Skocz do zawartości
dexter77

Dobson 8, Mak 127 czy ED 100?

Rekomendowane odpowiedzi

Polecam spojrzenie w trzy zestawy urządzeń do obserwacji nieba. Dobson 8-10", ED-ek SW 80-100 mm, i lornetka ( 10x50, 20x80 ) . Na pewno będziesz wiedział jak ukierunkować swoje sprzętowe priorytety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Foton napisał:

Polecam spojrzenie w trzy zestawy urządzeń do obserwacji nieba. Dobson 8-10", ED-ek SW 80-100 mm, i lornetka ( 10x50, 20x80 ) . Na pewno będziesz wiedział jak ukierunkować swoje sprzętowe priorytety.

Jak pisałem spoglądałem przez 8” i 10” - odrzuciłem je. Lornetkę 10x50 posiadam, przez 20x80 spoglądałem (podobał mi się obraz).

Czekam jeszcze na możliwość spojrzenia przez ED80 :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.01.2019 o 08:40, dexter77 napisał:

Zdecydowanie nie, napisałem już wyźej.

"Nauczysz się" oglądać niebo to szybko zmienisz zdanie, pominę już fakt jakie okulary mieliście do dyspozycji , bo sam teleskop to 1/4 sukcesu, odemnie to tyle i powodzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Grzegorz Czernecki napisał:

"Nauczysz się" oglądać niebo to szybko zmienisz zdanie, pominę już fakt jakie okulary mieliście do dyspozycji , bo sam teleskop to 1/4 sukcesu, odemnie to tyle i powodzenia.

Dokładnie tak. Bo to nie jest tak, że popatrzysz i już jest super. Jakie było niebo, gdy je oglądaliście, jaka źrenica wyjściowa i rodzaj okularów, ile czasu trwała adaptacja do ciemności, czy teleskop był wychłodzony, czy lustro nie było zaparowane itp itd. 

A poza tym patrzeć przez teleskop należy się nauczyć. Nie mówię o znajdowaniu obiektów na niebie, tylko o swoistym 'rozpoznawaniu' obrazu w okularze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spoglądałem przez Synte 8 i 10. Z 10 mieliśmy do dyspozycji ESy 82 stopnie. Niebo było wiejskie, warunki super. 

Nie poczułem żadnej tęsknoty do takiego obrazka, także nie wmawiajcie mi na siłę, że się przekonam (może gdybym miał do dyspozycji ogródek i mógłbym korzystać za każdym razem, gdy są warunki ze spokojem..) :) Poza tym są jeszcze inne czynniki, jak np. mobilność, poręczność, balkon, ograniczony czas na obserwacje. Chyba o tym zapomnieliście :) 

Czytałem już kilka wątków, jak to Newton na Dobsie był odsyłany/odsprzedawany. W moim przypadku byłoby teraz podobnie :) 

Nie twierdzę, że to sprzęt zły, to po prostu nie jest sprzęt dla mnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że Newton na Dobsonie to Jedyny Słuszny Teleskop. Jak widać nie dla każdego. Wciskanie go komuś mieszkającemu w bloku ...

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Karol_C napisał:

Wiadomo, że Newton na Dobsonie to Jedyny Słuszny Teleskop. Jak widać nie dla każdego. Wciskanie go komuś mieszkającemu w bloku ...

A kto tak robi?... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kjacek napisał:

A kto tak robi?... 

Padły takie propozycje mimo, że już autor napisał że nie chce. 

Newton super sprawa ale w bloku ? Chyba, że kratownica. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.01.2019 o 09:04, Karol_C napisał:

Padły takie propozycje mimo, że już autor napisał że nie chce. 

Newton super sprawa ale w bloku ? Chyba, że kratownica. 

A co za różnica kratownica czy nie? Na pewno mniej miejsca na balkonie zajmie i wygodniejszy w obsłudze będzie montaż dobsona niż statyw paralaktyka, Zacznijmy jednak od tego, że blok to delikatnie mówiąc średnie miejsce do prowadzenia obserwacji astronomicznych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Grzegorz Czernecki napisał:

A co za różnica kratownica czy nie? Na pewno mniej miejsca na balkonie zajmie i wygodniejszy w obsłudze będzie montaż dobsona niż statyw paralaktyka, Zacznijmy jednak od tego, że blok to delikatnie mówiąc średnie miejsce do prowadzenia obserwacji astronomicznych.

W transporcie to ma chyba jednak znaczenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Każdy (no, prawie każdy) obserwator przechodził kiedyś etap średniego/dużego newtona na dobsie. Długość tego etapu zależna jest od potencjału psychofizycznego danego delikwenta i średnicy lustra. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lukost napisał:

Każdy (no, prawie każdy) obserwator przechodził kiedyś etap średniego/dużego newtona na dobsie. Długość tego etapu zależna jest od potencjału psychofizycznego danego delikwenta. ;)

W takim razie jaki jest następny etap? Może od razu do niego przeskoczę :) 
Balkon nie jest głównym wyznacznikiem, chodzi mi bardziej o mobilność i szybkie spakowanie sprzętu (czyt. mniej miejsca w bagażniku).
Odnośnie balkonu brałem pod uwagę tylko obserwacje US.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, dexter77 napisał:

W takim razie jaki jest następny etap? Może od razu do niego przeskoczę :) 
Balkon nie jest głównym wyznacznikiem, chodzi mi bardziej o mobilność i szybkie spakowanie sprzętu (czyt. mniej miejsca w bagażniku).
Odnośnie balkonu brałem pod uwagę tylko obserwacje US.

Pewnie szerokie pola. To często pierwszy i ostatni etap jak widzę po wielu wizualowcach.

Od siebie dodam, że gdyby nie to że mam możliwość przechowywania teleskopu w miejcu, gdzie łatwo załadować go do auta, to pewnie sprzedałbym Taurusa 16". Waży tyle co Synta 10", ale znoszenie i wnoszenie go z 3 piętra to dramat w czterech aktach.

Wydaje mi się, że dobra lornetka czy bino to sprzęt ponadczasowy, niezależnie od etapu.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Następny etap? U mnie było to zejście z 16 cali do trussowej dwunastki (Taurus), uzupełnionej o dużą lornetę i achromat 150 mm do szerokich pól. A, plus nasadka bino, która naprawdę zmienia sporo w odbiorze obiektów (in plus). Gdybym dziś miał zaczynać od zera, kupiłbym SCT8 z rzeczoną nasadką plus lornetkę 15x70. A jeśli wciągną kogoś obserwacje obiektów DS, to tylko lusterko 12-13" w kratownicy. Obejrzyj to kiedyś, naprawdę poręczna i wygodna rzecz. Ktoś kiedyś na zlocie widząc rozmiar Taurusa 300/1500 spytał, czy to ósemka. ;)

Ale ile ludzi tyle opinii; nie spodziewaj się jedynie słusznych porad, sam musisz dojść do tego, co preferujesz.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Grzegorz Czernecki napisał:

Zacznijmy jednak od tego, że blok to delikatnie mówiąc średnie miejsce do prowadzenia obserwacji astronomicznych.

Obiektywnie patrząc oczywiście masz racę. Jednak możliwość popatrzenia na księżyc czy US z moim sześciolatkiem czy trzylatkiem z balkonu jest bezecna. Im jakoś nie przeszkadza, że obraz trochę faluje :)
Jak @dexter77 ma małe dzieci to mały teleskop pod tym względem sprawdzi się o wiele lepiej niż każda lornetka czy wielka armata.
Wracając do balkonu to ja sobie też lubię zerknąć na księżyc czy US nie koniecznie z wielką spiną, wyjazdem itd. Ot takie leniwe obserwacje, - poszukać kraterów na księżycu, zerknąć na Jowisza czy spojrzeć na jakąś łatwą gwiazdę podwójną. 

40 minut temu, lukost napisał:

Każdy (no, prawie każdy) obserwator przechodził kiedyś etap średniego/dużego newtona na dobsie.

To jest chyba mój następny etap. Najbliższe zloty zweryfikują ten pomysł.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakbym nie miał co zrobić ze sporą ilością pieniędzy, to sprawiłbym sobie jakąś duża kratownicę do masakrowania DSów. Nic nie zastąpi dużej apertury pod ciemnym niebem. A że nie byłbym w stanie zrezygnować z szerokiego pola, to jako uzupełnienie zafundowałbym sobie lornetę, coś w okolicach 15x70 żeby było mobilnie. Albo po prostu zostawiłbym sobie achro 120/600.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.01.2019 o 16:51, astrobonq napisał:

Jakbym nie miał co zrobić ze sporą ilością pieniędzy, to sprawiłbym sobie jakąś duża kratownicę do masakrowania DSów. Nic nie zastąpi dużej apertury pod ciemnym niebem. A że nie byłbym w stanie zrezygnować z szerokiego pola, to jako uzupełnienie zafundowałbym sobie lornetę, coś w okolicach 15x70 żeby było mobilnie. Albo po prostu zostawiłbym sobie achro 120/600.

Odkopałem Twój wątek sprzed roku, gdzie szukałeś teleskopu. Widziałem, że nabyłeś Nikona + małego Maka, którego potem zwróciłeś i poszedłeś w 120/600. Rozumiem, że to aktualne? Jak oceniasz po roku swoje obserwacje/mobilność z 120/600? Czy oprócz 120/600 posiadasz też 90/900?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, dexter77 napisał:

Odkopałem Twój wątek sprzed roku, gdzie szukałeś teleskopu. Widziałem, że nabyłeś Nikona + małego Maka, którego potem zwróciłeś i poszedłeś w 120/600. Rozumiem, że to aktualne? Jak oceniasz po roku swoje obserwacje/mobilność z 120/600? Czy oprócz 120/600 posiadasz też 90/900?

Archeolog się znalazł 😛 Konfiguracja sprzętowa jest aktualna. Jeśli ktoś szuka mobilnego sprzętu do DSów to 120/600 na az4 to zestaw, który z czystym sumieniem mogę polecić.

Teleskop + montaż ładuje do torby, która waży jakieś 8-9kg. W drugą rękę walizeczka na kątówkę i okulary. Do plecaka inne graty typu mapy, latarka, zapas pączków itp i całość znoszę do auta na jeden raz.

Przez 120mm soczewki już co nieco widać. Jasne DSy pokazują przynajmniej tyle detalu, co Newton 150, choć w tym drugim mamy nieco większe powiększenia dostępne. No i te szerokie pola... z Maxvision 28mm mam bodajże 3,13 stopnia pola widzenia, a da się wycisnąć jeszcze więcej (np z Luminosem 31mm 82 stopnie wychodzi 4,2 stopnia). Praktycznie cała Andromeda mi się mieści, Plejady bez problemu, można też łowić takie kwiatki jak np zbliżenie komety Giacobini-Zinner do M36. Szerokie pola rządzą :D

Tańszą i przy okazji lepszą do US alternatywą może być właśnie Newton 150/750. Tylko jedna uwaga odnośnie krótkiego achro - ten sprzęt wymaga dobrej jakości kątówki i okularów, a to niestety kosztuje.

90/900 dawno sprzedałem i jakoś za nim nie tęsknię :)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, dexter77 napisał:

A ogarniasz nim też czasami planety/księżyc? (Tak wiem, że to nie sprzęt do tego :) )

Zdarza się, tu masz więcej info.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2019 o 16:58, astrobonq napisał:

Jeśli ktoś szuka mobilnego sprzętu do DSów to 120/600 na az4 to zestaw, który z czystym sumieniem mogę polecić.

 

W dniu 11.01.2019 o 16:58, astrobonq napisał:

Przez 120mm soczewki już co nieco widać. Jasne DSy pokazują przynajmniej tyle detalu, co Newton 150, choć w tym drugim mamy nieco większe powiększenia dostępne. No i te szerokie pola...

Nigdy nie miałem krótkiego achromatu, ale trudno się nie zgodzić z tymi cytatami. Mając MAKa 127 kupowałem ED120 z myślą by mieć jeden uniwersalny teleskop. Ale EDek jest za długi na balkon, za ciężki na AZ4 i nie za bardzo nadaje się na obserwacje z moimi dziećmi. No ale okazja była i prawda jest taka, że uwielbiam swojego EDka. Jednak MAK też został ze względu na balkon i dzieciaki. W 120mm można na prawdę dużo zobaczyć. Praktycznie wszystko co w życiu widziałem było w 120-127mm. Jeśli ktoś chce mały teleskop do DSów na szybkie wypdy, to jest bardzo ciekawy pomysł. Jeśli rozważymy, że można go dość tanio uzupełnić takim MAKiem 127 do księżyca, planet i gwiazd podwójnych to taki achromat staje się na prawdę łakomym kąskiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, pmochocki napisał:

 

Achromat 120/600 to teleskop do szerokich pól. DSów w kontekście. Nie do planet. 

Sprzęt o dużej aberracji chromatycznej, która jest widoczna na bardzo jasnych obiektach.

Lubi lepsze okulary jak ESy 82deg. 

Jest za to dość mobilny, AZ4 to dobry wybór. 

Ja wspominam go bardzo dobrze. Podobnie jak jego większego brata achromat 150/750. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na razie odłożyłem decyzję, nie ma pogody (i z tego co widzę jeszcze długo nie będzie), także zakup teraz i tak nie ma dla mnie sensu :) 

  • Confused 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie to samo, ale z mniejszym prawdopodobieństwem (inna pora roku) :)

W każdym razie nie lubię wydawać $ na coś, co stoi bezużyteczne 🙂 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dex to złe hobby wybrałeś ;) Tu jak jest 6-8 razy dobry warun (uwzględniając nów) to jest dobry rok ;) Więc sprzęt głównie czeka :) Jedyna opcja to przeprowadzka do Chile :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, wojt0000 napisał:

Jedyna opcja to przeprowadzka do Chile

Jak można tak kłamać w żywe oczy. A Izrael, wschodnia cześć Kalifornii, południowa Grecja ? Jest tyle miejsc w których pogoda i warunki sprzyjają częstym obserwacjom... 😁

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)