Skocz do zawartości
dexter77

Lornetkowe przejście poziom wyżej

Rekomendowane odpowiedzi

Tak sobie teraz myślę na spokojnie już po zwrocie, że taka 22x85 to naprawdę spory kawał klocka. Taka lornetka jest już średnim sprzętem mobilnym, trzymanie i przenoszenie jej w jednej ręce to wyzwanie, w zasadzie musiałem cały czas trzymać ją w dwóch dłoniach, aby było pewnie i bezpiecznie.

W dniu 14.12.2019 o 19:24, szary napisał:

Natomiast 15x70 bezwzględnie wymaga statywu, ale wyszedłem z założenia, że jeżeli już miałbym zabierać ze sobą statyw, to już lepiej wieszać na nim coś bardziej konkretnego, o większym powiększeniu i większych obiektywach.  Póki co większej nie kupiłem, ponieważ w lornetkach najbardziej cenię mobilność, a statyw mimo wszystko ją ogranicza.

Tak, tylko zabierać ze sobą statyw i 15x70, a zabierać statyw i 22x85 to spora różnica. W pierwszym przypadku możemy sobie spokojnie przejść dany odcinek, a nawet wrzucić lornetkę do plecaka, a statyw pod rękę. Z 22x85 to już byłoby o wiele trudniejsze.

Podejrzewam, że gdyby doszła do mnie sprawna 22x85 to już bym z nią pozostał, a tak to przez ten cały zwrot dochodzę do innych konkluzji, a mianowicie zastanawiam się nad słusznością posiadania tak wielkiej lornety :) 

Jeszcze pytanie do posiadaczy 22x85 i większych - czy kupowaliście je osobiście w sklepie, czy przez wysyłkę? Jeśli zakupy on-line to gdzie i czy dotarły do was sprawne egzemplarze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, dexter77 napisał:

Jeszcze pytanie do posiadaczy 22x85 i większych - czy kupowaliście je osobiście w sklepie, czy przez wysyłkę? Jeśli zakupy on-line to gdzie i czy dotarły do was sprawne egzemplarze?

Swoje lornetki i lornety kupowałem albo w sklepie (gdzie wybierałem z kilku i marudziłem, bo tylko jeden Nikon 10x50 z kilku był sprawny, a i tak to średnia półka) albo od osób, którym ufam na tym, czy innych forach astro. Takie osoby łatwo zlokalizować, są tu od lat i piszą od czasu do czasu o swoich wrażeniach z obserwacji.

Jakość wykonania lornetki to poziom wyżej, niż w przypadku teleskopu. Ja jestem bardzo wrażliwy na problemy kolimacji obu torów optycznych.

Każdy musi sam określić jaka lornetka najbardziej mu leży. Czy będzie to 10x50, 15x70 czy większa. Dla mnie 15x70 jest chyba optimum. Większe lornety, to większe problemy. Dlatego mamy teleskopy ;-).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że mógłbyś spróbować z Argusem 25x100. Zamawiałem go z Astroshopu i przyszedł w idealnym stanie, kolimacja wzorcowa. Waga tej lornetki zachwyca, tylko 3.8 kg. Łatwo trzyma się jedną ręką, a drugą przykręca do statywu. W Argusie nie podobał mi się astygmatyzm. Raziło (roz)gwiazdami mocno po oczach i ją odesłałem. Możliwe, ze jednak trafiłem na zły egzemplarz, bo podobno są różnice w modelach. Dodatkowo sam "odkrywam" astygmatyzm swoich oczu i możliwe, że to się kumulowało. Za to widok M42 przepiękny..ech.

Kiedyś zamawiałem z neta TS16x70 i w jednym nie mogłem ruszyć tubusów pomimo dużej siły, a drugi egzemplarz przyszedł rozkolimowany. Byłem też w sklepie osobiście, bliski zakupu 15x70, ale też była rozkolimowana. Dałem sobie spokój z TS-kami.

W końcu kupiłem Nikona Monarcha 5 16x56 i zacieszam nim teraz :)  Niedługo napisze recenzję.  Też czeka mnie jeszcze kupno dużego kalibru i mam te same dylematy. Argus był rewelacyjny co do wagi i rozmiarów, ale ten astygmatyzm... Musze kiedyś pojecha na zlot i popatrzyć przez jakiś lepszy sprzęt i proponuję to samo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pisałem dziś do astroshop jak u nich wygląda kupno tego typu lornety, czy coś sprawdzają itp.

Odpowiedź również niezbyt zachęcająca. Nic nie sprawdzają, wysyłają to co mają, a w razie otrzymania rozkolimowanego egzemplarza przesyłają instrukcję jak to samemu zrobić...

Wychodzi na to, że kupno większej lornetki to naprawdę ryzyko i loteria, a w polskich sklepach na półkach pusto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, dexter77 napisał:

Pisałem dziś do astroshop jak u nich wygląda kupno tego typu lornety, czy coś sprawdzają itp.

Odpowiedź również niezbyt zachęcająca. Nic nie sprawdzają, wysyłają to co mają, a w razie otrzymania rozkolimowanego egzemplarza przesyłają instrukcję jak to samemu zrobić...

Wychodzi na to, że kupno większej lornetki to naprawdę ryzyko i loteria, a w polskich sklepach na półkach pusto.

Samemu kolimować lornetkę, to jakaś parodia, a potem powiedzą, że właśnie stracił Pan gwarancję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.12.2019 o 11:15, Janko napisał:

I jeszcze jedno. Nie bój się lornetek dachowych. Nie bez powodu najlepsze firmy robią obecnie głównie takie. Mity o ich przedziwnych wadach dawno wyrzucono do kosza.

Czy masz na myśli jakieś konkretne modele?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

8x30 E II to lornetka bardziej na leżak, ale na 100% będziesz jej używać częściej niż tych wielkich kloców na statywach.  Patrząc przez nią zwyczajnie się odpoczywa. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrą alternatywą może być APM 20x70, która razem z pokrowcem waży 2,1 kg. Nie ma tragedii. I można ją nawet zarzucić na Sherpę 450, który waży coś koło 2,2 kg i da się obserwować przy w miarę bezwietrznej pogodzie/ w lekkim wietrze. Taki zestawik waży poniżej 4,5 kg, co przy wadze samej TS 22x85 ~4,8 kg jest całkiem dobrym wynikiem i myślę, że mieści się w granicach mobilności. BA8 15x70 jest cięższa o jakieś 0,5 kg od tego APMa. APM 16x70 też waży chyba w okolicach 2,1 kg. Jest też APM 20x80 z wagą 2,5 kg, również bez tragedii. Sam jakiś czas temu szukałem lornetki, która będzie uzupełnieniem 8x30 EII, czyli coś z większym powerem (17x i wzwyż). Gdyby Nikon 18x70 był o połowę tańszy 🤣 to pewnie na niego bym się skusił. No ale niestety budżet jaki mogłem przeznaczyć na dwururkę oscylował w granicach 3k. Lornetka miała być lekka, do 2,5 kg maksymalnie- to był warunek konieczny. Po wcześniejszych przygodach z 15x70 BA8 wiedziałem, że 15x średnio mnie zadowoli. Chciałem coś z większym powiększeniem. I jak trafiłem na APM'a 20x70, to specjalnie długo się nie zastanawiałem. Od niecałego roku używam i jestem szczerz zadowolony. Jeżeli jeszcze miałbym coś zmieniać, to pewnie byłaby to wymiana EII na Amplivida 6x24 + coś w okolicy 12x50. Ale to są raczej dalekosiężne plany :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja kładę APM-a 20x70 na sherpie i nie jestem do końca zadowolony ze stabilności tego zestawu. Za bardzo się to trzęsie wszystko. Myślę o czymś stabilniejszym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, szary napisał:

8x30 E II to lornetka bardziej na leżak, ale na 100% będziesz jej używać częściej niż tych wielkich kloców na statywach.  Patrząc przez nią zwyczajnie się odpoczywa. 

Ta lornetka to kwintesencja obserwacji, przykładasz do oczu i jedyne co możesz zrobić to wielkie WOW. Naprawde nie ma znaczenia w tym momencie zasięg, pole i transmisja to ideał który zachwyci najbardziej wybrednego obserwatora. Dodać mogę jeszcze że obserwacje dzienne wyglądają równie idealnie jak nocne. Jak napisał kiedyś Grzegorz GKG to balsam na oczy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Jaro666 napisał:

Ta lornetka to kwintesencja obserwacji, przykładasz do oczu i jedyne co możesz zrobić to wielkie WOW. Naprawde nie ma znaczenia w tym momencie zasięg, pole i transmisja to ideał który zachwyci najbardziej wybrednego obserwatora. Dodać mogę jeszcze że obserwacje dzienne wyglądają równie idealnie jak nocne. Jak napisał kiedyś Grzegorz GKG to balsam na oczy :)

No właśnie dotarłem od posta do posta do wątku, w którym @GKG zachwalał 8x30, potem Ty jako osoba, która odkupiła od niego sprzęt. Nie sprzedajesz dalej? :)

A tak serio to bardzo mało, a praktycznie zero wątków na temat obserwacji astro tym maleństwem. Rozumiem, że to nie sprzęt typowo do astro, ale chętnie "zanurzyłbym się w kosmosie" kosztem zasięgu, bo o to właśnie mi chodzi :) Tyle tylko, że nówka trochę droga jak na sprzęt tego typu 😉 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, dexter77 napisał:

 Nie sprzedajesz dalej? :)

Tej lornetki nie sprzedam nigdy, wielu 'starych wyjadaczy' już zaraziłem tym maleństwem, to lornetka którą po pierwszym spojrzeniu zapragniesz mieć na własność. Wydaje mi się że cena za jaką jest oferowana jest stanowczo zbyt niska :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Jaro666 napisał:

Tej lornetki nie sprzedam nigdy, wielu 'starych wyjadaczy' już zaraziłem tym maleństwem, to lornetka którą po pierwszym spojrzeniu zapragniesz mieć na własność. Wydaje mi się że cena za jaką jest oferowana jest stanowczo zbyt niska :) 

A możesz napisać cokolwiek o obserwacjach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, dexter77 napisał:

A możesz napisać cokolwiek o obserwacjach?

Obserwacja to obcowanie z kosmosem instrumentem o gigantycznym polu widzenia, idealną ostrością rzędu 95% pola, gwiazdy igły, zupełny brak abbery, idealne odwzorowanie bieli i ten efekt 3d...to trzeba zobaczyć:) Mnie szczególnie zachwyca obserwacja chmur przelewających się po tarczy księżyca, mogę siedzieć godzinami i prowadzić takie obserwacje. Duże obiekty ds jak np Plejady czy podwójna gromada Perseusza są pięknie widoczne, ciemniejsze wiadomo już poza zasięgiem. 

Najczęściej używam jej do obserwacji dziennych(ptaki w środowisku wodnym i w górach) gdzie pokazuje klase jak żadna inna lornetka. Przekładasz do oczu i jest tylko bliżej, ideał. 

Nie myśl za wiele, kup ja a nie będziesz żałował. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

30 mm i astro? Hmm, trochę szerokich kadrów na Drodze Mlecznej plus rozległe ciemnoty (pod dobrym niebem), jakieś Plejadki, Andromedy, Ameryki Północne czy inne Chichotki i co dalej? 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, lukost napisał:

30 mm i astro? Hmm, trochę szerokich kadrów na Drodze Mlecznej plus rozległe ciemnoty (pod dobrym niebem), jakieś Plejadki, Andromedy, Ameryki Północne czy inne Chichotki i co dalej? 

Dalej to teleskop, albo wielka lorneta :) Te 30mm też mnie zastanawia, dlatego chętnie poczytam coś o obserwacjach poza tezami, że lornetka jest bdb, bo to można przeczytać w wielu miejscach.
Szczerze to poszukuję sprzętu do przeglądu klasyków i asteryzmów, a nie do wyłapywania ledwo widocznych mgiełek. M. in. dlatego też nie teleskop :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, lukost napisał:

30 mm i astro? Hmm, trochę szerokich kadrów na Drodze Mlecznej plus rozległe ciemnoty (pod dobrym niebem), jakieś Plejadki, Andromedy, Ameryki Północne czy inne Chichotki i co dalej? 

Miałeś, używałeś? Hmm?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spoglądałem przez nią. Nie kwestionuję jakości obrazu, jeno pytam - ile i jakiego rodzaju deesków mamy w zasięgu? No niewiele. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, lukost napisał:

Spoglądałem przez nią. Nie kwestionuję jakości obrazu, jeno pytam - ile i jakiego rodzaju deesków mamy w zasięgu? No niewiele. 

Dokładnie tak jest, nie wspominając o sporej komie, o której pisał św. pamięci Janusz. Zresztą test na optyczne.pl też to potwierdza.

https://www.optyczne.pl/270-Test_lornetki-Test_Nikon_8x30E_II.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest ciekawy temat. Mam Nikona 7x35, którego używam dość często na obserwacjach do wstępnego rozeznania się po niebie zanim zacznę celować teleskopem. Mam też Nikona 10x50, którego kupiłem jako pierwszą lornetkę. On dla mnie do obserwacji z ręki się nie nadaje. Z leżaczka z podpórkami już tak, ale... jak mówimy o lornetce do astro z ręki to zamiast Nikona 8x30 EII to raczej KAMAKURA MKG 8.5x45.

Godzinę temu, lukost napisał:

ile i jakiego rodzaju deesków mamy w zasięgu? No niewiele. 

Czy MKG 8.5x45 pokaże dużo więcej niż 8x30EII?
Czy może do astro trzeba mieć jednak statyw lub żuraw?

3 godziny temu, towerfox napisał:

Po wcześniejszych przygodach z 15x70 BA8 wiedziałem, że 15x średnio mnie zadowoli. Chciałem coś z większym powiększeniem. I jak trafiłem na APM'a 20x70, to specjalnie długo się nie zastanawiałem.

Źrenica wyjściowa 3.5mm to nie trochę mało? Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczony. Dlaczego nie APM 20x80, raczej za duża waga, czy cena, czy obydwa parametry? Czy może jednak źrenica wyjściowa nie jest aż taka ważna? Po prostu przy tych samych gabarytach masz większy zasięg? @towerfox możesz rozwinąć ten temat?

Przy okazji ciekawe jakie będą moje doświadczenia z 15x70 - mam nadzieję, że wkrótce spróbuje... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, lukost napisał:

Spoglądałem przez nią. Nie kwestionuję jakości obrazu, jeno pytam - ile i jakiego rodzaju deesków mamy w zasięgu? No niewiele. 

 

8x30 E II to nie jest lornetka do wyhaczania słabych mgiełek i innych DS-ów. Nie to powiększenia i nie ta źrenica. To sprzęt do delektowania się przestrzenią Kosmosu, przecinającymi go satelitami i tak jak kolega wcześniej napisał - chmurami przesuwającymi się na tle tarczy Księżyca.  Równie dobrze można zapytać, jaki  jest sens kupowania  kawioru, skoro lepiej i 100x taniej można się najeść ziemniakami. No bo jak można się najeść 30g słoiczkiem kawioru?  😉 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jednak w kontekście tamatu wątku uwagi kolegi @lukost są jak najbardziej zasadne. Oczywiście można sprzedać teleskop i zrezygnować z dużych i średnich lornet na rzecz wspaniałego klasyka. Tylko warto mieć świadomość jego ograniczeń.

Bo tak codziennie jeść tylko kawior... 😉

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie moje przemyślenia odnośnie lornetek:

Jeżeli planujemy dwie lornetki, to pytanie czy jest sens optymalizować tą małą pod astro. Jeżeli będzie użyteczna i do astro i do użytku dziennego, to znajdzie uzasadnienie kupienie czegoś lepszej jakości. 

Druga sprawa to kupowanie średniej lornetki na statyw nie do końca moim zdaniem ma sens, bo przegra z dużą. O ile ta duża będzie na lekkim statywie z fajną głowicę olejową, tak żeby była maksymalnie mobilna. Zamiast wydawać kasę na średnika lepiej wydać na lepszy statyw i głowicę dla dużej. Bo jeżeli dla oszczędności posadzimy dużą lornetę na niegramotnym statywie i np. wielkiej głowicy widłowej, to przegra z teleskopem.

Przez 10 lat miałem małą lornetkę statywową 16x50, poza messierami obejżałem nią kilkadziesiąt różnych obiektów ale przez ostatnie 5 lat, po zakupie 20x110 nie użyłem nigdy więcej do astro.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, pmochocki napisał:

Źrenica wyjściowa 3.5mm to nie trochę mało? Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczony. Dlaczego nie APM 20x80, raczej za duża waga, czy cena, czy obydwa parametry? Czy może jednak źrenica wyjściowa nie jest aż taka ważna? Po prostu przy tych samych gabarytach masz większy zasięg? @towerfox możesz rozwinąć ten temat?

Przez te kilka lat mojej przygody z astronomią moje priorytety obserwacyjne cały czas się zmieniały. Na początku była fascynacja wszystkim, później ukierunkowało się to na US. Po jakimś czasie galaktyki zaczęły grać pierwsze skrzypce, ale nie na długo, bo ich miejsce szybko zajęły gromady otwarte. Przez ten czas przez łapki przewinęło się też trochę sprzętu. Zaczynałem od teleskopów. Z czasem pojawiła się lornetka. I tutaj wszystko się odwróciło do góry nogami, dlatego że na początku lornetki w ogóle nie brałem pod uwagę jako sprzęt do obserwacji. A okazało się, że jest to jak dla mnie świetny sprzęt i teraz nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej :D Dlaczego nie 20x80? Przede wszystkim ze względu na wagę. Wybierając drugą, większą lornetkę na uwadze miałem przede wszystkim niską wagę z racji tego, że w planach są nocki w górach, z nastawieniem typowo pod obserwacje. W nadchodzącym roku planujemy coś takiego w Bieszczadach. Lornetka i woda do plecaka, statyw w łapę i można ruszać w górę. Co do źrenicy 3,5 mm. Warunki którymi dysponuję na co dzień nie są porywające. Raz na 2-3 miesiące mam okazję pojechać pod troszkę ciemniejsze niebo, ale tutaj musi się zgrać masa czynników takich jak, przede wszystkim czyściutkie niebo, wolne od pracy i innych obowiązków, no i do DSów jeszcze odpowiednia faza Księżyca. Obecnie lornetki służą mi do wszystkiego. Do krajobrazów, do nocnego nieba, do samolotów na przelotówkach, do ptaków i innej zwierzyny. Nie jestem nastawiony na czesanie słabizn. Uwielbiam za to spojrzeć na niebo w szerszym polu. Często niebo razem z jakimś krajobrazem tworzą magiczny widok. Czy też wspomniane chmurki przesuwające się po tarczy Łysego. Do tego świetnie leży mi EII. A jak chcę sięgnąć trochę dalej to zarzucam 20x70. Księżyc w powerze 20x wygląda bajecznie. Gromadki otwarte również. Oczywiście lornetki niosą ze sobą pewne ograniczenia, których trzeba być świadomym. Ja na chwilę obecną czuję się spełniony w temacie sprzętu i na pewno przez jakiś czas zostanę przy konfiguracji 8x30 i 20x70. Co będzie dalej czas pokaże :P

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, pmochocki napisał:

Jednak w kontekście tamatu wątku uwagi kolegi @lukost są jak najbardziej zasadne. Oczywiście można sprzedać teleskop i zrezygnować z dużych i średnich lornet na rzecz wspaniałego klasyka. Tylko warto mieć świadomość jego ograniczeń.

Bo tak codziennie jeść tylko kawior... 😉

Tak, kolega lukost ma sporo racji, dlatego ustosunkowałem się do jego wypwoiedzi z przymrużeniem oka. Każdy ma jednak inne doświadczenia oraz osobiste preferencje. Ja na podstawie własnych doświadczeń po prostu wyleczyłem się z duzych prostych lornet na statywie, ponieważ w lornetkach najbardziej cenię mobilność, a zestaw statyw + walizka z dużym i ciężkim sprzętem w śrdku poważnie  tę mobliność ogranicza.  Po drugie, miałem dosyć nieustannej akrobatyki i klęczenia pod stawtywem aby zobaczyć przez taką lornetkę cokolwiek w okolicach Zenitu. Dla mnie obserwacje przez duże lornetki na statywie są zwyczajnie niewygodne. Koniec kropka.  Alternatywą, oprócz dość kłopotliwego żurawia, jest  lorneta kątowa, ale w przedziale budżetowym podobno trudno znaleść taką, która dawałaby satysfakcjonujące obrazy, przynajmniej na poziomie przyzwoitej optycznie "prostej".  Głównie z tych powodów sprzedałem swoją DO Extreme 15x70 i najchętniej obserwuję przez lornetki z powiększeniem 7x i 8 x,  

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)