Skocz do zawartości

Światłosilny achromat a obserwacje planetarne


astrobonq

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie ten wpis wywoła mały shit storm ale co tam, raz się żyje :)

Zakupiony niedawno Vixen SLV 4mm nieoczekiwanie zmienił mój poczciwy achromat 120/600 w istnego pogromcę planet. Szkło z domieszką lantanu na tyle ładnie redukuje AC, że - brzydko mówiąc - jadę na pełnej dziurze bez konieczności redukowania apertury. Porównując kolorki z moim ES 6,7mm w Vixenie prezentuje się to o niebo lepiej. Jowisz w ESie na pełnej aperturze to niebieskawa, rozmazana kulka, w Vixenie (który przecież ma krótszą ogniskową) barwa jest poprawa, kolorowej obwódki praktycznie brak a i detal jest zadowalający.

Najlepszy jak dotąd seeing w tym roku trafiłem bodajże 02.06 ok godziny 2 podczas wyjazdu astro-wypoczynkowego pod białoruską granicę. Nie do końca jestem pewien czy była to zasługa warunków czy praktycznie zerowego zagęszczenia budynków w okolicy. W każdym bądź razie tej nocy pierwszy raz widziałem w moim teleskopie WCP, ponadto w górnym pasie równikowym bardzo dobrze widać było nieco mniejszą burzę koloru białego. Momentami wychodziła też nieco struktura dwóch głównych pasów. Z kolei Saturn pięknie prezentował się w 3D. Dość wyraźnie widać było że planeta i pierścienie nie stanowią jednej całości. Również pierwszy raz w tym teleskopie widziałem przerwę Cassiniego jako wyraźną, czarną kreseczkę przebiegającą niemal przez cały system pierścieni.

Podczas innych obserwacji, przy gorszym seeingu obserwowałem też tranzyty Io i Ganimedesa. W przypadku Io trzeba się było mocno wysilić, cień był widoczny krótkimi momentami. Z kolei cień Ganimedesa był dość oczywisty i wyraźny.

Jeszcze innym razem przy korzystnym oświetleniu w kraterze Kopernika bardzo ładnie wyszła tarasowa struktura ścian krateru.

Patrzyłem na planety przez różne Newtony (8, 10 i 12"), oraz przez moje poprzednie teleskopy czyli achro 90/900 i mini maka 90. Lepsze planety widziałem raz w 10". Poza tym obecna konfiguracja sprzętowa, mino niekorzystnych warunków do obserwacji planetarnych zdecydowanie wygrywa. A ponoć krótkie achromaty są bezużyteczne do planet :) 

  • Like 1

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, astrobonq napisał:

Szkło z domieszką lantanu na tyle ładnie redukuje AC, że - brzydko mówiąc - jadę na pełnej dziurze bez konieczności redukowania apertury

Ciekawe, nigdy nie myślałem, że okular ma aż taki wpływ na AC. 

20 minut temu, astrobonq napisał:

Również pierwszy raz w tym teleskopie widziałem przerwę Cassiniego jako wyraźną, czarną kreseczkę przebiegającą niemal przez cały system pierścieni.

Ja musiałem jechać do Grecji, aby ją dostrzec w MAKu 127. 

Uważasz że lantanowce lepiej sprawdzają się do planet niż Ortho? 

Dużo sprzętu, mało czasu i jeszcze mniej dobrej pogody ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, pmochocki napisał:

Uważasz że lantanowce lepiej sprawdzają się do planet niż Ortho? 

Prawdę mówiąc nie miałem jeszcze okazji popatrzeć przez orciaki. Muszę w końcu przetestować tę ich legendarną ostrość. Do tej pory jak już mi coś wpadało w ręce to z reguły szło w stronę szkieł szerokokątnych. Na ten moment mogę powiedzieć, że na korzyść SLV przemawia odstęp źw od okularu deklarowany przez producenta na 20mm. Nie mierzyłem ile jest w rzeczywistości, w praktyce wsadzania oka w okular nie stwierdzono :)

20 minut temu, pmochocki napisał:

Ciekawe, nigdy nie myślałem, że okular ma aż taki wpływ na AC. 

Czytałem wcześniej o lantanach że redukują tę wadę ale też nie sądziłem, że w takim stopniu. Inna sprawa, że w przypadku sw 120/600 jest ponoć duży rozrzut jakościowy pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami. Swój uważam za dość udany :)

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Karol_C napisał:

A sprawdzałeś ile samej AC ma ten okular (patrząc np. przez Newtona) ?

Mam Vixena NLV i on sam w sobie ma AC.

PS. Jak coś to Marcin ma Orciaki.

Używałem go w 12tce Piotrka ale krótko, bo to był zdecydowanie za duży power na tamten seeing. Trzeba będzie potestować i orciaki też :)

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, astrobonq napisał:

W każdym bądź razie tej nocy pierwszy raz widziałem w moim teleskopie WCP, ponadto w górnym pasie równikowym bardzo dobrze widać było nieco mniejszą burzę koloru białego

Gratulacje z WCP :) skasuj temat, nie rób wstydu, nie godzi się paczać achromatem F5 na planety ;)

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, lolak89 napisał:

Gratulacje z WCP :) skasuj temat, nie rób wstydu, nie godzi się paczać achromatem F5 na planety ;)

Trzeba pamiętać, że jej często akurat nie ma na tarczy. Z tego co pamiętam jeden obrót wokół własnej osi zajmuje Jowiszowi coś ok 9godz, więc łatwo z WCP się rozminąć.

I nie, nie skasuję. Haters gonna hate, I'll survive itp itd :D

  • Haha 1

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pmochocki napisał:

A może to nie okular tylko miałeś ogromne szczęście z seeingem... Albo jedno i drugie... 

Myślę że obie rzeczy na raz. Z drugiej strony kilkukrotnie zauważyłem ciekawą rzecz: obraz bardziej pływa w ES 6,7 niż w SLV. Nie wiem jak to możliwe, dotychczas sądziłem że wrażliwość na seeing zależy od teleskopu czy też raczej od jego apertury i rodzaju konstrukcji optyki.

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku wrażliwość na seeing wzrasta wraz z powiększeniem. W 18x,42x( 26 i 11mm) jest okej, w 77x (6mm) już się zaczyna lekkie falowanie a w 115x (4mm) to momentami jest sztorm. Nie zawsze tak jest, ale jest. Ostatnio nabyłem Meade 5000 60° 4,5mm (102x), jeszcze nie miałem okazji go użyć, ciekawe jak wyjdzie porównanie z ES 4,7mm 82° (98x). 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.06.2019 o 10:30, astrobonq napisał:

obraz bardziej pływa w ES 6,7 niż w SLV

 

2 godziny temu, Hagen napisał:

Ostatnio nabyłem Meade 5000 60° 4,5mm (102x), jeszcze nie miałem okazji go użyć, ciekawe jak wyjdzie porównanie z ES 4,7mm 82° (98x).

Przez was zakiełkowała głupia myśl. A gdyby tak TS HR Planetary 4mm wymienić na SLV 4mm?

Dużo sprzętu, mało czasu i jeszcze mniej dobrej pogody ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Hagen napisał:

W moim przypadku wrażliwość na seeing wzrasta wraz z powiększeniem. W 18x,42x( 26 i 11mm) jest okej, w 77x (6mm) już się zaczyna lekkie falowanie a w 115x (4mm) to momentami jest sztorm. Nie zawsze tak jest, ale jest. Ostatnio nabyłem Meade 5000 60° 4,5mm (102x), jeszcze nie miałem okazji go użyć, ciekawe jak wyjdzie porównanie z ES 4,7mm 82° (98x). 

Falowanie zdecydowanie rośnie wraz z powiększeniem ale jak się okazuje okular też ma na to jakiś wpływ. Chętnie bym się dowiedział jaki :)

Mam rodzinkę ESów i z moich doświadczeń wynika, że raczej nie są to dobre okulary do wyciskania dużych powiększeń na jasnych obiektach. Mój ES 6,7mm przegrywał już -  i to zdecydowanie - np z Morpheuszem 6,5mm, Vixenem SSW 5mm czy teraz z SLV 4mm.

ESa trzymam np na gromady kuliste, bo daje większe niż Vixen rzeczywiste pole widzenia (mniejsze powiększenie + większe pozorne pole widzenia) dzięki czemu sprawdza się tu nieco lepiej.

 

Foto: iOptron SkyGuider Pro, Canon 1100D mod, Samyang 8mm Fish Eye, Sigma Art 18-35mm, Canon 50mm 1.8, Samyang 135mm

Wizual: SW 120/600 na AZ4, Dobson 8

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój patent z ogniskową 600mm na planety i Łysego to:

Bino WO 20mm/66*+q barlow 2.25 = 150x

Soczewkę barlowa od Baadera wkręcamy w nosek nasadki bino co daje krotność ok.5x

W bezpośrednim porównaniu na Jowiszu w zeszłym sezonie NLV 4 w mono poległo vs nasadka i kitowe okulary 20mm z barlowem Baader 2.25 .Miałem ED 100/600.

NLV 4 zostało sprzedane.

U mnie teraz ta konfiguracja sprawdza się w achro 102/600.

Myślę, że też mogłaby się sprawdzić 120/600 po przysłonięciu obiektywu do 100mm.

Polecam.

Vixen Ultima 8x42

 BK 102/600, Bino WO 2x 20/66*, 2x Meade s5000 Plossl 26mm, WO Amici 90*

GSO Quartz 2``, Maxvision 40mm
Manfrotto 055 XPROB / 701HDV ,  Slik 700DX

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)