Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Zjawisko zaobserwowane przez znajomą w Poznaniu.

Około godziny 3:30, 29 Lipca, zauważyłam na niebie nietypowe zjawisko. Do teraz nie mam pojęcia, co to mogło być. Chciałabym poprosić znawców o pomoc. Księżyc był zbyt jasny - po prostu troszkę raził w oczy. Miał wokół siebie niebieską otoczkę. I potem zobaczyłam coś niemożliwego: Księżyc zaczął skakać. Zaczął posuwać się to do góry, to na dół, to w bok, a przy tym rozmazywała się ta właśnie otoczka. Potem zebrały się chmury, a księżyc był zasłonięty. Nie pamiętam kiedy, ale po ponad godzinie księżyc był znowu widoczny. Tym razem z czerwoną otoczką. Nie ruszał się już, ale nadal miał troszkę rażący kolor. Na parę sekund, pojawiła się na tle księżyca kropka - z lewej u góry. A potem zniknęła. Czy to jakaś planeta? Co to mogło być? Czy trzeba się niepokoić? W internecie nie znalazłam nic na ten temat. Byłam trzeźwa i nic mi się nie przewidziało, jestem pewna, widziały to również dwie inne osoby. Jeśli ktoś coś wie i wyjaśniłby mi to - dziękuję! ?

W Gdańsku zaobserwowałem podobne zjawisko, Księżyc posiadał niebieską otoczkę oraz tak jakby lekko wibrował. 

Napisano
Cytuj

Ostatecznie równie dobrze mogę napisać to co zawsze piszę w takich przypadkach: być może było to coś ciekawego na co nie wpadliśmy, a być może każdy w internecie może założyć konto i napisać cokolwiek nawet, że widział latające na miotłach krasnale. Nawet kiedyś chciałem zrobić taki eksperyment socjologiczny. Zarejestrować się na forum i opisać bardzo dokładnie, profesjonalnie (czas, miejsce, kierunek, wygląd itd. itd.) zjawisko którego racjonalnie nie idzie wyjaśnić i mieć bekę z ludzi...

 

Napisano

Czasami gdy wpatrujemy się w jeden punk potrafią nam zrobi psikusa mięśnie szyji. Mikro ich ruchy powodują spore kiwanie się głowy. Oczywiście nie mamy tego świadomości i totalnie tego nie kontrolujemy.  Pamiętam kiedyś był przypadek ze figurka matki boskiej zaczynała się poruszać, podczas wpatrywania się w nią. To co napisałem powyżej było naukowym rozwiązaniem cudu, który ludzie uważali za niepodwazalne działanie boga. 

Czarna kropka to mógł być przelatujacy samolot. Inna możliwością są problemy z okiem. "Klaczki" mogą znajdować się w substancji szklistej gałki ocznej (https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-mety-ciala-szklistego-czym-sa-i-jak-sobie-z-nimi-radzic) lub uszkodzona siatkówka, plamka żółta (test amslera). Polecam wizytę u okulisty. 

Czerwona i niebieska powiat to prawdopodobnie halo ksiezycowe. 

Oczywiscie najistotniejsze w tej historii jest to że opowiadała to osoba trzecia, a nie Twoja relacja. 

Zapraszam na moją stronę logo2.jpg.14d2f841b11ef24f670bb0d3638f5042.jpg

Napisano

Właśnie też podejrzewałem, że wibracje mogły powstawać w wyniku długiego wpatrywania, dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

  • 6 lat później...
Napisano

07.07.2025 Chojnice

Zaobserwowałem podobne zjawisko jak w opisie. Księżyc skakał w różnych kierunkach przez około godzinę,  po czym schował się za chmurami. To na pewno nie miało nic wspólnego z długim wpatrywaniem się w niego.  Księżyc musiał wpaść w wibracje. 

  • Haha 1
Napisano
Godzinę temu, polaris napisał:

No jak już musiał to trudno. Powibrował, poskakał i się uspokoił.

A tak serio, to wiesz, że to fizycznie niemożliwe?

Chyba, że uznamy, iż wskutek lokalnych nietypowych zaburzeń właściwości optycznych ziemskiej atmosfery - np. podobnych w swych skutkach do tych, jakie powstają przy falowaniu odbicia Księżyca w niespokojnej tafli wody - obserwatorom wydawało się, że Księżyc "wykonuje" dziwne ruchy.

Omegon 2x54, Nikon Action 7x35, TS Optics 7x50 MX Marine, Delta Optical Entry 10x50,

TS Optics 10,5x70 MX Marine, Nikon Action 16x50, Celestron Skymaster 25x70,

TS Optics 25x100 MX Marine.

Skylux 70/700

Napisano (edytowane)

Może łatwiej wytłumaczyć obserwowane zjawisko zaburzeniami refrakcji atmosferycznej, niż ewidentnymi odstępstwami od prawa powszechnego ciążenia, bo jak Księżyc musiał wpaść w wibracje, to i musiała związana z nim grawitacyjnie Ziemia, i ISS ze Sławoszem, i Słońce, a z nim cała reszta Układu Słonecznego.

U mnie pod Krakowem 7 lipca Księżyc górował tylko ~12o nad horyzontem, więc w Chojnicach był jeszcze niżej, a dla takich wysokości refrakcja atmosferyczna może być spokojnie rzędu wielkości kątowej Księżyca.
Więc jak w atmosferze się podziało coś nico bardziej wyjątkowego i refrakcja sobie wibrowała na poziomie paru procent, to analogiczne wibracje mógł wykazywać OBRAZ Księżyca, podczas gdy sam Księżyc ciągle poddawał się prawu grawitacji.
Szkoda że @Majster albo @Alien nie popatrzyli wtedy na pobliskiego Antaresa, który idę o zakład, że wibrował podobnie, mimo że światło które wyemitował pochodziło z czasów Kopernika.

Dla przypomnienia, normalna, codzienna refrakcja atmosferyczna w okolicach linii horyzontu powoduje ugięcie promieni księżycowych czy słonecznych WIĘCEJ niż wynosi ich średnica kątowa.
To znaczy, że jak widzimy Księżyc czy Słońce dotykające linii horyzontu przed zachodem, to bez refrakcji atmosferycznej byłyby one już całkowicie po zachodzie.
Tak jest normalnie. Wyjątkowo refrakcja może być większa parokrotnie, w porywach nawet do 4o. czyli jakieś 8 razy średnica kątowa Księżyca czy Słońca.

Bardziej zainteresowanych zachęcam do rzucenia okiem na hasło "refrakcja astronomiczna" w polskiej Wikipedii, albo jeszcze lepiej angielskiej.

 

Edytowane przez Mareg
  • Like 2

Taurus T300 .. SW 80ED, APM 25x100ED .. Orion 2x54

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.