Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak widzicie wkleiłem zdjęcia teleskop w takim stanie jak widać. W najgorszym stanie jest optyka,  część lustra g. (ponad jedna trzecia) jest zmatowiała, stało się to przez nasze środowisko a konkretnie: Rosę, która osiadała na sprzęcie.  Nie ma tu tuby, która chroni lustra. Rosa ma odczyn kwaśny, wyżera więc powłokę aluminiową. Oczywiście niewielkim nakładem finansowym (można przywrócić lustra do stanu wyjściowego.)

IMG_20170605_183402.jpg

IMG_20170605_195906.jpg

IMG_20170605_195918.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, ignisdei napisał:

U Pana Jerzego Gomuły ponad rok temu. 

Uuu, to strasznie szybko zmatowiało. U mnie po 4 latach intensywnego użytkowania, trzymania teleskopu przez pół roku w samochodzie, gdzie optyka nieraz niemal "pływała" lustra wyglądały lepiej, choć w momencie kiedy teleskop kupowałem optyka miała już kilka lat (jestem trzecim właścicielem)... Może jednak warto rozważyć napylenie w innym miejscu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiesz może jest w tym trochę racji. Nie mam skali porównawczej bo zawsze lustra odnawiałem we Wrocławiu.

Choć oczywiście wiele z tym wspólnego ma sposób przechowywania, oraz użytkowania a co najważniejsze środowisko w którym się sprzęt użytkuje.

Teleskop przechowuję w drewnianej budce, którą nazywam teleskopowanią.  Mój ogród jest raczej skąpany w rosie. Niedaleko mam gorzelnię „Bolsa” która puszcza w niebo pary z kadzi. Teleskop często zostawał na noc bo o 2-giej czy 3-ciej nad ranem nie chce mi się go taszczyć.

W dni suche np. teleskop stał na dworze non stop. Przykryty deklem i osłoną na LW.

W czyszczeniu lustra też nie próżnowałem, raz  w miesiącu częstowałem je Ludwikiem z kranówką o sporej twardości (to akurat wiem bo częstuje nią ryby w moich akwariach) a spłukiwałem tylko demineralem.

Ale z tą jakością utwardzenia też może być na rzeczy. Wrocław cenowo jest bezkonkurencyjny. Niski koszt z czegoś się bierze.

 

  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zbudowany on jest ze sklejki chyba.

Widać gdzie niegdzie że drewno jest poważnie zdezelowane od wilgoci.

Da się to wogóle skutecznie odrestaurować?

Sporo pordzewiałych śrubek do wymiany. Mam nadzieje że są standardowe.

A p.Gomuła wogóle to czymś utwardza najtańsze napylenia?

bo słyszałem że gdzie tanio to wogóle nie jest to utwardzane krzemem.

Mam lustro 12-letnie utrwalone krzemem i nic go nie rusza nadal.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.06.2017 o 23:04, ignisdei napisał:

U Pana Jerzego Gomuły ponad rok temu. 

Parę godzin temu byłem w Krakowie na Mogilskiej, rozmawiając m.in. o napyleniu luster 270/1500. Z panem Gomułą umawiałem się już na to 3 lata temu, ale nie zgraliśmy się z terminami, poza tym mieli bodajże jakiś remont i odczuwali związane z nim trudności. W Krakowie stanowczo odradzono mi tam napylanie - pan Janusz robił ponoć testy wrocławskich powłok i nie spełniają norm, trwałością również nie grzesząc. Te zdjęcia chyba to potwierdzają. W Krakowie płacimy co prawda dodatkowo za podwykonawstwo napylenia, ale 92% lub 96% ma być pewne. Jestem ciekaw, czy by z tego nie skorzystać.

Pytanie jeszcze, czy to zamglenie na LG to nie zwykłe zabrudzenie? Pisałeś, że było wielokrotnie myte, ale może na zdjęciu widzimy je po wpływie tych oparów z bolsa i rosy, a przed ceremonią z ludwikiem? Po dłuższym użytkowaniu pojawiają się takie "tłuste" naloty dające wrażenie utraty sprawności warstw. Kiedyś miałem przyjemność obserwować 22" Newtonem z praktycznie matowym lustrem od brudu - od nowości nie był wtenczas czyszczony (niektórzy boją się czyścić lustro - syndrom marley'owski). Efekt? Słabsze galaktyki w stojącym obok 10" robiły porównywalne wrażenie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, raf2017 napisał:

Zbudowany on jest ze sklejki chyba.

To raczej płyta MDF jaką się do mebli daje na bazie prasowanego kartonu. Okleina lakierowana  zaczęła złazić więc okleiłem   to folią carbon. Taka folia też ma ograniczoną trwałość tym bardziej, że teleskop jest przewożony tu i tam. 

Po oględzinach (co prawda pobieżnych) bo spieszyłem się z demontażem przez burzą powiem że elementy drewniane dostały wody. Muszą więc być przesuszone 

 

9 godzin temu, Mikołaj napisał:

Pytanie jeszcze, czy to zamglenie na LG to nie zwykłe zabrudzenie?

Nie, to nie zabrudzenie. Wczoraj  rozmontowałem Capellę na czynniki pierwsze i lustro główne (z racji że będzie napylane), potraktowałem płynem do szyb na bazie alkoholu. Zmatowienie ani drgnęło, zatem to trwały wżer w aluminium. Stawiam na kwaśną wilgoć rosa, mgła czasem może deszcz  , które wytrawiły  aluminium.

Myślałem trochę nad całością.

Tekleskop musi być gruntownie odnowiony, przesuszony  i oklejony . Spróbuję zrobić to sam. To nie jest mega-trudne.

W takim wypadku  wycofuję Capellę ze sprzedaży.

I robię nowy temat w dziale ATM w którym zachęcę forumowiczów do dyskusji na temat stolarki, mechaniki oraz odnawiania luster.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, ignisdei napisał:

To raczej płyta MDF jaką się do mebli daje na bazie prasowanego kartonu.

Moim zdaniem to sklejka... MDF by się rozpadł po kilku "nie schowaniach na noc"...

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, kapral napisał:

Moim zdaniem to sklejka...

100% sklejka, widziałem ją często na zlotach a tu widać to dokładnie:

Sklejka.jpg.edf841efbf5856b45c78222f51166a8b.jpg

P.S. Do naszego sprzętu powinna być stosowana sklejka wodoodporna. To tak gdybyś Robert chciał jej elementy odbudowywać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Jacek E. napisał:

 

P.S. Do naszego sprzętu powinna być stosowana sklejka wodoodporna. To tak gdybyś Robert chciał jej elementy odbudowywać.

Pamiętaj Robercie, że sklejka wodoodporna ma też swoje granice i niezabezpieczona przed opadami (rosą)  na krawędziach ciętych też będzie "puchnąć" z czasem...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ignisdei napisał:

Rogi kozy tak, ale spój tu:

sklej.jpg

 

Też sklejka - to na fotce to zewnętrzna ,,słojowa" na ładnie zrobiona (wypolerowana fabrycznie) zewnętrzna warstwa. MDF ma inną fakturę.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sklejka to takie milimetrowe deski prawie jak "takie wiórki z temperowanego ołówka" tylko, że z pnia drzewa sklejone na przemian włóknami żeby otrzymać sztywność. Stąd słoje jak na desce które mogą wypaść niestety... zależy od klasy sklejki.

EDIT: co do ślizgów (sierpów) osi które widać - można nakleić okleinę PCV i nie będzie problemu z odkrytą krawędzią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

MDF:

2_MDF.jpg

 

Sklejka:

sklejka.jpg

 

Są oczywiście różne odmiany i "konfiguracje" sklejki jaki MDFu ale pokazuje tu wersje "surowe".

 

PS. U mnie stała płyta wiórowa laminowana, wodoodporna, bez koleiny na deszczu i nie spuchła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak da rade to zedrzeć okleinę, przeszlifować na gładko zniszczone kanty i ogólnie jakieś "dziury" i pomalować lakierem. Jeśli chcesz to zmierz grubość - np. jeśli to jest sklejka 15 mm a pomiar wychodzi 16-17 mm to warto odłożyć ją na kilka dni w suche miejsce (np. przy piecu) w celach wysuszenia. Powinien "zejść" co najmniej 1 mm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.06.2017 o 07:55, ignisdei napisał:

Wiesz może jest w tym trochę racji. Nie mam skali porównawczej bo zawsze lustra odnawiałem we Wrocławiu.

Choć oczywiście wiele z tym wspólnego ma sposób przechowywania, oraz użytkowania a co najważniejsze środowisko w którym się sprzęt użytkuje.

Teleskop przechowuję w drewnianej budce, którą nazywam teleskopowanią.  Mój ogród jest raczej skąpany w rosie. Niedaleko mam gorzelnię „Bolsa” która puszcza w niebo pary z kadzi. Teleskop często zostawał na noc bo o 2-giej czy 3-ciej nad ranem nie chce mi się go taszczyć.

W dni suche np. teleskop stał na dworze non stop. Przykryty deklem i osłoną na LW.

W czyszczeniu lustra też nie próżnowałem, raz  w miesiącu częstowałem je Ludwikiem z kranówką o sporej twardości (to akurat wiem bo częstuje nią ryby w moich akwariach) a spłukiwałem tylko demineralem.

Ale z tą jakością utwardzenia też może być na rzeczy. Wrocław cenowo jest bezkonkurencyjny. Niski koszt z czegoś się bierze.

 

  

To dlaczego nie trzymasz teleskopu w domu, tylko cały czas wystawionego na ekstremalne warunki ? Kiedyś miałeś też problem z powłokami w Syncie. Jak kawałek lustra odpadł to musialeś ostro o coś uderzyć, nie odkształciło się coś ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To stało się podczas transportu lustra z Wrocka do mnie.

Spoko Powiedz mojej żonie żebym mògł trzymać teleskop w domu ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ignisdei napisał:

To stało się podczas transportu lustra z Wrocka do mnie.

Powiedz mojej żonie żebym mògł trzymać teleskop w domu ;)

Żono Ignisa - od dzisiaj Twój małżonek trzyma swoją Kochanicę Capellę w domu. KROPKA! (Wszelka dyskusja w tym temacie jest bezprzedmiotowa).

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, karl napisał:

Jak da rade to zedrzeć okleinę, przeszlifować na gładko zniszczone kanty i ogólnie jakieś "dziury" i pomalować lakierem.

Szlifowanie nic nie da tu chyba trzeba te kanty odbudować chyba żywica epoksydową.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, ignisdei napisał:

Zedrę carbon i Wam pokażę ...

I co niedowiarki ;)  generalnie większość to płyta kartonowa jednak dno i górę to sklejka... Capella jest odarta z okleiny carbon, niewiele zostało z oryginalnej, która zeszła wraz z carbonową. Teraz będzie schła bo w miejscach gdzie nie było oryginalnego laminatu, przyjęła sporo wody i są wybrzuszenia, oraz czuć nieprzyjemny zapach pleśni.

IMG_20170607_211614.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Doradzam Robercie zakup sklejki wodoodpornej i wykonanie nowych części. Takie "ratowanie" starych części nie da raczej dobrego efektu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, nie czuję się na siłach by budować konstrukcję od nowa. A po przesuszeniu zaleję to żywicą epoksydową do drewna i przeszlifuję.

Swoją drogą jest sporo środków np. ten podkład akrylowy

http://www.almacolor.pl/katalog-produktow/produkty-na-mdf-i-drewno/rozpuszczalnikowe/izolanty/izolant-dwuskladnikowy.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to jest MDF - nie HDF (jest twardsza, mniej chłonna) to masz jednak problem. MDF to nic innego tylko płyta pilśniowa tylko troszkę twardsza, która ma to do siebie, że chłonie wilgoć jak gąbka.
Jej strukturę osłabiają nawet wkręty, przez które do wewnątrz dostaje się woda. Jeśli wilgoć dostała się do środka - spuchła to jest nie do uratowania. Została osłabiona jej struktura przez rozwarstwienie. Nic nie da położenie lakieru na zewnątrz. W środku dalej będzie wil;gotne ,,próchno"
Niestety, żeby nie było problemu puchnięcia w różnych temperaturach i dalszej jej degradacji należy elementy konstrukcyjne teleskopu z niej zbudowane bezwzględnie wymienić. Przykre to bardzo ale to jedyny sposób :( Jak już raz wlazła wewnątrz wilgoć jest nie do wygonienia.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, raf2017 napisał:

Szlifowanie nic nie da tu chyba trzeba te kanty odbudować chyba żywica epoksydową.

Ogólnie mówiłem bo niektóre kanty można przeszlifować a niektóre odbudować (może być też szpachla).

 

Moim zdaniem trzeba wymienić elementy na nowe. Nie ma co się raczej bać tego bo już gorzej niż jest nie może być :D Trzeba wyciąć elementy zgodnie z tym co było (stare elementy mogą służyć jako szablon do frezarki z frezem "0" )m i tyle. To co aktualnie jest może bardziej "psuć" konstrukcje telepa niż nowe elementy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Być może macie rację, ale ciężko będzie mi odbudować te elementy bo nie posiadam wiedzy w zakresie obróbki drewna, a zlecać nie mam zamiaru ze względu na koszty. Na mój gust da się jednak odtworzyć to z tego co posiadam . Konstrukcja od wewnątrz jest spójna i zaimpregnowana. A myślę że to akurat podołam zrobić. Jeśli to mi się całość rozleci, wtedy pomyślę o odtworzeniu elementów. Na to zawsze będzie czas.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)