej wypełnione zdjęcie.

nigdu nie miałem aparatu z opcja A ale efekt dodatkowej czerwieni robi na mnie wielkie wrażenie. I raczej w moich oczach to zaleta (najlepszy przykład zachód słońca). Ale nie będę sie wypowiadał w tej kwestii bo nie mam doświadczenia.

 

nie zniechęcisz mnie bo mam watpliwości czy nie lepiej kupić 810 (znacznie tańszy i możliwość kupienia w dobrych cenach z drugiej ręki) który wprawdzie nie da mi tyle ale tak naprawdę tez nie będę sprzedawał swoich zdjęc a do potrzeb for itp wystarczy bez dodatkowego światła. Choć pejzaże nocne z nikonem 14-24 mogły by zmienić moje zdanie. 

Zauważyłem ze sprzedało sie go sporo a nie ma ani jednej szt używanej na sprzedaż i to jest mega ciekawa zagadka. 

IMG_2621.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio też myślałem nad zakupem Nikona 810A, ale w relacji cena/jakość pomysł zakupu Nikona upadł, gdy wpadł mi do ręki używany modyfikowany Canon 5D.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.05.2017 o 12:08, jolo napisał:

Co do uniwersalności, to fajnie by było jak byś mógł sprawdzić i się przekonać jak to działa. Sam przerabiałem już trzy Canony w ten sposób, że wymieniałem filtr sprzed matrycy na taki przepuszczający więcej czerwieni. I oszukiwałem się, że spoko, wystarczy fotografować w RAW, zdjąć czerwieni i zapodać specjalny balans bieli. Prędzej czy później zawsze do zdjęć dziennych miałem drugą puszkę niemodyfikowaną i jak robiłem testy, to osiągnięcie efektów porównywalnych do tych z puszki niemodyfikowanej zajmowało nie tak mało czasu. Takie 2 w 1 nie sprawdziło się u mnie niestety.

Zauważ pewną ważną różnicę, że w Nikonie ta modyfikacja jest już przewidziana w oprogramowaniu i nawet na auto powinien mieć poprawny balans bieli (wiadomo, że czerwone elementy będą wciąż intensywniejsze, ale "histogram będzie równy"). To jest zupełnie inna bajka, niż zabawa w ręczny balans bieli lub kręcenie suwakami przy rawach na każdej fotce, co miałeś w przypadku własnej modyfikacji.

Cytuj

Jakby D810A był tak uniwersalny, to nie byłoby modelu D810. 

To wynika z czegoś zupełnie innego - D810 był znacznie wcześniej, pewnie nawet Nikon nie myślał wtedy o modelu "A". Zrobili więc kolejny model i zostawili poprzedni na rynku, jak to zawsze bywa. Poza tym, różnica w cenie jest na tyle duża, że zapewne nie każdy chciałby przepłacać za funkcje, których nie użyje, stąd spadłaby im sprzedaż. Myślę, że sam problem z czerwienią to tylko jeden z czynników, dlaczego 810 jest równolegle sprzedawany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, MateuszW napisał:

Zauważ pewną ważną różnicę, że w Nikonie ta modyfikacja jest już przewidziana w oprogramowaniu i nawet na auto powinien mieć poprawny balans bieli (wiadomo, że czerwone elementy będą wciąż intensywniejsze, ale "histogram będzie równy"). To jest zupełnie inna bajka, niż zabawa w ręczny balans bieli lub kręcenie suwakami przy rawach na każdej fotce, co miałeś w przypadku własnej modyfikacji.

Pewnie tak jest jak piszesz, ale skoro tak jak pisałem wcześniej ( http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/astrophotography/general/index.html ) sam Nikon przed tym ostrzega, więc coś w tym musi być. Jeśli nie miałoby to wpływu, albo było w 100% możliwe do eliminacji jedynie programowo, to maski Bayera od początku przepuszczałyby więcej czerwieni, bo dlaczego miałyby mniej. Prawdopodobnie krzywe transmisji w zwykłej masce Bayera są zbliżone do czułości czopków w oku, stąd zaburzenie równowagi pomiędzy kanałami nie jest możliwe do wyeliminowania programowo, bo nie masz kompletu informacji o rozkładzie widmowym - część jest tracona. I zakres pomiędzy 600 i 700 nm na pewno będzie wyglądał inaczej, choć dla większości śmiertelników jest to po prostu kolor czerwony :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jolo napisał:

Pewnie tak jest jak piszesz, ale skoro tak jak pisałem wcześniej ( http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/astrophotography/general/index.html ) sam Nikon przed tym ostrzega, więc coś w tym musi być. Jeśli nie miałoby to wpływu, albo było w 100% możliwe do eliminacji jedynie programowo, to maski Bayera od początku przepuszczałyby więcej czerwieni, bo dlaczego miałyby mniej. Prawdopodobnie krzywe transmisji w zwykłej masce Bayera są zbliżone do czułości czopków w oku, stąd zaburzenie równowagi pomiędzy kanałami nie jest możliwe do wyeliminowania programowo, bo nie masz kompletu informacji o rozkładzie widmowym - część jest tracona. I zakres pomiędzy 600 i 700 nm na pewno będzie wyglądał inaczej, choć dla większości śmiertelników jest to po prostu kolor czerwony :) 

Nie no, jasne jest że zaburzenie przepuszczanego widma w stosunku do "naturalnego", wzorowanego na czopkach, wprowadza niemożliwe do usunięcia różnice. Chodzi mi tylko o to, że takie rzeczy, jak korekta balansu bieli robi już sam korpus, a więc usuwa jednym ruchem większość problemów. Pozostają niuanse, jak nieco zbyt czerwony kwiatek, ale już to, co było zielone, jest nadal zielone, bez czerwonego zafarbu. Nikon ostrzega w sumie przed czymś, co jest oczywiste :) No i wiadomo, że chcąc produkować w 100% wierne fotografie wypada mieć niemodyfikowaną matrycę. Ale najczęściej i tak fotografiom daleko do wierności :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, MateuszW napisał:

(...) No i wiadomo, że chcąc produkować w 100% wierne fotografie wypada mieć niemodyfikowaną matrycę. Ale najczęściej i tak fotografiom daleko do wierności :)

Ano, szczególnie nam - astrofotografom :D

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)