Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, Ciekawska napisał:

...Wędrując sobie przez niebo, trafiłam na omikron i omegę Łabędzia, i och, po prostu ja (biip) Wydawały się być tak blisko, jak gdyby zawisły gdzieś ponad Ziemią! Wokół nich z każdą chwilą wyskakiwały kolejne i kolejne drobniutkie gwiazdeczki. To dziwne, ale w tamtym momencie się wzruszyłam. Ze łzami w oczach stałam wpatrzona w te płonące wspaniałymi kolorami diamenty. W ten sposób upłynęło mi kilkanaście minut. Nie mam pojęcia z czego wynikała tak gwałtowna reakcja na ten widok, ale wiem, że chyba znalazłam jeden ze swoich ulubionych obiektów na niebie…

A nie mówiłem? Geek

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I bardzo dobrze .......... że nie było szczegółowych opisów obiektów - tego na forum jest bardzo dużo i można poszukać interesującego tematu. Największą wartością jest opisanie wrażeń i niespodzianek, które czyhają po zmianie sprzętu. Osobiście nie patrzyłem nigdy przez lornetki inne niż 10x50 i 8x40 i ta relacja pokazała mi, że to co co z nimi robię - przegląd nieba, szybszy lub wolniejszy - to jest prawidłowe także dla większej lornetki. Po tej relacji, w moim prywatnym rankingu na sprzęt mobilny (lornetka - mały teleskop) znów przeważa lornetka, a że chwila podjęcia decyzji jest coraz bliższa, to chłonę jak gąbka wszelkie informację.

Życzę miłych wrażeń z użytkowania sprzętu i czystego nieba.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ladnie. Pozazdrościć nieba.

Polecam taki polarowy kominek na głowę z aliexpresu. Nie marznie się po prostu. Najgorsza rzecz to zmarznąć podczas obserwacji. 

Do tego lekkie kalosze, można kupić w sklepach budowlanych, są po prostu lekkie i nieprzemakalne, kolor zielony, mój najlepszy zakup od lat. Ciepłe skarpety itd.

Termos z ciepłym, co kto lubi.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kjacek napisał:

Ladnie. Pozazdrościć nieba.

Polecam taki polarowy kominek na głowę z aliexpresu. Nie marznie się po prostu. Najgorsza rzecz to zmarznąć podczas obserwacji. 

Do tego lekkie kalosze, można kupić w sklepach budowlanych, są po prostu lekkie i nieprzemakalne, kolor zielony, mój najlepszy zakup od lat. Ciepłe skarpety itd.

Termos z ciepłym, co kto lubi.

Puch, puch, puch :))

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest relacja ! I to się czyta. Jakoś nie kręci mnie czytanie kolejnej listy zaliczonych obiektów - zero emocji - równie dobrze mógłbym czytac książkę telefoniczną. Brawo Ola!

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że podoba się Wam ta relacja. Prawdę mówiąc troszkę bałam się ją publikować, zastanawiałam się jak ją odbierzecie, dlatego tym bardziej miło mi czytać Wasze komentarze :) 

21 minut temu, mandarin napisał:

A widziałaś już może jakieś niezidentyfikowane obiekty? :)

Nie ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajna relacja. Zapraszam kiedyś z nami na Scieszkow Groń lub do Złatnej. Myślę, że zwłaszcza w Złatnej zachwycisz się niebem od nowa?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, wessel napisał:

To jest relacja ! I to się czyta. Jakoś nie kręci mnie czytanie kolejnej listy zaliczonych obiektów - zero emocji - równie dobrze mógłbym czytac książkę telefoniczną. Brawo Ola!

Bo nie wiesz ile emocji może towarzyszyć wyłapywaniu obiektów z takiej pozornie suchej listy. A nie każdy ma dar lub potrzebę by przelewać je na klawiaturę. Zresztą, czasem wystarczy ten suchy konkret, a i tak relacja jest wybitna. Poczytaj w wolnej chwili Pawła Trybusa czy Piotrka Guzika. 

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za relację, bardzo fajnie się czyta :) Jedni lubią suche opisy, a inni tego typu historie - mi bardziej odpowiadają opisy tego typu, bardziej poetyckie i z zauważalną pasją  :) Sztuka opowiadania historii to cenna umiejętność :) 

W wolnej chwili napisz jak prezentują się planety przez tą lornetkę (jeśli miałaś okazję spoglądać) :) Szczególnie Jowisz i Saturn.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czytuję od czasu do czasu , jak mnie coś zainteresuje. Są zupełnie inne od tego co napisała Ola, pewnie bardziej wartościowe i pouczające...ale ja wolę takie "ciekawskie"... jeśli przeczytałeś kiedyś mój "Pomarańczowy baton..." to wiesz dlaczego.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Świetna relacja, aż od razu chce się chwycić lornetkę  ? Ja też ostatnio oglądałem gromady w Woźnicy, fajne obiekty dla początkującego. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko nie rezygnuj z teleskopu, chyba nie chcesz zostać Panasmarasem w spódnicy ;) ?

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, dexter77 napisał:

W wolnej chwili napisz jak prezentują się planety przez tą lornetkę (jeśli miałaś okazję spoglądać) :) Szczególnie Jowisz i Saturn.

O Jowiszu opowiem pewnie już w przyszłym sezonie :)) Ale oczywiście co nowego zobaczę, to zrelacjonuję, Saturna też. Co do Władcy Pierścieni to mogę tylko wspomnieć jak oglądałam go przez identyczną lornetę na zlocie i baaardzo mi się podobał, pamiętam na pewno, że pierścienie były oddzielone od planety :)  

 

2 godziny temu, Charon_X napisał:

Tylko nie rezygnuj z teleskopu, chyba nie chcesz zostać Panasmarasem w spódnicy ;) ?

Wydaje mi się, że na najbliższe kilka lat nie wrócę zupełnie do teleskopów, chyba że mnie wcześniej ze studiów wywalą :D Jak to wyjdzie i co będzie potem - czas pokaże. Oczywiście jeśli będę miała okazję - przez teleskop chętnie spojrzę, może mi oczu nie wypali, chociaż nie wiem jak to jest z lornetkowcami ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Już prawie skończyłem pisać relację z czwartkowych obserwacji z Blizin... I co ja teraz mam zrobić? Wyrzucić do kosza? Opublikować w obecnej formie to teraz trochę się boję, że się ośmieszę. :)

Jedyne co wymyśliłem to przeredagować i może przemycić jako załącznik do pytania, które od dłuższego czasu mi chodzi po głowie. ?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, pmochocki napisał:

Już prawie skończyłem pisać relację z czwartkowych obserwacji z Blizin... I co ja teraz mam zrobić? Wyrzucić do kosza? Opublikować w obecnej formie to teraz trochę się boję, że się ośmieszę. :)

Jedyne co wymyśliłem to przeredagować i może przemycić jako załącznik do pytania, które od dłuższego czasu mi chodzi po głowie. ?

 

No co Ty, wrzucaj śmiało! Też trochę obawiałam się jak zareagujecie na ten mój dziwny opis, a tu okazało się, że nie było czego się bać. Każda relacja jest cenna i warto się nią podzielić z innymi - ku rozwojowi i nauce dla siebie i forumowej społeczności. 
Kurczę trochę patetycznie to zabrzmiało, ale wiesz o co chodzi :)) Pomyśl co by było, gdyby po przeczytaniu relacji Panasmarasa wszyscy bali się wrzucać swoje :D

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze raz na spokojnie spróbuję to przeredagować. Nie ma się co poddawać. Pamiętam jak dziś, jak moja polonistka po maturze próbnej powiedziała mi: "Piotrusiu, pamiętaj, nadzieja umiera ostatnia." I oddała mi moja pracę wraz z modlitwą do Judy Tadeusza (patrona od spraw beznadziejnych). Więc coś wymyślę, ale w obecnej formie to raczej nie nadaje się... 

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piękna, niebiańska opowieść. Dziękuję :)

Na chłodne noce polecam polarowe kominki lub kominiarki - do kupienia za grosze w sklepach sportowych i outdoorowych. Ja swój komplet kupiłem w Decu za chyba 15zł z wyprzedaży. Polecam.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, pmochocki napisał:

Ja jeszcze raz na spokojnie spróbuję to przeredagować. Nie ma się co poddawać. Pamiętam jak dziś, jak moja polonistka po maturze próbnej powiedziała mi: "Piotrusiu, pamiętaj, nadzieja umiera ostatnia." I oddała mi moja pracę wraz z modlitwą do Judy Tadeusza (patrona od spraw beznadziejnych). Więc coś wymyślę, ale w obecnej formie to raczej nie nadaje się... 

Nie pękaj, jedziesz ?

Takie opowieści działają na wyobraźnię zarówno tych, którzy już swoje widzieli (i pozwala im przeżyć to w jakiś sposób raz jeszcze) jak i tych, którzy nie wiedzą o czym mowa. I to jest chyba nawet ważniejsze. 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, pmochocki napisał:

Już prawie skończyłem pisać relację z czwartkowych obserwacji z Blizin... I co ja teraz mam zrobić? Wyrzucić do kosza? Opublikować w obecnej formie to teraz trochę się boję, że się ośmieszę. :)

Jedyne co wymyśliłem to przeredagować i może przemycić jako załącznik do pytania, które od dłuższego czasu mi chodzi po głowie. ?

 

Nie ma zgody, mopanku! Żaden załącznik - ma być relacja! :))

Siła forum polega na różnorodności. Relacje mogą a nawet powinny mieć indywidualny charakter. Niech każdy pisze, co mu w duszy gra i jak potrafi (a ja co najwyżej poprawię ortografiki ):diablatko:

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Janko napisał:

Nie ma zgody, mopanku! Żaden załącznik - ma być relacja! :))

 

14 godzin temu, Ciekawska napisał:

Każda relacja jest cenna i warto się nią podzielić z innymi - ku rozwojowi i nauce dla siebie i forumowej społeczności. 

Niech wam będzie - połączę tylko ostatnie dwie obserwacje w jedną całość, bo są bardzo ze sobą powiązane i opublikuje relacje ku rozwojowi i nauce dla siebie i forumowej społeczności.

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Ze łzami w oczach stałam wpatrzona w te płonące kolorami diamenty" i dalej  "To tam, pomimo przecierania co jakiś czas obiektywów szmatką, gwiazdy wciąż na nowo przywdziewały sukienki z rozmytego mgliście światła" Z wielką uwagą przeczytałem te pięknie napisane, obserwacyjne wrażenia.Przyszło mi jednak do głowy, że oprócz przecierania obiektywów, warto by było przetrzeć też oczy. Jak wiadomo poprzez łzy słabiej się widzi, tak jakby właśni przez mgłę.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.10.2018 o 00:21, Ciekawska napisał:

Jest 14.10.2018 r., godz. 0:33.
Siedzę teraz w kuchni,

. . .
Dziwne okazały się te obserwacje, jakieś takie inne.
Ale cudowne.
Dobranoc.

Przecież relacje z obserwacji Oli są lepsze od powieści sensacyjnych. Czytam jednym tchem. Kiedy następny odcinek?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Czytam jednym tchem" i to jest błąd. Czytać należy powoli i dokładnie. Nie chcę tutaj odmówić Oli zdolności literackich, uważam nawet że ma duży potencjał w tej dziedzinie.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do lornety przyda się nie szmata, lecz odrośniki. Zrobiłem takie u siebie w Nikonie, bo bliski punkt rosy wkurzał niemożebnie. Wyjściem była obserwacja na zmianę lornetkami, ale to przecież lornetki mają mi służyć, a nie ja lornetkom ;) Krótko pisząc: maksymalna bezpieczna długość odrośnika pod kątem winietowania Nikona:

6,5cm średnicy zewn. obudowy - 5cm obiektyw / tangens 5* (pole widzenia Nikona)

1,5cm/0,08748866 = 17,1450791451cm

Zrobiłem je na 15cm, ale mogę wsunąć około 6 cm na lufy lornety, nie winietują. Od tego czasu obiektywy jeszcze ani razu mi nie zaparowały, choć na żurawiu wilgoć skraplała się i kapała. Z drugiej strony lornety pomocne jest odwinięcie muszli ocznych na lornetę, jak do obserwacji przez osobę noszącą okulary. Przepływ powietrza pomiędzy gałką oczną, a okularem lornetki praktycznie zapobiega parowaniu szkieł. Należy jedynie pamiętać o zachowaniu odpowiedniego dystansu oka do szkła. Odrośniki dają też +10 do jakości obrazu. Polecam przekonać się samemu :) Czekam na niskie temperatury, które być może wymuszą termomodernizację odrośników.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)