Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

wiem, ze nie będę oryginalny. Pewnie jestem kolejnym userem zadającym to pytanie. Ale muszę je zadać. Poszukuje jakiegoś teleskopu. Cos fajnego na początek. Od jakiegos roku kilka razy w miesiącu, w zależności jak pogoda i czas pozwalają jeżdżę sobie jakieś 25 km pod miasto z lornetka. Powoli uczę sie nieba. Oglądam glownie DSy, bo co innego mozna ogladac przez lornetke. Troche pojawil sie juz glod czegos wiecej, wiec zdecydowalem, ze moze czas na pierwszy teleskop. Tylko rodzi sie pytanie co kupic. Nie ukrywam, ze chcialbym cos poogladac z podworka. Mieszkam jakies 8 km od miasta. Tutaj ciagle widac dosc spory efekt luny. Ale mam nadzieje, ze cos da sie zerknac. Docelowym miejscem obserwacji jest moja stara miejscowka pod Rzeszowem, jakies 25 km. Przez lornetke widok jest calkiem niezly. Generalnie zalezy mi na mobilnosci. Cos co by sie zmiescilo do auta. Sedan z bagaznikiem czesciowo zajetym przez kolo zapasowe (zainstalowany podtlenek LPG) wiec praktycznie pol bagaznika nie mam. Myslalem o takim dobsonie:

https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_34&products_id=1451&lunety=Teleskop Sky Watcher Synta N 203 1200 DOBSON 8 Pyrex ROZSUWANY

Powinno to byc dosc mobilne, ale mimo tego to dosc duzy sprzet. Poza tym z tego co sie orientuje, to nie bardzo nadaje sie na zaswietlone niebo jakie mam pod domem. Dodatkowo nie bardzo jest mozliwosc robienia zdjec jakis DSow, a tego byc moze tez bym chcial sprobowac.

Myslalem tez o jakimś refraktorze o srednicy ok 120, ale to moze byc dosc kiepskie do DSow. Podejrzewam tez, ze planety moge sobie na takim sprzecie darowac ?

A co z MAK i SCT ? Czy one sa bardziej uniwersalne ? MAKi chyba do DSow sa dosc srednie, ale taki 127 mm moglby dac rade ?

Generalnie co polecacie ? Zostac przy tym Dobsonie czy szukac czegos innego ?

Czy na takim lustrze zobacze cokolwiek przy dosc jasnym niebie z kilkoma latarniami w poblizu ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, NethroN napisał:

Dodatkowo nie bardzo jest mozliwosc robienia zdjec jakis DSow, a tego byc moze tez bym chcial sprobowac.

Zacznijmy od tego - przy astrofotografii masz zupełnie inne wymagania. Najważniejszy jest montaż, aperatura nie musi być duża, itd. Więc ja dalej będę pisał tylko o wizualu. 

9 godzin temu, NethroN napisał:

Docelowym miejscem obserwacji jest moja stara miejscowka pod Rzeszowem, jakies 25 km

Widać tam choć trochę drogę mleczną? Jeśli tak to dobrze kombinujesz z tym Newtonem na montażu Dobsona. 

9 godzin temu, NethroN napisał:

Poza tym z tego co sie orientuje, to nie bardzo nadaje sie na zaswietlone niebo jakie mam pod domem.

Tak, ale pod domem zawsze można spróbować z filtrem. A jak nastawiasz się, że jednak będziesz mógł wyjeżdżać te 25km to raczej pod to wybierałbym sprzęt, bo nic nie zastąpi ciemnego nieba. 

9 godzin temu, NethroN napisał:

Powinno to byc dosc mobilne, ale mimo tego to dosc duzy sprzet.

Zgadza się. I to jest najważniejsze pytanie, na które sam musisz sobie odpowiedzieć. Czy będziesz miał motywację to dźwigać. 

9 godzin temu, NethroN napisał:

Myslalem tez o jaki refraktorze o srednicy ok 120, ale to moze byc dosc kiepskie do DSow. Podejrzewam tez, ze planety moge sobie na takim sprzecie darowac ?

Właśnie wróciłem z obserwacji gdzie oglądałem DSy przez SW 120ed i nie powiedziałbym, że było kiepsko. Gromady otwarte w Woznicy były przecudne. Oczywiście przy M81, M82 i M33 od razu pomyślałem, że duże lustro nie byłoby złe. 😀 Ten Edek też dobrze spisuje się na planetach. Jeśli chodzi o achromat typu SW 120/600 to dobrze się będzie sprawdzał do szerokich pól. Ale na jasnych gwiazdach, księżycu i planetach będzie miał sporą aberację chromstyczną. No i każdy refraktor 120mm pokaże mniej niż Newton 8".

9 godzin temu, NethroN napisał:

A co z MAK i SCT ? Czy one sa bardziej uniwersalne ? MAKi chyba do DSow sa dosc srednie, ale taki 127 mm moglby dac rade ?

Ja mam MAKa 127. Kupiłem jako pierwszy teleskop. Na balkon do planet i księżyca idealny. Czy na DSach da radę? Jasne, że coś pokaże (opis obserwacji), ale znów będzie to mniej niż Newton 8". No i ma dużą światlosiłę i wąskie pole ograniczone wielkością przylotu. 

SCT fajna sprawa. Niestety droższe od Newtona. No i musisz jeszcze doliczyć koszt montażu. I oczywiście obowiązkowo odrosnik i/lub grzałka. 

Newtona trzeba oczywiście kolimować, co jest pewną niedogodnością. 

Jak dla mnie to Newton i SCT są dobrym wyborem dla Ciebie. (edit: zakładając, że masz w miarę ciemne niebo te 25km od domu) Chyba cena, wielkość i waga będą czynnikiem decydującym. Ale myślę, że inni też na pewno się wypowiedzą. 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio stałem przed takim samym wyborem. Na forach oczywiście wyczytałem, że najlepszym wyjściem będzie Synta8, ale martwiła mnie ta mobilność. Potem szukałem Synty6, Maka102 i wiele innych. Trafiła mi się okazja i kupiłem maka127. Mieszkam w mieście i w mieszkaniu torba z makiem mieści mi się w szafce, więc nie zajmuje miejsca, wynoszenie na balkon czy zabieranie ze sobą bezproblemowe. Makiem dodatkowo można w dzień pooglądać sobie przyrodę, czy krajobrazy.

Moim zdaniem jak masz lornetkę i będziesz się często przemieszczał to Mak i SCT będzie najlepszym wyborem bo po prostu częściej będziesz z nich korzystał, a chyba o to chodzi. Jakbyś mieszkał na wsi i tylko tam obserwował to jedynym wyborem była by Synta. Poza tym Synte można zawsze kopić jako drugi teleskop za jakiś czas :D

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mateu898 napisał:

Moim zdaniem jak masz lornetkę i będziesz się często przemieszczał to Mak i SCT będzie najlepszym wyborem bo po prostu częściej będziesz z nich korzystał, a chyba o to chodzi.

Tak wielkość ma znaczenie i sam tego doświadczam Obserwacja_1Obserwacja_2. Dlatego pisałem, wyraźnie, że kolega musi przemyśleć czy będzie miał motywację dźwigać Syntę 8". Nie ma teleskopu idealnego.

MAK 127 jest mały i kompaktowy, nie wymagający co do okularów, nie ma aberracji chromatycznej, za dnia też fajnie się sprawuje, idealny do biono, oprócz księżyca i planet, pokaże fajnie układy wielokrotne, gromady kuliste, jasne mgławice planetarne i inne zwarte DSy. Ale trzeba go chłodzić (niby drobiazg, ale dla mnie stało się to problemem), ma wąski przelot, który wraz z dużą światłosiłą sprawia, że maksymalna źrenice jaką uzyskasz to 2.5mm, a pole to 1.4* (SWAN 33mm). Więc dla obiektów gdzie preferujemy dużą, źrenice (np rozległe galaktyki, rozległe i słabych mgławice emisyjne czy refleksyjne i pozostałości po supernowych) czy duże pole - rozległe gromady otwarte nie będzie się dobrze sprawował.

Ale na przykład taki SW 120/600 - ta sama waga i prawie dwa razy dłuższy od MAK 127, ale nadal kompaktowy teleskop. Totalna odwrotność. Chłodzenie nie jest problemem, idealny do szerokich pól i daje dużą źrenicę. No ale ma aberracje chromatyczną na jasnych obiektach, jest wymagający co do okularów - po prostu wszystko odwrotnie. Czy jest gorszy od MAKa - chyba nie, jest inny. Dlatego tak strasznie trudno doradzić komuś pierwszy teleskop bo, każdy ma inne preferencje.

No to na koniec SCT i Newton. Bo tu mówimy o 8" a nie o 5" czy 4.75" - a to już jest znaczna różnica. Na wyjazdy pod ciemne niebo jak jest samochód chyba jednak lepsze.

Newton 8" na Dobsonie, tańszy, cięższy, większy niż SCT, ale w pojęciu samochodowym nadal mobilny. Trzeba kolimować za to krócej się chłodzi.

SCT 8" drogi, rzadko trafiają się używki, trzeba chłodzić i trzeba mieć odrośnik i/lub grzałkę. Bardziej kompaktowy i lżejszy od Newtona. Nie ma problemu z przelotem i zastosowaniem długich okularów jak w MAKu. Można też zastosować reduktor ogniskowej i jest idelny do bino.

1 godzinę temu, Mateu898 napisał:

Poza tym Synte można zawsze kopić jako drugi teleskop za jakiś czas

To prawda, ale j abym stawiał na refraktor jako uzupełnienie Synty 8".

Na koniec muszę uczciwie przyznać, że @Mateu898 trochę racji ma, bo ja swojego MAKa nie sprzedałem, bo lubię sobie przez niego z balkonu popatrzeć. Mimo wszystko ja bym proponował w tej kolejności:

  1. SCT 8" lub Newton na Dobsonie - po rozważeniu ceny, wagi i rozmiaru
  2. MAK 127 lub SW 120/600 - po rozważeniu preferencji obserwacyjnych.

I już zupełnie na koniec - warto się z kimś umówić i pooglądać przez różne sprzęty przed zakupem. Czasami to łatwiej napisać niż zrobić - ja kupowałem swojego MAKa 127 w ciemno :) 

 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, pmochocki napisał:

I już zupełnie na koniec - warto się z kimś umówić i pooglądać przez różne sprzęty przed zakupem.

Polecam zerknąć na mapki userów i skontaktować się z nimi (np. don Pedro, angelscorpion):

https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/membermap/

https://astropolis.pl/membermap/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Panowie za odpowiedzi. Przyznam, ze wybor jest dosc ciezki. Wszystko ma swoje za i przeciw. Reasumujac:

  • Lustro pod ciemne niebo, w dodatku kiepsko z mobilnoscia (waga ok 17kg), trzeba kolimowac przy kazdym uzyciu
  • Refraktor, bardziej mobilny, ujdzie tez pod miastem, na planetach moge sie spodziewac aberacji przy planetach,
  • MAK - fajny do US, dobrze sprawuje sie w miescie, jest mobilny, ale sredni do DSow (niestety te najbardziej mnie ciagna)

 

Pytanie:

  1. Ile moze chlodzic sie refraktor a ile MAK, zalozmy do temperatury 0 deg ?
  2. Ma ktos fotke z przykladem aberacji ? Przy jak jasnych obiektach ona wystepuje ? Przy DSach tez ? Rozumiem ze przy Marsie i Jowiszu to zobacze ?

Czy widac droge mleczna te 25 km ? Jasne. Nie sa to bieszczady, ale widac. calkiem fajnie.

Z tym, ze jeszcze jeden szczegol, niedlugo rodzi mi sie dzieciatko i z czasem bedzie kiepsko. Mam w planie ogladanie z podworka albo znalezc jakas blizsza miejscoweczke - choc wiem ze nie bedzie tak ciemna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, M.K. napisał:

Polecam zerknąć na mapki userów i skontaktować się z nimi (np. don Pedro, angelscorpion):

https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/membermap/

https://astropolis.pl/membermap/

 

Wlasnie don Pedro ostatnio poznalem. Nie wiem czy nie ma do sprzedania CST, tylko to juz drogi sprzet.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, NethroN napisał:

Dzieki Panowie za odpowiedzi. Przyznam, ze wybor jest dosc ciezki. Wszystko ma swoje za i przeciw. Reasumujac:

  • Lustro pod ciemne niebo, w dodatku kiepsko z mobilnoscia (waga ok 17kg), trzeba kolimowac przy kazdym uzyciu

Pierwsze słyszę o kolimacji przy każdym użyciu, możesz rozwinąć temat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, NethroN napisał:

Ile moze chlodzic sie refraktor a ile MAK, zalozmy do temperatury 0 deg ?

Z chłodzeniem teleskopu chodzi o wyrównanie jego temperatury z temperaturą otoczenia a nie chłodzenie go do zadanej wartości :) Ja mam 120/600 i chłodzę go ok. 20-30 minut przed obserwacją i jest git. Co do MAKa to nie wypowiem się, bo nie mam z nim doświadczenia.

Mogę za to wypowiedzieć się o 120/600. Zanim go kupiłem to rozważałem lustro 150/750 albo 120/600. Wybrałem akurat ten refraktor ze względu na większą mobilność i przeznaczenie do szerokich pól. Aberka w 120/600 na Jowiszu, Księżycu i Saturnie jest moim zdaniem znikoma na kitowych okularach i kątówce. Z miasta widziałem pasy na Jowiszu. Wenus to jedna wielka, fioletowa plama. Jest trochę lepiej po przymknięciu obiektywu. Dramat za to jest na najjaśniejszych gwiazdach - fiolet wali po oczach aż boli. Koledzy mówią, że jest znacznie lepiej po zmianie kątówki na lustrzaną. Ufam im, bo jednak do gwiazd ciągnie mnie najbardziej. 

Ogólnie jeśli chodzi o aberrację to spodziewałem się większej. Najbardziej przeszkadza mi ta na gwiazdach, bo nie są punktami jak te mniej jasne, tylko fioletowymi plackami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sylwas72 napisał:

Pierwsze słyszę o kolimacji przy każdym użyciu, możesz rozwinąć temat. 

Wlasciwie to mialo byc pytanie: czy trzeba kolimowac za kazdym razem ? Ale juz sie domyslam ze nie.

 

1 godzinę temu, Mateusz K. napisał:

Z chłodzeniem teleskopu chodzi o wyrównanie jego temperatury z temperaturą otoczenia a nie chłodzenie go do zadanej wartości :) Ja mam 120/600 i chłodzę go ok. 20-30 minut przed obserwacją i jest git. Co do MAKa to nie wypowiem się, bo nie mam z nim doświadczenia.

Rozumiem o co chodzi. Tu pytanie powinno brzmiec ile czasu bedzie trwalo wychlodzenie teleskopu do temp otoczenia = 0 deg. Tak sobie przyjalem ze bede obserwowal przy zerze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sylwas72 napisał:

Pierwsze słyszę o kolimacji przy każdym użyciu, możesz rozwinąć temat.

To chyba raczej było pytanie kontrolne. Nie trzeba kolimować przy każdym użyciu. Ale ogólnie trzeba się z tym liczyć, że jak się pojedzie na obserwacje to kolimacja może się okazać konieczna. 

Oczywiście taki MAK też ma śruby kolimacyjne, ale zazwyczaj (żeby nie powiedzieć nigdy) ich nie ruszamy. No chyba, że wpadliśmy na pomysł żeby np. nadać do samolotu teleskop do bagażu głównego i nie przewidzieliśmy jak źle taki bagaż potraktują. 

3 godziny temu, NethroN napisał:

Ile moze chlodzic sie refraktor a ile MAK

To oczywiście zależy od wielkości i różnicy temperatur. Ale weźmy zimę. W domu +22* a na zewnątrz -3* = 25* różnicy. Pierwsze co jak dojadę na obserwacje wyjmuje EDka z bagażnika i otwieram walizkę i daje mu się chodzić. Zanim rozstawie montaż, zamontuje teleskop, sprawdzę szukacz, zrobię szybki przegląd nieba za pomocą lornetki to EDek już jest na tyle wychłodzony, że można obserwować. MAK 127 w tej sytuacji potrzebowałby przynajmniej 1.5h.

MAK musi się chodzić tak długo z dwóch powodów. Konstrukcja sprawia, że światło przebiega przez tubę trzy razy (edit: co powoduje, że konstrukcja jest bardziej podatna na negatywne skutki ruchów konwekcyjnych wewnątrz tuby), a i ilość powietrza do ochłodzenia w stosunku do powierzchni przez którą może się chłodzić jest większa. 

3 godziny temu, NethroN napisał:

Z tym, ze jeszcze jeden szczegol, niedlugo rodzi mi sie dzieciatko i z czasem bedzie kiepsko.

Gratuluję. To jest dokładnie powód dla którego mając MAKa kupiłem refraktor. U mnie to wyglądało tak: MAK wychłodzony na balkonie, a tu dziecko płacze w nocy. I odwrotnie - niespodziewanie możliwość obserwacji a MAK nie wychłodzony. 

Więc może używany refraktor? Jak aberracja będzie Ciebie za bardzo denerwować sprzedasz po kosztach. 8" kupisz dodatkowo jak dziecko zacznie przesypiać całe noce. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, pmochocki napisał:

MAK musi się chodzić tak długo z dwóch powodów. Konstrukcja sprawia, że światło przebiega przez tubę trzy razy (edit: co powoduje, że konstrukcja jest bardziej podatna na negatywne skutki ruchów konwekcyjnych wewnątrz tuby), a i ilość powietrza do ochłodzenia w stosunku do powierzchni przez którą może się chłodzić jest większa.  

Gratuluję. To jest dokładnie powód dla którego mając MAKa kupiłem refraktor. U mnie to wyglądało tak: MAK wychłodzony na balkonie, a tu dziecko płacze w nocy. I odwrotnie - niespodziewanie możliwość obserwacji a MAK nie wychłodzony.

Czyli w chlodzeniu bardziej chodzi o konwekcje powietrza w tubie ? Ja myslalem ze bardziej o odksztalcenia cieplne zwierciadel i soczewek.

 

A dzieki :) Pierwszy dzieciak wiec zobaczymy jak to bedzie. Na szczescie zona wyrozumiala to chociaz nie bedzie robic problemow :)

Wlasnie tez tak powoli dochodze do wniosku, ze ze wzgledu na mobilnosc chyba wybiore refraktor, a potem ewentualnie jakas synte. Jesli chodzi o powiekszenie, to i tak bedzie nie lada przesiadka z lornetki 10x50.

Tylko takie pytanie ... co to jest ten EDek ? Marka ? Odmiana ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, NethroN napisał:

Czyli w chlodzeniu bardziej chodzi o konwekcje powietrza w tubie ? Ja myslalem ze bardziej o odksztalcenia cieplne zwierciadel i soczewek.

Tak na prawdę chodzi o jedno i drugie. Nie jestem ekspertem w tej sprawie, ale jedno jest pewne - z nie wychłodzonego MAKa obraz jest tragiczny: wszystko jest nieostre i falujące.

6 godzin temu, NethroN napisał:

Tylko takie pytanie ... co to jest ten EDek ? Marka ? Odmiana  ?

Pisząc EDek raz mam na myśli swój teleskop SW 120ED. A raz konstrukcję duplet ze szkłem ED (Extra Low Dispersion Glass). Masz Achromat , potem duplet z ED, a potem APO . Wszystko się rozbija o tą nieszczęsną aberację chromatyczną. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

http://www.astrokrak.pl/content/12-teleskop

 [mention=6873]pmochocki[/mention]

dublet

 

a tak poza tym zanim się zrobi masło maślane to należy rozróżnić że określenia

1. Achromat, apochromat itp. (stopień korekcji obiektywu)

2. Dublet, tryplet itp (budowa obiektywu)

3. ED, SD itp (rodzaj szkła zastosowany w zazwyczaj jednym z wielu elementów obiektywu)

zgodnie z powyższym rozróżnieniem mówią nam o 3 różnych nie koniecznie związanych ze sobą zagadnieniach.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, pmochocki napisał:

To chyba raczej było pytanie kontrolne. Nie trzeba kolimować przy każdym użyciu. Ale ogólnie trzeba się z tym liczyć, że jak się pojedzie na obserwacje to kolimacja może się okazać konieczna. 

To dobrze bo już się bałem, że to częsta procedura a to byłoby na pewno kłopotliwe. Ja też myślę o kupnie SW 150/750 także trochę się przestraszyłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MrOD napisał:

zgodnie z powyższym rozróżnieniem mówią nam o 3 różnych nie koniecznie związanych ze sobą zagadnieniach.

Zgadzam się że moje tłumacze nie było doskonałe i mocno uproszczone. Dziękuję, za wprowadzenie porządku w nazewnictwe i pojęciach. Za błędy ortograficzne też przepraszam. Ale czy te zagadnienia niekoniecznie są powiązane? 

Weźmy mój teleskop SW 120ED. Ja bym go nazwał dubletem że szkłem ED co daje nam semi-APO (nazwa też często krytykowana). Jaki on ma stopień korekcji obiektywu? 

Powszechnie stosuje się te różne nazwy zamiennie i w sposób ściśle powiązany - np Wikipedia: "Achromat, dublet achromatyczny – układ optyczny (np. obiektyw) składający się z dwóch soczewek [...]" 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panowie, troszke sie doeduklowalem i zrobilem maly rekonesans. Niestety apochromat jest troche poza moim budzetem. Pewnie bede musial wybrac cos tanszego. Co polecacie w kwocie do 3000 zl ? Montaz pewnie azymutalny ale paralaktyk tez wchodzi w gre.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.10.2018 o 22:37, NethroN napisał:

Panowie, troszke sie doeduklowalem i zrobilem maly rekonesans. Niestety apochromat jest troche poza moim budzetem. Pewnie bede musial wybrac cos tanszego. Co polecacie w kwocie do 3000 zl ? Montaz pewnie azymutalny ale paralaktyk tez wchodzi w gre.

SCT8 + AZ4, trochę więcej niż 3k, ale będzie Pan zadowolony. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, NethroN napisał:

Wlasnie mam okazje kupic takie cos https://deltaoptical.pl/tuba-optyczna-c8-a-xlt-cg-5?from=listing   za 3700 z roznymi dodatkami. Do tego montaz z 1500 ?? Okulary podobnie. Duuzo troche. Wszystko by bylo ok, ale dom wlasnie kupilem.

Ma ktos ewentualnie namiary na jakis montaz i okularki ?

SCT8 z giełdy to około 3k PLN max, AZ4 z giełdy to jakieś 500 zł. 

 

7 godzin temu, NethroN napisał:

Pierwszy z linku to F5, światłosilny teleskop, zatem najlepiej kupić do niego lepsze okulary jak Explore Scientific 82deg. Będzie duża aberacja chromatyczna na jasnych obiektach. Bez sensu do tego montaż EQ. Chcesz wygody, kup do niego AZ4. O teleskopie nic nie wiem. Będzie w sieci raczej dużo krytycznych uwag, bo to F5. 

Drugi, to długa tuba F8, lepiej optycznie, aberka mniejsza. Dla mnie za długi, po prostu niewygodny w użyciu. Ale co kto lubi. 

Moim zdaniem nie kombinuj tak z różnymi wynalazkami. Dostałeś wyżej różne propozycje, niekoniecznie moje, trzymaj się ich. 

Jedź na zlot lub znajdź lokalsów i zobacz co z czym się je. Jakie są różnice. 

Jako pierwszy sprzęt kupiłbym achromat 120/600 na AZ4 na nogach alu. Do tego okular ES 82 stopnie np 18mm, który da ŹW 18mm/5=3,6mm. Zostanie na drugiego ESa np 24mm, który da źrenicę wyjściową 24mm /5=4,8mm. Później możesz dokupić ES 11mm, ŹW=11mm/5=2,2mm i koniec. Nic więcej nie jest tu potrzebne. Może filtr Lumicon UHC do mgławic. Polecam. 

Do szerokich pól gwiezdnych, małych i średnich powiększeń całkiem nieźle. 

Jego większy brat 150/750 pokaże trochę więcej ale trochę więcej waży. Taki też miałem. Wybór należy do Ciebie. 

Poszukaj na giełdzie, daj ogłoszenia. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

SCT za 3 k ? Niezle. Nowy kosztuje prawie 5 k.

kjacek, chyba Ty sprzedawales wlasnie taki sprzet ?

Przyznam, ze SCT mnie kusi. Jakie on ma wady ? Poza tym, ze dosc dlugo sie chlodzi ?

Dlaczego bardziej polecasz montaz azymutalny ? Rozumiem, ze latwiejszy do ogarniecia na poczatek ?

Czyli dobra opcja jest tez achromat 120/600 i do tego lepsze okulary ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

SCT8 - trzeba wyrównać temperaturę z otoczeniem, konieczny odrośnik - sam zrobisz, przydatna grzałka lub suszarka do samochodu. Do rozległych DS-ów troszkę wąskie pole, ale z reduktorem f6.3 daje radę. Bez niego zresztą także ☺️

Ważna jest dobra kolimacja. Ja nie umiem tego dobrze robić. Swój kupiłem dość rozkolimowany i zaświniony wewnątrz. Ktoś pomógł mi to ogarnąć. 

EQ do wizuala jest bez sensu. Ale to moje zdanie. Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie pracy bez EQ... AZ po prostu ustawiasz na cel i patrzysz bez kombinowania. 

SCT8 były niedawno na giełdzie poniżej 3k.

Achromat 120/600 lub lepiej 150/750 to zupełnie inna bajka. Napisałem wyżej. 

Ale wielu nawet nie spojrzałoby w jego kierunku. Bo ma swoje wady. Aberka. Ale to sprzęt do szerszych pól. Nie do planet. 

Są ludzie, którzy korzystają ze sprzętu z wiedzą o jego ograniczeniach i tacy, którzy szukają wad w swoim lub innych sprzęcie. 

Nie ma sprzętu idealnego. Zrób sobie tabelkę. Zawsze jest coś kosztem czegoś innego. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)