Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

A gdybyśmy cofnęli się w czasie... tak na chwilę...Późne lata 80. i lata 90. Pewex, giełda na Grzybowskiej w Warszawie, dzieciaki i młodzież zapatrzona w monochromatyczne ekrany przy 8-bitowych maszynach. Co poniektórzy szczęściarze mogli korzystać z kolorowych monitorów. Inni podłączali się do telewizorów, narażając się tym samym pozostałym domownikom.

Przeważająca grupa ówczesnych użytkowników komputerów to zapaleni gracze. Byli i tacy, którym to nie wystarczało i sięgali po branżowe czasopisma, do których dostęp również był utrudniony. Wybór ograniczał się jedynie do kilku tytułów, ale to nie odstraszało prawdziwych pasjonatów. Strony wypełnione po brzegi poradami, wywiadami, nowościami ze świata technologii. Kto pamięta, ten wie, jak te magazyny pochłaniało się wówczas z wypiekami na twarzy.

Obok tych wszystkich artykułów, zamieszczano także kursy programowania. Podstawą był oczywiście Basic, zarówno na małe Atari, jak i Commodore czy ZX-Spectrum. Każda z tych platform miała nieco inny interpreter Basica. Obok dość logicznych i zrozumiałych kodów, pojawiały się też długie linie kodu zapisane w liniach DATA. Tylko cierpliwy użytkownik był w stanie przepisać cały ten kod i w nagrodę zobaczyć wynik jego działania. Cóż to była za nagroda...

I tu zaczyna się zadanie Czytelników "Astronomii".

Pierwsza osoba, która uruchomi kod, który przygotowała dla Was ekipa atarionline.pl i prześle nam zdjęcie wyniku jego działania, otrzyma dwie cenne nagrody. Wynik działania oczywiście związany jest z astronomią.

Kod konkursu znajduje się w najnowszym, styczniowym (67) wydaniu "Astronomii".

Odpowiedzi oraz zdjęcia prosimy o przesłanie na adres e-mail
redakcja@astronomia.media.pl. Wraz z odpowiedzią, prosimy
o krótki opis, jak tego dokonaliście.

Gotowi? Do klawiatur (tych 8-bitowych)... Start!

Na zwycięzcę czeka lornetka Nikon Action EX 10x50
ufundowana przez firmę Nikon oraz roczna prenumerata
„Astronomii” od wydawcy magazynu Apogee Games.

Patronat medialny: magazyn PIXEL.

konkurs.png

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ech, to były czasy. Siedziało się z kolegami, czekało godzinę aż zgrzyty taśmy wprowadzą program do Atari. Pod koniec oczywiście taśma się zagięła i ... od zaczynaliśmy nowa. A gdy program się uruchomił, oczom twoim ukazywały się dwa prostokąty i kwadracik między nimi i grałeś w tenisa.

 Atari-PONG-e1492905391745.thumb.jpg.3e646b4afa128f5a4ac1edb1ce1cd170.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No co Ty - w tenisa i hokeja grało się już dużo wcześniej potencjometrami  :) :)

system-telstar1.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dźwięki z taśmy to jeszcze nic, ale jak trzeba było wklepywać wiersze poleceń przepisywane z ,,Bajtka" i jak się spitoliło/pomyliło to wszystko abarot.
A po przejściu i wreszcie zatrybieniu leciał niby samolocik (kreseczka) i zrzucał bomby (kreseczki)... To były gry :))

Bajtek.jpg.d4d6c6171dd038fefc62241320cb2cd5.jpg

foto01.jpg.jpg

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

My jeszcze w akademiku trzaskaliśmy po zajęciach na C64 w Robo ale już z dyskietki, awangarda ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na Amigę mało było kogo stać. Większość domów to jednak Atari 800XL/65XE/130XE no i oczywiście Commodore C64. Nie zapominajmy też o ZX Spectrum, chociaż w moich kręgach trochę mniej tego sprzętu było.
Po drodze wpadł mi jeszcze Amstrad CPC 464 z zielonym monochromatycznym monitorem i na krótko Elwro 800 Junior :)

"Bajtek" to było oczywiście pismo obowiązkowe :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A my ostatnio na imprezie integracyjnej z moimi braćmi odpaliliśmy C64!!! Udało się załadować "Koło Fortuny" - oczywiście z kasety! 

Tak to mniej więcej wyglądało. :) 

5a59f7979cb5c_koofor.png.191c672b37212a5268cfd06750f47800.png

(Screen z sieci)

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaczynałam na Amstradzie, potem było Atari, a potem jakaś rozbudowywana Amiga z zewnętrznymi stacjami dysków (oczywiście nie ja ją rozbudowywałam, tylko mąż z synami).

Natomiast to ja właśnie wklepywałam "programy" z Bajtka. Pamiętam wyścigi konne - jakieś koniki (kreski) poruszające się po "torach". Pamiętam radość z wczytania się za pierwszym razem kasety z grą na Atari (bo często trzeba było wczytywać kilka razy zanim "weszła"). Do Atari były też kartridże z programami.

A dyskietki z grami z Amigi to jeszcze gdzieś na strychu widziałam :))

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na pewno ktoś już przesłał rozwiązanie ale ...i tak zabawa była przednia - przypomniały mi się czasy "klepania" kodów z gazet, nagrywania programów z TV lub radia i śledzenia na sucho listingów programów :) Stare czasy ... Obowiązki wcześniej nie pozwalały ale wreszcie wczoraj ok 22 wybrałem się po moje Atari :) Stwierdziłem, że ja stary koder dam radę wpisać listing bez kodów sprawdzających poprawność chmm 23...nic, północ ... "coś" tam mruga... 1 pass trzeba iść do pracy :) Dzisiaj po pracy urażona ambicja nie dała mi spokoju. Tym razem spokojnie i metodycznie zaczynając od edytora Basica powoli... edytor się uruchomił. Zacząłem wpisywać kod główny i usłyszałem głos żonki "Co robisz?" "Nic, ale możesz mi pomóc :)" No i moje Kochanie dyktowało mi listing a ja wpisywałem go sprawdzając kody sprawdzające 

!!IMG_8417.thumb.jpg.9e12f45a932c5ca18aa2d7cdc5f38315.jpg

!IMG_8421.thumb.JPG.05ab28054481a25d3fa52d4f6e046699.JPG

!IMG_8425.thumb.JPG.909c981759e38a1fce45f63bc039a961.JPG

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taa C64 to były czasy :) Takie cuś lubię sobie podłączyć w deszczowe wieczory :) Oczywiście mam zestaw cartridge, ze dwa magnetofony i trochę kaset..

14424834_1241659972560497_6493611613389237299_o.thumb.jpg.c7f5a01bc0d22824000c8bacf095d655.jpg14480689_1241659975893830_1742566020314971054_o.thumb.jpg.ff3ccc12f957a0b2ca57dd69b32db009.jpg14409645_1241660099227151_4640796030235286720_o.thumb.jpg.3e2fea868cafee877c8a86552c631538.jpg14445203_1241660152560479_8206189686898011765_o.thumb.jpg.17de387e0f4ecf64500bf716a7e0f457.jpg14435159_1241660085893819_2842420442187464869_o.thumb.jpg.a4d51b551dc90c6d95e1021f276b0e2a.jpg14434950_1241660109227150_534010013805343913_o.thumb.jpg.9d5ae5de50b361cadb2ecd808489749f.jpg14481944_1241659955893832_8292843810098018051_o.thumb.jpg.8c1ec110f77ed7956a299d240e6610fe.jpg

A podczas pewnego zlotu w Zatomiu :)

DSCF7171.thumb.JPG.9a70708d40688e69ae8f9ca38dc674dc.JPG

Mam jeszcze Amigę 600 z dyskiem z karty CF czeka na wymianę kondensatorów i naprawę myszy :)

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piękne czasy były, nie sposób zapomnieć. Szczególnie jak się stawiało pierwsze kroki w twórczości, Protracker, sampler, interfejs MIDI... sentyment do retro pozostał, w pasjonackiej twórczości również. Amiga pozostała ze mną, czeka zapakowana na reaktywację. Mam już kondensatory, przelotkę RBG-VGA, pozostało jeszcze dorwać gdzieś LCD który potrafi wyświetlić 15kHz, gdzieś w necie widziałem listę takich modeli.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja tworzyłem na Real3d animacje w Amidze 500 z rozszerzeniem do 1 mb,  i program kupiłem na stoisku bazarowym z dodrukowaną etykietą. ;). Pamiętam pierwszy morfing jaki zrobiłem w latach 80tych, ale miałem radochę!  :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W tamtych czasach dla mnie A600 pozostawała w sferze marzeń a A600 z dyskiem to już w ogóle. Miałem wtedy jak większość c64 z BlaxBoxem i magnetofonem (kasety ciągle leżą zabezpieczone w piwnicy- swoją drogą ciekawe czy sa sprawne po tych prawie 30-tu latach..), pograć na Atari chodziliśmy do kumpla jeszcze za czasów technikum elektronicznego .. Pewnie dlatego nie przepuszczę sprzętowi retro zwłaszcza jak widzę że ktoś wynosi to do śmietnika - tego C64 zdobyłem jakieś 16 lat temu za paczkę dyskietek, ATARI kumpel chciał wyrzucić (pudełkowe 65XE, dwa magnetofony stacja dysków wszystko w org. pudełkach do tego kasety i kilkadziesiąt dyskietek) pamiętam jak go opierd... jak zobaczyłem gdzie On z tym idzie :) A600 wyhaczyłem na giełdzie rupadeł w Poznaniu (kiedyś tam spotkałem Adama Tomaszewskiego..)  Co do oryginalności programów.. to sami wiecie (kto pamięta) jak to było ... acha moja A600 też ma dodatkowe 1MB RAMu i RTC.. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)