Skocz do zawartości

Szybki wypad z SW 100/500


Rekomendowane odpowiedzi

16 godzin temu, Karol_C napisał:

@astrobonq jak będzie okazja (w końcu :D) to bym zerknął Twoim SW na Księżyc. Albo @lolak89 SW popatrzył. Może mój egzemplarz był akurat słaby pod kątem AC.

Chętnie. Z tą aberracją i różnicami ogromnymi pomiędzy dwoma takimi samymi egzemplarzami to jakoś nie bardzo wierzę. Tak jak mówię, każdemu odpowiada co innego, ja nie mówię, że ten obraz ze 100/500 jest super mega wypaśny... on jest spoko, jest dobry, nie gryzie w oczy, przekroczył moje oczekiwania dlatego się z tego cieszę.

Weźcie pod uwagę jeszcze to, że po pierwsze siedzi tam barlow, jakiś wpływ na obraz ma, być może na plus, dodatkowo bino, czyli podział światła, jest ciemniej, mniejsza intensywność koloru.

Aczkolwiek tak, da się oglądać US przy pomocy Achromatu F5 ale są do tego lepsze teleskopy :) 

14 godzin temu, astrobonq napisał:

O ile nie chodzi o jakieś rozlane słabizny typu Kalifornia czy Ameryka Północna, to Mak rzeczywiście daje radę

No daje, jakieś planetarki można popatrzeć, kuliste też ale na kulkach to był duży skok jak zmieniłem maka 127 na 150 :) 127 bez problemu osiąga 1.1 stopnia a nawet 1.3 z tego co pamiętam, to nie jest jakoś mało.

14 godzin temu, astrobonq napisał:

Nie testowałem jeszcze u siebie żadnego bino. Barlow powinien załatwić sprawę. Pozostaje tylko dobrać odpowiednie okulary. Może być tylko problem z uzyskaniem dużego pola widzenia - niewiele jest okularów o ogniskowych powyżej 30-40mm w standardzie 1,25", a te co są z reguły nie mają zbyt dużego pola własnego. Nawet jak już taki okular znajdziemy (np Baader Asferyk 36mm, pole własne bodajże 70 stopni) to pewnie się okaże, że mamy winietowanie przez mały przelot optyczny, który cechuje większość nasadek bino. Poza tym więcej szkła w torze optycznym to potencjalne dodatkowe straty światła, którego przy tej aperturze i tak nie mamy zbyt wiele, tak więc takie rozwiązanie pewnie najlepiej sprawdzi się jednak do US, ewentualnie do jasnych i zwartych DSów. Ale to już bardziej moje gdybanie, niech się @lolak89 wypowie jak to funkcjonuje :)

No jak widać z mojego opisu miałem problemy z złapaniem ogniska, dopiero przypadkowy, pożyczony barlow Dakin 2.4x złapał ognisko z kątówką 2" co dało mniej więcej ogniskową 2200 mm, czyli krotność barlowa 4.4x. W żadnej konfiguracji Barlow ED 2x nie chciał wyostrzyć, nie mówiąc już o 1.6x. Oczywiście bino ostrzy na wprost, bez kątówki ale kto tam się będzie schylał :) Małe bina jak moje, przyjmą co najwyżej 20 mm 66 stopni okular, bądź 25 mm 50 stopni plossle. Gdyby patrzeć na wprost bądź skrócić tubę daje to fajne rezultaty, patrzyłem w dzień na łyska na wprost z parką 25 mm plossli, power 20x, bardzo przyjemny widok. Może kiedyś nadarzy się okazja wsadzić bino do 120/600 i wycelować w Księżyc to sami się przekonacie jak przyjemne mogą być jego obserwacje.... ale i tak najlepiej to będzie wsadzić bino do GSO 10" i wycelować w Księżyc albo jakąś jasną eMkę :) 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 60
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Popularne odpowiedzi

Od niedawna stałem się posiadaczem małego achromatu 100/500, kupiłem go jako szybki travellerek niewymagający dużo zaangażowania w przygotowanie do obserwacji. Dwa słowa o samym teleskopie. Nie w

Udało się popatrzeć wczoraj znowu na Łyska  seeing psuł się z minuty na minutę aczkolwiek trochę popatrzyłem. Kupiłem sobie oprawkę na filtr słoneczny z przelotem 70 mm więc miałem pod ręką 3 apertury

15.03.2020 Wyskoczyłem wieczorem na 60 minut z moim najlepszym teleskopem, czyli najczęściej używanym 100/500  wziąłem również Morfeusza 17.5 mm, barlowa GSO 2x ED i filtr Orion UB. Kątówka to 2"

Dodane obrazy

15 godzin temu, astrobonq napisał:

Z kolei np M33 wyglądała dużo lepiej w moim 120/600. Do niektórych obiektów po prostu potrzeba większego pola widzenia, żeby je ładnie wyłuskać z tła.

To kwestia raczej źrenicy wyjściowej. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Karol_C napisał:

To kwestia raczej źrenicy wyjściowej. 

I tu zaczyna się ciekawy temat, bo przy bino w odpowiedniej konfiguracji uzyskamy tą samą źrenicę, ale jasność otrzymywanego obrazu per okular będzie o połowę mniejsza, a przy obserwacji dwuocznej wypadkowa jasność względem jednoocznej ale z bino da nam urobek 1,2 - 1,5. Co prowadzi do wniosku, że tracimy na jasności rejestrowanego przez mózg obrazu na średnio 30%?
Ale takie rozważania to już dzielenie włosa na czworo i dopóki nie bierzemy się za obiekty na skraju zasięgu tego refraktora nie mają wpływu na odczucia z obserwacji.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało się popatrzeć wczoraj znowu na Łyska :) seeing psuł się z minuty na minutę aczkolwiek trochę popatrzyłem. Kupiłem sobie oprawkę na filtr słoneczny z przelotem 70 mm więc miałem pod ręką 3 apertury: 100, 70 i 50. 

W telegraficznym skrócie powiem, że już w tej fazie księżyca 100 mm jest za dużo, zarówno przy powiększeniu około 80x jak i te 120-130x co mam z Morfeuszami. Wyszło więcej koloru i obraz stracił na estetyce. Szczerze mówiąc obraz miałem dużo ładniejszy z 70 mm i z pewną dozą niepewności ośmielam się stwierdzić, że w przypadku achromatu F5 przysłanianie apertury to w pewnych przypadkach konieczność przy obserwacjach US. Na początku obserwacji, kiedy jeszcze seeing nie był aż tak okropny, próbowałem nawet walki z Plato :) czasami, pomagając sobie wyobraźnią, widziałem jedną sztukę krateru ale to podaję tylko jako ciekawostkę, bo seeing totalna masakra a ja byłem zdesperowany żeby go dojrzeć ;) siła sugestii itd. 

Przysłanianie do 50 mm miało sens tylko wtedy, kiedy wyjąłem bino i spojrzałem mono z okularem 25 mm. W żadnym wypadku nie miało to sensu gdy patrzyłem z bino i każdą z parek. Z 50 mm miałem wrażenie, że nie mogę trafić w punkt ostrości... dopiero po jakimś czasie i kilku przekładkach na 70 mm uświadomiłem sobie, że zwyczajnie 50 mm to jest na tyle mało, że giną mi szczegóły, dlatego nie mogę na nich wyostrzyć "porządnie". Albo wymyślę jakieś inne wytłumaczenie :) Nie no, innego nie widzę. Dodam natomiast, że w 70 mm mogłem najlepiej wyostrzyć obraz i był najładniejszy, dodatkowo wypatrując małych tworów przy 'Koperniku' byłem w stanie dojrzeć wszystkie te, które były widoczne i w 100 mm tylko sporo ciemniejsze, za to były "ładniejsze".

Próbowałem również w ramach ciekawostki Plossla Meade 3000 5 mm z barlowem 2.4x (power 240x)... punkt ostrości to była żyletka :D tzn. względnej ostrości bo ostrym obrazem tego nie nazwę :) 

Podsumowując, przysłony do F5 koniecznie niezbędne a aperturą fajną na początek do Łysego wyznaczyłem sobie na 70 mm. Nie wiem czy nie kupić Ojcu SkyLuxa 70/700 za miesiąc, dzięki niemu i jego książkom astronomicznym czytanym za gówniarza zainteresowałem się nieboskłonem. Niechby sobie staruszek popatrzył na Księżyc.

  • Like 8
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, lolak89 napisał:

Podsumowując, przysłony do F5 koniecznie niezbędne a aperturą fajną na początek do Łysego wyznaczyłem sobie na 70 mm. Nie wiem czy nie kupić Ojcu SkyLuxa 70/700 za miesiąc, dzięki niemu i jego książkom astronomicznym czytanym za gówniarza zainteresowałem się nieboskłonem. Niechby sobie staruszek popatrzył na Księżyc.

Kolejna świetna relacja i fajne eksperymenty z przysłonami (to lubię!). Wczoraj widząc Księżyc pomyślałem, że będzie kolejna Twoja relacja ?
Chyba zrobię sobie serię przysłon, w szczególności, że mnie natchnęło ostatnio na obserwacje gwiazd podwójnych. 
Ciekawi mnie jak Twój zestaw z bino wypadnie na obiektach Messiera.
Miałem kiedyś Celestrona 70/700. Teleskop był świetny, tylko montaż AZ2 był słaby. Starego Skyluxa z oryginalnym montażem EQ chętnie bym przytulił, albo i samą tubę.

  • Thanks 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, jako, że leżę w łóżku jak kaleka z chorym kręgosłupem to dopiszę bardzo ważną uwagę o której nie wspomniałem wcześniej.

Doświadczyłem na własnej skórze skutków aberracji sferycznej w achromacie F5... a mianowicie miałem ustawioną "ostrość" na pełnej aperturze 100 mm, następnie po przysłonięciu apertury, tylko nie pamiętam czy do 50 czy do 70mm ) musiałem przestawić ostrość. Oczywiście obraz znacznie się poprawił ale i sam punkt ostrości się przesunął, co ciekawe wydawało mi się, że ostrość na 100 mm jest sensowna, dopóki nie przysłoniłem i nie pokręciłem pokrętłem :) 

Także, sferyczna istnieje i pomimo, że wydaje się nam nieobecna, daje o sobie znać przy "oszukiwaniu" w postaci przysłonięcia i zwiększenia F.

  • Like 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lolak89 napisał:

Dobra, jako, że leżę w łóżku jak kaleka z chorym kręgosłupem to dopiszę bardzo ważną uwagę o której nie wspomniałem wcześniej.

Doświadczyłem na własnej skórze skutków aberracji sferycznej w achromacie F5... a mianowicie miałem ustawioną "ostrość" na pełnej aperturze 100 mm, następnie po przysłonięciu apertury, tylko nie pamiętam czy do 50 czy do 70mm ) musiałem przestawić ostrość. Oczywiście obraz znacznie się poprawił ale i sam punkt ostrości się przesunął, co ciekawe wydawało mi się, że ostrość na 100 mm jest sensowna, dopóki nie przysłoniłem i nie pokręciłem pokrętłem :) 

Także, sferyczna istnieje i pomimo, że wydaje się nam nieobecna, daje o sobie znać przy "oszukiwaniu" w postaci przysłonięcia i zwiększenia F.

Pooglądaj gwiazdy przed ogniskiem i za ogniskiem, to zobaczysz czy da się jeszcze coś poprawić zmieniając szerokość szczeliny w obiektywie. A masz białe halo dookoła jasnych gwiazd?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc później...

Maluszek doczekał się upgrade'u ;)

AZ4 na stali 1,5". Waga zwiększyła się znacząco jednak nadal jest jeszcze w miarę łatwy do noszenia, w jedną rękę go nie wezmę od tak ale... planuje dokupić coś średniego do US i dodatkowa stabilność będzie potrzebna. Dziala jak powinien, czyli jest bardzo wygodny w uzyciu. Świąteczny outfit  :)

received_508428739879464.thumb.jpeg.c610915204f83b0e2c69ebf2411b65b1.jpeg

  • Like 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Wczoraj było naprawdę dobre niebo. Seeing dopisywał. Miałem już nie wyciągać 100 mm na księżyc bo nie do tego został stworzony aczkolwiek w oczekiwaniu na przyjazd Cassegrain'a 6" nie mogłem darować takiej okazji i wyszedłem z achromatem F5. Przyszedł sąsiad i był zachwycony widokiem z bino i Morfeuszami. Faktycznie, w tak dobrych warunkach można było wybaczyć fiolet i cieszyć się pięknym obrazem Księżyca. Szczerze mówiąc przycinanie apertury było zbyteczne, niebo okazało się tak łaskawie spokojne, że ostrość była więcej niż satysfakcjonująca... pewnie  w ten wieczór wszelakie planetarne cudeńka aż trzeszczały od ostrości :) no w F5 było... solidnie, tak można to nazwać, solidnie :)

 

20200105_155043.thumb.jpg.bb0a0f4116a26bbcf3e0145b7438fc13.jpg

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc później...

10 minutowa dziura w chmurach? Challenge accepted :) z takim zestawem to wychodzi się jak z lornetką a m81 i m82 bardzo ładnie wyszły. Druga parka czyli m37 i m38, no w tym sprzęcie je  uwielbiam, jeszcze dodatkowo w otoczeniu mniejszych gromad jak m36 czy ngc 1907. No i znowu chmury :)

20200213_185010_compress89.jpg

  • Like 5
  • Haha 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Od ponad 6-ciu miesięcy posiadam SW 102/500 na az3. Moje spostrzeżenia, pod ciemnym niebem 10cm soczewki pokazuje pazurki. Przymierzam się do zmiany montażu i mam pytanie co polecacie. Myślę nad eq 3-2 ale jestem też ciekawy jak sprawuje sie az4 ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do 100/500 tylko i wyłącznie AZ4, nie myśl nawet nad EQ3-2, chyba, że planujesz dokupić coś do planet, jakieś budżetowe 90/900 albo 100/1000 co jest super opcją. Wtedy brałbym bez wątpienia EQ3-2, spiłować tylko trochę języka blokującego głowicę i masz wtedy możliwość przestawiać głowicę w tryb AZ bądź EQ.

Oczywiście AZ bez przeciwwagi do korzystania z 100/500 a w wersji EQ z przeciwwagą do planet z 90 czy 100 mm F10.

Samo EQ3-2 do 100/500 jest niepotrzebne, nim się najłatwiej operuje na AZ, na zdjęciu powyżej masz mój zestaw, idąc na podwórko nie biorę nic więcej, jeden teleskop, jedna kątówka i jeden okular :) 4 stopnie pola, źrenica do DS, biorę go w jedną rękę za kopułę statywu i za chwilę jestem na zewnątrz, mega szybki i wygodny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Trochę mnie tu nie było, a tu taki upgrade. @lolak89 sprzęcik się pięknie prezentuje na AZ4.
Mi zrobili przed domem nową drogę i niestety wstawili nowe ledowe oświetlenie. Jestem zdruzgotany? Co tu robić dalej. Teraz to zostanie mi oglądać tylko asteryzmy.
Chyba trzeba się skrobnąć na maczka 90/102 i pójść w planety, Księżyc i gwiazdy podwójne.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Maciek_Cz napisał:

Trochę mnie tu nie było, a tu taki upgrade. @lolak89 sprzęcik się pięknie prezentuje na AZ4.
Mi zrobili przed domem nową drogę i niestety wstawili nowe ledowe oświetlenie. Jestem zdruzgotany? Co tu robić dalej. Teraz to zostanie mi oglądać tylko asteryzmy.
Chyba trzeba się skrobnąć na maczka 90/102 i pójść w planety, Księżyc i gwiazdy podwójne.

Może lepiej poszukać ED80? trochę kosztuje ale to sprzęt do wszystkiego. Ostatnio miałem myśl, żeby wymienić 100/500 na 15x70 jakieś budżetowe, typu SkyGuide, bądź co bądź lorneta to mistrz mobilności. Niedawno jednak spojrzałem przez bino z parką Morfeuszy 17.5 mm na wprost właśnie z moją setką na Księżyc i doznałem szoku. Taki widok, że aż dech mi zaparło. Następnie skierowałem się na M42, nie pamiętam kiedy ostatnio jej widok sprawił mi tyle frajdy co właśnie przez taki zestaw. Totalny obłęd. No i jednak 100 mm zostaje, ewentualnie kiedyś wpadnie 120/600 :) te maluszki mają dużo do zaoferowania.

Edytowane przez lolak89
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lolak89 napisał:

Może lepiej poszukać ED80? trochę kosztuje ale to sprzęt do wszystkiego. Ostatnio miałem myśl, żeby wymienić 100/500 na 15x70 jakieś budżetowe, typu SkyGuide, jednak bino to mistrz mobilności. Niedawno jednak spojrzałem przez bino z parką Morfeuszy 17.5 mm na wprost właśnie z moją setką na Księżyc i doznałem szoku. Taki widok, że aż dech mi zaparło. Następnie skierowałem się na M42, nie pamiętam kiedy ostatnio jej widok sprawił mi tyle frajdy co właśnie przez taki zestaw. Totalny obłęd. No i jednak 100 mm zostaje, ewentualnie kiedyś wpadnie 120/600 :) te maluszki mają dużo do zaoferowania.

Na ED-ka mnie nie stać jednak. Teraz każdy grosz u mnie się liczy bo dzieci w drodze:-)
Ale jak mi się coś trafi to korci mnie mały mak albo dłuższy refraktor 80/910 albo 90/910.
Miałem kilkumiesięczną przerwę od obserwacji bo czym innym jestem zajęty i w międzyczasie
mi zrobili to oświetlenie. Galaktyk z katalogu Messiera to już na 100% nie poobserwuję w tych
warunkach. Normalnie tragedia.

@lolak89 Jak możesz wstawiaj relacje z obserwacji jak najczęściej cobym mógł choć tym się pocieszyć.

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Maciek_Cz napisał:

Mi zrobili przed domem nową drogę i niestety wstawili nowe ledowe oświetlenie. Jestem zdruzgotany? Co tu robić dalej.

Jestem ciekaw czy gdybyś namówił sąsiadów to byłaby opcja wyłączana w godzinach od północy do czwartej rano. No wiadomo, że zanieczyszczenie światłem wpływa negatywnie na rytm snu...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, pmochocki napisał:

Jestem ciekaw czy gdybyś namówił sąsiadów to byłaby opcja wyłączana w godzinach od północy do czwartej rano. No wiadomo, że zanieczyszczenie światłem wpływa negatywnie na rytm snu...

A w życiu. Jak wspomniałem, że za dużo lamp, albo żeby gasić to odpowiedzi były że głupi jestem. W dodatku to jest miasto...?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym razem AZ4 doczekało się upgrade'u w postaci extendera około 25 cm. Zdecydowanie lepiej wygląda zestaw. Celem jest podniesienie głowicy żeby nie było potrzeby rozsuwania nóg statywu na maksa. Oszczędzi mi to sporo miejsca na  balkonie

20200310_061938_compress9.jpg

  • Like 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.03.2020 o 13:37, Maciek_Cz napisał:

Trochę mnie tu nie było, a tu taki upgrade. @lolak89 sprzęcik się pięknie prezentuje na AZ4.
Mi zrobili przed domem nową drogę i niestety wstawili nowe ledowe oświetlenie. Jestem zdruzgotany? Co tu robić dalej. Teraz to zostanie mi oglądać tylko asteryzmy.
Chyba trzeba się skrobnąć na maczka 90/102 i pójść w planety, Księżyc i gwiazdy podwójne.

Mam tu podobnie, przez ostatnie kilka lat zrobił się taki syf na niebie od latarni, że płakać się chce. A pamiętam, że kiedyś gołym okiem bez problemu było tu widać poświatę Drogi Mlecznej. Nie ma co jednak się poddawać, bierz tego małego Maka czy refraktor i ciesz się Księżycem, jest tam co obserwować i poznawać, na co polować. Na planety też przyjdzie czas, w tym roku Mars ma być dość wysoko, jest na co czekać :)

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Przemek_K napisał:

Mam tu podobnie, przez ostatnie kilka lat zrobił się taki syf na niebie od latarni, że płakać się chce. A pamiętam, że kiedyś gołym okiem bez problemu było tu widać poświatę Drogi Mlecznej. Nie ma co jednak się poddawać, bierz tego małego Maka czy refraktor i ciesz się Księżycem, jest tam co obserwować i poznawać, na co polować. Na planety też przyjdzie czas, w tym roku Mars ma być dość wysoko, jest na co czekać :)

Nawet u mnie się pogorszyło, nowe hale pewnej firmy kilka kilometrów od domu dają czadu całą noc latarniami prosto w niebo, nie wiem dla kogo tak świecą.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lolak89 napisał:

Tym razem AZ4 doczekało się upgrade'u w postaci extendera około 25 cm. Zdecydowanie lepiej wygląda zestaw. Celem jest podniesienie głowicy żeby nie było potrzeby rozsuwania nóg statywu na maksa. Oszczędzi mi to sporo miejsca na  balkonie

 

Ten extender to fabryczny czy wyrób własny? Od jakiegoś czasu o takim czymś myślałem. Jeżeli pójdę w dłuższy refraktor, to ten patent będzie must have.

37 minut temu, Przemek_K napisał:

Mam tu podobnie, przez ostatnie kilka lat zrobił się taki syf na niebie od latarni, że płakać się chce. A pamiętam, że kiedyś gołym okiem bez problemu było tu widać poświatę Drogi Mlecznej. Nie ma co jednak się poddawać, bierz tego małego Maka czy refraktor i ciesz się Księżycem, jest tam co obserwować i poznawać, na co polować. Na planety też przyjdzie czas, w tym roku Mars ma być dość wysoko, jest na co czekać :)

U mnie pomimo miasta było bardzo łatwo w moim 90mm refraktorze o M1, M33, M110. Teraz to niebo wygląda jakby była non stop pełnia Księżyca.
Zaraz do roboty kurier przyniesie mi barlowa. No z moim krótkim achromatem pewnie będzie "kolorowo" ale nie przejmuję się tym. Zawsze mogę zrobić przysłonę i mieć te f/6-7, albo filtr żółty i jakoś to będzie;-)
I zamiast czesać katalog Messiera i rozszerzenie o Caldwella pójdzie Lunar 100.
A docelowo zbieram na małego maka, ale jeszcze bardziej korci mnie dłuższy achromat 80/910 i to mi chyba taniej wyjdzie bo groszem nie śmierdzę bo innych wydatków multum.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Maciek_Cz napisał:

Ten extender to fabryczny czy wyrób własny? Od jakiegoś czasu o takim czymś myślałem. Jeżeli pójdę w dłuższy refraktor, to ten patent będzie must have.

Samoróbka "pośprejowana" jakimś matem którego kiedyś kupiłem. Są aluminiowe ale mi @astrobonq wybił z głowy, byłoby za słabe a te extendery do HEQ5 to już cena z kosmosu.

20200310_111823.thumb.jpg.eaa189abf0a6948b5886f803b1da32b9.jpg

 

54 minuty temu, Maciek_Cz napisał:

Docelowo zbieram na małego maka, ale jeszcze bardziej korci mnie dłuższy achromat 80/910 i to mi chyba taniej wyjdzie bo groszem nie śmierdzę bo innych wydatków multum.

Bierz 90/900, czasami po 150 zł są na giełdach.

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lolak89 napisał:

Samoróbka "pośprejowana" jakimś matem którego kiedyś kupiłem. Są aluminiowe ale mi @astrobonq wybił z głowy, byłoby za słabe a te extendery do HEQ5 to już cena z kosmosu.

Bierz 90/900, czasami po 150 zł są na giełdach.

Ooo, to muszę sobie zrobić taki sam.

Co do refraktora, to właśnie albo 80/910 albo ta 90. W szczególności, że mam jeszcze rachunek do wyrównania z pewną mgławicą planetarną NGC7027, o której było głośno na astromaniaku w zeszłym roku http://astromaniak.pl/viewtopic.php?f=3&t=54915.
I może bym spróbował z nią troszeczkę powalczyć.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lolak89 napisał:

Samoróbka "pośprejowana" jakimś matem którego kiedyś kupiłem. Są aluminiowe ale mi @astrobonq wybił z głowy, byłoby za słabe a te extendery do HEQ5 to już cena z kosmosu.

20200310_111823.thumb.jpg.eaa189abf0a6948b5886f803b1da32b9.jpg

Ładnie pośprejowane kierowniku :D Tak z ciekawości ile to to waży? Gwinty też sam robiłeś?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, astrobonq napisał:

Ładnie pośprejowane kierowniku :D Tak z ciekawości ile to to waży? Gwinty też sam robiłeś?

Nie wiem w sumie, chyba cięższe niż samo AZ4 :) Ja nie mam ani tokarki ani gwintowników, poprosiłem starego tokarza w firmie w której pracuję żeby mi wytoczył z kawałka złomu. Jeszcze nie przeszło testów wytrzymałościowo-wstrząsowych.

Edytowane przez lolak89
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15.03.2020

Wyskoczyłem wieczorem na 60 minut z moim najlepszym teleskopem, czyli najczęściej używanym 100/500 :) wziąłem również Morfeusza 17.5 mm, barlowa GSO 2x ED i filtr Orion UB. Kątówka to 2" Dielektryk od SW. Trochę pokręciłem się po podwórku szukając miejsca itd. więc obserwacji pewnie było z 40 minut ale warto :) 

Parametry:

SW 100/500 + Morfeusz - 29x, 3.5 mm źrenica, pole widzenia 2.7 stopnia.

SW 100/500 + Morfeusz + GSO ED - 57x, 1.8 mm źrenica, pole widzenia 1.3 stopnia.

 

Noc chłodna i trochę wilgotna aczkolwiek całkiem stabilne warunki.

M42 - Zacząłem standardowo od zachodzącej M42 jeszcze bez dobrej adaptacji wzroku, z Morfeuszem pojawiła się jako spory kształt mewy z delikatnymi czarnymi wżerami w okolicy trapezu. Sam trapez rozdzielony na 4 składniki w tym małym powerze. Wracałem kilkukrotnie do tego obiektu tej nocy i najpiękniejszy widok mgławicy miałem po zastosowaniu filtra Oriona UltraBlock. Chyba pierwszy raz poczułem taką ogromną różnicę na plus po użyciu filtra na tym obiekcie. Największą różnicą było to, że tło nieba pociemniało konkretnie a mgławica cały czas była bardzo jasna i wyraźna, bez dwóch zdań kontrast zrobił dużą robotę, M42 nabrała zielonkawego koloru. Trapez z filtrem przygasł i stał się mini igiełkami jednak dojrzałem tylko 3 składniki. Oglądana bez filtra miała zdecydowanie bardziej zanieczyszczone tło i nie robiła takiego wrażenia. Po dodaniu barlowa mgławica wypełniła całe pole widzenia, tło przygasło ale to już nie było to, jednak najlepszy widok tylko z filtrem.

 

M35 i NGC 2158 - Rzuciłem się potem na M35 bo bardzo często zaglądam do niej z lornetką 10x50. Tym razem zaatakowałem ją najpierw z samym Morfeuszem 17.5 mm a potem z Barlowem GSO. Gromada bardzo fajnie się rozbiła, wybija się z tła kilka jaśniejszych i czerwonawych gwiazd spośród reszty. Największą zaś niespodzianką dla mnie było to, że pod M35 z lewej strony (w okularze) zobaczyłem jakąś szarą plamę z może ledwie wyczuwalną gwiaździstością, nie wiedziałem, że jest tu obok NGC 2158, przyglądałem się jej długą chwilę aby upewnić się, że to nie moje oczy. W domu sprawdziłem w SkySafari i nic nie było w tym miejscu, dopiero teraz na Stellarium znalazłem ten obiekt. Gromada NGC 2158 zrobiła mi tę niespodziankę, fajna parka do obserwacji wizualnych.

 

M36, M37, M38 - oczywiście nie mogło zabraknąć i tego trio. Oglądane już tylko z Morfeuszem pięknie się prezentowały, lekko rozbite, jednak nie na tyle, żeby zgubić przestrzeń dookoła. Bardzo przyjemne obiekty do obserwacji w niskich powiększeniach.

Podwójna w Perseuszu - klasyk nieba więc grzech nie zerknąć, w obydwu powiększeniach wygląda super, "kocia łapa" doskonale widoczna, gwiazdy przyjemnie punktowe.

M1 - tu moje zaskoczenie bo okazało się, że dużo lepiej mgławica wyglądała bez filtra. Z samym okularem tło może było jaśniejsze ale mgławica również była przyjemnie jasna i wyraźna. Z filtrem UB tło zgasło, niby kontrast powinien wzrosnąć ale mgławica stała się zbyt ciemna i wymagała dużo większego wysiłku, żeby się na niej skupić. Oczywiście sama mgławica widoczna jako owalny kształt.

 

M41 - poniżej Syriusza znajdujemy fajną gromadę, zaglądam do niej z lornetką więc tym razem chciałem spojrzeć na nią bardziej z bliska. Ładnie rozbiła się na składniki, niezbyt gęsta, pomimo szurania bo dachach domów całkiem przyjemny widok. Niestety nie pomyślałem, żeby przetrzebić obszar "nad" Syriuszem gdzie jest pełno gromad :) pewnie do tego najlepszy okazałby się i tak UWA 24 82 stopnie, co w połączeniu z 500 mm ogniskową daje gigantyczne 4 stopniowe pole widzenia. Niestety został w domu a ja bez żadnego atlasu czy telefonu nie mógłbym i tak zidentyfikować obiektów.

M81, M82 - wiadomo, że jak się ma kilkadziesiąt minut względnie wolnego czasu, na dodatek jest się bez mapy nieba i znajomości obiektów szuka się tych znanych i lubianych. Parka galaktyk nie jest jakoś przeze mnie opatrzona, co prawda patrzyłem na nią 14" i 20" jednak nie czuję żeby moje 100 mm miało być dyskryminowane i obserwowało tylko gromady :) Na początek sam Morfeuszem, parka doskonale widoczna, dobrze skontrastowane tło nieba jednak najprzyjemniejszy widok był po zastosowaniu Barlowa. Tło zupełnie czarne a galaktyki pięknie wyeksponowane, mieściły się w jednym polu widzenia, ta źrenica okazała się strzałem w dziesiątkę.

M51 z koleżanką - ten obiekt szczególnie mnie zaskoczył, nie oczekiwałem wiele po niskim położeniu galaktyk i 100 mm achromatu a tu proszę. Zarówno M51 jak i NGC 5195 dobrze widoczne. Jądra galaktyk jasne i skoncentrowane. Obserwowałem je w dwóch dostępnych powiększeniach. Najlepiej wyglądały w większym powerze, szare chmury gwiazd otaczały M51 i delikatnie również NGC, ciężko się było doszukać mostu ale widok i tak mnie urzekł, ten maluszek potrafi sporo pokazać.

 

Wenus - dlaczegóż by nie spojrzeć? Nie miałem ze sobą dekla z otworem 50 mm więc pracowała pełna apertura. W 57x widoczny kształt Wenus z jej dużą fazą, oczywiście fioletu kupa ale na odchodne warto było zerknąć.

 

To tyle, szybko poszło, od około 20:00 do 21:00 trwały obserwacje włącznie z przygotowaniem się w domu i na zewnątrz. Nie zawracałem sobie głowy nawet krzesełkiem, to miał być maksymalnie szybki wypad. Jak się okazało dodanie extendera pod AZ4 dodało sporo wagi i przeniesienie tego 50 m przez podwórko a potem na piętro wymaga już trochę siły i dobrze, że nie miałem walizki ze sobą więc mogłem pomagać sobie drugą ręką w noszeniu.

Plany na przyszłość stu milimetrowej przygody? Przejrzeć okolice Lwa i zobaczyć co tam ciekawego będzie widać :) 

  • Like 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, lolak89 napisał:

W domu sprawdziłem w SkySafari i nic nie było w tym miejscu, dopiero teraz na Stellarium znalazłem ten obiekt. Gromada NGC 2158 zrobiła mi tę niespodziankę, fajna parka do obserwacji wizualnych.

Moje SkySafari ma NGC 2158:

Screenshot_20200316_092929_com.simulationcurriculum.skysafari6pro.thumb.jpg.ad63bc8742860661d58a1b2572cdd323.jpg

Ogladając M35 warto zajrzeć do NGC 2129. Ma 6.7mag - około 40 gwiazdek dość zwartych. W Twoim sprzęcie będzie się cudnie prezentować. Ciekawe czemu jest tak często pomijana... 

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lolak89 napisał:

15.03.2020

Wyskoczyłem wieczorem na 60 minut z moim najlepszym teleskopem, czyli najczęściej używanym 100/500 :) wziąłem również Morfeusza 17.5 mm, barlowa GSO 2x ED i filtr Orion UB. Kątówka to 2" Dielektryk od SW. Trochę pokręciłem się po podwórku szukając miejsca itd. więc obserwacji pewnie było z 40 minut ale warto :) 

Parametry:

SW 100/500 + Morfeusz - 29x, 3.5 mm źrenica, pole widzenia 2.7 stopnia.

SW 100/500 + Morfeusz + GSO ED - 57x, 1.8 mm źrenica, pole widzenia 1.3 stopnia.

Noc chłodna i trochę wilgotna aczkolwiek całkiem stabilne warunki.

M42 - Zacząłem standardowo od zachodzącej M42 jeszcze bez dobrej adaptacji wzroku, z Morfeuszem pojawiła się jako spory kształt mewy z delikatnymi czarnymi wżerami w okolicy trapezu. Sam trapez rozdzielony na 4 składniki w tym małym powerze. Wracałem kilkukrotnie do tego obiektu tej nocy i najpiękniejszy widok mgławicy miałem po zastosowaniu filtra Oriona UltraBlock. Chyba pierwszy raz poczułem taką ogromną różnicę na plus po użyciu filtra na tym obiekcie. Największą różnicą było to, że tło nieba pociemniało konkretnie a mgławica cały czas była bardzo jasna i wyraźna, bez dwóch zdań kontrast zrobił dużą robotę, M42 nabrała zielonkawego koloru. Trapez z filtrem przygasł i stał się mini igiełkami jednak dojrzałem tylko 3 składniki. Oglądana bez filtra miała zdecydowanie bardziej zanieczyszczone tło i nie robiła takiego wrażenia. Po dodaniu barlowa mgławica wypełniła całe pole widzenia, tło przygasło ale to już nie było to, jednak najlepszy widok tylko z filtrem.

M35 i NGC 2158 - Rzuciłem się potem na M35 bo bardzo często zaglądam do niej z lornetką 10x50. Tym razem zaatakowałem ją najpierw z samym Morfeuszem 17.5 mm a potem z Barlowem GSO. Gromada bardzo fajnie się rozbiła, wybija się z tła kilka jaśniejszych i czerwonawych gwiazd spośród reszty. Największą zaś niespodzianką dla mnie było to, że pod M35 z lewej strony (w okularze) zobaczyłem jakąś szarą plamę z może ledwie wyczuwalną gwiaździstością, nie wiedziałem, że jest tu obok NGC 2158, przyglądałem się jej długą chwilę aby upewnić się, że to nie moje oczy. W domu sprawdziłem w SkySafari i nic nie było w tym miejscu, dopiero teraz na Stellarium znalazłem ten obiekt. Gromada NGC 2158 zrobiła mi tę niespodziankę, fajna parka do obserwacji wizualnych.

M36, M37, M38 - oczywiście nie mogło zabraknąć i tego trio. Oglądane już tylko z Morfeuszem pięknie się prezentowały, lekko rozbite, jednak nie na tyle, żeby zgubić przestrzeń dookoła. Bardzo przyjemne obiekty do obserwacji w niskich powiększeniach.

Podwójna w Perseuszu - klasyk nieba więc grzech nie zerknąć, w obydwu powiększeniach wygląda super, "kocia łapa" doskonale widoczna, gwiazdy przyjemnie punktowe.

M1 - tu moje zaskoczenie bo okazało się, że dużo lepiej mgławica wyglądała bez filtra. Z samym okularem tło może było jaśniejsze ale mgławica również była przyjemnie jasna i wyraźna. Z filtrem UB tło zgasło, niby kontrast powinien wzrosnąć ale mgławica stała się zbyt ciemna i wymagała dużo większego wysiłku, żeby się na niej skupić. Oczywiście sama mgławica widoczna jako owalny kształt.

M41 - poniżej Syriusza znajdujemy fajną gromadę, zaglądam do niej z lornetką więc tym razem chciałem spojrzeć na nią bardziej z bliska. Ładnie rozbiła się na składniki, niezbyt gęsta, pomimo szurania bo dachach domów całkiem przyjemny widok. Niestety nie pomyślałem, żeby przetrzebić obszar "nad" Syriuszem gdzie jest pełno gromad :) pewnie do tego najlepszy okazałby się i tak UWA 24 82 stopnie, co w połączeniu z 500 mm ogniskową daje gigantyczne 4 stopniowe pole widzenia. Niestety został w domu a ja bez żadnego atlasu czy telefonu nie mógłbym i tak zidentyfikować obiektów.

M81, M82 - wiadomo, że jak się ma kilkadziesiąt minut względnie wolnego czasu, na dodatek jest się bez mapy nieba i znajomości obiektów szuka się tych znanych i lubianych. Parka galaktyk nie jest jakoś przeze mnie opatrzona, co prawda patrzyłem na nią 14" i 20" jednak nie czuję żeby moje 100 mm miało być dyskryminowane i obserwowało tylko gromady :) Na początek sam Morfeuszem, parka doskonale widoczna, dobrze skontrastowane tło nieba jednak najprzyjemniejszy widok był po zastosowaniu Barlowa. Tło zupełnie czarne a galaktyki pięknie wyeksponowane, mieściły się w jednym polu widzenia, ta źrenica okazała się strzałem w dziesiątkę.

M51 z koleżanką - ten obiekt szczególnie mnie zaskoczył, nie oczekiwałem wiele po niskim położeniu galaktyk i 100 mm achromatu a tu proszę. Zarówno M51 jak i NGC 5195 dobrze widoczne. Jądra galaktyk jasne i skoncentrowane. Obserwowałem je w dwóch dostępnych powiększeniach. Najlepiej wyglądały w większym powerze, szare chmury gwiazd otaczały M51 i delikatnie również NGC, ciężko się było doszukać mostu ale widok i tak mnie urzekł, ten maluszek potrafi sporo pokazać.

Wenus - dlaczegóż by nie spojrzeć? Nie miałem ze sobą dekla z otworem 50 mm więc pracowała pełna apertura. W 57x widoczny kształt Wenus z jej dużą fazą, oczywiście fioletu kupa ale na odchodne warto było zerknąć.

To tyle, szybko poszło, od około 20:00 do 21:00 trwały obserwacje włącznie z przygotowaniem się w domu i na zewnątrz. Nie zawracałem sobie głowy nawet krzesełkiem, to miał być maksymalnie szybki wypad. Jak się okazało dodanie extendera pod AZ4 dodało sporo wagi i przeniesienie tego 50 m przez podwórko a potem na piętro wymaga już trochę siły i dobrze, że nie miałem walizki ze sobą więc mogłem pomagać sobie drugą ręką w noszeniu.

Plany na przyszłość stu milimetrowej przygody? Przejrzeć okolice Lwa i zobaczyć co tam ciekawego będzie widać :) 

 

Na szczęście pogoda w weekend Nas rozpieściła. Ja wyszedłem na obserwacje w sobotę i niedzielę. Chciałem sprawdzić na ile nowe latarnie niszczą widoczność względnie jasnych DS.
Również obserwowałem w godzinach 20:00-21:00. Sprzęt ciut mniejszy od setki @lolak89 bo 90/500 Bressera.
Okulary to GSO SV 20, Plossl 26 i 15 i SWA 66 9mm, oraz tani barlow GSO 1,5x/2x tzw. Shorty.

Najpierw chciałem się po prostu napatrzeć więc poszło M42. Dla mnie najładniej wyglądała przy źrenicy wyjściowej 2,4mm i 1,8mm czyli połączenie GSO SV z barlowem i Plossl 15mm z barlowem. Trapezik rozbity już nawet w powiększeniu 19x.
Następnie poszła M35, bardzo ładna w szerokim polu okularu SV.
Kolejny cel M44, wspaniała, ładne kolorki gwiazd.
A teraz najważniejsze testy czy LP pozwoli mi na chociaż liźnięcie czegoś ciut ciemniejszego:
M1 Krab w Byku - widoczna ale nie taka jednoznaczna jak przed przebudową oświetlenia. Trzeba było zaczynać od źrenicy 1,6 mm z okularem 66* 9mm i idąc w górę była nadal widoczna
M97 mgławica Sowa w Wlk. Niedźwiedzicy - Tutaj podobnie jak przy Krabie tyle że na Sowę patrzyłem pierwszy raz w życiu. Szybko znalazłem charakterystyczny trójkąt gwiazd w SV 20mm, a po włożeniu 9mm Sowa wyskoczyła wprost przed moje oczy jako całkiem spore pojaśnienie, ale bez widocznego charakterystycznego szczegółu, jej oczu. Towarzyszka M108 poza zasięgiem.
Może jak zrobię jakieś zasłony na balkonie to lepiej zaadaptuje się wzrok. Ale widzę, że muszę używać mniejszych źrenic żeby jeszcze bardziej przyciemniać tło. Myślę, że jak jeszcze poćwiczę
wzrok to będzie lepiej. Na pewno Krab przed wzrostem zaświetlenia był ładniej odcięty od tła, a teraz no cóż jak jest tak jest.
Przetestowałem też barlowa GSO. Ładnie współpracuje z GSO SV 20 i z Plosslami.
Kilka nocy wcześniej próbowałem się z Księżycem, aberracja chromatyczna jest całkiem spora, ale niewidoczna w kraterach i na terminatorze. Może jakbym obciął troszkę apertury
to by było lepiej, plus może filtr jasny żółty. Seeing był fatalny, także wszystko pływało.
Kolejny krok na Księżyc i planety to dłuższy refraktor, ale powoli, do Marsa zdążę.

P.S. @lolak89 jak zwykle fajna relacja.

Edytowane przez Maciek_Cz
  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.