Skocz do zawartości
sylaviia

najlepsze i najgorsze okulary

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się nad wyborem nowych okularów (najlepiej do planet) do telesekopu Dobson 12" stąd moje pytanie:

jakie są najlepsze okulary, które zachwyciły was obrazem jaki dają i nie żałujecie ich zakupu, a również jakie uważacie za stratę pieniędzy i napewno nie kupilibyście ich ponownie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Do planet będą super Baader Ortho,wyskakują na giełdach w bardzo dobrych cenach.I chyba bardzo dobrych okularów specjalnie do planet w tak dobrych cenach się dziś nie kupi.

Dla mnie ulubionymi są lantanowe LVW Vixena,te  planety,Księżyc i głębokie niebo doskonale pokazują,ale niestety taka wszechstronność już nie jest tania.

ale jak widać i w sklepach są dostępne:

https://deltaoptical.pl/okular-classic-plossl-10mm?gclid=Cj0KCQiAjszhBRDgARIsAH8KgvfmOygHG0PQyVHtdWRIEar-dAb0UqdSitPxSR4jkECX-0ParBJxq8caAoHuEALw_wcB

https://deltaoptical.pl/okular-classic-plossl-6mm?gclid=Cj0KCQiAjszhBRDgARIsAH8Kgvf1BbARFv2Z97Ggk4AwTWh194pmk-ezikN0c-1eyjfAlq8Fb2N4zoEaAvYEEALw_wcB

 

Edytowane przez marianowski
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam całą serię Baader Classic Ortho i sprawdzają się w każdym moim teleskopie. Mają jednak małe pole i mały odstęp źrenicy wyjściowej. Ale to są typowe okulary planetarne z małą ilością szkła.

LVW nie mam, ale po opiniach to okulary, które albo pokochasz, albo znienawidzisz. Mają duży odstęp źrenicy wyjściowe i średnie pole. Uważam, że to bardzo ciekawa propozycja do planet.

ESy 82* - moje ulubione okulary do szerokich pól. Do planet wolę Baader Classic Ortho.

Na koniec uwaga ogólna:

Godzinę temu, sylaviia napisał:

jakie są najlepsze okulary, które zachwyciły was obrazem jaki dają i nie żałujecie ich zakupu

Niestety często dany okular należny rozpatrywać z konkretnym teleskopem. Np: SWAN 33mm - mój ulubiony i ukochany okular w MAKu 127 (f/12) okazał się troszkę irytujący w AT72ED (f/6).

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, pmochocki napisał:

ESy 82* - moje ulubione okulary do szerokich pól. Do planet wolę Baader Classic Ortho.

:) właśnie,to takie niepozorne kieliszki,w skrócie,mały ale wariat,zawsze darzyłem je dużym sentymentem.

15 minut temu, pmochocki napisał:

LVW nie mam, ale po opiniach to okulary, które albo pokochasz, albo znienawidzisz. Mają duży odstęp źrenicy wyjściowe i średnie pole. Uważam, że to bardzo ciekawa propozycja do planet.

I słusznie uważasz.Ktoś je świetnie skonstruował,są świetnie skorygowane więc gdy atmosfera pozwoli odkrywają niesamowicie szczegół planety,można powiedzieć że obnażają planety.Stosowałem LVW w połączeniu z SCT 6 cali i to co zrobił pewnej nocy 5mm z Saturnem myślałem że teleskop zamienił się w duże APO.

Gdyby nie pole własne jakby wyjęte z super plossli pewnie wielu nawet by na ESy nie spojrzało,ale to tylko moja opinia. :) 

  • Like 2
  • Confused 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei polecam jeszcze okulary ze stajni Vixena,  LV i NLV. Dają doskonałe obrazy i mają wygodny ER. Jedynie pole mogło by być większe bo dają około 48-50*. Trafiają się jeszcze na giełdach. Polecam.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze jakie miałem okazję używać - seria TV Delos i Nagler T4 12mm.

Najgorsze - chyba takich nie ma. Zdarza mi się korzystać z Kellnera Celestrona 10mm, którego dostałem kiedyś jako zatyczkę do wyciągu i powiem że do podwójnych świetnie się spisuje.

Żałowanie po zakupie - LVW. Kupiłem serię kierując się opiniami w internetach i wyprzedając serię SW SWA 70*. Owszem, było nieco ostrzej i nieco lepszy kontrast ale pole mniejsze oraz większa wrażliwość na osiowe patrzenie. Źle mi się przez nie patrzyło i sprzedałem bez żalu.

Podobnie było z ES 82*. Najpierw zachwyty, ochy i achy, ten kontrast i ta ostrość a potem rzeczywistość - mały ER, szybko zaparowywały, brudne soczewki i czyszczenie po każdych obserwacjach. Pozbyłem się dosyć szybko.

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Do powyższego dorzucił bym jeszcze krótkie Pentaxy XW (ogniskowe 10 mm i mniejsze). Dobre są jeszcze Baadery Morpheus, seria Vixen SSW i TV DeLite (tych ostatnich nie miałem w wyciągu).

Ps oczywiście wymieniam tu krótkie okulary dedykowane do światłosilnego newtona na dobsonie. Dobrych planetarnych szkieł jest nieco więcej. 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Okulary jakie uważam za stratę pieniędzy:

- okulary o małym odstępie źrenicy od oka, które szybko zaparują i zabrudzą się od rzęs, uniemożliwiając dłuższe obserwacje planety,

- okulary o małym własnym polu widzenia, utrudniające odnalezienie i utrzymanie planety w polu widzenia teleskopu bez napędu osi,

- okulary o zbyt krótkiej ogniskowej w odniesieniu do średnicy / ogniskowej teleskopu i warunków obserwacji planet, które umówmy się, nie są ostatnimi laty najbardziej korzystne.

Dobrze wydane pieniądze na okulary do Twojego teleskopu to:

- JEDEN lecz dobrej klasy okular w oprawie 1,25 cala o ogniskowej 6-8 mm, polu widzenia nie mniejszym niż 70 stopni i odstępie źrenicy od oka nie mniejszym niż 16 mm.

- Pieniądze na dobry okular należy także rozplanować na paliwo do samochodu, który służy jako środek transportu teleskopu w miejsca oddalone od ścisłych terenów miejskich, gdzie powietrze jest bardziej przejrzyste i stabilne (mniej faluje od nagrzanego w mieście betonu i stali).

Koledzy wyżej wymienili już pewne dobre, konkretne propozycje. Ja dodam Baader Morpheus, TeleVue Delos.

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Windforce napisał:

okulary o małym odstępie źrenicy od oka, które szybko zaparują i zabrudzą się od rzęs, uniemożliwiając dłuższe obserwacje planety,

Mały odstęp jest czasem denerwujący szczególnie jak okular zaparuje. Z tym się zgadzam bez dwóch zdań. Wiadomo, że można kupić LVW za tysiaka i problemu nie ma. Mogę też kupić BCO za 120zł na giełdzie i ogrzać go nawiewem z samochodu, prowizoryczną grzałką elenktyczną czy rozgrzewaczem do dłoni.

32 minuty temu, Windforce napisał:

okulary o małym własnym polu widzenia, utrudniające odnalezienie i utrzymanie planety w polu widzenia teleskopu bez napędu osi,

W swoich sprzętach nie miałem tego problemu, szczególnie dobrze sprawdzały się mikro ruchy. Ale na Dobsonie to może być poważniejszy problem i przyznaje, że o tym nie pomyślałem proponując BCO.

33 minuty temu, Windforce napisał:

- JEDEN lecz dobrej klasy okular w oprawie 1,25 cala o ogniskowej 6-8 mm, polu widzenia nie mniejszym niż 70 stopni i odstępie źrenicy od oka nie mniejszym niż 16 mm.

To jest słuszna uwaga - często warto pójść w jakość a nie w ilość.

34 minuty temu, Windforce napisał:

TeleVue Delos.

Używałeś ich? Możesz coś więcej o nich napisać? Jakieś subiektywne porównanie do popularnych LVW? Lub porównanie do innych bardziej popularnych okularów o dużym odstępie źrenicy wyjściowej.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, piotrkusiu napisał:

Podobnie było z ES 82*. Najpierw zachwyty, ochy i achy, ten kontrast i ta ostrość a potem rzeczywistość - mały ER, szybko zaparowywały, brudne soczewki i czyszczenie po każdych obserwacjach. Pozbyłem się dosyć szybko.

Piszesz o ESach ogólnie, czy o krótkich ogniskowych?

3 godziny temu, piotrkusiu napisał:

Najlepsze jakie miałem okazję używać - seria TV Delos i Nagler T4 12mm.

Napisz proszę więcej o serii TeleVue Delos. I też pytanie czy użyłeś z tej serii tylko krótkich ogniskowych czy może coś dłuższego też. Fajnie by było dowiedzieć się coś więcej o tych okularach z pierwszej ręki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mogłem pooglądać sobie maleńki kawałek Wszechświata przez większość Delosów z serii (z wyłączeniem tych najkrótszych i najdłuższego w ogniskowej). Jeśli chcesz mieć po prostu okular najlepszy jaki jest, niestety nie ma za bardzo innej drogi. Można mieć zawsze okular będący ekstremalnie dobry w jakiejś konkretnej dziedzinie, np. w transmisji, polu widzenia, wygodzie obserwacji, małej wadze, niskiej cenie. Próżno jednak szukać innych okularów o tak doskonałym balansie zalet, o tak wszechstronnie ukierunkowanych zdolnościach i o takiej stabilności i przewidywalności parametrów całej serii, jaką dają Delosy... Jeśli ktoś zmienia z Orto lub krótkich Plossli, przyzwyczajenia będzie wymagać właściwe ustawienie oka przy soczewce. Dodam właściwe, a nie usilne wciskanie gałki w szkła z przeświadczeniem że tak być musi. Obraz jak z Orto w 70-stopniowym polu widzenia, chyba że masz Takahashi i obserwujesz z Mauna Kea..

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Windforce, patrzę na Twoją stopkę w poście i muszę przyznać, że urzekł mnie Twój "minimalizm". Jeden teleskop, trzy okulary i jeden filtr. Sztuka prostoty - na prawdę mnie zainspirowałeś.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję. :)Nie od wczoraj się tym zajmuję... :)

Ethosy wybrałem za ich 100-stopniowe pole widzenia, za 3% niższą transmisję niż Delosy która mnie nie boli, za większą wagę która mi nie przeszkadza w dużym teleskopie i za to że kiedyś mogłem sobie na nie pozwolić (teraz w życiu bym nie wydał tak pieniędzy ale i miałem trochę szczęścia w zakupach), nawet jeśli przyjdzie mi zmienić teleskop wiem, że okulary na przyjęcie tego nowego już są. ER w 6-mm jest już dość skąpy w porównaniu z odpowiednim Delosem ale i tak używam go najrzadziej. 21-mm to sztos w F/5 pod ciemnym niebem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Foton napisał:

Ja z kolei polecam jeszcze okulary ze stajni Vixena,  LV i NLV. Dają doskonałe obrazy i mają wygodny ER. Jedynie pole mogło by być większe bo dają około 48-50*. Trafiają się jeszcze na giełdach. Polecam.

Obecnie w sklepach dostępne są  SLV. Są tak samo ostre i kontrastowe. Porównywałem SLV ze starą wersją kolegi i różnią się optycznie tylko tym, że transmisja jest nieco lepsza w SLV.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Windforce

obserwujesz bardziej ambitne/słabsze/trudniejsze DSy ? Jeśli tak to czy zestaw 3 okularów wystarcza Ci ? Nie brakuje Ci czasem innego powiększenia czy np. lepszej transmisji ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Astronomia, teleskopy astronomiczne i obserwacje nocnego nieba to nie tylko moja pasja. Z upływem czasu nauczyłem się po prostu wydajnie korzystać ze swoich narzędzi pracy i szanować czas obserwacyjny. To, że wymagające grupy galaktyk i ciemne mgławice będą widoczne 3% lepiej w okularze innym niż mój po prostu przestało mnie nurtować. Z kolei widok szlagierów nocnego nieba w okularach 100-stopni jest frapujący, głęboko zapada w pamięć ludzi pierwszy raz spoglądających w niebo i daje niesamowitego kopa mi, jako pasjonatowi. Posiadanie wiadra okularów, filtrów i innych dupereli przy stanowisku obserwacyjnym nie jest wygodne. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, jak podchodzimy do swojego zajęcia. Pozwól, że zrobię analogię do branży audio, w której ostatnio mocno siedzę. Ludzie, zwani audiofilami, dzielą się zasadniczo na dwa obozy. Pierwszy, stanowiący 90%, jest to obóz wyznawców sprzętu. Ciągle sprzedają/kupują drogie przewody, posrebrzane kondensatory, coraz to wymyślniejsze wzmacniacze lampowe, a ich frustracjom związanym z doborem sprzętu nie ma końca i co gorsza, uwielbiają tym epatować w internecie. Drugi obóz audiofilów skupia się na muzyce. Ludzie, którzy są oblatani w temacie płyt, wydawnictw. W swój wolny czas, uwielbiają wieczory spędzać relaksując się przy muzyce z filiżanką herbaty, a komputer włączają zazwyczaj po to, że mają na nim serwer z plikami muzycznymi. :)

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ci drudzy to nie audiofile ale melomani ;) Gdzieś kiedyś czytałem, że audiofil słucha wad sprzętu, a meloman muzyki.

Co do okularów to też ostatnio zrobiłem spory remanent i wygląda na to, że zostanie tylko zoom Baadera 8-24 z dedykowanym barlowem oraz Meade 24 68, który z flattenerem daje ostre obrazy po brzeg. 

Są jeszcze dwie parki 20 i 12 mm do nasadki bino, ale zastanawiam się czy jednak nie dokupić drugiego zooma i mieć spokój z okularami, tym bardziej, że zoom i tak wyczerpuje dostępne pole w nasadce. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Windforce

Bardzo rozsądne podejście. 

Ja też mam inne zainteresowania, hobby i pasje ale na szczęście nie wymagają dużych nakładów finansowych. Po za tym, ja jestem w drugiej grupie. Nie kupuje czegoś by stało na półce. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A Ja z kolei należę do tych co lubią  zależnie od warunków  popatrzeć w danej chwili przez konkretny , akurat pasujący okular. Wiadra szkieł nie mam ale paroma soczewkami ze średniej półki dysponuję i uważam, że coś co jest do wszystkiego to jest do niczego. Dlatego mam szkła na konkretne warunki i na półce raczej one nie stoją. No chyba, że z braku pogody obserwacyjnej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To wracając do okularów... 

Ja mam zdecydowanie za małe porównanie, ale mnie kompletnie zauroczył widok przez ES 40 (68 stopni).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tym małym ER i parowaniem, to się nie zgadzam. Jeszcze nigdy mi nie zaparowały orciaki w metalowej obudowie, natomiast zdarzało się, ze okulary z dużym ER jak najbardziej, bo po prostu zdarzało się, że zachuchałem sobie soczewkę przy dużej odległości od oka.

Ja cenię w okularach przede wszystkim jakość obrazu. Z polem to tez nie jest tak, że zawsze  im większe tym lepsze, bo  przy dużych powiększeniach w obserwacjach szczegółów, to im mniejsze tym lepsze - oko nie omiata mimowolnie całego kadru, a zmuszone jest obserwować jeden konkretny punkt.  Oczywiście są też obiekty, gdzie duże pole jest konieczne...

Uważam, ze warto mieć przynajmniej trzy ogniskowe okularów oraz dodatkowy czwarty o ekstremalnie małej ogniskowej  na ekstremalnie dobre warunki (zwykle przydaje sie taki do oglądania podwójnych praktycznie w każdych warunkach)

Z konkretnych okularów to polecam orciaki BCO, BGO, CircleT (zapewne podobne są UO, Fuijama, Takhashi, Antares czy Edmund, ale nie mam takich, więc trudno mi powiedzieć). Z okularów, które mile mnie zaskoczyły to RKE Edmunda - dają nawet bardziej ostre i klarowne obrazy od wymienionych tu ortho i to niezależnie od uzyskiwanego powiększenia.  Do teleskopów o małej światłosile idealne są też Kellnery - ale nie te badziewne plastikowe, a przynajmniej te w metalowej obudowie. to tak w formie dygresji..., bo konkretnie do Dobsona 12" to raczej stajnia TV czyli Naglery, Ethosy, Delosy, z czym innym nie ma co podchodzić do tematu ;)

 

Aaaa... i jeszcze najgorsze... to te w plastikowej obudowie z cienkościenną aluminiową tulejką.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)