Skocz do zawartości
sen-ATM-owca

Nietypowe patenty wyważania Newtonów na płozach

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Czy znacie jakieś ciekawe, nietypowe i sprytne rozwiązania regulacji wyważenia Dobsona płozowego?

Chodzi mi po głowie opracowanie jakiegoś mechanizmu, który w zależności od położenia tuby Newtona bardzo skutecznie regulowałby wyważenie. Patent taki chciałbym zastosować ze względu na chęć skonstruowania bardzo krótkich płóz w Trussie.

Idea jest taka, że mechanizm miałby działać nieco jak pręt przeciwwagi w montażach EQ, tyle że przy bardzo niskich Dobsonach jest to trudne do osiągnięcia, więc taki ciężarek musiałby na jakimś płaskowniku się wychylać odpowiednio, a potem chować sprytnie.

Nie chciałbym mocować zwyczajnie na krańcu skrzynki dolnej trussa wielokilowych ciężarków jak Columbus stosował. Wolę ambitniejsze rozwiązanie znaleźć, a przynajmniej spróbować.

Edytowane przez sen-ATM-owca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"Oszukane" łuki płóz tak by tuba poruszała się mimośrodowo ?

Do tego hamulce na łożyskach lub odpowiednie łożyska, które lżej/ciężej działają zależnie od ściśnięcia.

PS. Nie da się krótszych połóż zrobić. Można ewentualnie zrobić składane.

Edytowane przez Karol_C

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak to nie? Wielkość płóz zależy wyłącznie od środka ciężkości tuby albo od projektowanej wysokości podstawki (większy promień - niżej ziemi idące płozy).

Ja przewiduję sporą niedowagę mojej tuby, więc albo użyć spory ciężarek aby ten środek mocno przesunąć i płozy krótkie były, albo mechanizm wychylający specjalną przeciwwagę z wygodną regulacją ciężarka (tym razem sporo lżejszego) pod różne akcesoria.

Mam już kilka pomysłów, ale trzeba by najpierw zbudować model testowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem od czego zależy więc piszę, że nie da się skrócić w samych sobie połóz. Można co najwyżej albo

1) oś obrotu zrobić by tuba była niedoważona jak piszesz ale wtedy trzeba ją wyważyć ciężarkiem ewentualnie zrobić ramię z hamulcem ale moim zdaniem ucierpi na tym mocno płynność ruchu tuby

2) wysokość dobsona (podstawy) będzie większa ale wtedy nie widzę sensu. Co z tego, że płozy będą mniejsze jak dobson większy ?

3) i można też zrobić wychylane ramię - pokaż/opisz co wymyśliłeś ? Gdzieś w necie chyba widziałem takie rozwiązanie. 

Ja raczej w projektach biorę pod uwagę 1, 2 i mimośród więc niestety w tej chwili nie podam Ci konkretnie rozwiązania dla punktu 3.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mam pełno pomysłów. Jeden z nich w zamyśle jest taki aby na wzór tego regulowanego wyważnika jak tutaj:

wywazenie.jpg.164c1f355ac34fd65a6216a70c3286df.jpg

...zrobić w tym samym miejscu na tubie coś co się odchyli (rodzaj wahadła) lub wysunie na rolkach poza obrys skrzynki przy pomocy sztywnych linek na bloczkach. Wiem, że nie jest to zbyt idealny rozkład sił, bo powinien być na wysokości środka obrotu płóz, gdy osiągnie pozycję poziomą (o czym ostrzegał p.J.Płeszka), ale kompromis chyba dobry i pomysłowy.

Przyznam, że nie spotkałem się jeszcze z płozami mimośrodowymi. Przynajmniej nie byłem świadomy tego przeglądając Neta. Koncepcja też ciekawa, ale chyba nie skróci płóz tak jakbym chciał. A jak się wylicza krzywiznę takich płóz? Chyba nie jest to takie proste do ogarnięcia. Przynajmniej początkowo.

Edytowane przez sen-ATM-owca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, sen-ATM-owca napisał:

A jak się wylicza krzywiznę takich płóz

Dobre pytanie :P Sam jestem ciekaw. Na logikę geometryczną to łuk płóz to wycienek okręgu którego środek znajduję się w punkcie równowagi tuby. Może być problem tylko z dokładnym ustaleniem tego punktu przy tubie która jest jedynie na papierze ...

Moze @Pablito @piotrkusiu @Setaariuscoś podpowie ?

A mimośród jest już oczywisty, oś powyżej punktu równowagi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A może by tak pójść najprostszą drogą i zastosować poprostu gumę lub sprężyny ze śrubową regulacją naciągu (zależnie od użytych akcesorii)? Tylko na ile to pozwoli zaszaleć ze skróceniem płóz na takie kompaktowe? Znaczy się ile max siły można z tego wycisnąć aby teleskop działał bez kłopotu. Gdzie zakupić niezbyt drogie sprężyny i o jaką sprężynę pytać w sklepie (znaczy od czego)? Niedawno pewien ATM-owiec na Astropolis pokazywał jak to fajnie wymyślił i działa, więc może i ja w to pójdę.:rolleyes:

Tu na foto niby jest 16-tka na gumach.

med_gallery_146586_6640_453940.jpg

 

Edytowane przez sen-ATM-owca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gumami równoważy się niewielkie przeciążenie, spowodowane obserwacją przez bino czy zamontowaniem większego szukacza.

Mogę Tobie podpowiedzieć, że kwestia równoważenia obrotu w elewacji jest stosunkowo łatwa do rozwiązania, w porównaniu do faktu że rzut środka ciężkości  na podłoże przemieszcza się poza trójkąt zdefinowany przez stopki teleskopu. Co oznacza brak stabilności. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sen-ATM-owca napisał:

A może by tak pójść najprostszą drogą i zastosować poprostu gumę lub sprężyny ze śrubową regulacją naciągu (zależnie od użytych akcesorii)? Tylko na ile to pozwoli zaszaleć ze skróceniem płóz na takie kompaktowe? Znaczy się ile max siły można z tego wycisnąć aby teleskop działał bez kłopotu. Gdzie zakupić niezbyt drogie sprężyny i o jaką sprężynę pytać w sklepie (znaczy od czego)? Niedawno pewien ATM-owiec na Astropolis pokazywał jak to fajnie wymyślił i działa, więc może i ja w to pójdę.:rolleyes:

Tu na foto niby jest 16-tka na gumach.

 

A efekt nie wyszedł by ten sam gdyby zastosować hamulce ? Jeśli to będzie hamulec z łożysk (np. stożkowe wałeczkowe) to nawet płynność ruchu będzie znośna. Po sprężynie nie spodziewał bym się tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszej foto jest właśnie pewien hamulec (czarny, chyba z płaskownika), który ma regulację docisku na górze. Przyciąga mocniej płozy do podstawki.

A ile Karol ma wydolności taki hamulec łożyskowy? Zastąpi spory ciężarek?

Mam rozumieć, że mocne sprężyny nie zastąpiłyby 3-5kg ciężarka przy skrzynce dolnej? ....bo kwestia przesunięcia środka w trójkącie nóżek podstawki jest do rozwiązania poprzez ewentualne powiększenie krzyżaka pod podstawką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Składane płozy -> słabsza zwięzłość konstrukcji.

14 godzin temu, Karol_C napisał:

Dobre pytanie :P Sam jestem ciekaw. Na logikę geometryczną to łuk płóz to wycienek okręgu którego środek znajduję się w punkcie równowagi tuby. Może być problem tylko z dokładnym ustaleniem tego punktu przy tubie która jest jedynie na papierze ...

A mimośród jest już oczywisty, oś powyżej punktu równowagi. 

To tylko tajemnicze nazwy te mimośrody. Po dokładnym przeanalizowaniu ruchomych rysunków nic mi to nie pomoże poza wyważeniem tuby w pionie z cięższym akcesorium. A promienie krzywizn umiem wyznaczyć, ale dopiero po zbudowaniu tuby. Przykręcę po dwie tymczasowe deski do skrzynki i spokojnie znajdę wyważenie optymalne oraz dobiorę odpowiednie płozy. Proste.

Tyle, że chcąc sporo zmniejszyć średnicę płóz bez powiększania Dobsona, lepiej poprostu mocno przesunąć środek ciężkości ciężarkiem albo sprężyną.

Edytowane przez sen-ATM-owca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, sen-ATM-owca napisał:

Składane płozy -> słabsza zwięzłość konstrukcji

Coś za coś. Albo słabsza sztywność płóz albo gorsza płynność ruchu albo obciążenie teleskopu wieloma kilogramami. Wybieraj :P

Jeśli się upierasz przy tej gumie czy sprężynie to pomyśl może o lince albo wygiętym w łuk prętcie na którym będzie hamulec z łożysk. To da lepszą płynność. Wiesz o co mi chodzi ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zwróć uwagę, że krótkie płozy zmniejszą stabilność teleskopu, nawet jak znajdziesz idealny środek ciężkości. Po drugie, krótkie płozy to zmniejszanie możliwości obrotu teleskopu w pionie. Na fotce w poście Karola_C płozy są tak długie, aby po prostu pochylić teleskop jak najniżej. Chyba, że z góry założysz, że oglądasz niebo tylko od 30 stopni w górę.

Łatwo mi sobie wyobrazić nawet płozę 5 cm, ale wtedy wracamy do konstrukcji zwykłych Dobsonów:)

Za to patent z tą gumką jest jak najbardziej ok. Drzwi w zmywarkach są na sprężynach i sznurku. Im bardziej wychylisz drzwi, to rośnie moment, który równoważy naciąg sprężyny. Przy każdym wychyleniu drzwi są stabilne i musisz ruszyć je ręką, aby zmienić położenie. Musisz tylko sznurek przeciągnąć po czymś o dużym współczynniku tarcia, np drewniany kołek. Siła tarcia sznurek-kołek powoduje stabilność układu sił sprężyna-teleskop. Dlatego wymagana jest dodatkowa siła ręką, aby układ przesunąć w inny punkt równowagi.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, bartulka napisał:

drewniany kołek

Na pewno nie drewno. A jeśli już to jakiś dąb lub inne twarde drzewo dobrze wyszlifowane. A jeszcze lepiej jakiś plastik. Da lepszą płynność. Nie będzie szarpania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Plastik zmniejszy siłe tarcia. Wtedy trzeba mieć lepiej wywarzony układ sił teleskop-sprężyna w całym zakresie ruchu. Większa siła tarcia zapewni bezpieczniejszy zakres ruchu, gdyby okazało się, z w jakimś położeniu teleskop przeważa.

To tylko kwestia doboru materiału i testu co najlepiej pasuje. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze jedna metoda na małe płozy - wysoki dobson ;)

Problem z wyważeniem trzeba jeszcze rozpatrywać w jednym kontekście - teleskop nie może przesunąć się przy wymianie okularu. To, że nie poleci z ciężkim okularem to jedno ale równie ważne jest to, żeby zmieniając okulary nie szukać ciągle od nowa.

Dlatego też rozważając za i przeciw w moich projektach pozostałem przy dużych płozach. Dzięki temu bez okularów w wyciągu i z okularem do ok. 1kg teleskop nie zmienia położenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zostałem, gdzieś tam w tekście wywołany. Niestety nie mogę pomóc ponieważ nie brałem prawie wogóle udziału w ATM Astroscope. Napisz na Astromaniaku do Mateusza F i Bolid25 bo oni zajmują się produkcją różnych ATM-ów i oni robili Astroscope, a teraz budują wiele innych. Mogę Ci jedynie podpowiedzieć na przykład zamontowanie śrub, z boku skrzynek ze sprężynami dociskające płozy poprzez wypychanie na przykład małych bloczków teflonowych od środka, które będą dociskać się do płóz i w ten sposób za pomocą śrub będziesz sobie regulował siłę docisku w zależności od potrzeb, a co za tym idzie sposób działania teleskopu w osi pionowej. W Astroscope nie było takiego rozwiązania tylko przeciwwaga.

 

Edytowane przez Setaarius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)