Skocz do zawartości
Wega

To jest szkic czy już nie

Rekomendowane odpowiedzi

Wykonany mój szkic poddałem całkowitej obróbce programowej jednocześnie zadając sobie pytanie, czy to jest szkic czy już nie?. Materiałem wyjściowym jest szkic ręczny wiadomo w jakich warunkach powstaje, a to nie ten ołówek wzięty do ręki, kiepskie oświetlenie, pozycja czasami mało wygodna by móc rysować, marzną ręce stając się mało precyzyjne, a efekt końcowy może być różny, widoczny dopiero w domu. Celem mojego rozważania jest by na szkicu ręcznym, po umiejscowieniu gwiazdy w polu dla niej określonego opisać jej jasność, kolor, by w domowych warunkach dokończyć swoją pracę przed komputerem, nadając inny wygląd końcowy różniący się od materiału podstawowego. Mnie bardziej odpowiada taki sposób szkicowania oczywiście z oryginałem i wszystkimi danymi jak czego dotyczy, czym, kiedy itp. , pytanie czy to nadal jest szkic, pomijam tu celowo definicję szkicu. By bardziej przybliżyć temat i ewentualnie efekty, załączyłem dla przykładu wynik prac pozostawiając pytanie jak w temacie i czy to ma sens?.  Rysunek 1 oryginał.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie bardziej podobają mi się dwie pierwsze prace. Wiesz, sprawa wygląda tak. Wszytko zależy co szkicujesz. Ja sam uciekam się do poprawiania gwiazd w Gimpie, ale robię to kosmetycznie i tylko wtedy gdy stanowią one tło głównego obiektu. Jeśli natomiast bohaterką jest gromada otwarta aż grzech robić identyczne tarczki elektronicznym paint-brushem. Lepiej wygląda taka gromada naturalnie, widziana Twoimi oczami! Przecież tak  jak na ostatnich rysunkach wyglądają  płatki śniegu książeczkach dla dzieci !:)

Co innego gdy główny obiekt pozostaje naturalny a gwiazdy w tle są poprawiane  -ale na pewne nie w tak dużym zbliżeniu!  Musi też pozostać oryginalna kropa ołówka, a domalowana w komputerze tarczka powinna stanowić tylko jej uzupełnienie.

 

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Wega napisał:

Wykonany mój szkic poddałem całkowitej obróbce programowej jednocześnie zadając sobie pytanie, czy to jest szkic czy już nie?.

A dlaczego miałby nie być? Szkic to szkic. Rysunek. Nie ważne czy ołówkiem, pędzlem w paintcie, czy pędzlem i farbami na kartce. Podstawowa sprawa to to, że w opozycji do słowa szkic jest słowo zdjęcie. Zdjęcie też może być analogowe i cyfrowe. Są różne rodzaje zdjęć, są różne rodzaje szkiców. Poddawanie tego co zrobiłeś ocenie słuszne/niesłuszne to nie jest kwestia wyglądu. To jest kwestia celu w jakim to w ogóle robiłeś. Po co? Chciałeś nam przekazać jak najwierniej to co widziałeś w wizualu w okularze, czy może to drugie, czyli dla sztuki artystycznej? Te dwie rzeczy się wykluczają. Ręka i papier rzadko kiedy pokona zabawę w symulator widoku dzięki obróbce na komputerze, ale za to dostarcza więcej walorów artystycznych. Przez to właśnie nigdy nie rozumiałem naszych konkursów na astroszkice, bo nie miały tych dwóch oddzielnych kategorii w sobie. Trudno żeby ktoś potrafił zrobić lepszy odręczny szkic M31 na papierze w kategorii wiernego przekazania widoku wizualnego niż pierwszy lepszy z brzegu komputerowy:

M31_sketch_bino_small.thumb.jpg.5ca4ec32572ed01fcc644c9034745243.jpg

Dlatego też nie sądzę, że słuszne jest zestawianie ich ze sobą w kategoriach rywalizacji w ogóle. Sądzę, że powinno się używać kategorii celowości.

507de85496652d9eb134c9b3675070ca.jpg

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Obydwie opinie są dla mnie cenne, Wielkie Dzięki. Przejrzałem chyba wszystkie posty w poszukiwaniu odpowiedzi i dopiero tu je znajduję. Z całym szacunkiem wypowiedz Kolegi Alice jest mi bliższa. Jest wiele programów do wykonywania szkiców i one funkcjonują w życiu rysunków, w astro jakoś nie znalazłem by ktoś je stosował, to też jest coś, nad czym można by się zastanowić. Nie wszyscy mają zdolności artystyczne, przynajmniej nie ja, a technika może temu pomóc.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli prezentujesz swoją pracę na pewno oprócz walorów technicznych spodziewasz się aplauzu. Pamiętaj Im bardziej ingeruje się w odręczny rysunek i zastępuje to grafiką tym bardziej ludzie są na to wyczuleni i mogą Cię na przykład posądzić np. o przerysowywanie ze zdjęć. Pamiętaj szkic zazwyczaj dokładnie nie odzwierciedla faktycznych odległości między gwiazdami i przeważnie jest to indywidualna i uchwycona w danej chwili wizja artysty. Podobieństwo do rysunku odręcznego jest tu tylko to zaletą.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Według mnie bardzo fajnym i ciekawym pomysłem na prezentację szkicu jest wersja 3. Ta z rozmytymi gwiazdkami. Mi taki akurat sposób bardzo przypadł do gustu.

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, ignisdei napisał:

Jeżeli prezentujesz swoją pracę na pewno oprócz walorów technicznych spodziewasz się aplauzu. Pamiętaj jednak im bardziej ingeruje się w odręczny rysunek i zastępuje to grafiką, tym bardziej ludzie są na to wyczuleni i mogą Cię na przykład posądzić o przerysowywanie ze zdjęć. Pamiętaj szkic zazwyczaj dokładnie nie odzwierciedla faktycznych odległości między gwiazdami i przeważnie jest to indywidualna i uchwycona w danej chwili wizja artysty. Podobieństwo do rysunku odręcznego jest tu tylko to zaletą.

Zgoda, ale w tej chwili są już dostępne w b. przyzwoitych cenach panele graficzne (cyfrowe notatniki), w których szkicujesz, rysujesz za pomocą specjalnego ,,piórka" Tak jak gdybyś ołówka czy kredki używał łącznie z cieniowaniem, grubością linii czy nacisku. No to jest nic innego jak szkic moim zdaniem...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No w sumie racja, jestem jednak człowiekiem starej daty i dla mnie szkic musi być, ołówkiem z kawałkiem papieru, i ubrudzonym przez rozcieranie grafitu paluchem ;)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, ignisdei napisał:

, jestem jednak człowiekiem starej daty,

:D

Proszę - papier i ołówek a ubrudzić się możesz od opony samochodowej ;) Córa przez 3 lata LO plastycznego do szkiców oprócz tableciku Wacom Bamboo One używała https://www.euro.com.pl/tablety-graficzne/wacom-bamboo-slate-s-szary.bhtml?gclid=CjwKCAiA3o7RBRBfEiwAZMtSCcQDCFBP0JEjUCCTVrreTlCfqjZvyg8PHYL7G9M-8Rx8YTs_XINF1hoCjMkQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CK_4uvyt7tcCFcqXGAodl3sNZQ

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, szdom1 napisał:

Według mnie bardzo fajnym i ciekawym pomysłem na prezentację szkicu jest wersja 3. Ta z rozmytymi gwiazdkami. Mi taki akurat sposób bardzo przypadł do gustu.

W ten właśnie sposób swoje szkice obrabia Harrington.  Widać to np. tu:

http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=153

Jeżeli chodzi o moje zdanie to zbytnia obróbka nie dodaje żadnego uroku. Wszystko poza inwersją i ewentualnym "wyczyszczeniu" śladów po paluchach czy tez zbędnych artefaktów wprowadza do szkicu przerysowanie widzianych obiektów. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Byłem modelarzem kleiłem latające modele silnikowe, aż w pewnym momencie wykonałem szybowiec i tu się zaczęło, zapomniałem o modelach silnikowych. Szybowce mają duszę podczas jego lotu czujesz powietrze, które go niesie w żeglarstwie jest podobnie, z rysunkiem również. ignisdei w swoich wypowiedziach przeważył moją szalę. Rysunki ołówkiem na papierze też mają duszę po całkowitym obrobieniu komputerowym my ją zabieramy, stają się inne takie nie swoje. Nawet najlepsze ksero tego rysunku pozbawia części jego duszy. Komputerowe szkice również mogą być piękne lecz to już będzie inna kategoria wspomniana przez Alice, a między nie, nie odważył bym się wstawić znak równości. W związku z tym idę po następną partię ołówków, o obróbce komputerowej też będę pamiętał, ona też ma swoje miejsce. Możemy wyjść na obserwacje z komputerem, podłączyć tanią kamerę do teleskopu, nałożyć obraz na swoją matrycę i nanosić gwiazdki ręcznie każdą z osobna, to też pozostanie szkicem ale bez wspomnianej duszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)