Skocz do zawartości
Black Star

Kupno pierwszego teleskopu - troche mniej standardowe pytania

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, Karol_C napisał:

Gdyby się dało to bym dawno tak zrobił. Flex ma 3 rurki i po nałożeniu materiału powstaje "trójkątny namiot". Przynajmniej tak jest w 14". Można dać dodatkowe,trzy cienkie "patyczki" lub od środka zrobić z blachy albo tworzywa "tubę" (na AM jupiter takie coś pokazywał).

Niestety trzeba kombinować, to właśnie ta wygoda mniejszych rozmiarów, 30 cm więcej miejsca w salonie i kilkaset zł mniej w kieszeni w stosunku do pełnej tuby. Warto?😂

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masz na myśli, że flex to mała oszczędność ? Hymm, zamiast 1,5 m tuby mam 1 m co daje spory zapas nawet w małym aucie.

Jeszcze rozwiązaniem było by zrobienie osłony-obejmy - wszyć do środka 3-4 druty odpowiednio wygięte i zrobić z nich "obejmy". 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze odnośnie przydatności wersji flex - można w niej wykorzystać do obserwacji nasadkę bino bez barlowa (kosztem nieco obciętej apretury). Zamiast bawić się w podnoszenie lustra, wyciągi niskoprofilowe i inne takie, wystarczy rozsunąć tubę na niepełną wysokość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Karol_C napisał:

Masz na myśli, że flex to mała oszczędność ? Hymm, zamiast 1,5 m tuby mam 1 m co daje spory zapas nawet w małym aucie.

Jeszcze rozwiązaniem było by zrobienie osłony-obejmy - wszyć do środka 3-4 druty odpowiednio wygięte i zrobić z nich "obejmy". 

Karolu wymiary to odpowiednio 120 i 90 cm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Karol_C

A jesteś posiadaczem Flexa? Tak po krótce jesteś zadowolony czy jednak z perspektywy czasu wolałbyś pełną tubę? I jak te obserwacje bez rękawa - na początek faktycznie będzie ok? Co w końcu zrobiłeś z osłoną jeśli domowymi sposobami jak piszesz nie bardzo da się uszyć?

Wróciłem dopiero co ze sklepu z teleskopami i oprócz nasłuchania się od sprzedawcy że Synty są do kitu, a flexy już w ogóle, i że Bresser Messier lepszy bo ma klamry jakbyś chciał go przełożyć kiedyś z dobsona na paralaktyka - nie wiem, nie trafiają do mnie te argumenty, zwłaszcza że oczywiście u niego w sklepie stoją tylko Bressery, co już samo z siebie odbiera mu wiarygodności.

Niemniej pełna, nie złożona tuba 10` jest przerażająco wielka i jestem pewien że albo muszę wziąć flexa albo zejść z rozmiaru... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Black Star napisał:

@Karol_C

A jesteś posiadaczem Flexa? Tak po krótce jesteś zadowolony czy jednak z perspektywy czasu wolałbyś pełną tubę? I jak te obserwacje bez rękawa - na początek faktycznie będzie ok? Co w końcu zrobiłeś z osłoną jeśli domowymi sposobami jak piszesz nie bardzo da się uszyć?

Wróciłem dopiero co ze sklepu z teleskopami i oprócz nasłuchania się od sprzedawcy że Synty są do kitu, a flexy już w ogóle, i że Bresser Messier lepszy bo ma klamry jakbyś chciał go przełożyć kiedyś z dobsona na paralaktyka - nie wiem, nie trafiają do mnie te argumenty, zwłaszcza że oczywiście u niego w sklepie stoją tylko Bressery, co już samo z siebie odbiera mu wiarygodności.

Niemniej pełna, nie złożona tuba 10` jest przerażająco wielka i jestem pewien że albo muszę wziąć flexa albo zejść z rozmiaru... 

Synty się dobrze sprzedają, bresser stoi i się kurzy to się chłopina wkurza.

Może pomyśl o pełnej 8, na rynku wtórnym tego sporo. 10 pełna rzeczywiście trochę większa, choć mnie dopiero przeraziła pełna 12 kolegi, to jest dopiero kloc. 8 pod dobrym niebie naprawdę sporo zobaczysz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pełnej więcej jak 10" bym nie chciał. Mam teraz 10" i to już jest kłopotliwe w noszeniu. 12" Meade Lightbridge'a było zdecydowanie bardziej przyjazne tylko długo się składało.

14" Flexa Karol wozi w maleńkim Oplu Corsie :) a kobyła z tego Flexa jest spora więc o czymś to świadczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, peter5 napisał:

Karolu wymiary to odpowiednio 120 i 90 cm.

Pisałem o 14".

A jeśli chodzi o te 120 cm to jest często max szerokości tylnej kanapy auta (przynajmniej tych małych i średnich). 

 

@Black Star

Jeśli miałbym wybrać między pełną tubą a tubą flex 10" i więcej to bez dwóch zdań flex. Ja mam 14". Dlaczego ? Spróbuj przenieść rurę 150 cm długości, średnicy 45 cm a tubę o długości 100 cm w domu. Już nie wspomnę, że pełna tuba wymaga samochodu kombi itp.

Ogólnie wersja Flex jest lepiej wykonana od wersji zwykłej.

Narazie używam bez "gaci" ale już dwa razy w zimę szybko mi LW zaparowało więc do kolejnej zimy na pewno coś zrobię (o ile nie sprzedam teleskopu).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Karol_C 

Dzięki wielkie za opinię. Jakoś dziwnie łatwiej mi przychodzi uwierzyć posiadaczowi flexa niż sprzedawcy bressera. Myślę że albo spróbuję z tą syntą a jak prześwit będzie bardziej przeszkadzał to będę szukał gatków, albo jednak na ta 8`. Nie wiem czy jest na tyle mniejsza  i wygodniejsza, że rekompensuje to mniejsze lustro - ani też jakie są naprawdę różnice między 8 a 10. Poszukam trochę info, i po niedzieli zamawiam.

Doradźcie jeszcze dobrzy ludzie co z osprzętem - jaki okular i/lub soczewkę na początek dokupić? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Black Star napisał:

@Karol_C 

Dzięki wielkie za opinię. Jakoś dziwnie łatwiej mi przychodzi uwierzyć posiadaczowi flexa niż sprzedawcy bressera. Myślę że albo spróbuję z tą syntą a jak prześwit będzie bardziej przeszkadzał to będę szukał gatków, albo jednak na ta 8`. Nie wiem czy jest na tyle mniejsza  i wygodniejsza, że rekompensuje to mniejsze lustro - ani też jakie są naprawdę różnice między 8 a 10. Poszukam trochę info, i po niedzieli zamawiam.

Doradźcie jeszcze dobrzy ludzie co z osprzętem - jaki okular i/lub soczewkę na początek dokupić? 

Okulary to temat szeroko opisywany i na tym i innych forach. Wiadomo 10 to większa światłosiła więc i okulary muszą być lepsze jak do 8.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę jedno spostrzeżenie odnośnie "dlaczego GOTO?". Już kilka teleskopów przeszło przez moje ręce, choć  nie była to żadna wyższa półka. Ale były Dobsony (i są), refraktory (i są) oraz SCT (i są), że o lornetkach nie wspomnę. Z tego wszystkiego najlepiej wspominam Syntę i zawszę ją polecę jeśli tylko nie myślisz o astrofotografii. To najgenialniejszy teleskop. Praca nim to czysta przyjemność patrzenia w kosmos. Ale co do GOT to trzeba z tym uważać, bo oczekiwania są wielkie a efekty takie sobie. Ja akurat mam SCT z GOTO i kamerą na której precyzja mojego systemu się opiera. Oprócz mechaniki i programu w pilocie jest kamera za pomocą której system koryguje ustawienie teleskopu by precyzyjnie skierować tubę na obiekt. Takie rozwiązania kompaktowe są w MEADE i Celestronie (być może jeszcze gdzieś). Ale koszt tego jest duży, nawet bardzo duży. Za cześć tej kwoty mam refraktor i HEQ5 z najprostszym pilotem. Precyzyjne GOTO robi się z tego gdy podłączona kamera i program działa na komputerze. Precyzja jest niesamowita - 100%. Ale nie polukasz.

Osobiście uważam, że GOTO jest przereklamowane. Aby osiągnąć odpowiednią skuteczność potrzeba wiedzy i doświadczenia. Wbrew opisom to nie dla początkujących. Będą co najmniej zawiedzeni. 

Synta 8" to najgenialniejsze szkło. Zobaczysz wiele galaktyk i mgławic. Po wydłużeniu ogniskowej planety wyglądają ślicznie. Spore zwierciadło daje dobrą rozdzielczość. Prosta konstrukcja daje niezawodność. Dołożenie platformy pozwoli na prowadzenie teleskopu za ruchem nieba. W naszej sekcji mamy taki teleskop od początku. I jest on najbardziej ulubionym sprzętem wszystkich obserwatorów od 10 lat. No i nic się nie zepsuło w nim, czego o HEQ5 już powiedzieć nie mogę :).

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.05.2019 o 16:57, jpatka napisał:

Synta 8" to najgenialniejsze szkło

Matko, teraz będę jeszcze kminił czy brać 8 czy 10, w sumie robie to od wczoraj. Nie wiem czy różnica kafla w cenie warta jest tych 2 cali. 

Mam jeszcze jedno ważne pytanie: w wielu tematach synta vs gso mignęło mi że prowadzenie synty jest gorsze ze względu na brak łożysk lub inną ich budowę - nie pamiętam dokładnie. W opisie w sklepie jest jednak, że flex ma łozyska więc teraz już nie wiem, czy ja coś źle przeczytałem, czy też dyskusje były o starszych wersjach synty

Edit: znalazłem post, zdaje się św pamięci własciciela Astrokraka :

"Dużo lepszy osprzęt i w pełni łożyskowany Dobson " odnośnie gso vs synta. Ale post jest z 2011 więc to może być już prehistoria. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wyraźna różnica względem ośmicalowca, do której warto dopłacić, to 12 cali. Od pięciu lat korzystam z lustra 300 mm w wersji truss (Taurus) i nie ma nic lepszego w kontekście gabaryty/możliwości. Jest to zadecydowanie bardziej mobilne i lżejsze od ósemki na dobsie w pełnej tubie. Za jakiś czas (miesiąc?) będę pewnie sprzedawał ten sprzęt, w związku z nabyciem 14 cali. Muszę tylko jeszcze dać lustra do napylenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@lukost

Tylko z tego co widzę te teleskopy to cena ok. 8 kafli za nówkę, więc używkę też byś sprzedawał pewnie koło 5 tys. - trochę już ponad mój budżet. Plus sam jeszcze nie wiesz kiedy do końca byś sprzedawał. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masz PW.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Update 2:

Dziękuję wszystkim za porady i pomoc, zdecydowałem się na Syntę Flexa 10 - już do mnie jedzie.

Temat można zamknąć, chyba że tu na forum się takich tematów nie zamyka - zostawiam sprawę moderatorom :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję, zapraszam do śledzenia wątku regionalnego:

Każdy jest mile widziany.

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

UPDATE 3:

Nie będę śmiecił kolejnym tematem więc postanowiłem zapytać w tym.

Synta do mnie doszła, jestem po pierwszych obserwacjach, na razie tylko z balkonu. Księżyc fantastyczny widok, Jowisz i Saturn też super mimo słabego nieba. Zastanawia mnie jednak jeden fakt: tuba mojej Synty delikatnie opada, nawet po najmocniejszym dokręceniu rączek. Widać to zwłaszcza przy okularze 6mm i oglądaniu Jowisza - momentalnie ucieka z pola widzenia. W momencie dy delikatnie przytrzymam teleskop od dołu już tego nie ma, no ale dotykanie teleskopu przy dużych powiększeniach sprawia, że trzęsie, zwłaszcza z moimi galaretowatymi łapami. Czy to jest tak fabrycznie czy coś jest nie tak z moją sztuką. Może ją dociążyć  - tylko jak? Szukałem po forach ale większość takich postów dotyczy montażu paralaktycznego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To Ziemia obraca się wokół swojej osi. Wszystko jest ok. Teleskop nie ma napędu i im większe powiększenie tym szybszy ruch gwiazd w okularze. Trzeba ręcznie poprawiać. W przyszłości kupić napęd lub zrobić platforme.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmmm.. A to nie jest tak że przy ruchu obrotowym on powinien uciekać ale raczej w bok, ewentualnie lekko do góry (na dół? - gubię się się jeszcze) a nie w lini prostej z góry na dół? Jeśli ustawię Jowisza maksymalnie w górnym polu widzenia w okularze i puszczę teleskop to w ciągu sekundy-dwóch zjedzie prawie na sam dół pola widzenia - to chyba zbyt szybko jak na naturalną ucieczkę planety?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Newton

Obiekty blisko horyzontu powinny uciekać od prawej do lewej w okularze ( a konkretnie ucieka po ekliptyce, układ współrzędnych równikowych). I bliżej gwiazdy polarnej tym mniej zauważalny jest ten efekt. 

Masz syntę SW ? Dokręcasz na makasa te boczne rączki i tuba nadal opada ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Black Star napisał:

Hmmm.. A to nie jest tak że przy ruchu obrotowym on powinien uciekać ale raczej w bok, ewentualnie lekko do góry (na dół? - gubię się się jeszcze) a nie w lini prostej z góry na dół? Jeśli ustawię Jowisza maksymalnie w górnym polu widzenia w okularze i puszczę teleskop to w ciągu sekundy-dwóch zjedzie prawie na sam dół pola widzenia - to chyba zbyt szybko jak na naturalną ucieczkę planety?

Jeśli ucieka w ciągu max. dwóch sekund i zawsze w osi pionowej, to jest to kwestia wyważenia teleskopu lub za słabo dokręconych rączek dobsona (jedna rączka powinna mieć łożysko, co umożliwia na tyle solidny docisk, żeby przeciwdziałać podnoszeniu/opadaniu tubusa, a jednocześnie zapewnia możliwość manewrowania teleskopem w osi pionowej).

17 minut temu, Karol_C napisał:

a konkretnie ucieka po ekliptyce

Ke?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Karol_C napisał:

Masz syntę SW ? Dokręcasz na makasa te boczne rączki i tuba nadal opada ? 

Tak dokładnie.

9 minut temu, Panasmaras napisał:

Jeśli ucieka w ciągu max. dwóch sekund i zawsze w osi pionowej, to jest to kwestia wyważenia teleskopu lub za słabo dokręconych rączek dobsona (jedna rączka powinna mieć łożysko, co umożliwia na tyle solidny docisk, żeby przeciwdziałać podnoszeniu/opadaniu tubusa, a jednocześnie zapewnia możliwość manewrowania teleskopem w osi pionowej). 

No dokręcić już chyba bardziej nie dam rady, a siły trochę mam. Próbowałem na maksa ale efekt był nadal.

Spróbuje z jakimś stałym, dalekim obiektem, jakiś komin albo coś, i się upewnię. Ale jeśli się okaże, że mam rację to co - próbować go dociążać czy reklamować wadę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Panasmaras napisał:

Ke?

Coś mi się pokićkało. Chodziło mi o "drogę" po której porusza się obiekt na niebie, zapomniałem nazwy. Ruch na horyzontem nie jest po prostej a po łuku (od lewej do prawej).

 

Black Star

Spróbuj na tym kominie. Masz łożyska w tych rączkach ? Może wrzucić zdjęcie całego telepa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.05.2019 o 14:09, Karol_C napisał:

Masz na myśli, że flex to mała oszczędność ? Hymm, zamiast 1,5 m tuby mam 1 m co daje spory zapas nawet w małym aucie.

Jeszcze rozwiązaniem było by zrobienie osłony-obejmy - wszyć do środka 3-4 druty odpowiednio wygięte i zrobić z nich "obejmy". 

nie potrzeba drutu wszywać, wystarczy naszyć kieszenie , a w nie wsuwać odpowiednio sprężyste elementy tak jak jest to w żaglach,gdzie w takie kieszenie wsuwa się 3-4 mm listewki z drewna jesionowego. tu muszą być pewnie cieńsze ale zasada działania jest taka sama.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może koledze chodzi o to, że obiekt w okularze ucieka :)
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.06.2019 o 12:24, Karol_C napisał:

 

Spróbuj na tym kominie. Masz łożyska w tych rączkach ? Może wrzucić zdjęcie całego telepa.

20190613_190528.thumb.jpg.7a801afdc8f6e9773f15f11d901f5030.jpg

No jest łożysko.

Generalnie zrobiłem mały test - położyłem teleskop i podstawiłem książki, po czym zablokowałem telepa. No i od 15 min książek nie dotknął mimo że odległość była bardzo mała (2-4 mm) - znaczy że stoi w miarę stabilnie. Teraz mi się wydaję że nieznacznie się zbliżył do książek ale to ciągle jeśli opada to bardzo delikatnie i powoli. 

20190613_191307.thumb.jpg.c75555945419f8653dc2d6ce58a521b7.jpg

20190613_190546.thumb.jpg.b3cf3c7498290e84497d4cfa6422d420.jpg

Więc może po prostu albo wiało, albo źle dokręcałem, albo przy okularze 6mm to nawet tak drobne wahania będą mocno odczuwalne i nic z tym nie zrobię.

Jutro zabieram go po raz pierwszy w teren, do domu rodziców na wieś - będzie okazja żeby popróbować trochę dokładniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.06.2019 o 10:49, Black Star napisał:

UPDATE 3:

Nie będę śmiecił kolejnym tematem więc postanowiłem zapytać w tym.

Synta do mnie doszła, jestem po pierwszych obserwacjach, na razie tylko z balkonu. Księżyc fantastyczny widok, Jowisz i Saturn też super mimo słabego nieba. Zastanawia mnie jednak jeden fakt: tuba mojej Synty delikatnie opada, nawet po najmocniejszym dokręceniu rączek. Widać to zwłaszcza przy okularze 6mm i oglądaniu Jowisza - momentalnie ucieka z pola widzenia. W momencie dy delikatnie przytrzymam teleskop od dołu już tego nie ma, no ale dotykanie teleskopu przy dużych powiększeniach sprawia, że trzęsie, zwłaszcza z moimi galaretowatymi łapami. Czy to jest tak fabrycznie czy coś jest nie tak z moją sztuką. Może ją dociążyć  - tylko jak? Szukałem po forach ale większość takich postów dotyczy montażu paralaktycznego.

@Black Star napisz jakieś podsumowanie po kilku miesiącach obserwacji. Na forach pokutuje przekonanie, że 8” / 10” to najlepszy wybór na początek i często użytkownicy decydują się za radami na taki właśnie wybór.

Jak oceniasz tą decyzję z perspektywy czasu? Podczas ostatnich obserwacji miałem wrażenie, że nie jesteś za bardzo zadowolony z zakupu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to przez Ciebie, zobaczyłem Twojego maka i się lekko zadurzyłem :D Mam napisać niepochlebną reckę a potem wystawić Syntę na sprzedaż i zachwalać ? :D

A tak poważnie, wywołałeś mnie do tablicy, to napiszę, a co.

Od razu zaznaczam, że ta recenzja jest pisana z perspektywy osoby ciągle świeżej w obserwacjach. Opisuję wszystko ze swojej perspektywy i mocno subiektywnie, z wieloma inni userzy mogą się nie zgodzić. Więc tak:

Syntę mam od czerwca, wcześniej posiadałem i nadal posiadam Nikona Action EX 10x50. Byłem na kilku (bodajże 5ciu) obserwacjach w terenie. Trzy razy w Zwoli i dwa blisko Żnina, w mojej rodzinnej miejscowości. Oprócz tego prowadzę (prowadziłem póki było lato) często obserwacje z balkonu. Mój balkon wychodzi na południowy zachód, do tego mieszkam na ostatnim piętrze. Pierwsze co zobaczyłem przez Syntę to Król Układu Słonecznego czyli nasz piękny Jowisz. Widok nieziemski w porównaniu z lornetką. Potem był Saturn i po raz pierwszy jego pierścienie. A potem pierwszy wyjazd w teren.

Moja składana Synta 10tka jest ciężka, ale zapakowaną w torbę daje radę bez problemu znieść do samochodu i wypakować w terenie. Tuba idzie na siedzenie pasażera (mam Insignie) a montaż do bagażnika, wszystko wchodzi bez problemu.  Teraz co do samych obserwacji w terenie.

U mnie największym problemem jest ciągle orientacja. Gubię się okropnie na niebie a gwiazdozbiorów znam mało, uczę się powoli. Mam zamontowany do niej system DSC ale nie jest super wygodny. Brakuje mi mocowania smartfona na teleskopie chyba. Do tego niestety muszę wozić źródło zasilania a sam system nie jest w 100% precyzyjny. Może jeszcze muszę się nauczyć lepiej go obsługiwać. Sęk w tym że nawet najlepsze śledzenie nie pokaże chyba dokładnie obiektu, zawsze trzeba trochę pobłądzić jeszcze wokół, szczególnie jeśli idzie o DSy. 

Kolega @bebeto52 na pierwszych obserwacjach pokazał mi jak fajnie znaleźć Andromedę idąc od Kasjopei. Za pomocą DSC znalazłem gromadę w Herkulesie, a inni koledzy (zapomniałem nicków) pomogli mi jeszcze namierzyć  M57.  No i to wszystko - nadal niewiele więcej potrafię znaleźć samemu, a M57 nie znalazłem już potem ani razu. DSy okazały się bardzo ulotne i ciężkie do znajdywania, wyglądające jak delikatne mgiełki  - ale spodziewałem się tego, więc zawiedziony nie jestem. Ciągle fatalnie mi idzie prowadzenie od gwiazdy do gwiazdy i tu pojawia się pierwszy zgrzyt. Syntę , przynajmniej moją, źle się prowadzi. Możliwe że muszę poluzować/dokręcić śruby jeszcze. Dobson nie jest łożyskowany w przeciwieństwie do GSO i to już dużo robi. Wyostrzanie też jest mniej precyzyjne, focuser w GSO działa jednak fajniej.  Do tego dochodzi fakt że moja Synta lekko opada mimo mocnego dokręcenia - muszę ją chyba lekko obciążyć z tyłu. 

Do synty mam dokupione dwa okulary - WA Starguider 6 mm i 9 mm. Do tego używam 20mm kitowego dodawanego do Synty. Z okularami mam mieszane uczucia. Z jednej strony na pierwszych obserwacjach nie widziałem różnicy między M13 w moich okularach a dużo droższym i lepszym okularze u któregoś z kolegów obecnych miejscu. Z drugiej strony podczas ostatniej obserwacji wydawało mi się już, że różnice między okularem który pokazał mi Dexter a moim już była spora różnica oglądając Oriona. Najpewniej dokupię trochę lepsze okularki.

No właśnie - ostatnie obserwacje. Dopóki nie przyjechali koledzy Dexter i Bebeto byłem zawiedziony i to bardzo, bo seeing był kiepski, obiekty zamazane a w szukaczu wszystko jakby za mgłą. Dopiero po czasie "odkryłem" że szukasz jest pokryty szronem, to samo lustro pomocnicze (nie pamiętam jak to się profesjonalnie nazywa - główne były ok.) w teleskopie - choć to bardziej zaparowane niż oszronione. I teraz mam problem bo nie wiem jak się przed tym bronić w zimowych obserwacjach. Zastanawiam się czy pomogłyby jakieś gatki na tą Syntę a do tego coś żeby szukacz nie zamarzał ale nie wiem co.  Może ktoś podpowie. 

Co do samych obserwacji. Pomijając już ostatnie oblodzenie, miałem okazję porównać moją 10tkę z Makiem i 8smeką GSO. Z MOJEJ perspektywy różnicy między 8 cali a 10 nie widzę wcale. Mało tego, na ostatnich obserwacjach nie widziałem dużych różnic obserwując galaktyki w Maku Dextera a GSO Bebeto. Zdaję sobie sprawę, że sporo zależy od osoby, może ja mam gorszy wzrok albo niewprawione oko. Niemniej zarówno GSO 8 jak i Mak są od mojej 10tki lżejsze i poręczniejsze, przy właściwie zerowej różnicy w widzeniu. 

Obstawiam, że dużą rolę gra tu niebo. W Zwoli pod Poznaniem niebo jest ładne, dużo ładniejsze niż na przedmieściach ale to ciągle nie Bieszczady czy Drawiński Park Narodowy. I tu możliwe że leży problem - może moja 10tka pokazałaby więcej pod dużo czystszym niebem, jednak na takim do którego mam dostęp jeżdżąc 30 km pod Poznań ja różnic nie widzę. M81 prawie równie ładnie wyglądała w Maku jak w GSO.  W mojej Syncie już nie znalazłem bo jak pisałem, i szukacz i lustro boczne były już oszronione. 

Podsumowując w punktach dla tych którym nie chce się czytać, moje subiektywne wnioski.

1. Kluczowe jest uczenie się nieba i gwiazdozbiorów. Bez tego system śledzący nic nie pomoże. Nauka trwa trochę czasu. 

2. Różnica między 10 cali a 8 cali jest dla laika niewidoczna. Możliwe, że robi się bardziej widoczna przy bardzo ciemnym niebie typu Bieszczady. Do tego 8 cali  GSO a już zwłaszcza MAK są lżejsze, łatwiejsze do prowadzenia. Generalnie jeśli ktoś ma ogródek lub dobre niebo blisko pewnie warto wziąć 10tkę. Jeśli ktoś mieszka w dużym mieście jak ja - MAK albo 8semka to lepsze wyjście. Na dzień dzisiejszy brałbym MAKA. DSy te bliższe też w nim zobaczę, planety pewnie widać dużo lepiej, a te dalsze DSy i tak znaleźć bardzo ciężko i są bardzo ulotne.

3. Okulary kitowe dodawne do Synty są ... najwyraźniej do kitu. Na pierwsze obserwacje starczą ale po kilku razach już jednak trzeba coś innego dokupić.

4. Zimą jest problem z zaszronionym szukaczem i lustrem bocznym - muszę znaleźć na to sposób.

No i to chyba tyle :)

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)