Skocz do zawartości
Mariusz_

Kąt padania promieni słonecznych na równiku.

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, pguzik napisał:

No właśnie nie! Gdyby Słońce znajdowało się bardzo blisko Ziemi, toby było tak jak mówisz, jednak Słońce znajduje się bardzo, bardzo daleko. Jeśli Twój globus ma 20 cm średnicy, to aby zachować odpowiednią skalę, powinieneś umieścić Słońce w odległości ponad 2 km od niego. Promienie słoneczne będą zatem w okolicy Twojego globusa niemal dokładnie równoległe do siebie. Dlatego właśnie zarówno obserwator na równiku, jak i na zwrotniku, a nawet na kole podbiegunowym zobaczy Słońce wschodzące dokładnie na wschodzie.

 W tej chwili to my już mówimy o tarczy słonecznej, sporych rozmiarów obiekcie na niebie, przez środek którego przechodzi płaszczyzna orbity, a nie o promieniach słonecznych. Z tym umieszczeniem słońca 2 km od globusa to nie problem, dam radę zrobić też zdjęcie, ale wstępnie wyobraź sobie , że oddalam słońce o te dwa kilometry wzdłuż płaszczyzny orbity, wszystkie kąty będą tak samo zachowane, w żaden sposób nie zauważysz tarczy słonecznej wschodzącej dokładnie na wschodzie.

Swoją drogą dlaczego przy zdjęciu z przesileniem letnim wszystko się zgadza, i tam nie ma zastosowania teoria z równoległymi promieniami słonecznymi? 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Mariusz_ napisał:

 W tej chwili to my już mówimy o tarczy słonecznej, sporych rozmiarów obiekcie na niebie, przez środek którego przechodzi płaszczyzna orbity, a nie o promieniach słonecznych. Z tym umieszczeniem słońca 2 km od globusa to nie problem, dam radę zrobić też zdjęcie, ale wstępnie wyobraź sobie , że oddalam słońce o te dwa kilometry wzdłuż płaszczyzny orbity, wszystkie kąty będą tak samo zachowane, w żaden sposób nie zauważysz tarczy słonecznej wschodzącej dokładnie na wschodzie.

Swoją drogą dlaczego przy zdjęciu z przesileniem letnim wszystko się zgadza, i tam nie ma zastosowania teoria z równoległymi promieniami słonecznymi?

Przy przesileniu letnim promienie też są równoległe, dlatego na zwrotniku Słońce będzie wschodzić więce niż 23.5 stopnia na północ od wschodu (będzie to coś koło 26 stopni, dokładnie przeliczenie tego jest dość trudne).

Wróćmy jednak na razie do prostszego przypadku - równonocy. Jeśli mówimy o obserwatorze na zwrotniku, to dla niego kierunek "wschód-zachód" będzie wyznaczony przez płaszczyznę zawierającą ten zwrotnik. Będzie to więc płaszczyzna równoległa do płaszczyzny równika, tylko przesunięta względem niej o kilka tysięcy kilometrów. Skoro płaszczyzna równika przechodzi wtedy przez środek Słońca, to płaszczyzna zawierająca ten zwrotnik będzie też przechodzić niemal przez środek Słońca. Słońce ma średnicę 1,4 miliona kilometrów, a mówimy tu o przesunięciu rzędu kilku tysięcy kilometrów - będzie to na sferze niebieskiej odpowiadało kilku sekundom łuku i o tyle będzie Słońce przesunięte względem kierunku wschodniego (podczas obserwacji ze zwrotnika), w momencie kiedy będzie wschodzić (tak naprawdę, to będzie ono przesunięte znacznie bardziej - o kilkadziesiąt minut kątowych, jednak to przesunięce będzie wywołane refrakcją, czyli ugięciem promieni w atmosferze).

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, pguzik napisał:

Przy przesileniu letnim promienie też są równoległe, dlatego na zwrotniku Słońce będzie wschodzić więce niż 23.5 stopnia na północ od wschodu (będzie to coś koło 26 stopni, dokładnie przeliczenie tego jest dość trudne).

3 stopnie różnicy to nie dwadzieścia kilka.

7 godzin temu, pguzik napisał:

Wróćmy jednak na razie do prostszego przypadku - równonocy. Jeśli mówimy o obserwatorze na zwrotniku, to dla niego kierunek "wschód-zachód" będzie wyznaczony przez płaszczyznę zawierającą ten zwrotnik. Będzie to więc płaszczyzna równoległa do płaszczyzny równika, tylko przesunięta względem niej o kilka tysięcy kilometrów. Skoro płaszczyzna równika przechodzi wtedy przez środek Słońca, to płaszczyzna zawierająca ten zwrotnik będzie też przechodzić niemal przez środek Słońca. Słońce ma średnicę 1,4 miliona kilometrów, a mówimy tu o przesunięciu rzędu kilku tysięcy kilometrów - będzie to na sferze niebieskiej odpowiadało kilku sekundom łuku i o tyle będzie Słońce przesunięte względem kierunku wschodniego (podczas obserwacji ze zwrotnika), w momencie kiedy będzie wschodzić (tak naprawdę, to będzie ono przesunięte znacznie bardziej - o kilkadziesiąt minut kątowych, jednak to przesunięce będzie wywołane refrakcją, czyli ugięciem promieni w atmosferze).

 

Płaszczyzna równika ziemskiego nie przejdzie wtedy przez środek słońca, nie przejdzie wogóle przez Słońce, nie wspominając już o płaszczyźnie zwrotnika. Spójrz jeszcze raz na zdjęcie.

DSCN1187.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mariusz_ napisał:

3 stopnie różnicy to nie dwadzieścia kilka.

A skad się wzięło dwadzieścia kilka stopni? W równonoc różnica między azymutem wschodu Słońca na równiku a azymutem wschodu Słońca na zwrotniku wynosi 0 stopni. W przesilenie letnie różnica ta (między zwrotnikiem Raka a równikiem) wynosi około 3 stopnie.

 

Cytuj

Płaszczyzna równika ziemskiego nie przejdzie wtedy przez środek słońca, nie przejdzie wogóle przez Słońce, nie wspominając już o płaszczyźnie zwrotnika. Spójrz jeszcze raz na zdjęcie.

No patrzę na zdjęcie, i widzę to co wcześniej. Jeśli Słońce jest tam, gdzie ma być (czyli jakieś 2 km z tyłu za moimi plecami), to sprawa wygląda tak:

1. Promienie Słońca są prostopadłe do monitora i równoległe do siebie. Jeśli przeszkadza Ci to, że Słońce jest obiektem rozciągłym, to załóżmy że jego wschód definiujemy jako wschód konkretnego punktu (np. środka Słońca, pierwszego punktu który pojawi się nad horyzontem, albo ostatniego punktu który pojawi się nad horyzontem). Wtedy nie ma problemu z równoległością promieni (tych pochodzących z tego jednego, punktu) - jak łatwo przeliczyć, na całym przekroju Ziemi promienie będą od siebie odchylone o maksymalnie 15 sekund kątowych, więc z bardzo dobrym przybliżeniem możemy założyć, że będą równoległe.

2. Płaszczyzna równika, podobnie jak płaszczyzny obydwu zwrotników oraz płaszczyzna każdego równoleżnika, będą prostopadłe do monitora

3. Skoro płaszczyzna równika jest prostopadła do monitora, to musi ona zawierać w sobie promienie słoneczne padające na monitor (tyczy się to też płaszczyzn wszystkich równoleżników, w tym zwrotników). Jeśli płaszczyzna równika zawiera w sobie promienie słoneczne, to musi ona przechodzić przez Słońce.

W połączeniu z faktem, że w tej sytuacji podczas wschodu patrzymy na Słońce wzdłuż równoleżnika na którym stoimy (co widać na zdjęciu), dochodzimy do wniosku, że Słońce w każdym miejscu na kuli ziemskiej wschodzi wtedy dokładnie na wschodzie.

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, pguzik napisał:

2. Płaszczyzna równika, podobnie jak płaszczyzny obydwu zwrotników oraz płaszczyzna każdego równoleżnika, będą prostopadłe do monitora

Plaszczyzne rownika i zwrotnikow zaznaczono na ponizszym zdjeciu czarnymi strzalkami, w zaden sposob nie sa te plaszczyzny prostopadle do monitora.

Strzalki zolte pokazuja to o czym mowisz w zacytowanym zdaniu powyzej. Nie sa to plaszczyzny zwrotnikow i rownika.

Nie stawiam Ci specjalnie kontry. Opisuje tylko to co widze. Chce to wszystko zrozumiec do konca.

equinox.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Mariusz_ napisał:

Plaszczyzne rownika i zwrotnikow zaznaczono na ponizszym zdjeciu czarnymi strzalkami, w zaden sposob nie sa te plaszczyzny prostopadle do monitora.

Tylko że to, co reprezentują te strzałki to nie są żadne płaszczyzny. Płaszczyzna to taka nieskończenie wielka płaska "powierzchnia", w której w tym przypadku zawiera się cały równik (i ta strzałka którą narysowałeś zresztą też). Płaszczyzna równika to będzie w takim razie taka wielka płaska "powierzchnia", która będzie w sobie zawierać cały równik i która będzie przecinać Ziemię dokładnie na pół. Na tym zdjęciu taka płaszczyzna musi być prostopadła do płaszczyzny monitora.
 

Cytuj

Strzalki zolte pokazuja to o czym mowisz w zacytowanym zdaniu powyzej. Nie sa to plaszczyzny zwrotnikow i rownika.

Ze względu na to, że ja pisałem wcześniej o płaszczyznach, to żółte strzałki nie mogą niczego takiego wskazywać. Podejrzewam, że te strzałki miały według Ciebie przedstawiać kierunek do Słońca (?). Jeśli tak, to powinny one być prostopadłe do zdjęcia (skoro Słońce jest daleko, daleko za moimi plecami, to powinienem widzieć tylko "groty" tych strzałek).

 

Cytuj

Nie stawiam Ci specjalnie kontry. Opisuje tylko to co widze. Chce to wszystko zrozumiec do konca.

Takie też odniosłem wrażenie i dlatego staram się spokojnie odpowiadać ;).

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok

Czarne strzałki  wskazują jak płaszczyzny równika i zwrotników sa ustawione i pokazują dokładnie kierunek wschód, żółte natomiast kierunek w którym zaobserwujesz wschód słońca, czyli prostopadły do monitora.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Mariusz_ napisał:

Ok

Czarne strzałki  wskazują jak płaszczyzny równika i zwrotników sa ustawione i pokazują dokładnie kierunek wschód, żółte natomiast kierunek w którym zaobserwujesz wschód słońca, czyli prostopadły do monitora.

No więc obydwie wskazują źle. Jeśli obserwator znajduje się "na brzegu" kuli ziemskiej, to obydwa kierunki (i wschód i kierunek Słońca) są "na monitor" - widzimy tylko groty strzałek.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Mariusz_ napisał:

Zaznacz to na tym zdjęciu i wklej, nie wiem o co Ci chodzi teraz.

Ale jak to mam zaznaczyć? Nie potrafię rysować w trzech wymiarach. Te strzałki powinny "wychodzić z monitora".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, pguzik napisał:

No więc obydwie wskazują źle. Jeśli obserwator znajduje się "na brzegu" kuli ziemskiej, to obydwa kierunki (i wschód i kierunek Słońca) są "na monitor" - widzimy tylko groty strzałek.

 

6 godzin temu, pguzik napisał:

Ale jak to mam zaznaczyć? Nie potrafię rysować w trzech wymiarach. Te strzałki powinny "wychodzić z monitora".

Tak są "na monitor" ale wyjdą z niego pod różnymi kątami, czyli nie pokażą tego samego kierunku. Ustaw się teraz na widnokręgu, czarna strzałka wskarze kierunek wschód, a żółta kąt odchylenia od wschodu, gdzie zobaczysz wschodzące Słońce

IMG_1364.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przyglądam się tej dyskusji i na prawdę kolega Mariusz swoją dociekliwoscią zahacza o ignorancję. Niestety ale obserwacje zjawiska górowania Słońca między zwrotnikami pokazują zawsze to samo od lat. I generowanie pytań w tym wątku nie przysługuje się do lepszego zrozumienia zjawiska. Należy kilka razy spojrzeć w podręczniki z geografii, może filmiki i animacje popularyzatorów, no i w końcu zrobienie lepszego modelu gdzie do obrazowania płaszczyzny wykorzysta się jakąś płaszczyznę (globus stojący na podłodze jest takim modelem). Proszę nie wyważaj otwartych drzwi.

 

Plik%3ANorth_season.jpg

 

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik%3ANorth_season.jpg

 

Ładna graficzka bez zachowanej skali.

 

Moja propozycja jest zakładanie gumki która wyznacza linię terminatora dzień i noc. Linia ta jest prostopadła do płaszczyzny orbity i wtedy zjawisko zaczyna być zrozumiałe.

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mariusz_ napisał:

Tak są "na monitor" ale wyjdą z niego pod różnymi kątami, czyli nie pokażą tego samego kierunku. Ustaw się teraz na widnokręgu, czarna strzałka wskarze kierunek wschód, a żółta kąt odchylenia od wschodu, gdzie zobaczysz wschodzące Słońce

Jeśli obydwie są "na monitor" (tak jak pisałem wcześniej), to nie mogą wyjść pod różnymi kątami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, arnold napisał:

Niestety ale obserwacje zjawiska górowania Słońca między zwrotnikami pokazują zawsze to samo od lat

Wiem doskonale co pokazuja obserwacje slonca od lat w czasie rownonocy, ale to nie oznacza ze nie moge miec watpliwosci do tego jak ono zachodzi dokladnie biorac pod uwage model heliocentryczny i to ze ziemia jest obracajaca sie kula, od razu zaznaczam ze nie mowie tutaj ze ta teoria jest bledna, po prostu pojawily sie dosc spore watpliwosci i chcialbym podziekowac tutaj wszystkim a w szczegolnosci uzytkownikowi pguzik za cierpliwosc i pomoc w ich rozwiewaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do przesilenia nie mam zadnych watpliwosci. Wschod i gorowanie odpowiadaj ogolnie przyjetym wartosciom, dokladnie widac kierunki(zolte strzalki) w ktorych bedziemy patrzec na wschodzace slonce, kierunek wschod (czarne strzalki), kat miedzy plaszczyzna orbity a plaszczyzna rownika ziemskiego (czerwona kropka) tez dokladnie widoczny. Wszystko dokladnie sie zgadza co widac na ponizszym zdjeciu.

solistic.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Natomiast w przypadku rownonocy wyraznie widac na ponizszym zdjeciu ze wartosci wschodu slonca w stopniach bedzie inna od ogolnie przyjetych. Skoro pierwszy model pokazuje prawde to dlaczego drugi model "klamie"?. Zaznczam ze w dyskusji stwierdzono ze dwa modele skonstruowano poprawnie

equinox.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Te strzałki dla mnie są po prostu równolegle do płaszczyzny orbity Ziemi i nic więcej. Wydaje Ci się tylko że dobrze myślisz. Wychodzą z tego samego południka więc na wszystkich szerokościach jest wschód słońca na wschodzie geograficznym i zachód na zachodzie, a słońce góruje na równiku w zenice. Południki pokrywają się w równonoc z granicą noc-dzień. Jedna półkula są rowno oświetlone, a planeta jest podzielona po połowie na noc i dzień. Na różnych szerokościach różni się tylko pozorna droga Słońca od wschodu do zachodu. I oczywiście wysokość górowania.

Osyłam jeszcze raz do grafiki.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik%3ANorth_season.jpg

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mariusz,

Niestety, strzałki na obydwu rysunkach są błędne. Horyzont nie jest równoważny z płaszczyzną kuli ziemskiej. Horyzont to płaszczyzna styczna do powierzchni Ziemi w danym punkcie. Dopóki nie zaczniesz tego zjawiska rozpatrywać w trzech wymiarach, to nic z tego nie wyjdzie.

Co do poprawności Twoich "modeli", to poprawne jest ułożenie globusa, strzałki które rysujesz poprawne nie są, a w każdym razie nie przedstawiają tego, co Ci się wydaje. 

Niewykluczone jednak, że te strzałki pomogą Ci zrozumieć jak to działa. Zacznijmy od sytuacji, którą widzimy na Twoim zdjęciu - czarna strzałka jest skierowana w prawo w dół, tak że "zasłania" część równika. Strzałka znajduje się "na monitorze", jest więc prostopadła do podłogi. Teraz wyobraź sobie, że ta strzałka zaczyna wychylać się z monitora, przy czym jej długość całkowita nie zmienia się. Rzut strzałki na monitor staje się coraz krótszy (strzałka zasłania nam coraz mniejszą część równika). Zauważ, że w momencie, kiedy strzałka stanie się równoległa do podłogi, będzie celować dokładnie w znajdujące się daleko za plecami Słońce, bez względu na to, jak bardzo była odchylona od pionu w momencie "startu".

Jeśli ciężko Ci to zobie wyobrazić, to weź coś prostego (ołówek, linijkę itp.), zamocuj to coś za jeden koniec na ścianie, szafie lub jakiejkolwiek innej płaskiej powierzchni prostopadłej do podłogi. Narysuj na tej powierzchni linię prostą odchyloną od pionu o dowolny kąt, tak aby linia przechodziła przez punkt zaczepienia Twojego przedmotu. Linia ta odzwierciadla rzut płaszczyzny równik z Twojego zdjęcia na monitor, przedmiot natiomast jest równoważny strzałce. Stań na wprost punktu zaczepienia przedmiotu tak, abyś miał go na wysokości Twoich oczu. Następnie zacznij odchylać Twój przedmiot od pionu tak, aby cały czas zasłaniał linię, która jest narysowana za nim (oczywiście coraz mniejszy jej fragment). Kiedy Twój przedmiot stanie się równoległy do podłogi, będzie wskazywał dokładnie w Twoją twarz, bez względu na to, o ile był początkowo wychylony.

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, arnold napisał:

Te strzałki dla mnie są po prostu równolegle do płaszczyzny orbity Ziemi i nic więcej.

Bo tak dokładnie jest, płaszczyzna orbity przechodzi przez środek słońca, tak więc żółta strzałka wychodząca z równika( w trójwymiarze wyjdzie ona z zielonego punktu z monitora) i biegnąc równolegle do płaszczyzny orbity trafi w środek Słońca. 

Z racji tego że słońce będzie 2 km za twoimi plecami strzałki wychodzące ( z monitora) z zielonych punktów na zwrotnikach i biegnąc  równolegle do płaszczyzny orbity trafią też w środek słońca [no może nie idealnie, ale dla obserwatora (zielone punkty) z którego te strzałki wyjdą, trafią one w środek Słońca]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, pguzik napisał:

Niestety, strzałki na obydwu rysunkach są błędne. Horyzont nie jest równoważny z płaszczyzną kuli ziemskiej. Horyzont to płaszczyzna styczna do powierzchni Ziemi w danym punkcie. Dopóki nie zaczniesz tego zjawiska rozpatrywać w trzech wymiarach, to nic z tego nie wyjdzie.

Strzalki sie zgadzaja. Ponizej masz sytuacje z przesilenia z punktu widzenia obserwatora, kiedy slonce wschodzi, wskazane sa te same kierunki, katy tez sa widoczne. Kolor czarny zostal zmieniony na czerwony, zeby odroznial sie od tla.Na tych dwoch zdjeciach widac ze Slonce wzejdzie tam gdzie ma wzejsc czyli na 23.5 stopnia od wschodu na polnoc, czyli ustawienia strzalek sie zgadzaja. Moze przesadzilem z dlugoscia tych strzalek w sytuacji globusa, chcialem tylko zeby to bylo lepiej widoczne.

solistic tropic1.png

solistic.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To, że w dniu przesilienia letniego Słońce na równiku wschodzi 23.5 stopnia na północ od wschodu, to nie jest żaden dowód na to, że "strzałki się zgadzają". Jeśli dobrze rozumiem sposób, w jaki rysujesz te strzałki, to niestety, ale to będzie chyba jedyny przypadek, w którym kąt wyznaczony przez Ciebie będzie się zgadzał z rzeczywistością.

Zanim jednak wrócimy do tematu przesilenia letniego, odnieś się proszę do tego co pisałem wcześniej w kwestii prostszego do zrozumienia przypadku równonocy.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Mariusz_ napisał:

Masz rację z czarnymi strzałkami, ale to samo też się stanie z żółtymi.

Dokładnie tak! Kiedy strzałki z Twojego zdjęcia (przedstawiającego równonoc) są równoległe do podłogi, to dla obserwatora obserwującego wschód Słońca są one równoległe do horyzontu. Jedna z nich wskazuje Słońce, druga kierunek wschodni. Jak sam zauważyłeś, obie skierowane są dokładnie w tym samym kierunku. Czyli Słońce w dniu równonocy wschodzi na wschodzie.

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, pguzik napisał:

Dokładnie tak! Kiedy strzałki z Twojego zdjęcia (przedstawiającego równonoc) są równoległe do podłogi, to dla obserwatora obserwującego wschód Słońca są one równoległe do horyzontu. Jedna z nich wskazuje Słońce, druga kierunek wschodni. Jak sam zauważyłeś, obie skierowane są dokładnie w tym samym kierunku. Czyli Słońce w dniu równonocy wschodzi na wschodzie.

Tak, to o czym mowisz ma zastosowanie w przypadku rownonocy i to sie zgadza jak widac ponizej

equinox.JPG

equinox .png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W przypadku równonocy sytuacja była prosta, bo płaszczyzna równika (podobnie jak płaszczyzny zwrotników) były prostopadłe do płaszczyzny monitora. Rzut każdej z takich płaszczyzn na płaszczyznę monitora był linią, rzut równika był odcinkiem, podobnie jak rzuty zwrotników i wszystkich pozostałych równoleżników.

W przypadku przesilenia jest inaczej - płaszczyzna równika jest nachylona w stosunku do płaszczyzny monitora o 23.5 stopnia - przez to rzut równika na płaszczyznę monitora jest elipsą (my widzimy jej połowę, druga połowa jest schowana "za globusem").

Tę płaszczyznę można sobie wyobrazić np. jako wielki arkusz papieru przecinający globus na pół. W przypadku równonocy arkusz ten był prostopadły do monitora, a strzałka, którą "kręciłeś" poruszała się po powierzchni takiego arkusza. Dlatego właśnie w momencie, kiedy strzałka była w poziomie (poziom odzwierciedla płaszczyznę horyzontu), była ona prostopadła do monitora i celowała dokładnie w Słońce. W przypadku przesilenia letniego płaszczyzna ta (arkusz papieru przecinający globus na pół) nie jest już prostopadła do monitora. Dlatego strzałka w momencie, kiedy znajdzie się w poziomie (czyli "na horyzoncie") nie będzie juz celować w Słońce, a 23.5 stopnia od niego.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zanim się ustosunkuje do tego przedstaw to o czym pisałeś powyżej odnośnie przesilenia posługując się przykładem, który podałeś wcześniej z "linijką i szafą" i czy w równonoc płaszczyzna równika ziemskiego przejdzie przez środek Słońca?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Mariusz_ napisał:

Zanim się ustosunkuje do tego przedstaw to o czym pisałeś powyżej odnośnie przesilenia posługując się przykładem, który podałeś wcześniej z "linijką i szafą"

Tu już nie da się tak łatwo tego pokazać, bez odwoływania się do pojęcia płaszczyzny. Przypadek równonocy jest wyjątkowy, bo wtedy płaszczyzna równika jest prostopadła do monitora (ściany itp.), dzięki czemu jej rzut na ścianę/monitor jest linią. W przypadku przesilenia już tak nie jest - zauważ, że Twoja czarna strzałka "podnoszona" w taki sposób, aby ciągle była nad równikiem (który nie wygląda już jak linia prosta, tylko fragment łuku), będzie odchylona w lewo kiedy znajdzie się w poziomie.

 

Cytuj

i czy w równonoc płaszczyzna równika ziemskiego przejdzie przez środek Słońca?

Myślałem, że to już jest jasne. W równonoc przecinają się trzy płaszczyzny - płaszczyzna orbity Ziemi, płaszczyzna równika i płaszczyzna horyzontu. Przecięcie tych płaszczyzn jest linią łączącą (podczas wschodu Słońca) obserwatora i Słońca. Skoro przecięcie tych płaszczyzn celuje dokładnie w Słońce, to znaczy że wszystkie one je w tym momencie przecinają.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)