Skocz do zawartości
Black Star

Lornetka dla początkującego - Nikon Ex czy zestaw Skymaster +statyw

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie, to mój pierwszy post i pierwsze pytanie. Zdaje sobie sprawę, że podobnych tematów pewnie mieliście już tu setki, zwłaszcza że od kilku dni sam ryje to i inne fora w poszukiwaniu odpowiedzi.

Jako że ostatnio sama kosmologia i czytanie o/oglądanie supernowych, kwazarów, magnetarów itp. przestało mi wystarczać, chciałem zacząć samemu obserwować niebo. (uprzedzając pytania, oczywiście zdaje sobie sprawę, że akurat tych wyżej wypisanych obiektów obserwować nie będę mógł :)) Po kilku lekturach i zrewidowaniu budżetu uznałem, że teleskop to na początek kiepski pomysł, bo ani mnie teraz nie stać na porządny, ani zwyczajnie nie umiałbym z niego korzystać, bo poruszać się po nocnym niebie zwyczajnie się dopiero uczę. Padło więc na lornetkę, jak doradzają w większości poradników, żeby to za jej pomocą oswoić się z niebem i zacząć obserwacje. 

Po przeczytaniu kilkunastu tematów uznałem, że zacząłbym od lornetki Celestron Skymaster 15x70 lub 20x80. Niemniej, wałkowanym wszędzie problemem jest fakt, że do tych lornetek trzeba statywu. Jak statyw, to jakiś porządny, bo jak wszyscy pisali, taki za 200 zł jest nic nie warty. Zrewidowałem budżet i uznałem, że mogę wydać max 750-800 zł co wystarczy na Skymastera 15x70 oraz małego żurawia z astrokraka, zachwalanego w wielu tematach. Mieszkam w Poznaniu, toteż na obserwacje muszę jechać za miasto, ale mam samochód, więc włożyć żurawia do samochodu w teorii żaden problem. Niemniej lektura następnych kilku tematów dostarczyła mi wątpliwości. Zacząłem się zastanawiać czy nie lepszą opcją byłby zakup Nikona EX 12x50 CF. Lornetka na pewno lepsza niż skymaster, ale wtedy nie stać mnie już na statyw/żurawia, czy powiększenie jednak nie za małe na obserwacje astronomiczne, no i czy dam radę prowadzić obserwacje z ręki bez statywu(mogę się zawsze czymś podeprzeć) Zaznaczam, że zdaję sobie sprawę, że to nadal lornetki i jedyne co będę widział to trochę większe kropki, ale jednak trochę się obawiam.

No wiec proszę o radę: lepszy zestaw żuraw + skymaster 15x70 czy też ten nikon 12x50 ex ale bez żurawia. Jeśli powieliłem jakiś temat, z góry przepraszam - najwyżej admin usunie, spróbować zapytać mogłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witaj na FA!

Mam nadzieję, że koledzy lornetkowcy więcej pomogą, ja ze swojej strony mogę tylko napisać, że przez lornetkę na statywie zawsze widziałem dużo więcej, niż przy obserwacjach z ręki. Nawet przez lornetkę 8x42. Tak że w jakiś statyw bym raczej zainwestował. 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z ręki słabo... Lata to wszystko.

A może zrobisz sam sobie tego żurawia? Poszukaj w sieci, tego jest trochę.

Najprostszy żuraw do zrobienia to taki z drewna albo z profuilu alu. Oasadzone to wszystko na jakimś statywie. Gałki do dokręcania, aby było 'właściwie' ściśnięte (nie za mocno, nie za słabo) i lornetka na adapterze L.

Ten żuraw z astrokraka miałem kiedyś i nie był wcale taki wygodny. 

Albo prostsza wersja na początek - wysoki statyw foto. Im bardziej stabilny, ciężki, tym lepiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam dwie lewe ręce do majsterkowania, ale pomijając już to, to zwyczajnie nie mam warsztatu ani miejsca - mieszkanie w bloku niestety. Mógłbym pomyśleć o tym w przyszłości ale na pewno nie na ten moment. Pytanie więc jak duża jest różnica między tym skymasterem i nikonem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lornetka ze statywem to bardzo dobry pomysł, ale ja zapodam inny wariant: refraktor 80/400 + montaż azymutalny AZ4. Na giełdach używaną tubę można kupić już za 150-200pln a montaż da się upolować za 450-500pln. W ten sposób miałbyś możliwość operowania różnymi powiększeniami, zaś obsługa tego montażu jest intuicyjna, więc szybko można to opanować.

Z tym że do tej tuby musiałbyś z czasem dokupić lepsze okulary, światłosiła f5 uwidacznia wady tanich szkieł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że ten dział u nas juz przestudiowałeć Geek

W skrócie, masz dwie możliwości - obie mają swoje zalety:

- 15x70 plus statyw (przede wszystkim wysoki)

- 10-12x50 plus fotelik lub leżak z opuszczanym oparciem

Oba warianty z czasem do rozszerzenia - statyw plus fotelik, lornetka mniejsza plus większa.

20x80 na początek odradzam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, studiowałem. Wiem, że nikon jest lepszy, ale nie wiem o ile i jakie to ma dla mnie znaczenie. 

Czy 10x50 tego Nikona jest więcej warte bez statywu dla mnie jako laika, czy też ten skymaster z żurawiem to będzie lepsza opcja. Sama lornetka of kors jest gorsza ale wtedy stać mnie na statyw.

@astrobonq nic nie zrozumiałem, ale z pomocą google wychodzi mi że chodzi mniej więcej o coś takiego:

https://www.teleskopy.pl/Teleskop-Sky-Watcher-Synta-R-80/400-AZ-3-(SK804AZ3)-teleskopy-1504.html ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wykorzystasz w pełni możliwości lornetki (nawet niewielkiej), jeśli nie położysz jej na stabilnym statywie. Czego byś nie robił, trzymając ją w rękach, w szerszej perspektywie nie dasz rady zapewnić wystarczającej stabilizacji, gdy będziesz chciał wydusić maksimum możliwości ze sprzętu i obserwować coraz to mniejsze i ciemniejsze obiekty. Bez względu na to, którą z tych lornetek wybierzesz, nie będzie ona jedynie "zabawką na początek" i zapewne będziesz jej używał, nawet jeśli kiedyś kupisz sobie teleskop (chyba, że kupisz lepszą lornetę :)).

Nikona 10 czy 12x50 nigdy w ręku nie miałem, dlatego nie mogę wypowiedzieć się na temat tego sprzętu, jednak w wielu porównaniach wypada lepiej od Sky Mastera pod względem jakości optyki. SM 15x70 jednak posiadam i rzeczywiście nie jest on pozbawiony wielu wad - tak optycznych, jak i dotyczących budowy i często rzeczywiście widać, że to lorneta budżetowa, ale czego można spodziewać się w tej cenie? Więcej, uważam, że jak za te pieniądze, to jest to przyzwoity sprzęt, dający możliwość obserwacji wielu setek obiektów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kilka miesięcy temu również przerabiałem temat - wniosek jest jeden - im więcej czytasz tym dalej do decyzji :) Najlepiej zobacz sobie na żywo u kogoś jak widać przez daną lornetkę obiekty :) Zakupiłem 10x50 i nie żałuję. Mi również doradzano, że muszę mieć statyw i do tego ten droższy, bo te po 100 zł to na śmietnik. Tak też zrobiłem, ale gdybym miał na trzeźwo oceniać sytuację, to kupiłbym coś tańszego niż Nikon EX i statyw za 100 zł :) Dlaczego? Ponieważ nie widzę zbytnio różnicy w obserwacjach sprzętem za 800 zł, czy też za 500 zł. Radość z obserwacji mam taką samą :) Bardziej doświadczeni obserwatorzy zapewne zobaczą różnicę, ja się nie doszukiwałem. Może po kilku latach okaże się, że decyzja była trafna (gwarancja, znana marka, odsprzedaż, wytrzymałość) :) 

Co do statywu, używam z 10x50, ALE... ponad 99% obserwacji i tak prowadzę z ręki i to z bardzo dobrym (jak dla mnie) efektem :) Statyw mi wręcz przeszkadza. Z ręki mogę po chwili być już na innym fragmencie nieba. Oczywiście to są już kwestie indywidualne, ze statywu widać na pewno więcej, ale i bez niego można spokojnie obserwować :) Także nie paliłbym się od razu z kupnem wszystkiego.

W okolicach Poznania można sporo zobaczyć, szczególnie w okolicach Rogalinka, niebo jest tam przyzwoite :) Wiem, bo często obserwuję :) 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja właśnie jakiś rok temu taką drogą poszedłem. Nabyłem nikona 10x50ex. Do przeglądania nieba, gwiazdozbiorów, nauki położenia obiektów nadaje się (moim zdaniem) bardzo dobrze. Do prób wypatrzenia większej ilości szczegółów potrzebny jest już jednak np. statyw. Ale do tej lornetki nie musi być jakiś super masywny, bardziej dopasowywałbym pod względem wysokości statywu, żeby nie trzeba przy nim ciągle kucać. Na przykład Velbon Sherpa 450R. Kolega Alice ma taki i często obserwowaliśmy nikonami na tym statywie i ten duet spisuje się naprawdę super.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Black Star napisał:

@astrobonq nic nie zrozumiałem, ale z pomocą google wychodzi mi że chodzi mniej więcej o coś takiego:

https://www.teleskopy.pl/Teleskop-Sky-Watcher-Synta-R-80/400-AZ-3-(SK804AZ3)-teleskopy-1504.html ?

Tuba się zgadza, ale w tym zestawie jest montaż AZ-3, ja bym polecał AZ-4.

Lornetka jest mega przydatna jako uzupełnienie teleskopu, ale jakbym miał obserwować tylko jednym instrumentem to wybrałbym teleskop. Najlepiej jest mieć i to i to, generalnie nasze hobby to ciągłe zakupy :)

To może inaczej, rozpiszmy to punktowo: 

1) lornetka ze statywem - polecałbym 15x70 

Zalety:

* mega mobilność - wsadzasz w plecak i jedziesz :)

* patrzenie dwuoczne

* duże pole widzenia - w 15x70 jest to 4,4*, Księżyc w pełni ma ok 0,5*

* banalna obsługa - trzeba się "tylko" nauczyć nieba

Wady: 

* brak możliwości zmiany powiększenia - jak już coś się znajdzie to chciałoby się przyjrzeć temu bliżej, choć wbrew pozorom te 15x pokazuje już całkiem sporo 

2) krótki refraktor - najtańszy byłby 80/400

Zalety: 

* cięższy od lornetki ale wciąż bardzo mobilny

* elastyczność - ten typ teleskopu umożliwia uzyskiwanie porównywalnego pola widzenia do lornetki,  zaś zmieniając okular możemy uzyskać większe powiększenie - w 80/400 zakres sensownych powerów to mniej więcej od 10-15x do 60-70x, przy najjaśniejszych obiektach trochę więcej 

Wady: 

* obsługa - na początku będzie to trudniejsze niż obsługa lornetki, ale montaż azymutalny jest dość intuicyjny więc nie jest to jakaś czarna magia :)

* koszty - będziesz musiał dokupić przyzwoite okulary, w teleskopie o światłosile f5 wychodzą wady optyczne tańszych szkieł

Albo w ogóle pójść w jeszcze inną stronę i kupić używanego dobsona 8 cali. Mieści się w podanym budżecie i daje zdecydowanie większe możliwości od podanych wyżej sprzętów.

Nie chcę Cię zniechęcać do lornetki, po prostu podsuwam inną opcję. Najlepiej umów się z kimś - jest tu sporo osób z Poznania - obejrzyj sprzęt, popytaj. Prawda jest taka, że na samym początku wszystko co powiększa będzie dobre :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, pszemek123 napisał:

ja właśnie jakiś rok temu taką drogą poszedłem. Nabyłem nikona 10x50ex. Do przeglądania nieba, gwiazdozbiorów, nauki położenia obiektów nadaje się (moim zdaniem) bardzo dobrze. Do prób wypatrzenia większej ilości szczegółów potrzebny jest już jednak np. statyw. Ale do tej lornetki nie musi być jakiś super masywny, bardziej dopasowywałbym pod względem wysokości statywu, żeby nie trzeba przy nim ciągle kucać. Na przykład Velbon Sherpa 450R. Kolega Alice ma taki i często obserwowaliśmy nikonami na tym statywie i ten duet spisuje się naprawdę super.

Posiadam Sherpe, zaletą tego modelu jest faktycznie jego wysokość, po rozłożeniu na maxa pozwala oglądać obiekty na stojąco, nawet te wyżej położone, oczywiście oprócz okolic zenitu :D A mam około 180 cm wzrostu, także to naprawdę fajna sprawa :) Tylko cena odstrasza, mi się udało nabyć używkę za połowę ceny w świetnym stanie z odbiorem osobistym :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, dexter77 napisał:

... po rozłożeniu na maxa pozwala oglądać obiekty na stojąco, nawet te wyżej położone, oczywiście oprócz okolic zenitu... 

Lornetkę można odsunąć od statywu np używając głowicy łamanej Triopo W-4. Dalej zenit jest niewygodny ale daje się obserwować. Mam taką, której nie używam jeszcze z czasów lornetkowych jakby ktoś szukał. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś w nocy z ręki bez problemu w 10x50 były widoczne wszystkie księżyce Jowisza, do tego pięknie było widać M3 i M13 :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sam także niedawno przerabiałem takie dylematy i po zakupie 10x50 oddałem ją do sklepu, a wziąlem 7x35 używkę, bo sie trafiła, choć polowałem na coś 8x40. Teraz jestem bardzo zadowlony, bo do nauki nieba jest idealna. Widać bardzo szeroko, a obraz tak nie lata. W polu widzenia zawsze trafi się nagle jakiś satelita, czy samolot - jest bajecznie. Księzyce Jowisza spokojnie też widać nawet taką 7x.

Przy 10x50 szybko męczyły mi się ręce, a gwiazdy latały wtedy tragicznie. Oczywiście, że widać więcej, ale.... wtedy skupiasz się na czymś i nagle myślisz, dlaczego nie wziąłem.... SM 15x70 :)

Ale SM koniecznie wymaga statywu i skupiasz sie tylko już na obiektach, a powoli gubisz piękno całego kontekstu. I dużo trudniej jest celować w niebo, jak go nie znasz. Ja już przy 10x50 czasami gubiłem się, gdzie patrzę i co widzę.

Rada pierwsza: nic nie kupuj jescze, tylko znajdź kogoś, kto jedzie na obserwacje ze sprzętem i popatrz sam. Moze ktos będzie miał jakas lornetkę i sam zobaczysz.

Opcja druga: kup coś 8x do przeglądu i nauki nieba, a potem idź od razu w używanego Dobsona 8 cali. Ja mam Sw 102/500 i już mi powoli nie wystarcza :) Przykład gromady M13. W lornetce 7x widzę ją małą kulkę. W telepie przy 50x wciąż tylko większa kulka. Nie ma tutaj jakiegoś skoku super jakości. Nawet krok w tył, bo widzę tylko kulkę, a gubię gwiazdy wokół. Dlatego dopiero coś 8 czy 10 cali będzie skokiem.

W 3-cim etapie możesz kupić właśnie coś 15x70 ze statywem. Osobiście dla mnie dwuoczne patrzenie przez lornetkę jest bardzo przyjemne, nawet za cenę mniejszego powiększenia niż w teleskopie. Własnie powoli myślę o takim 15x70 jako drugiej lornetce. Z biegiem czasu pieniądze zawsze się jakies znajdują. Nie trzeba mieć wszystkiego na raz, trzeba sobie dawkować przyjemność i emocje:)

 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jako, że posiadam lornetkę Nikon EX 12x50 CF, pozwolę sobie wtrącić 2 zdania. Jest to naprawdę dobry sprzęt jeśli chodzi o wykonanie, szkła itd. Osobiście na Twoim miejscu wybrałbym chyba jednak inną. Powiększenie 12x jest gdzieś pomiędzy ręką, a statywem. Niby bardziej uniwersalna, bo lżejsza i można częściej zabrać ze sobą (nada się także do innych zastosowań). Obserwowanie tą lornetką nieba generalnie i tak wymaga statywu lub żurawia. Po prostu bez jakiegokolwiek podparcia wszystko chodzi. Jeśli zatem ma być to typowo sprzęt pod obserwacje astronomiczne, szukałbym lepszego zoom'a i obiektywu oraz porządnego statywu. Albo wariant drugi, pokusiłbym się o zakup solidnej lornetki w okolicach 8x42, która po prostu jest lżejsza i z ręki pozwala szybko orientować się na niebie. Wiadomo zasięg mniejszy, ale za to bardzo praktyczna i częściej po nią sięgniesz. Rozwiązanie optymalne to posiadanie właśnie dwóch lornetek, jednej malutkiej i drugiej mocnej na statyw.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zawsze łatwiej (przynajmniej jeśli chodzi o proces decyzyjny) jest dokupić statyw niż zmienić lornetkę. Idąc w Nikona Ex, będziesz mieć dobry punkt odniesienia jeśli chodzi o jakość optyki.
Oczywiście, i SkyMaster może się podobać, lecz z punktu widzenia iluś lat gapienia się przez lornetki, to jest trochę stracony etap. Klarowny obraz to zupełnie inna radość obserwowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo wszystkim za podpowiedzi, tak jak pisał dexter:

23 godziny temu, dexter77 napisał:

im więcej czytasz tym dalej do decyzji :) 

Zdecyduje się chyba na Nikona EX 10x50, spróbuję poobserwować z ręki, zrobić parę przeglądów nieba, i potem zobaczę czy dokupię statyw, czy też wezmę już jakiś pierwszy teleskop. Póki co zaopatrzę się w leżaczek, a lornetka się przyda też na wakacje - może na greckich wyspach też będę mógł za jej pomocą pogapić się trochę w niebo. Pozdrawiam.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lornetka trzymana w rękach podpartych łokciami na foteliku to wprawdzie jeszcze nie statyw, ale i tak bez porównania lepiej niż w samych rękach na stojąco. To mój ulubiony sposób obserwacji, nawet lornetką 15x56 :los:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Black Star napisał:

Dziękuje bardzo wszystkim za podpowiedzi, tak jak pisał dexter:

Zdecyduje się chyba na Nikona EX 10x50, spróbuję poobserwować z ręki, zrobić parę przeglądów nieba, i potem zobaczę czy dokupię statyw, czy też wezmę już jakiś pierwszy teleskop. Póki co zaopatrzę się w leżaczek, a lornetka się przyda też na wakacje - może na greckich wyspach też będę mógł za jej pomocą pogapić się trochę w niebo. Pozdrawiam.

Mieszkam obok Poznania, jeśli jesteś mobilny mogę w jakiś pogodny wieczór wyskoczyć na 30 min i pokazać ci co potrafi ex 10x50 ze statywem i bez niego :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo chętnie  - już nawet nie idzie o bardzo pogodną noc, ale chętnie bym zobaczył jak faktycznie 10x50 leży w ręku. Odezwę się na priv żeby tu nie zaśmiecać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To daj znać jakie zdobyłeś doświadczenia i jakie podałeś decyzję. Też jestem na etapie rozważania 10x50 czy może 8. Ten Nikon wydaje się najlepszym kompromisem jakość do ceny. Jesli go kupisz to daj znać gdzie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam podepnę się pod temat, na olx jest tańsza wersja https://www.olx.pl/oferta/lornetka-nikon-10x50-6-5-CID767-IDsUrZH.html

Jestem ciekaw różnicy między nią  a wersją EX,  czy daje gorsze obrazy czy raczej różnica polega na tym że ta chyba nie jest wodoodporna. Cena kusi ale pewnie jest  jakiś haczyk:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Werni74 napisał:

Witam podepnę się pod temat, na olx jest tańsza wersja https://www.olx.pl/oferta/lornetka-nikon-10x50-6-5-CID767-IDsUrZH.html

Jestem ciekaw różnicy między nią  a wersją EX,  czy daje gorsze obrazy czy raczej różnica polega na tym że ta chyba nie jest wodoodporna. Cena kusi ale pewnie jest  jakiś haczyk:)

To stara wersja, poprzednik wersji EX :) Obecnie wersja bez EX to Aculon :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

czyli lipa:)), nie pali mi sie znalazłem i sie zastanawiałem czy watro czy lepiej kiedyś dołoźyć do EX:), w sumie zazwyczaj obserwuje WO 10x50ED  od Tomeczzka, i wiem że trudno mi będzie się przyzwyczaić do czegoś gorszego:))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co pamiętam te Nikony chyba nie były złe, za taką cenę może warto rozważyć, to jednak taniej o jakieś 500 zł od EX :) A wodoszczelność to raczej gadżet :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź kolimację lornetki przed zakupem na olx. Różnie można trafić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)