Skocz do zawartości
Gulmik

Co do oglądania (poza Dobsonem)

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie astromędrcy

 

Proszę o pomoc w doborze teleskopu :))

Stawiam na oglądanie  (astrofoto może fajne, ale na razie nie dla mnie)

Nie będę oryginalny stwierdzając, że byłoby miło pooglądać i US i DS... wiem... wiem... nie ma teleskopów uniwersalnych, ale chciałbym coś zrównoważonego  -czasem księżyc i Jowisza zobaczyć i dziecku pokazać, a czasem coś w DS.

Mieszkam na wiosce, 12 km od Kołobrzegu (w kierunku oddalonym od morza, więc nie powinno przeszkadzać), parę lamp dookoła posesji więc będę musiał kilkaset kroków zrobić w pole gdzie będzie ciemniej.

Dlatego wspomniałem że montaż na Dobsonie odpada - bo ciężko to cholerstwo tachać pod pachą :P

 

Zastanawiałem się nad czymś takim:

https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_329&products_id=2071&lunety=Teleskop GSO N 203 1000 M CRF na monta u Sky Watcher EQ5

https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_34&products_id=1801&lunety=Teleskop Messier NT 203 203 1000 EXOS EQ 5

 

myślałem też o MAKu

https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_35&products_id=2520&lunety=Teleskop Sky Watcher MAK 150 1800 PRO na ALT AZ z mikroruchami i stalowym statywem AZ5 TPL

ale wtedy DSa będę musiał odpuścić...

 

A może jakąś tubę oddzielnie i montaż oddzielnie, coś czego nie brałem pod uwagę?

 

Budżet mam ok. 4 tys., ale teleskop nie może pochłonąć całej kwoty, bo i jakieś dodatkowe oczka trzeba dokupić czy filtr.

 

Pozdrawiam

Michał

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

jak daleko to pole ? Jak wyglądać miała by tak "podróż" ? Teren równy czy "wertepy" ? Pole Twoje czy kogoś ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

hmmm.... No dobson to najlepszy do wizuala. Chociaż ostatnio patrząc na naszego naturalnego satelitę doceniłem paralaktyka z napędem - przy powiększeniach powyżej 300X to spora wygoda załączyć napęd i delikatnie sobie korygować pilotem widok w okularze ;)

Subiektywnie - jeśli dobrze zapoznałeś się z tematami "pierwszy teleskop" i już coś wyszukałeś.... to ja bym brał SW EQ5 z tuba 200/1000. Ale to subiektywnie. Zawsze jest podstawa do późniejszych prostych prób Afoto (np. bez guidingu). Z zaoszczędzonej kwoty można dokupić napędy na 2 osie i lunetkę biegunową :) .

Uczciwie powiem, że sam chciałem taki zestaw kupić ale jednak bardziej pasowała by na ten montaż tuba 150/750 - pozostałby zapas na dodatkowy osprzęt w przyszłości (a pewnie będziesz chciał Afoto spróbować).

Podsumowując - wizual-> dobson (jak największe lustro) najlepiej używany i dobre okulary (to ważne)

                       wizual ale może próby Afoto -> Eq5 z 8"

Oczywiście to subiektywnie biorąc pod uwagę tylko swoje doświadczenia :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uważasz, że paralityka z przeciwwagami i tubę 200/1000 będzie łatwiej przenieść niż 8 cali na dobsie? ;) To się trochę zdziwisz. Jeśli chcesz coś naprawdę łatwego do przeniesienia, to kup używany SCT 8" i jakiś montażyk AZ.  Zmieścisz się w budżecie, bo okulary tanio wyjdą przy światłosile f/10.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko porównując Synta 8 waży coś koło 20 kg a ten zestaw 8" na EQ-5 z przeciwwagami  waży prawie 30 kg , więc taszczyć pod pachą również nie będzie łatwiej .

edit . Łukasz  w tym samym czasie zauważyłeś to co i ja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale "100m za dom" można na 2 razy przenieść - ja tak nosiłem 200m mojego 12" na dobsonie do siostry na pole :). Można ale trzeba iść 2X :)) 

Nie oszukujmy się - do wizuala potrzebna jest apertura. A jeśli kolega zaproponował eq5 z 8" to patrząc przyszłościowo pod Afoto ma już jakąć podstawę ;) 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wózek. Na nim jedziesz z Newtonem na dobsonie. Nie nosisz w rękach. 

To trochę 'wójek dobra rada', bo Newton pod ciemne niebo najlepszy. Najwięcej pokaże. Im większy tym lepiej. 

Ale... Nie F5, lepiej F6 i nie MAK. 

F5 (i <5) 'lubią' lepsze okulary. 

Makiem nie poszalejesz po DSach tak jak Newtonem, choć też się da. Poszukaj na astropolis.pl relacji z obserwacji. 

Ale Newton nie wszystkim pasuje. Dla mnie jest za duży i za ciężki. Gdyby nie moje obecne warunki zdrowotne i stan zaświetlenia okolicy, to miałbym Newtona na Dobsonie. 

Właśnie widzę, że koledzy poradzili to samo co ja chciałem, czyli SCT8. Nie jest ciężki. Gorzej z montażem. Ja to teraz wieszam na eq3-2 przerobionym na ALT-AZ. Nawet daje radę. To montaż azymutalny, zakładasz tubę i obserwujesz niebo. Może koledzy polecą Ci coś lepszego. 

SCT ma swoje wady. Wymaga wyrównania temperatury z otoczeniem. Pole nie jest zbyt szerokie. Ale z korektorem F6.3 jest trochę lepiej. Kolimacja musi być bardzo dokładna. 

Dlatego ja wolę refraktory. Są bezobsługowe I mają najlepszy kontrast. 

Twoim problem jest transport. Ale z wyjątkiem lornetki i małych refraktorów wszystko potrzebuje solidnego montażu, który swoje waży. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie podsumowanie - chcąc coś zobaczyć musisz podźwigać :)). Jeśli masz kasę - duży dobson + dobre okulary. Jak masz kwotę której nie chcesz przekroczyć (wydaje mi się  to marzeniem przy astronomii) to dopasowujesz się pod przyszłe obserwacje/fotografię żeby nie musieć zbytnio inwestować. Niestety zawsze będzie mało... inwestycje się nie skończą ;) 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witaj.

Jak mogę skromnie (bo skromne doświadczenie) doradzić z autopsji to powiem tak.

Miałem dobsony i refraktory różnej maści. 

Newton na dobsonie wyjdzie najtaniej - zostanie jeszcze kasa na okulary i filtry. Taka 10'tka dal też chyba największy zasięg i najwięcej zobaczysz, ale uwaga pod naprawdę ciemnym niebem.

Z minusów, no jest to już cieżki i nieporęczny klamot, wymaga kolimacji i jakiegoś wysokiego stołka jak chcesz komfortowo oglądać. Dodatkowo masz prowadzenie ręczne - więc obiekt ucieka z pola widzenia.

Refraktor na montażu (azymutalnym AZ5 lub EQ5 minimum). - droższa inwestycja - to na pewno. Docelowo musiałby być to 120-tka lub 150-tka, kwestia ogniskowej hmm...F=5 słabo z planetami i Ksieżycem, da się oglądać ale wszystko zależy od Twojej wrażliwości na aberrację no i nie ma takiej żylety na tarczy jak z ED, za to DS-y bardzo ok. Druga opcja to F=8 tu już jest lepiej na planetach - to już takie torchę kombi (Dsy- i w mierę planety) ale to duży i cięzki sprzęt. Jakbyś miał nosić refraktor 150/1200 w ręce z montażem to na 3 razy (montaż + tuba+ inne pierdoły). Zasięg jest już niezły, w przypadku 150-tki na jasnych DS-ach jak M42 bije 8" Newtona a nawet konkuruje z 10" (ale tylko na jasnych DS-ach). Plusem jest bezobsługowość - wyciągasz, montujesz , czekasz z 15 minut i oglądasz. Jest sposób na noszenie dużych refraktorów - trzeba mieć do tuby plecak + montaż w rękę i na raz albo na dwa razy idzie ogarnąć, ale jest ciężko - podobnie jak z 10" Newtonem. CO do samego montażu jak zdecydujesz się z napędem - no to jest bajka, siedzisz (lub leżysz :-)) i oglądasz. To tak trochę moich wniosków z autopsji.

 

Złotym środkiem może być Newton na montażu paralaktycznym, lub jakiś SCT, chociaż tutaj słyszałem, że przy dużych aperturach np.10" ta zamknięta tuba ma problemy z wychłodzeniem się (po prostu nie nadąża ze spadkiem temperatury zewnętrznej) - ale nie inni co mają lub mieli się wypowiedzą w tej materii.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest to ubita droga polna, jakieś 200-300m to wózek z kółkami na balonowych oponach i jedziesz z dobsonem.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolega w temacie wątku napisał "poza Dobsonem", więc ja zaproponuje wariant bezdobsonowy :)

Refraktor 120/600 lub 150/750, do tego montaż AZ4 lub GSO ATZ (też azymutalny ale ma mikroruchy) i jeszcze do tego MAK 127. W ten sposób masz następujący zestaw - refraktor do szerokich pól i małych/średnich powiększeń i maka do większych powiększeń. Można chyba powiedzieć, że te dwa rodzaje teleskopów idealnie by się uzupełniały :) 

Jeśli przynajmniej część sprzętu kupisz używane, to zostanie Ci jeszcze na jakieś przyzwoite okulary które - tak jak już zresztą pisali koledzy wyżej - do refraktora o światłosile f5 będą niezbędne. Poszperaj na giełdach tu i na innych astroforach, używany sprzęt w dobrym stanie można kupić nawet za połowę sklepowej ceny.

Nie pomijałbym też lornetek, szczególnie po ciemnym niebem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W temacie było " poza dobsonem" i jednym z powodów wykluczenia dobsona był kłopot z jego przenoszeniem . Jak już wcześniej napisałem, uważam że transport każdego newtona zamontowanego na paralaktyku będzie bardziej kłopotliwy niż  zamontowanego na dobsobie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też oddaję głos na SCT 8" i AZ4. Tuba w jedną rękę, montaż w drugą, reszta klamotów do plecaczka i można trochę z tym powędrować. Przy zakupach na giełdzie w budżecie spokojnie da się zmieścić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niech autor wątku poda dokładnie lokalizację i odpowie na pierwsze pytania Karola bo może się okazać że te "parę kroków" zwyczajnie nic nie da a najlepszym rozwiązaniem będzie zapakowanie wszystkiego w samochód i podjechanie na miejscówkę.

Wtedy z tym budżetem spokojnie przełknie dobsona, np synte 12" w wersji flex + okulary. Jeżeli chodzi o stosunek ceny do jakości to nie ma nic lepszego niż duże lustro i nigdy nie będzie :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czegoś nie rozumię? piszesz, że cytuję "

 będę musiał kilkaset kroków zrobić w pole gdzie będzie ciemniej.

Dlatego wspomniałem że montaż na Dobsonie odpada - bo ciężko to cholerstwo tachać pod pachą " a za chwilę podajesz linki do newtonów na Paralaktykach, myślisz, że z paralaktykiem pod pachą przejdziesz kilkaset kroków?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tak z doświadczenia na własnej skórze: miałem GSO 10" i zamieniłem na SW ED100 wieszanego na AZ4, przy podmiejskim niebie.

Czuję się trochę jakbym zamienił siekierkę na kijek, może nie aż tak bardzo, ale nie ukrywam, że trochę żałuje. Transport wcale nie jest dużo wygodniejszy, a obraz lekko gorszy. Wartości w odczuciach niewielkie, niemniej odczuwalne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lekko gorszy :) Przecież ED100 to 15% światła z lustra 10". Nawet odliczając obstrukcję od LW to nad DS-ach chyba nie ma co porównywać :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na początek polecam do planet MAK 127 dwucalowy na hhhhhmmmmm, az4 na stalowych nogach, do ds refraktor SW 150/750 do tego parę szkiełek i powinno być ok. Jednak teraz myślę nad dużym Newtonem z wózkiem.... i więcej mi do szczęścia nie będzie trzeba..... na razie.. oczywiście. Pozdrówki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sferoida napisał:

Ja tak z doświadczenia na własnej skórze: miałem GSO 10" i zamieniłem na SW ED100 wieszanego na AZ4, przy podmiejskim niebie.

Czuję się trochę jakbym zamienił siekierkę na kijek, może nie aż tak bardzo, ale nie ukrywam, że trochę żałuje. Transport wcale nie jest dużo wygodniejszy, a obraz lekko gorszy. Wartości w odczuciach niewielkie, niemniej odczuwalne.

Zawsze to mówię:

czy to jest np. ED100 na AZ4 stal czy Newton 10-12" to mobilność jest podobna. A na DS zawsze N pokaże więcej.

Ale jesteśmy w mniejszości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Karol_C napisał:

Zawsze to mówię:

czy to jest np. ED100 na AZ4 stal czy Newton 10-12" to mobilność jest podobna. A na DS zawsze N pokaże więcej.

Ale jesteśmy w mniejszości.

Święte słowa. Ale nie tylko mobilność jest wyznacznikiem. 

Jeszcze w miarę mobilnie i ogólnie to chyba tylko SCT8 np na AZ4. Żaden MAK bo zostaną Ci tylko planety i trochę jaśniejszych DSów. 

EDIT dla SCT fajnie byłoby mieć mikroruchy w montażu. Przydają się w większych powiększeniach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przecież są relację w których ewidentnie widać, że MAKiem można oglądać słabe DSy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słabe i małe. Oglądałem przez maka 8" DSy i widać tyle, ile przez inne 8" - tylko że nawet średniej wielkości gromady otwarte przelewały się poza kadr. Taki mak waży 2x więcej i kosztuje przynajmniej 2x więcej od SCT tej samej wielkości. A pole widzenia przy tym samym przelocie ma mniejsze. 

3 godziny temu, Karol_C napisał:

Zawsze to mówię: czy to jest np. ED100 na AZ4 stal czy Newton 10-12" to mobilność jest podobna. A na DS zawsze N pokaże więcej.

 

53 minuty temu, kjacek napisał:

Święte słowa. Ale nie tylko mobilność jest wyznacznikiem. 

Jak Wyście to wyliczyli, jak 12" dobson waży 40kg :)) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Karol_C napisał:

Przecież są relację w których ewidentnie widać, że MAKiem można oglądać słabe DSy.

Tak. Nawet napisałem o tym wyżej. Ale ze względu na ogniskową MAKa nie jest to najlepszy sprzęt do DSów. Wiem co mówię bo próbowałem trochę. Co prawda MAKiem 127.

Owszem MAK 150 to już trochę lepiej. Kolega posiada taki. Ale uważa podobnie. 

Wydaje mi się, że w SCT z korektorem/reduktorem ogniskowej f6.3 można trochę poprawić jakość oglądania DSów, na razie miałem za mało czystego nieba aby to zweryfikować. 

4 minuty temu, jolo napisał:

Słabe i małe. Oglądałem przez maka 8" DSy i widać tyle, ile przez inne 8" - tylko że nawet średniej wielkości gromady otwarte przelewały się poza kadr. Taki mak waży 2x więcej i kosztuje przynajmniej 2x więcej od SCT tej samej wielkości. A pole widzenia przy tym samym przelocie ma mniejsze. 

 

Jak Wyście to wyliczyli, jak 12" dobson waży 40kg :)) 

To chodziło o zasadę :P

EDIT - dokładnie. Pole widzenia w Mak'u jest małe. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ano tak, że noszenia jest tyle samo a Newton pokaże więcej. Jeśli ktoś wyznaje tą zasadę to kupi N. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodziło o zasadę to rozumiem :) Ale jeśli przeniesienie ED100 i AZ4 kilkaset metrów przez pola (6+8kg do jednej i drugiej ręki) to tyle samo noszenia, co przeniesienie 12" dobsona  (22+15kg), to niestety nie rozumiem :( 

Chyba że "mobilność" oznacza tylko załadowanie i wyładowanie z samochodu. Ale kolega w pierwszym poście napisał wyraźnie "kilkaset kroków przez pola".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No dobra... poczytałem i uściślę...

Na własnym podwórku od biedy mogę coś pooglądać, jak będzie wysoko na niebie - co by lampy nie przeszkadzały. Wtedy ciężar nie ma znaczenia.

"w pole" to jakieś 200-300 m piechotą powinno wystarczyć - aby odejść od zabudowań/lamp. Raczej samochodem ciężko bo to  polna droga.

Ale samochodem mogę w inne (dalsze) miejsce podjechać bez problemu :)

 

Powiem szczerze, że mój pierwszy wybór padł na Newtona na Dobsonie :))

https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_349&products_id=2038&lunety=Teleskop GSO Dobson 10 DeLuxe 254 1250 M CRF mikrofocuser 1 10 ch odzenie lustra model 880

 

ale trochę przeraziła mnie opcja kupowania szerokokątnych okularów "mocnych" do F5 za min. 500-600 zł za sztukę :’(. Szerokokątnych co by obraz za szybko nie uciekał z pola widzenia teleskopu.

 

Dlatego chciałem czegoś inne, albo tak mi się wydawało.....

Sorry nie spojrzałem na wagę montażu EQ5 + teleskop, że to będzie to samo do dźwigania... upss....  to już wolę dźwigać Dobsona :P

 

 

No dobra... przekonaliście mnie :P  wrócę do Dobsona.

 

To doradźcie proszę jakie 2-3-4 okulary muszę kupić aby pooglądać US czy DS.   Jaka firma, jakie ogniskowe?

Czy jakiś filtr księżycowy, planetarny ?

A czy warto inwestować w Barlowa ?

 

Michał

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szkoda trochę, że nie produkują 12" flex ale f/6. Wtedy okulary nie były problemem. A mówię o flex bo wtedy do auta by weszło. 

Mimo to uważam, że f/5 jest wymagająca dla kogoś w temacie ale dla kogoś początkującego okular za 250-400 zł używany da super obrazy. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Gulmik napisał:

Z tym teleskopem dostaniesz 30mm erfla - coś wyraźnie lepszego dostaniesz za 500-600zł, więc na początek na pewno warto skorzystać z tego okularu. Pod ciemnym niebem na pewno pokaże pazurki. 

Poczytaj o źrenicy wyjściowej https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/1403-źrenica-wyjściowa-z-czym-to-jeść/ i https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7948-źrenica-wyjściowa-i-subiektywna-jakość-obrazu-w-teleskopie/  to będziesz wiedział jakie ogniskowe. Filtry i barlowa zostawiłbym na później. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)