Skocz do zawartości
Black Star

Kupno pierwszego teleskopu - troche mniej standardowe pytania

Rekomendowane odpowiedzi

Też jestem nowy w temacie, więc kilka rad od laika ;)
Lustro o którym mówisz to lustro wtórne. Sam mam newtona i szukałem informacji jak sobie radzić z problemem rosy. Póki co mam 3 odpowiedzi:
1. Jeśli masz zasilanie to zwykła suszarka do włosów - poradzi sobie i z rosą na lustrze wtórnym, i na szukaczu, i na okularach. Byłem w Bieszczadach na pokazie astronomicznym, tam używali właśnie tej metody ;)
2. Odrośnik z karimaty - na tym albo sąsiednich forach znajdziesz wątki na ten temat - stosunkowo proste w wykonaniu i według kolegów którzy korzystają z takiego rozwiązania działa. 

3. Grzałki lustra wtórnego - można zrobić samemu albo kupić gotowe. Żeby zrobić samemu trzeba mieć trochę wiedzy i umiejętności elektronicznych. Kupić gotowe nie jest sprawą trywialną. 

Jeśli chodzi o szukacz to oprócz suszarki można spróbować użyć opaski grzewczej, to też są dodatkowe koszta i nadal potrzebne zasilanie.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tez jestem nowy w temacie obserwacji , bo uzywana Synte 6 nabylem 3 miesiace temu. Uzywam tylko okularow kitowych - sa to kellnery 25 i 10 mm . Sprzedajacy dodal 6mm vixen ploessl , ktory jak do tej pory najbardziej mnie zawiodl, poniewaz mimo powiekszenia nie oferuje zadnych dodatkowych szczegolow nawet na planetach [ obserwowalem Saturna i Jowisza ] i na ksiezycu. Najlepszym okularem jest 25 mm - daje duze pole widzenia. U  Ciebie powinno byc lepiej bo do 10-tki na pewno dodaja Super Ploessle no i jeszcze masz te WA Starguidery. Szkoda , ze nie kupiles jakiegos lepszego okularu do malych powiekszen , np GSO SV 30mm. Wydaje mi sie ze do DS-ow powinien byc dobry. Co do jakosci nieba , to jest to decydujaca sprawa. Przekonalem sie o tym w poprzedni wtorek [29. 10.] . Seeing byl tak dobry , ze dalo sie zauwazyc mglawice , w ktorej sa zanuzone Plejady - nigdy bym sie nie spodziwal , ze moze byc widoczna w takim telepie , takze w Hiadach bylo widac podobny efekt , M1 Krab widoczny bez problemu. Oczywiscie mam niebo wiejskie , ale i ono bywa tez czesto przecietne. Mysle , ze w Syncie 10 te widoki powinny byc jeszcze lepsze. Jezeli chodzi o M57 to jest to latwy obiekt do znalezienia , bo obie dolne lub lepiej poludniowe[ beta i gamma Lyrae]  gwiazdy z rombu Lutni mieszcza sie w polu widzenia lunetki celowniczej. Gdy obie sa widoczne starczy wycelowac  blizej gwiazdy prawej lub tez wschodniej jak kto woli i gotowe . Oczywiscie okular powinien byc 25mm . M13 jeszcze latwiej znalezc bo to wiekszy i jasniejszy obiekt- jezeli widac charakterystyczny czworobok Herkulesa szukamy gwiazd eta i zeta Herculesa[ prawy bok czworoboku] , M13 jest na linii laczacej obie gwiazdy  ,blizej gwiazdy eta Hercules [1/3 odleglosci dzielacej obie gwiazdy ]. M 13 to fajny obiekt , uwazalem go za najlepszy do czasu obserwacji Mglawicy Oriona. Co do M31 jakos nieszczegolnie mi sie podoba , moze powinienem patrzec przez jakis okular 30 lub 40 mm . Naprawde niezla jest tez gromada otwarta M35 w Bliznietach [duzo gesto upakowanych gwiazd] . Mysle , ze Synta 10 to musi byc naprawde niezly power , wystarczy tylko kawalek dobrego nieba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Black Star...ja bym proponował przy jakiejś okazji,najlepiej żeby jeszcze było trochę cieplej niż ostatnio,zrobić trochę dokładniejsze porównanie jak co wygląda w naszych teleskopach,celować w te same obiekty,nawet wkładać ten sam okular i powpatrywać się trochę dłużej niż zerknąć na zasadzie fajne/niefajne i następny :) różnice może nie będą jakieś wielkie,ale chciałbym je zauważyć :) mnie po M51 i M33 ośmiocalówka wstępnie troszkę rozczarowała,a jeśli 10 to prawie to samo to w jakiejś dalszej perspektywie rozważam powoli 12 :) tak czy tak,jakbyś był chętny to chętnie bym sobie zrobił takie porównanie przy okazji :) obstawiam,że pójdziesz na to,bo czego jak czego,ale zapału to Ci nie brakuje :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stawiam obok swojego Maka z gso sv 30 i jedziemy 😛 

A tak serio, wszystko zależy od tego jaki obrazek nas satysfakcjonuje :) Mi DSy w Maku wystarczają (tak, w maku można zobaczyć DSy), nie skupiam się na detalach i szczegółach, gdyż podczas obserwacji w plenerze po prostu nie ma na to czasu, a w innych okolicznościach nie mam możliwości ich obserwacji (brak ogródka/działki + miasto).

Jedyne co bym w Maku wymienił to okular GSO SV 30 na WO SWAN 33 z szerokim polem. Jednak za GSO zapłaciłem na giełdzie zaledwie 100 zł, także i tak jestem z niego zadowolony, gdyż bije na głowę zestawowy Let 28. W perspektywie pojawi się ewentualnie tuba 120/600 jako dopełnienie pod szerokie pola.

Uważam, że do Synty 10” potrzebujesz lepsze okulary. Z kitowcami nie docenisz w pełni posiadanego lustra i tego co może pokazać ten sprzęt. 

Z drugiej strony, jeśli to co pokazał ci Mak jest dla ciebie zadawalające, rozważ zmianę, tym bardziej, że mieszkasz w dużym mieście i masz balkon.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak,w Maku coś tam widać z DS-ów.  Nawet w jakiejś kulce większy kontrast robił chyba lepszy efekt niż w mojej ósemce,choć gwiazd może było widać trochę mniej. Jednak na detalach chyba warto się skupiać,w końcu po to patrzymy by je dostrzegać,a podczas obserwacji znajdziemy na to czas jeśli będziemy chcieli :) z tym,że nas chyba trochę mróz poganiał,ciężko się skupić jak tak pixxzi :) W każdym razie do dokładniejszych porównań jestem chętny,żeby zaspokoić choćby własną ciekawość :) oczywiście Mak też jest tu brany pod uwagę,i wbrew ogólnoprzyjętym opiniom nie jest wcale na całkiem straconej pozycji...tzn może nie pokaże najwięcej,ale chyba też jakoś znacznie nie będzie odbiegać od trochę większych sprzętów...zobaczymy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mak to wąskie pole i większe powiększenie. 

Pamiętam, że Makiem 127 oglądałem galaktykę Andromedy we fragmentach, a jej galaktyki satelickie osobno. 

Okulary kitowe... Wszyscy, którzy ich używają, powinni je wyrzucić. Owszem w 25mm coś tam widać, ale to nie jest to. 

Minimum do Newtona to Explore Scientific 82 stopnie. 

I poczytajcie o źrenicy wyjściowej. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ES-y to minimum do newtona,bo mi podobają się obrazy w sporo słabszych okularach i pewnie na takich sobie porównamy,a różnice jeśli są to tak samo powinny być widoczne... Używając różnych powiększeń skupimy się na tym co widać a nie na tym jaka jest źrenica wyjściowa...bo jeśli chcemy użyć większego lub mniejszego powiększenia to źrenica i tak będzie się zmieniać i nie wiem po co miałbym sobie nią zaprzątać głowę :) interesuje mnie to co widzę a nie jakiś parametr pojawiający się przy okazji :) przynajmniej ja tak to widzę,być może Dexter i Black Star mają inne zdanie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Black Star

A jakie miałeś do tej pory doświadczenie z lornetką ? 

Różnicy możesz nie widzieć na początku ale z czasem, zdobywają doświadczenie zobaczysz, że 10" miażdży MAKa 127 mm na DSach. Zresztą, zobaczysz różnicę też między 8" a 10". 

"1. Kluczowe jest uczenie się nieba i gwiazdozbiorów. Bez tego system śledzący nic nie pomoże. Nauka trwa trochę czasu. "

Tak, bez tego ani rusz. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, lemarr7 napisał:

Seeing byl tak dobry , ze dalo sie zauwazyc mglawice , w ktorej sa zanuzone Plejady - nigdy bym sie nie spodziwal , ze moze byc widoczna w takim telepie , takze w Hiadach bylo widac podobny efekt

W Hiadach nie ma mgławicy. To była raczej rosa albo duża wilgotność powietrza. A seeing to stabilność atmosfery i ona nie wpływa aż tak istotnie na widok DSów. Seeing jest ważny przy US, 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bebeto52 napisał:

Nie wiem czy ES-y to minimum do newtona,bo mi podobają się obrazy w sporo słabszych okularach i pewnie na takich sobie porównamy,a różnice jeśli są to tak samo powinny być widoczne... Używając różnych powiększeń skupimy się na tym co widać a nie na tym jaka jest źrenica wyjściowa...bo jeśli chcemy użyć większego lub mniejszego powiększenia to źrenica i tak będzie się zmieniać i nie wiem po co miałbym sobie nią zaprzątać głowę :) interesuje mnie to co widzę a nie jakiś parametr pojawiający się przy okazji :) przynajmniej ja tak to widzę,być może Dexter i Black Star mają inne zdanie

Ja nikogo nie chcę przekonywać do niczego. Nie jestem Świadkiem Jehowy. 

Niczego też nie musisz się uczyć, nie starać się zrozumieć. 

Niebo można oglądać słabszymi okularami i będzie sporo widać. 

ESy to nie są jakieś wyjątkowe okulary, to średnia półka. Zdaniem wielu, również moim, to takie minimum, od którego zaczyna się przyjemność i pewien komfort obserwacji w Newtonie F6. 

Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Entuzjazm jednak jest najważniejszy. Nie trać go jak najdłużej. Powodzenia. 

EDIT jest jeszcze kilka innych cech okularów, o których też nie trzeba się uczyć np transmisja czy eye relief. A które wpływają bezpośrednio albo na ilość obiektów, które widać na niebie albo na jakość obserwacji.

Powtarzam takie stare swoje doświadczenie z obserwacji. Miałem ES 14mm 82deg i świeżo zakupiony stary, obśrupany ze wszystkich stron Nagler 13mm. Szukałem galaktyk w Lwie i mimo, że bardzo się starałem nie mogłem ich znaleźć w ESie. Warunki były takie sobie, niebo słabe. Zrezygnowany zmieniłem ESa na Naglera. I galaktyki nagle pojawiły się w polu widzenia. Świetny ES trafił na giełdę a mi został stary, poharatany Nagler 13mm też 82 stopnie, ale jego pole było większe niż pole nowego ESa 14mm ;-). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Karol_C napisał:

W Hiadach nie ma mgławicy. To była raczej rosa albo duża wilgotność powietrza.

Mozliwe , nie mam az tak duzego doswiadczenia.  Chodzi mi o to ,ze kilka gwiazd z Plejad mialo mgliste otoczki , ale nie wszystkie. Specjalnie porownywalem i wpatrywalem sie dobre kilka minut. Podobnie bylo  z kilkoma gwiazdami z otoczenia M42. Przy Hiadach nie upieram sie, ale z powodu zauwazenia mglistej otoczki w Hiadach skierowalem telep na Plejady. Rosa na LW lub na okularze spowodowalaby chyba , ze wszystko byloby zamglone. Wilgotnosc powietrza mogla byc duza, to bylo 29 .10.  ok 22.30 byl juz widoczny szron na trawie, temp. ponizej zera. W takim razie , czy ta mglawica w Plejadach moze byc widoczna w Syncie 6?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ES-y to bardzo dobrze skorygowane o dużym polu okulary. Mają dobrą transmisję i kontrast. Za te pieniądze nie mają konkurencji. Do F6 jak najbardziej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, lemarr7 napisał:

W takim razie , czy ta mglawica w Plejadach moze byc widoczna w Syncie 6?

Tak, jak najbardziej. Trzeba jednak wiedzieć na co patrzeć. Ja dopiero niedawno świadomie ją obserwowałem gdy koledzy udzielili mi rad na miejscu. Można ją już w lornetce zobaczyć. 

Często jest tak, że przy dużej wilgotności wszystkie jasne gwiazdy mają "mgławice" wokół siebie. 

 

41 minut temu, kjacek napisał:

Ja nikogo nie chcę przekonywać do niczego. Nie jestem Świadkiem Jehowy. 

Niczego też nie musisz się uczyć, nie starać się zrozumieć. 

Niebo można oglądać słabszymi okularami i będzie sporo widać. 

ESy to nie są jakieś wyjątkowe okulary, to średnia półka. Zdaniem wielu, również moim, to takie minimum, od którego zaczyna się przyjemność i pewien komfort obserwacji w Newtonie F6. 

Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Entuzjazm jednak jest najważniejszy. Nie trać go jak najdłużej. Powodzenia. 

EDIT jest jeszcze kilka innych cech okularów, o których też nie trzeba się uczyć np transmisja czy eye relief. A które wpływają bezpośrednio albo na ilość obiektów, które widać na niebie albo na jakość obserwacji.

Powtarzam takie stare swoje doświadczenie z obserwacji. Miałem ES 14mm 82deg i świeżo zakupiony stary, obśrupany ze wszystkich stron Nagler 13mm. Szukałem galaktyk w Lwie i mimo, że bardzo się starałem nie mogłem ich znaleźć w ESie. Warunki były takie sobie, niebo słabe. Zrezygnowany zmieniłem ESa na Naglera. I galaktyki nagle pojawiły się w polu widzenia. Świetny ES trafił na giełdę a mi został stary, poharatany Nagler 13mm też 82 stopnie, ale jego pole było większe niż pole nowego ESa 14mm ;-). 

Może ES są fajne ale to koszt ~500 zł za używane. 

A za mniej niż 300 zł można kupić SW SWA i na początek są jak najbardziej w porządku. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Karol_C napisał:

Tak, jak najbardziej. Trzeba jednak wiedzieć na co patrzeć. Ja dopiero niedawno świadomie ją obserwowałem gdy koledzy udzielili mi rad na miejscu. Można ją już w lornetce zobaczyć. 

Często jest tak, że przy dużej wilgotności wszystkie jasne gwiazdy mają "mgławice" wokół siebie. 

 

Może ES są fajne ale to koszt ~500 zł za używane. 

A za mniej niż 300 zł można kupić SW SWA i na początek są jak najbardziej w porządku. 

ESy można kupić taniej na AliExpress 11.11.

A czy jest sens kupować SW SWA, to ja każdy musi sam sobie powiedzieć. Może lepiej zobaczyć jak wygląda obraz z lepszych okularów na lokalnym spotkaniu? I podjąć decyzję świadomie... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Mandulzz

Jeśli masz zasilanie to zwykła suszarka do włosów - poradzi sobie i z rosą na lustrze wtórnym, i na szukaczu, i na okularach. Byłem w Bieszczadach na pokazie astronomicznym, tam używali właśnie tej metody 

No tak pewnie zrobię - już chłopaki mówili o tej metodzie w czwartek

@bebeto52 @dexter77

Black Star...ja bym proponował przy jakiejś okazji,najlepiej żeby jeszcze było trochę cieplej niż ostatnio,zrobić trochę dokładniejsze porównanie jak co wygląda w naszych teleskopach

Bardzo chętnie panowie, dodatkowo pouczę się od Was co i jak znaleźć :) Jak ktoś gdzieś jedzie to dawać znać.

@Karol_C

A jakie miałeś do tej pory doświadczenie z lornetką ? 

Takie, że kładłem się przed dom rodzinny albo wakacjach w Grecji przed domek i patrzyłem w gwiazdy przecierając oczy ze zdumienia ile szczegółów więcej widać. Ostatnio bardzo lubię m31 przez lotnetkę. No i Plejady. Zachwycający widok za każdym razem.

@kjacek

Minimum do Newtona to Explore Scientific 82 stopnie. 

No, ES pewnie będzie następnym zakupem. Na początek jak się kupuje telepa to ciężko wybulić połowę jego ceny na okular nie wiedząc jak ta pasja się będzie rozwijać. Myslę że spokojnie będę mógł kupić jakiegoś w najbliższym czasie - pytanie tylko jaki? 14 mm czy coś powyżej 20mm? Do galaktyk i mgławic chyba lepiej 20+ nie?

@lemarr7

M13 jeszcze latwiej znalezc bo to wiekszy i jasniejszy obiekt- jezeli widac charakterystyczny czworobok Herkulesa szukamy gwiazd eta i zeta Herculesa[ prawy bok czworoboku] , M13 jest na linii laczacej obie gwiazdy  ,blizej gwiazdy eta Hercules [1/3 odleglosci dzielacej obie gwiazdy 

Takie właśnie porady są najlepsze. No ja nie umiem szukać z mapką i już się chyba nie przekonam. Za to bardzo trafiają do mnie właśnie takie opisy - znajdź to i to, jedź wzdłuż do gwiazdy tej i tej itp. Dlatego lepiej jeździć z kimś doświadczonym bardziej.

 

Co do Maka - ja wiem że przy dłuższej obserwacji, większym doświadczeniu i ciemniejszym niebie Synta ma przewagę bo tak wynika z fizyki. No ale jednak ciągle Mak jest lźejszy, lepszy na balkon (a na planety zerkać lubię) plus dla mnie i tak widok M81 był zachwycający, pomimo że była to mała mgiełka. Patrzymy na obiekt odległy o 11 mln lat świetlnych, na inną galaktykę do której prawdopodobnie nigdy nie dotrzemy, bo jeśli nie ominiemy twierdzeń Einsteina,(których najpewniej ominąć się nie da bo tak już funkcjonuje świat, że nie da się nawet osiągnąć prędkości światła) to żadna cywilizacja nie jest w stanie opuścić swojej galaktyki. I to jest mega zaszczyt zobaczyć takie obiekty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe , czy M13 byloby widac u Ciebie z miasta? Jezeli bedzie widac gwiazdy tworzace czworobok to mysle ze i gromade bedzie widac. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Black Star napisał:

@Mandulzz

Jeśli masz zasilanie to zwykła suszarka do włosów - poradzi sobie i z rosą na lustrze wtórnym, i na szukaczu, i na okularach. Byłem w Bieszczadach na pokazie astronomicznym, tam używali właśnie tej metody 

No tak pewnie zrobię - już chłopaki mówili o tej metodzie w czwartek

@bebeto52 @dexter77

Black Star...ja bym proponował przy jakiejś okazji,najlepiej żeby jeszcze było trochę cieplej niż ostatnio,zrobić trochę dokładniejsze porównanie jak co wygląda w naszych teleskopach

Bardzo chętnie panowie, dodatkowo pouczę się od Was co i jak znaleźć :) Jak ktoś gdzieś jedzie to dawać znać.

@Karol_C

A jakie miałeś do tej pory doświadczenie z lornetką ? 

Takie, że kładłem się przed dom rodzinny albo wakacjach w Grecji przed domek i patrzyłem w gwiazdy przecierając oczy ze zdumienia ile szczegółów więcej widać. Ostatnio bardzo lubię m31 przez lotnetkę. No i Plejady. Zachwycający widok za każdym razem.

@kjacek

Minimum do Newtona to Explore Scientific 82 stopnie. 

No, ES pewnie będzie następnym zakupem. Na początek jak się kupuje telepa to ciężko wybulić połowę jego ceny na okular nie wiedząc jak ta pasja się będzie rozwijać. Myslę że spokojnie będę mógł kupić jakiegoś w najbliższym czasie - pytanie tylko jaki? 14 mm czy coś powyżej 20mm? Do galaktyk i mgławic chyba lepiej 20+ nie?

@lemarr7

M13 jeszcze latwiej znalezc bo to wiekszy i jasniejszy obiekt- jezeli widac charakterystyczny czworobok Herkulesa szukamy gwiazd eta i zeta Herculesa[ prawy bok czworoboku] , M13 jest na linii laczacej obie gwiazdy  ,blizej gwiazdy eta Hercules [1/3 odleglosci dzielacej obie gwiazdy 

Takie właśnie porady są najlepsze. No ja nie umiem szukać z mapką i już się chyba nie przekonam. Za to bardzo trafiają do mnie właśnie takie opisy - znajdź to i to, jedź wzdłuż do gwiazdy tej i tej itp. Dlatego lepiej jeździć z kimś doświadczonym bardziej.

 

Co do Maka - ja wiem że przy dłuższej obserwacji, większym doświadczeniu i ciemniejszym niebie Synta ma przewagę bo tak wynika z fizyki. No ale jednak ciągle Mak jest lźejszy, lepszy na balkon (a na planety zerkać lubię) plus dla mnie i tak widok M81 był zachwycający, pomimo że była to mała mgiełka. Patrzymy na obiekt odległy o 11 mln lat świetlnych, na inną galaktykę do której prawdopodobnie nigdy nie dotrzemy, bo jeśli nie ominiemy twierdzeń Einsteina,(których najpewniej ominąć się nie da bo tak już funkcjonuje świat, że nie da się nawet osiągnąć prędkości światła) to żadna cywilizacja nie jest w stanie opuścić swojej galaktyki. I to jest mega zaszczyt zobaczyć takie obiekty.

Zainstaluj Stellarium na kompa (darmowe) i na komórkę (płatne), Sky Rover (darmowy), SkEye. Są I inne aplikacje. 

Planety są bardzo nisko i ich oglądanie obecnie jest mało sensowne. 

Okulary... Mówimy o Newtonie F6? W takim razie ze wzoru na ŹW = ogniskowa_okularu_w_mm / światłosiła_teleskopu 

ogniskowa_okularu_w_mm = ŹW * światłosiła_teleskopu

Czyli ogniskowa_okularu_w_mm dająca_ŹW_5mm: 5mm *6 = 30mm. 

Okular 30mm da ŹW = 5mm.

Więcej niż 5mm nie ma sensu na początek. 

Fajnym okularem jest ES 28mm 68deg. 

Da ŹW = 28mm / 6 = 4,7mm. 

Okular 28 - 30 mm da najmniejsze sensowne powiększenie w F6. 

Zwykle zaczynamy od okularu o najdłużej ogniskowej. Później wybieramy okular dający większe powiększenie. Itd. Aż dochodzimy do powiększenia optymalnego dla danego obiektu. 

Przy dużej ŹW obraz jest jasny, powyżej 5mm robi się za jasny. Chyba, że niebo jest bardzo ciemne.

Przy małej ŹW obraz jest ciemny, im mniejsza ŹW, tym obraz ciemniejszy. W pewnym momencie robi się za ciemno. Umowna granicą to 1mm.

Zakres najlepszej widoczności to 2-2,5mm. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No dobrze, a tak jeszcze zapytam: co bardziej się poprawi w przypadku lepszego okularu? Czy jeśli zamieniłbym np tego starguidera na es 9mm to w przypadku planet obraz poprawi się tak jak w przypadku zamiany kitowego 20mm na ESA 20+ w przypadku DSow? W sensie czy ta poprawa która można uzyskać jest większa w przypadku planet? Taka sama? Mniejsza?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Black Star napisał:

No dobrze, a tak jeszcze zapytam: co bardziej się poprawi w przypadku lepszego okularu? Czy jeśli zamieniłbym np tego starguidera na es 9mm to w przypadku planet obraz poprawi się tak jak w przypadku zamiany kitowego 20mm na ESA 20+ w przypadku DSow? W sensie czy ta poprawa która można uzyskać jest większa w przypadku planet? Taka sama? Mniejsza?

ESy to nie są okulary stricte do planet. 

Do planet jest np ortho, albo lantany. Ale ortho mimo swoich olbrzymich wad jest niezastąpione do oglądania planet. Ale przez najbliższe lata nie warto w nie inwestować, planety są za nisko na jakieś sensowne obserwacje. 

ESy, zwłaszcza te 82 stopniiowe, są za to znacznie lepsze od kitowców do DSów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy czytałeś moją recenzję Synty 8" flex, ale opisałem w niej problem opadania tuby.
http://www.astronoce.pl/recenzje.php?id=70

Co do  prowadzenia w azymucie, jeśli 10" nie ma łożyskowania to faktycznie trochę słabo. Ale można chyba dokupić zestaw modernizacyjny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@polaris

Właśnie przeczytałem. Skąd wziąłeś te obejmy bo podajesz linki do wiekszości części w tej recenzji ale do nich nie? Sam myślałem żeby użyć takich ciężarków którymi się wyważa koła - są naklejane więc łatwy montaż, z tymże potem ciężko je usunąć chyba bez straty na lakierze.

Z łożyskowaniem są dwa problemy: 1. Mam dwie lewe ręce do majsterkowania 2. Mam ten DSC zamontowany w podstawie który sprawia że nie mogę już włożyć nic między te dwie płyty, Przynajmniej nic co zwiekszy odstep miedzy nimi bo środkowa śruba będzie wtedy za krótka. 

Myślałem natomiast o zamontowaniu mikrofocusera, zwłaszcza że pisałeś ze bardzo poprawia komfort obserwacji.

 

edit: podpowiedzcie jeszcze co do zamarzania luster i szukacza - suszarka będzie ok? czytałem gdzieś że jej użycie mocno pogarsza obserwacje. Prawda to?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrób sobie osłonę i odrośnik. Ja szukam arkuszu tworzywa do 14" ale na razie nic nie znalazłem (nie wiem po jakim hasłem szukać). Jednak będzie to chyba dobry materiał do tych celów. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod temat bo wątpliwości jeśli chodzi o gabaryty mam niestety podobne. 

Mieszkamy w dużym mieście gdzie nieba prawie nie ma😉. Obserwować będziemy z mężem na działce gdzie drogę mleczną ładnie widać tylko na wschodzie mamy łunę od wsi, albo u rodziny pod litewską granicą z dala od miasta (m 31 widoczne gołym okiem). 

Budżet mamy nieduży 2500zł

Poczytałam i wyszło mi że synta 10” flex. Ale to jest 27 kilo. Wejdzie to to do Poloneza? Tak żeby na tylnej kanapie było jeszcze miejsce dla pasażera? 

Fajnie byłoby też na weekend zabrać jakiś bagaż.

 

Mamy jakieś inne opcje?

Męża nie pytam bo krzyczy 12”🤣

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Kreciki napisał:

Poczytałam i wyszło mi że synta 10” flex.

W podobnej cenie jest GSO 10 cali tylko ze nie rozsuwane , ale za to z lepszym wyposazeniem od synty: microfokuser 1: 10 , szerokokatny okular Erfla 2 cale pole widzenia 70 stopni , wiatraczek chlodzacy lustro glowne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.11.2019 o 03:58, bebeto52 napisał:

Tak,w Maku coś tam widać z DS-ów. 

Widać. O Maku nieco kiedyś napisałem: http://www.astronoce.pl/recenzje.php?id=11

W ogóle polecam poczytać wczesne relacje z obserwacji grupy AN. To było pionierstwo. Nigdzie indziej nie poczytasz takich relacji, pisanych swobodnym językiem, opisujących wrażenia z różnych sprzętów. Jest tam sporo o Dobsach 8" i Maku 127 mm. Rzetelnie i na wesoło: http://www.astronoce.pl/obserwacje.php
Na pasku bocznym jest archiwum wg dat. Bezcenna kolekcja.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kreciki napisał:

Wejdzie to to do Poloneza? Tak żeby na tylnej kanapie było jeszcze miejsce dla pasażera?

Raczej bez szans. W mojej insigni zajmuje całą tylnią kanapę - chociaż w sumie ja wożę w torbie która jest dłuższa niż sama tuba, no ale nadal. Może dziecko by się jeszcze wcisnęło, ale dorosły chyba bez szans. A jeszcze montaż do bagażnika, chociaż akurat to nie zajmuje objętościowo dużo miejsca. 

Ciężar z kolei jest do przeżycia, męża masz to może nosić :)

Nie wiem ile miejsca zajmuje Mak - sama tuba niewiele ale stojak @dexter77 miał dość pokaźny. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Wam dziękuję za odzew😊

Wozisz go w pionie? Czy się nie rozkolimowuje od wybojów? Często trzeba go ustawiać?

Czeka nas mierzenie kanapy jak nic. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)