Skocz do zawartości
Szarlej

O astrofotografii na FA przemyśleń kilka :-)

Rekomendowane odpowiedzi

No a ja się pytam, co z tym SATURNEM?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, ignisdei napisał:

jeszcze Zatom mi ruszył w swoim monologu [...] gość który nigdy w Zatomiu nie był, wypowiada opinie o moim "dzieciaku"

 

Robert, jakie opinie? Nie przypominam sobie, bym wyrażał na ten temat jakieś opinie, tym bardziej szydercze. Wspomniałem tylko na swój prześmiewczy sposób (który - nota bene - wszyscy członkowie Forumowej Komisji Pilnującej Jedynie Słusznych Myśli, Mowy i Uczynków wzięli baaaaardzo na poważnie), że Zatom zajmuje ważne miejsce na Forum. I bardzo dobrze, niech sobie zajmuje. Ale proszę nie obruszaj się na to, czego nie powiedziałem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do meritum sporu - szkoda czasu na takie durne boje. Astrofoto dostępne dla amatorów dzięki technice cyfrowej to jest odkrycie Ameryki w astronomii amatorskiej. Kto pamięta czasy gdy walczyło się z filmem Fotopan HL i aparatem Zenit ten zrozumie dlaczego tak jest. Tyle że astrofociarze to na każdym forum rodzaj elity - mają wiedzę techniczną i sprzęt znajdujące się poza zasięgiem lub zainteresowaniami dużej części forumowiczów. Trzeba też zrozumieć, że dla takich kolegów ciągłe omijanie dyskusji i dopuszczalności sztucznych spajków i przyciętym za mocno histogramie może być uciążliwe, a namawianie ich by celebrowali zawody urządzane przez forumową "elitę" - denerwujące.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A można już nie odgrzebywać tego tematu Panowie?
Bardzo PROSZĘ :)

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak się ucieszyłem jak umarł ten temat i zniknął z głównej. Jacek ma rację.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na BBC Earth,  trwa fajny program o układzie słonecznym, prowadzony przez Briana Cox’a :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom to nie jest głupi temat, tylko mozna było rozmowę i swój punkt widzenia przedstawić w merytoryczny sposób bez hejtu. Cały ten podział pomiędzy wizualowcami i astrofotografami jest dość sztuczny - większość zaczynała od wizuala - obserwacji najjaśniejszych obiektów US, poznawaniu gwiazdozbiorów i wyszukiwania najjaśniejszych obiektów DS. Z czasem każdy chce więcej - i wybiera rozwój hobby w jakimś kierunku. Wtedy człowiek decyduje się albo na bardziej hardkorowy wizual, albo astrofoto, albo gwiazdy zmienne. Niektórzy wciąż łączą kilka tych dziedzin naraz. Astrofoto jest pewnym przedłużeniem możliwości obserwacyjnych - kamery widzą więcej niż ludzkie oko, a poza tym jest formą dokumentacji ciał niebieskich. I też są różne rodzaje, mało ze sobą kompatybilne - mamy astrofoto planetarne (Księżyc, Słońce, planety), astrofoto plenerowe (nocne krajobrazy - droga mleczna, startails itp na tle ziemskich obiektów), astrofoto DS na dość krótkich ogniskowych (fotografia estetyczna, z ogniskowej kilkadziesiąt-kilkaset mm), astrofoto krótkoczasowe na długich ogniskowych (dobre do małych DS).

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jest Charonie, tyle że z tym sformułowaniem że "z czasem każdy chce więcej" się nie zgodzę. W "hardkorowy" wizual idą jednostki, w astrofoto pewnie nieco więcej, ale tych, którzy naprawdę się rozwinęli w tym hobby też za wielu nie ma. ;) Problem (a może to nie problem?) w tym, że chyba jednak większość zaczyna i kończy na kilkudziesięciu łatwych klasykach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, lukost napisał:

Problem (a może to nie problem?) w tym, że chyba jednak większość zaczyna i kończy na kilkudziesięciu łatwych klasykach. 

A jak kupię sobie rower żeby od czasu do czasu pojeździć rekreacyjnie to czy muszę potem brać udział w rajdach czy maratonach? Więc odpowiadając na Twoje pytanie, zdecydowanie nie jest to problem o ile sprawia to komuś frajdę.

  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, lukost napisał:

Tak jest Charonie, tyle że z tym sformułowaniem że "z czasem każdy chce więcej" się nie zgodzę. W "hardkorowy" wizual idą jednostki, w astrofoto pewnie nieco więcej, ale tych, którzy naprawdę się rozwinęli w tym hobby też za wielu nie ma. ;) Problem (a może to nie problem?) w tym, że chyba jednak większość zaczyna i kończy na kilkudziesięciu łatwych klasykach. 

Zwróć uwagę, że aby wyjść poza kikladziesiąt klasyków potrzeba dobrego nieba. Z 8" Newtonem już ciężko na niebie słabszym niż 6 mag złapać coś spoza Messiera i paru klasyków poza nim. Nawet fotografia DS też pada pod nienajlepszym niebem (może poza foto z fitrami wąskopasmowymi) gdy chcemy naświetlać dłużej niż minutę i mamy obiekt troche bardziej ambitny niż M42. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, lolak89 napisał:

A jak kupię sobie rower żeby od czasu do czasu pojeździć rekreacyjnie to czy muszę potem brać udział w rajdach czy maratonach?

Nie, ale warto czasem zmienić czy urozmaicić trasę. Nie chciałbym ani jeździć, ani obserwować transmisji ciągle z tego samego odcinka.  ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na siłę to nic się nie da ;) Trzeba pogodzić się z faktami a nie naginać rzeczywistości. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na siłę oczywiście nie, to hobby i ma sprawiać przyjemność. Ale inspirować (siebie i innych) chyba warto? Bo bez tego powiewu świeżości wszystko staje się po pewnym czasie wtórne i dość nudne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, lukost napisał:

Na siłę oczywiście nie, to hobby i ma sprawiać przyjemność. Ale inspirować (siebie i innych) chyba warto? Bo bez tego powiewu świeżości wszystko staje się po pewnym czasie wtórne i dość nudne. 

Myślę, że 95% wizualowców na forum ma do wykorzystania średnio jedną nockę obserwacyjną na miesiąc czy dwa, a w takich przypadkach klasyki nudzą się dużo wolniej. Śledząc Twoje boje mam wrażenie, że masz co najmniej 500% więcej czasu obserwacyjnego niż większość z nas i to pod dużo lepszym niebem.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem rzecz jest w tym, że bardzo hermentyczne, specjalistyczne dyskusje dotyczące astrofoto są w pewien sposób "nadreprezentowane" na forach astronomicznych. Problemy ze spajkami i histogramem dotyczą mniejszości użytkowników, ale "zajmują" bardzo dużo miejsca i uwagi, co może denerwować ludzi niezainteresowanych tematem. Stąd już prosta droga do podziałów na "astrofociarzy" i "wizualowców" - a dalej - do wzajemnych pretensji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, lukost napisał:

Nie, ale warto czasem zmienić czy urozmaicić trasę. Nie chciałbym ani jeździć, ani obserwować transmisji ciągle z tego samego odcinka.  ;)

Tak tylko jest prostych "tras" od groma i jeszcze trochę ;) w międzyczasie zmieniamy rowery i próbujemy starych tras na nowym sprzęcie :) co kto lubi, nie ma co się wściekać czy wywierać presję, to ma być frajda a nie obowiązek.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lukost napisał:

Na siłę oczywiście nie, to hobby i ma sprawiać przyjemność. Ale inspirować (siebie i innych) chyba warto? Bo bez tego powiewu świeżości wszystko staje się po pewnym czasie wtórne i dość nudne. 

Jeśli ktoś chce by było lepiej to niech spojrzy na siebie a nie szuka problemu gdzie indziej. Niech robi wszystko by było lepiej. Atakowanie innych nic nie da. I to nie jest do Ciebie (bo Ty dużo działasz) a ogólnie. 

Godzinę temu, polaris napisał:

Myślę, że 95% wizualowców na forum ma do wykorzystania średnio jedną nockę obserwacyjną na miesiąc czy dwa, a w takich przypadkach klasyki nudzą się dużo wolniej. Śledząc Twoje boje mam wrażenie, że masz co najmniej 500% więcej czasu obserwacyjnego niż większość z nas i to pod dużo lepszym niebem.

Te dwie nocy na miesiąc jak chodzi przynajmniej od DSy to strasznie optymistyczny scenariusz :D  Jak jest jedna na 3 miesiące to dobrze. Przynajmniej u mnie. 

Niech każdy sobie uprawia swoje hobby, swoja pasję tak jak uważa i niech nie wadzi innym. Proste. 

A, że wizuala wygląda tak jak wygląda to cóż ... taki jest i już. Ja np. nie miałem sensownej pogody na DSy od chyba początku zimy, ani razu. I nie zanosi się na poprawę. I jak coś pisać ? Chyba, że z pamięci z poprzednich lat. Po za tym, najwyraźniej większość woli obserwować "niedzielnie", same klasyki, do czasu do czasu. 

Tak jak Łukasz pisze o rowerach. Ja sobie jeżdżę tylko i wyłącznie z przyjemności, nie zgłębiam tematu, nie traktuje tego jako hobby czy pasji. Po prostu lubię wysiłek i frajdę na rowerze i nic po za tym. Na forum, jeśli już bym pisał to ograniczył bym się tylko do zadania pytania "jaki rower kupić" i ewentualnie podziękował, opisał wrażenia i na tym koniec. Czyli analogicznie nie pisał bym relacji tylko poprzestał na "jaki kupić teleskop". I czy to czyni mnie złym rowerzystom ? Bo nie opisuje dalszych wrażeń jak inni ? Nie robię tego co inni ? Czy mam czuć się winny za stan wizuala na forach gdy traktuje obserwacje w kategorii przyjemności/odprężenia ? I analogicznie w każdej innej podobnej sytuacji (bo może to się tyczyć np. astrofoto). A, że większość traktuje tak wizual to nikogo winna. I nikt tego nie zmieni. 

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja to lornetę biorę do pracy na noc bo a nóż widelec trafi się dziura w chmurach!!! Mam możliwość to oglądam. I właśnie do tego doszło, że człowiek łapie dziury, o całych nockach z czystym niebem to już niedługo bedzię chyba tylko marzenie a serwisy pogodowe to można już o kant niżej pleców potłuc, powinni człowiekowi za wynajem kwater kasę zwracać za nietrafione prognozy. No żeby trzy dni przed i g....... z tego wyszło!?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno. Bo Lukost pisze o starej gwardii. 

Albo niech ta stara gwardia spojrzy na siebie - "czy na pewno robię wszystko by wizual na forum żył pełną piersią?"

Albo może niektórzy z niej po prostu przeszli na "niedzielną" obserwacje (nie dziwić się przy tej pogodzie). Choć tu można jakoś ich motywować ale na pewno nie mieć pretensji. 

Lub nie chce im się już pisać czytając co niektóre posty. Wolą robić to do szuflady. Choć i tu można zadać pytanie "czy warto zwracać na to uwagę czy lepiej jednak pisać dla wyższej idei, odcinając się od marnej jakości postów ?".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobra Karolu, to niech zostanie jak jest, bo ludziom szkicować czy pisać się nie chce i nikogo nie zmusisz, pogody brak, a poza tym w pojedynkę i tak świata nie zmienisz. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lukost napisał:

się nie chce

A Ty nadal swoje ... 

Ale dobra, nie będę próbował tłumaczyć. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ok, też myślę, że pora zamknąć ten temat. Kto miał wylać swoje żale już to uczynił, kto jeszcze tego nie zrobił niech cierpi w milczeniu. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)