Skocz do zawartości
Mateusz K.

Rozkręcenie SW 120/600

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim!

Jest to mój pierwszy post na forum, które śledzę od dłuższego czasu. Witam więc wszystkich i gorąco pozdrawiam!

Posiadam SW 120/600 i chciałbym go wyczernić. O ile z odrośnikiem nie ma problemu to mam pytanie czy można dostać się do środka tuby? Czy można wykręcić bez problemu wyciąg i ten biały element, który oznaczyłem na zdjęciu? Czy dobrze rozumuję, że w tym białym elemencie jest cela obiektywu? Czy teleskop się nie rozkolimuje po wykręceniu tego elementu? Soczewek nie chcę ruszać - interesuje mnie tylko wyczernienie tuby welurem.

 

Czystego nieba!

Mateusz K.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze kombinujesz. Spokojnie możesz wykręcić celę obiektywu i odkręcić wyciąg. Jeśli nie ruszasz soczewek, ta operacja pozostanie bez wpływu na jakość obrazu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A welur jest dobrym pomysłem czy lepiej pomalować tubę od środka jakąś ultraczarną farbą? Jest jeszcze coś takiego jak flock albo nawet alcantara (chociaż to jest drogie rozwiązanie). Nie będą te tkaniny roznosić włosków? Później trzeba będzie znowu rozkręć tubę żeby wyczyścić soczewki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
 

A welur jest dobrym pomysłem czy lepiej pomalować tubę od środka jakąś ultraczarną farbą? Jest jeszcze coś takiego jak flock albo nawet alcantara (chociaż to jest drogie rozwiązanie). Nie będą te tkaniny roznosić włosków? Później trzeba będzie znowu rozkręć tubę żeby wyczyścić soczewki.

Jeśli welur jest dobrej jakości to właśnie z tym refraktorkiem miałem go 4 lata. Oczywiście wewnątrz odrosnika.
W środku poszukaj jakiej super matowej farby o niskim odbiciu światła w sprayu, tylko podczas malowania zaklej taśmą gwinty.
Teoretycznie welurek również moze być. W środku refraktor to powierzchnia zamknięta i taki welurek nie będzie generował sam z siebie paprochów. Z przyklejeniem nie będzie problemu. Możesz robić po kawałku i na zakładkę.
Kiedyś taki welurkowałem koledze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybór padł na welur i w odrośniku i w tubie. Polecacie jakiś konkretny? Wybór jest spory i ciężko wybrać produkt dobrej jakości. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po przyklejeniu weluru weź taką słabą taśmę klejącą (np do paczek pocztowych), owiń sobie wokół palców klejącą stroną na zewnątrz i "podotykaj" mechatą powierzchnię weluru. W ten sposób usuniesz najsłabsze włókna i później dużo mniej będzie ich odpadało. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mateusz przymierzam się do podobnej operacji na moim 120/600, koniecznie daj znać jak poszło :)

Tak w ogóle to polecam ci żebyś doinwestował akcesoria - zestawowa kątówka i okulary do niczego się nie nadają. W tym teleskopie lepsza kątówka i okulary robią potężną różnicę przy której wyczernienie tuby to tak naprawdę niewielka kosmetyka.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
 

Mateusz przymierzam się do podobnej operacji na moim 120/600, koniecznie daj znać jak poszło :)

Tak w ogóle to polecam ci żebyś doinwestował akcesoria - zestawowa kątówka i okulary do niczego się nie nadają. W tym teleskopie lepsza kątówka i okulary robią potężną różnicę przy której wyczernienie tuby to tak naprawdę niewielka kosmetyka.

 

Kasa się odkłada na kątówkę, okulary i montaż (chcę kupić hurtem) :) Do AZ3 nie mam już siły - szczególnie z tą tubą.

 

Rozkręciłem dzisiaj tubę żeby zwymiarować sobie potrzebne kawałki weluru i jestem troszkę zaskoczony jakością wykonania, oczywiście na minus. Całą operację przeprowadzę prawdopodobnie w przyszłym tygodniu albo na początku października, bo teraz nie będę miał czasu. Tutaj oczywiście dodam całą dokumentację zdjęciową.

Macie może jakiś patent na usunięcie tego chińskiego "smaru"? Klei się niemiłosiernie, aceton mało co pomaga tak samo jak i benzyna ekstrakcyjna. Chyba zostawię te części na noc żeby ten środek się rozpuścił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem w końcu czas żeby zabrać się za wyczernianie tuby. Gdzieś w czeluściach forum znalazłem post, bodajże Jacka E., że przed klejeniem warto przelecieć powierzchnię papierem 1000, pomalować farbą w sprayu i znowu lekko zmatowić. 

Dzisiaj starczyło mi czasu tylko na tuleję wyciągu i pierścień mocujący wyciąg do tuby. Ja nie wiem czym SW maluje wnętrze sprzętu, ale dosłownie po dwukrotnym przesunięciu papieru po powierzchni farba znika jakby trzymała się na słowo honoru.

IMG_0882.thumb.JPG.10a78b96e74a7391157e8ad501271da5.JPG

Poniżej tuleja wyciągu przed matowieniem z widocznymi śrubami montującymi listwę zębatą. Śruby są za długie i wystają ponad powierzchnię tulei. Będą wymienione na dwie jednakowe, czarne i przypiłowane aby nie wystawały. Obok zdjęcie po matowieniu.

IMG_0875.thumb.JPG.1b71b47a14380014f7b86ebaa82d1366.JPG                   IMG_0883.thumb.JPG.81a852a70bb66601bf7268456a30376e.JPG

Dla potomnych jeszcze zdjęcie wszystkich "licznych" części tego wyciągu oraz cela, którą po wymontowaniu zawinąłem w stretch i folię bąbelkową. 

IMG_0879.thumb.JPG.895e0487bfa07411445ae844c163002e.JPG                  IMG_0880.thumb.JPG.6b0f8f5ad6719db8c98012bb0eacc039.JPG

IMG_0870.thumb.JPG.2657f43914711b8f558d2e96970b60b2.JPG

Natomiast taki widok zastałem w tubie. Pozostawię go bez komentarza...

IMG_0876.thumb.JPG.10de95d8ff3f3fff93110dda414d5396.JPG IMG_0877.thumb.JPG.afb03f4072508e6db3af0b2bfc8beb42.JPG

Następna aktualizacja już po malowaniu i w trakcie klejenia.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wszystkie części oprócz korpusu wyciągu pomalowałem matową farbą w sprayu. W sumie 7 warstw co godzinę. Myślałem, że wyjdzie to gorzej i będą jakieś zacieki. Efekt oceńcie sami - moim zdaniem jest całkiem nieźle nawet bez weluru. Na odrośniku tylko przykleiło się kilka paprochów, ale i tak powierzchnia będzie matowana przed przyklejeniem weluru :) Teraz tylko czekać aż farba do końca się utwardzi.

  Tuleja wyciągu IMG_0890.thumb.JPG.fbf23d256b0e86eb0dde8411ed4cc9ce.JPG IMG_0892.thumb.JPG.9efbad4fa78aa0d8c297b5adc2b07afb.JPG

Od lewej - tuleja wyciągu, tuba od strony wyciągu, odrośnik.

IMG_0886.thumb.JPG.78412a2dcaac5083c963832c720f4518.JPG  IMG_0893.thumb.JPG.ec7c9d0897f87e5961f138a739083352.JPG  IMG_0894.thumb.JPG.7d315ab39e28e624c7d3cbcef82dbd97.JPG

Od lewej - tuba od strony celi, mocowanie wyciągu i zabezpieczenie części,.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak to ładnie zrobiłeś, że szkoda to teraz welurem samoprzylepnym zaklejać :)

Nie wiem czy znasz tą sztuczkę, ale przy oklejaniu folią samoprzylepną dobrze mieć przygotowany psikacz z wodą z dodatkiem płynu do naczyń - tak okleja się np. samochody:

- Psikasz takim roztworem na/do rury

- wsuwasz docięty na wymiar arkusz folii, który trzyma się tylko przez adhezję wody

- można ładnie dopasować i powyciskać bąble powietrza.

- czekasz 1-2 dni, woda wysycha i folia jest elegancko przyklejona (nie wiem dokładnie jako to działa ale najprawdopodobniej folia ma jakąś niewielką przepuszczalność pary wodnej)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja postępuję wg instrukcji, którą kiedyś zamieścił @Jacek E. Jeśli chodzi o technikę na mokro to właśnie boję się tych bąbli, o których wspomina. Mam już obmyślony pewien patent jak to zrobić normalnie na sucho bez większych kłopotów - mam nadzieję, że mi się to uda. 

Myślałem o tym, żeby zostawić to po malowaniu i poskładać do kupy, ale jak już powiedziałem A to powiem B :P Tak czy siak różnica między fabrycznym malowaniem SW a tym moim jest kolosalna i na żywo widać to najlepiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrobisz jak chcesz - jak kleiłem na mokro, bo tak poradził mi profesjonalista. Pęcherze można bez problemu zepchnąć krawędź materiału (lub delikatnie przekłuć igłą), a ryzyko zniszczenia weluru/folii samoprzylepnej spada praktycznie do zera. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam klejenia na mokro. Kleiłem ładnych kilka rurek i odrośników i sposób, który opisałem zawsze się sprawdził i flot trzymał długo i szczęśliwie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj dotarł do mnie welur, więc zabrałem się za oklejanie. Zamówiłem welur firmy d-c-fix. Bałem się, że będzie bardzo cienki oraz że będzie kiepskiej jakości. Na pierwszy rzut oka wydaje się być OK, bo jest stosunkowo gruby i bardzo mięciutki.

Mój patent na łatwe oklejanie na zdjęciu poniżej. Wymierzyłem z grubsza potrzebny kawałek i na obu końcach zostawiłem po 2 cm żeby na końcu oklejania wyszła mi zakładka. Ponacinałem bardzo delikatnie i płytko papier zabezpieczający co 5 cm. Jeśli się nie dotnie to wystarczy zgiąć welur w miejscu cięcia i wtedy linia cięcia ładnie "pęka". Do cięcia najlepszy jest skalpel chirurgiczny, bo jest bardzo ostry i nawet nie trzeba dociskać.

IMG_0940.thumb.JPG.70f6cc6d20f411bf4db6d729208292df.JPG

Wewnątrz odrośnika spuściłem pion i wyrysowałem kreskę, od której zacząłem oklejanie. Pierwszego kawałka od brzegu nie odklejać! Wystarczy odkleić drugi kawałek 5 cm, przyłożyć brzeg do linii i delikatnie docisnąć okleinę. Jak złapie pierwszy kawałek to później idzie już jak po maśle. Wystarczy odklejać zabezpieczenie kawałek po kawałku bez obawy, że coś się ze sobą poskleja albo wyjdzie krzywo. 

IMG_0941.thumb.JPG.6098d78c2785bc77e5ad6f6b24671869.JPG   IMG_0942.thumb.JPG.ec0459111d87e060f1c3eba21d88f758.JPG

Na samym końcu gdy zostanie już tylko końcówka, to nie odklejamy zabezpieczenia tylko robimy zakładkę, przykładamy linijkę po środku zakładki i tniemy skalpelem. Wyciągamy odcięte kawałki, odklejamy zabezpieczenie i wychodzi piękna linia złożenia. Jedna rada - warto wymierzyć kawałek z bardzo dużym zapasem, bo ja chciałem trochę przyoszczędzić okleiny i na jednym brzegu starczyło mi dosłownie na styk.

IMG_0945.thumb.JPG.882d12720a01d91d83be9c2a5c7e2526.JPG

Na drugim brzegu wywinąłem okleinę na rant, żeby welur się nie haczył przy zakładaniu odrośnika na tubę. Wystarczy tylko po pracy "wymasować" welur rękawiczką skórzaną tak jak wspominał Jacek i gotowe. Na koniec postawiłem odrośnik na sztorc oklejoną krawędzią do dołu i przycisnąłem kilkoma książkami żeby brzeg dobrze złapał. Klej utwardza się po 24 godzinach. Później wystarczy odciąć wystający rant i fajrant!

IMG_0947.thumb.JPG.0cacb289615849be9b726d021a7a96cf.JPG  IMG_0944.thumb.JPG.ab073a9f87d7ea78386a7828c8178d1b.JPG

 

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem go na allegro, bo wyszło najtaniej i mieli na metry. Akurat ten welur jest też dostępny w Obi, ale mają go tylko w kawałkach 45x100 cm i jest dwa razy droższy niż kupiony przez Internet :) Zaletą jest też to, że okleina z d-c-fix jest termoplastyczna, więc potraktowałem ją na rancie suszarką i trzyma się jak diabli. W kolejce jeszcze czeka tubus i tuleja wyciągu, ale dzisiaj już nie miałem czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)