Skocz do zawartości
Ciekawska

Co tak naprawdę widać przez dużą lornetkę, czyli szkiców kilka

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Masz obserwacyjne zacięcie i rysujesz fajne szkice. Tylko pogratulować .

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No,  Ola - wyluzuj wreszcie.  Piknie to wygląda. Mam - prawie tak samo - patrząc z  balkonu,  pieszcząc R SW 120/600 z Maxvisionem 16 mm.  Tylko ta kątówka  ...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Olu, jak zabierzesz Argusa spod domu pod nieco ciemniejsze niebo to się ładnie domknie południowa pętla w M42. ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A, no i wyskoczy mała niespodzianka na tle M46 (tak, to już ta apertura). :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nasza Ola "szkicmistrzyni", ołówkiem i dłońmi cuda czyni! :)) A gdy pod ciemne niebo z lornetą wyskoczy, niejednym arcydziełem nas jeszcze zaskoczy :) 
 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lukost napisał:

A, no i wyskoczy mała niespodzianka na tle M46 (tak, to już ta apertura). :)

O kurczę, że też nie pomyślałam o NGC 2438 gdy jeszcze miałam 10", będę musiała zasadzić się na nią z lornetą. Za to dziś w nocy dojrzałam Ducha Jowisza, po wcelowaniu we właściwy rejon nieba od razu zgadłam, która "gwiazda" to NGC 3242, była spuchnięta w porównaniu do reszty, szczególnie zerkaniem ładnie było widać, że nie jest punktem, ale wręcz malutką kuleczką, zachowywała się trochę jak Mgławica Mrugająca. Miałam też nieodparte wrażenie nietypowego koloru - nie była może intensywnie turkusowa, ale w porównaniu z sąsiednimi gwiazdami jaśniała niebieskawo-zielonym odcieniem. :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na początek zazdroszczę talentu.
Nie jestem pewnie godzien oceniać Twojej pracy, niemniej jednak mając 100mm lornetę co nieco skomentuję.
Szkic nr 1: M46 i M47 - jakoś nie pamiętam widoków, pewnie pomijałem te obiekty przy obserwacjach. Tym samym Twój szkic będzie dla nie inspiracja do podglądnięcia tego rejonu nieba. No to zestawienie pyłu gwiezdnego (po lewej) z grubszą frakcją gwiezdną (po prawej stronie) - bardzo ciekawy kontrast różnorodności gromad i to w dodatku w jednym polu widzenia - to właśnie jest cecha i domena lornet.
Szkic nr 2: M42 - szkic bliski realnemu widokowi: ten trapezik - to jest to, symetryczne ramiona mgławicy jak z fotografii, jedynie mam wrażenie, że w realu więcej jest kontrastu między jasnym obszarem, a ciemn strukturą.
Szkic nr 3: Księżyc - niby "oklepany" obiekt, ale najbardziej mi się podoba. Oświetlona część + światło popielate i to wszystko jednocześnie na tle przymglonego otoczenia wynikającego ze snujących się chmurek - o tak tak to wygląda w lornecie.
Żebyś nie spoczęła na laurach mam prośbę o obserwację i szkice klasyków tj. M31 Andromedę i M33 Galaktykę Trójkąta. Ciekawy jestem jak przedstawisz w M31 ciemne pasmo pyłowe, a w M33 subtelną strukturę zakrzywionych ramion. W dobrych warunkach w 100mm lornecie pięknie to wygląda  i liczę, że szkice nie będą gorsze.
 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Ciekawska napisał:

O kurczę, że też nie pomyślałam o NGC 2438 gdy jeszcze miałam 10", będę musiała zasadzić się na nią z lornetą. Za to dziś w nocy dojrzałam Ducha Jowisza, po wcelowaniu we właściwy rejon nieba od razu zgadłam, która "gwiazda" to NGC 3242, była spuchnięta w porównaniu do reszty, szczególnie zerkaniem ładnie było widać, że nie jest punktem, ale wręcz malutką kuleczką, zachowywała się trochę jak Mgławica Mrugająca. Miałam też nieodparte wrażenie nietypowego koloru - nie była może intensywnie turkusowa, ale w porównaniu z sąsiednimi gwiazdami jaśniała niebieskawo-zielonym odcieniem. :) 

O tak, ten specyficzny kolorek jest mocno charakterystyczny dla tego rodzaju mgławic. Ogólnie, ta lorneta pozwala już łapać jaśniejsze planetarki bez zgadywania czym jest to na co patrzę. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, GKG napisał:

Na początek zazdroszczę talentu.
Nie jestem pewnie godzien oceniać Twojej pracy, niemniej jednak mając 100mm lornetę co nieco skomentuję.
Szkic nr 1: M46 i M47 - jakoś nie pamiętam widoków, pewnie pomijałem te obiekty przy obserwacjach. Tym samym Twój szkic będzie dla nie inspiracja do podglądnięcia tego rejonu nieba. No to zestawienie pyłu gwiezdnego (po lewej) z grubszą frakcją gwiezdną (po prawej stronie) - bardzo ciekawy kontrast różnorodności gromad i to w dodatku w jednym polu widzenia - to właśnie jest cecha i domena lornet.
Szkic nr 2: M42 - szkic bliski realnemu widokowi: ten trapezik - to jest to, symetryczne ramiona mgławicy jak z fotografii, jedynie mam wrażenie, że w realu więcej jest kontrastu między jasnym obszarem, a ciemn strukturą.
Szkic nr 3: Księżyc - niby "oklepany" obiekt, ale najbardziej mi się podoba. Oświetlona część + światło popielate i to wszystko jednocześnie na tle przymglonego otoczenia wynikającego ze snujących się chmurek - o tak tak to wygląda w lornecie.
Żebyś nie spoczęła na laurach mam prośbę o obserwację i szkice klasyków tj. M31 Andromedę i M33 Galaktykę Trójkąta. Ciekawy jestem jak przedstawisz w M31 ciemne pasmo pyłowe, a w M33 subtelną strukturę zakrzywionych ramion. W dobrych warunkach w 100mm lornecie pięknie to wygląda  i liczę, że szkice nie będą gorsze.
 

Dziękuję za bardzo konstruktywną ocenę, cieszę się, że zainspirowałam Cię do spojrzenia na M 46 i 47, to prześliczne gromadki, w ogóle cały tamten rejon nieba jest niezwykle bogaty, a w ich pobliżu można odnaleźć wiele gromad gwiazd :) 
Jak tylko nastanie sezon na M 31 i M 33 chętnie spróbuję je naszkicować, dziękuję za propozycję. Hmm, jeśli uda mi się we wrześniu przyjechać na Zlot to może stamtąd je naszkicuję, w końcu tamtejsze niebo a porównaniu z moim przydomowym... to niebo a ziemia :))

 

51 minut temu, lukost napisał:

O tak, ten specyficzny kolorek jest mocno charakterystyczny dla tego rodzaju mgławic. Ogólnie, ta lorneta pozwala już łapać jaśniejsze planetarki bez zgadywania czym jest to na co patrzę.

Prawdę mówiąc, kiedy kupowałam tę lornetę nie spodziewałam się, że ma takie możliwości, pamiętam swoje zaskoczenie na jednej z pierwszych obserwacji, gdy odkryłam, że M 57 nie jest w niej gwiazdką, ale maluteńką tarczką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spojrzałem dzisiaj na szkice jeszcze raz i są jeszcze lepsze niż wczoraj :) One są naprawdę genialne. Bardzo mi się to podoba.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie szkice są bardzo cenne, odwzorowują w 100% to co widzimy przez np. lornetkę. Fotografia, natomiast często wprowadza w błąd młodych adeptów astronomii - jeżeli chodzi o obserwacje wizualne. Super szkice :)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się  z przedmówcą. Tylko szkice oddają to co widzi nasze oko i tylko tak można pokazać jaki naprawdę jest obraz w teleskopie lub lornetce.

Co do samych prac. Bardzo mi się podobają, szczególnie ta z Księżycem. Brawo! Ja też jestem zdania że  jeszcze w fazie nie obrobionej wyglądają lepiej tzn. taka jest moja opinia. Dlaczego? Ponieważ mają wtedy  naturalny charakter. Są po prostu rysunkiem.  Można powiedzieć że to jeszcze takie pliki "Raw" . Po obróbce komputerowej stają się już grafiką a nie szkicem.

Mam też małą uwagę - rys. nr 3. Wydaje mi się że gdybyś nie rozmywała  tła to wyglądałoby jednak fajniej.

Mam plan żeby kiedyś spróbować zrobić coś takiego  w technice ołówek i akwarela bez odwracania kolorów w kom.  Może wyjść ciekawie.

Jeszcze raz gratuluję. Pozdrawiam.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chińczycy w setny dzień lub rok po narodzinach ( w Polsce było, jest? to też praktykowane) przed dzieckiem układali różne przedmioty, takie jak : książkę (uczony) ołówek (artysta) liczydło (handlowiec) młotek (rzemieślnik) i tym podobne. Pierwsze po które wyciągnie rączkę,

tym będzie. Wygląda na to że Ola wybrała ołówek, może to i żart a może i nie

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)