Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ekstra, gratuluję udanej wyprawy i super dokumentacji.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mnie cieszy, że się podoba :) Było z tym trochę zachodu, także tym większe zadowolenie, że wysiłek nie poszedł na marne. Cóż, zorza to coś co wygląda spektakularnie samo z siebie, trzeba ją tylko utrwalić :)

4 godziny temu, Energetyk napisał:

Bajka. Zdradzisz jakieś technikalia?

Sprzęt to Nikon D7500 + Tokina 11-20 F/2.8 na statywie. Zaczynając od statywu, dobrze że zabrałem ciężkiego Manfortto (2,5 kg), bo bym się przejechał jak dwójka z naszej ekipy. Wzięli małe i lekkie statywy, które przewracały się podczas potężnych wiatrów, jakie panowały (szczególnie pod tą górą z wodospadami). Ale też nie byłem całkiem spokojny, bo mój raz też udało się wiatrowi przewrócić! Także było na styk. Wcześniej nawet bym nie przypuszczał, że tak zwarty przedmiot jak statyw da się ruszyć.

Jeśli chodzi o parametry, to oczywiście F/2.8 i ogniskowa zazwyczaj 11 mm (nierzadko było za wąsko!). Czasy naświetlania różne, choć w większości z zakresu 3s - 1/3s, czyli bardzo krótkie. ISO 10 000 - 25 600. Jak widać wartości ekstremalne, ponieważ zorza to dużo bardziej dynamiczne zjawisko, niż przypuszczałem. Te czasy wypadałoby by jeszcze ze 2x skrócić, żeby uzyskać optimum, ale ISO już przestawało być akceptowalne. Zorza przesuwa się po prostu w oczach! Dobrze, że zdecydowałem się kupić Nikona D7500, bo inaczej byłoby krucho. To jest obecnie najlepsza matryca niepełnoklatkowa Nikona. Przydałoby się Sony A7SII z jego wielkimi pikselami, no ale to już za droga zabawka. Czasami zdarzały się też bardziej "normalne" ujęcia po 20s ISO6400, ale tylko jak zorza była jedynie zieloną poświatą na horyzoncie (czyli przed burzą).

Trzaskając tak krótkie klatki oczywiście generowała się masa wielkich zdjęć. Już na początku zrezygnowałem z rawów, bo nie byłoby szans ich pomieścić. Miałem też dysk przenośny, na który przegrywałem klatki poprzez telefon, co niestety było dość wolne. Karta miała 64GB i podczas dwóch pierwszych zórz się sprawdziła. Ale pod górą i wodospadem to było prawdziwe szaleństwo przez dobre kilka godzin, także karta nie wystarczyła do końca i musiałem zgrywać w trakcie, przez co przegapiłem z pół godziny pięknego spektaklu.

Co do przetwarzania na PC, to pierwszy etap to PS i mocne odszumianie, jakieś krzywe, saturacja itp. Oczywiście przetwarzane jako sekwencje pików. Zeszło z tym trochę, bo każde ujęcie wymagało innego doboru operacji, a sam komputer mielił to wiele godzin. Potem złożenie w film w programie startrails i obróbka filmowa w Corel Video Studio.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Że ja tu wcześniej nie zaglądałem. Mateusz, rewelacja. Najlepszy kadr z łodzią. 

I tu prośba do Ciebie. Podeslij mi jak możesz tą fotkę fullsize Tiff lub JPG.

szdom1@wp.pl lub PW na forum.

pzdr.

2018-03-31_16h56_47.thumb.jpg.1c2d24ecdd561c81ad865a9226fb5f09.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Super film, wielki szacunek. Wybieram się w przyszłym roku na Islandię, mam nadzieję, że uda mi się złapać coś fajnego. Na zorzę nie liczę, bo w maju to już po sezonie, ale kto wie ;)

W dniu 31.03.2018 o 14:22, MateuszW napisał:

Sprzęt to Nikon D7500 + Tokina 11-20 F/2.8 na statywie.

Mam pytanie troszkę odbiegające od głównego wątku. Chodzi mi o obiektyw. Jak się sprawdza/sprawdzał, nie tylko na Islandii, ale w ogóle. Przymierzam się do niego i chętnie posłucham sprawdzonej opinii.  Gdyby to nie był problem, możesz podzielić się jakimś zdjęciem z tego obiektywu, jakaś Droga Mleczna może?

Pozdrawiam,
pa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, polus_arcticus napisał:

Super film, wielki szacunek. Wybieram się w przyszłym roku na Islandię, mam nadzieję, że uda mi się złapać coś fajnego. Na zorzę nie liczę, bo w maju to już po sezonie, ale kto wie ;)

Mam pytanie troszkę odbiegające od głównego wątku. Chodzi mi o obiektyw. Jak się sprawdza/sprawdzał, nie tylko na Islandii, ale w ogóle. Przymierzam się do niego i chętnie posłucham sprawdzonej opinii.  Gdyby to nie był problem, możesz podzielić się jakimś zdjęciem z tego obiektywu, jakaś Droga Mleczna może?

Dzięki!

Ten obiektyw uważam za jeden z moich najlepszych zakupów. Bardzo uniwersalny i bardzo dobry stosunek cena - jakość. Ogniskowa 11 mm świetnie się sprawdza do timelapsów i astrokrajobrazów, a czasami można zwiększyć do 20 bez straty światłosiły. Film z zorzą jest głównie z 11 mm, a chyba jedna scena to 20 mm (jak jest w Orionie). Ten zakres ogniskowych jest też świetny do fotografii dziennej, szczególnie w pomieszczeniach, ciasnych miejscach, czy pod wielkimi wieżowcami. Wszędzie tam, gdzie nie możesz odejść dalej, żeby zmieścić obiekt przy "normalnej" ogniskowej.

Jeśli chodzi o optykę, to w zasadzie wystarczy przeczytać test na optyczne.pl. Główną wadą optyczną, jaką można zauważyć jest koma, ale nazwałbym ją umiarkowaną. Jest widoczna, ale nie przeszkadza i nie rzuca się w oczy. Nie jest to poziom stałek samyanga, ale wciąż wystarczający. Aberracja chromatyczna jest niewielka i prawie niewidoczna. Nie ma jakiś dystorsji, astygmatyzmów itp. Na optyczne.pl żalą się na odblaski, ja mam odmienne zdanie i nigdy na odblaski nie narzekam.

Jeśli chodzi o mechanikę, to jest AF, który działa sprawnie. Na gwiazdach raczej nieprzydatny (za krótka ogniskowa, żeby AF dał radę). Pierścień ostrzenia manualnego chodzi lekko i można precyzyjnie wyostrzyć. Za to mechanizm odsprzęglania jest beznadziejny  (przesuwanie pierścienia) i trzeba go bardzo równo przesuwać, żeby się nie zacinał. Oczywiście przesunięcie pierścienia powoduje zepsucie ostrości, ale to nie problem bo w nocy cały czas trzymamy na manualu. Obiektyw jest też podatny na wszelki piasek i pył, który lubi włazić pod pierścień i go blokować. A guma na pierścieniu zoom lubi się ślizgać. Z wad należy również dodać, że obiektyw źle współpracuje z korpusem w kwestii ustalania ekspozycji. Tzn aparat dobiera ustawienia tak, że zdjęcia są za jasne czasem o średnio 1ev. Trzeba używać korekty w korpusie, żeby wrócić do normy. Obiektywowi zdarza się również "zawiesić", tj zdarzyło mi się może 2-3x w ciągu roku. Trzeba go wtedy odpiąć i zapiąć na nowo.

Podsumowując, obiektyw jest bardzo dobry optycznie, ale mechanicznie i elektronicznie ma pewne niedopracowania. Nie są to problemy, które mają jakieś duże znaczenie, ale trzeba mieć ich świadomość. Myślę, że jak za tą cenę i możliwości jest to bardzo dobry kompromis. W zasadzie konkurencją, jaką rozważałem dla niego były stałki samyanga, ale brak zoomu i przede wszystkim AF przesądziły o Tokinie, która dzięki nim jest bardzo uniwersalna.

A i jeśli myślałbyś o używce, to uważaj. Nie wiem, czy te Tokiny się tak szybko psują, czy pechowy egzemplarz, ale kolega ma właśnie używkę (pod Canona) i są z nim jaja (ja mam nówkę). Tzn dość często zdarza mu się zawiesić, a właśnie na Islandii przez jakieś dwa dni totalnie przestał działać - trzeba było zasłonić styki i używać jak manuala, bo aparat wywalał błędy. Po dwóch dniach zaczął znów działać prawidłowo. Może zaszkodziła mu wilgoć, ale trudno powiedzieć. U mnie raczej nie ma problemów po mokrej nocy. I jeszcze druga przypadłość egzemplarza kolegi - czasami AF wydaje dziwne dźwięki, jakby zębatki były uszkodzone. Mimo to działa ok i w inne dni tego dźwięku już nie ma. Także raczej nie kupuj starszych używek.

Spróbuję wieczorem podesłać jakieś zdjęcia.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, dziękuję za tak obszerną wypowiedź :) W sumie przekonałeś mnie do tego egzemplarza. Niedociągnięcia mechaniczne jestem w stanie zaakceptować, jeśli optyka faktycznie się sprawdza. Od początku stawiam na nówkę, z takim sprzętem nigdy nie wiadomo, co może się trafić, jednak super, że opisałeś też sytuację z używką kolegi. 

Jeszcze raz wielkie dzięki! :)

Pozdrawiam,
pa

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)