Skocz do zawartości
Paether

Doniesienia z Głębokiego Kosmosu.

Rekomendowane odpowiedzi

Temat analogiczny do Doniesień z Układu Słonecznego uzupełniający tą tematykę.

 

Dowiedziałeś się czegoś ciekawego, chcesz się podzielić ale nie jest to na tyle istotne czy ciekawe, żeby zakładać osobny temat?

Napisz tutaj!

 

Wszelkie odkrycia, nowe opublikowane teorie (rozsądne ;) ) mile widziane. Dyskusje o nich również. Większe, poważniejsze sprawy oczywiście w osobnych tematach.

Jeśli ktoś znajdzie  w Astronomicznych Wiadomościach z Internetu Pawła Barana coś, co chciałby skomentować, podyskutować, a dotyczy Astronomii Ogólnej (Astrofizyki, Kosmologii, itp) to również zapraszam tutaj bądź do sąsiedniego tematu o Układzie Słonecznym. Nie zaśmiecajmy Pawłowi wątku informacyjnego :)

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszechświat powstał jak bąbel w łonie meta-wszechświata

 

 

Oto nowa teoria początku świata, który znamy. świadczą o tym dane pochodzące z czasów, kiedy nasz Wszechświat był bardzo młody.

Najpopularniejsza teoria głosi, że nasz komos powstał w ułamku sekundy, kiedy rozszerzył się przestrzennie od niewielkiej osobliwości.

Dziesięć lat temu pierwsze mapy kosmicznego mikropromieniowania tła (CMB) dawały silne wsparcie takiej właśnie hipotezie. Pokazywały, że gęstość materii we wczesnym Wszechświecie różniła się gęstością. Ta różnica odpowiedzialna jest za powstanie galaktyk, gwiazd i innych znanych nam dzisiaj obiektów.

Jednak te wczesne mapy pokazywały, że różnice w gęstości materii były większe z jednej strony kosmosu. W 2013 roku teleskop Planck wykonał nową, najdokładniejszą w historii mapę CMB. Także na niej widać ową asymetrię Wszechświata.

Andrew Liddle z University of Edinburgh i jego koledzy postanowili zatem nareszcie naleźć dobre wyjaśnienie tego faktu. Wykorzystali teorię opublikowaną w 2008 roku przez Seana Carrolla i jego kolegów z CalTech. Teoria ta głosiła, że asymetria ta to wielka fala pełna mniejszych zawirowań - podobna do oceanicznej fali, która niesie na sobie wiele mniejszych. - Problem polega na tym, że naukowcy z CalTech nie mieli pomysły, skąd ona się wzięła - mówi Liddle.

Istnieje jednak inna teoria - o nukleacji bąbelkowej. Lidle sam pracował nad nią w latach 1990. Głosi ona, że Wszechświat powstał na skutek mechanizmów kwantowych w większym meta-wszechświecie. Owe efekty kwantowe spowodowały, że nasz Wszechświat wyskoczył jak bąbel w gotującej się wodzie.

Z teorii bąbelkowej połączonej z teroią fali wynika, że nasz Wszechświat powinien mieć kształt siodła. Rozkład nierówności materii w CMB wskazuje tymczasem że Wszechświat najprawdopodobniej jest płaski. Badacze sądzą jednak, że w tym nie ma sprzeczności. Znajdujemy się na „siedzisku” kosmosu, nie widzimy zatem jego zakrzywień.

Czy to ostateczna teoria powstania kosmosu? Raczej nie. Niektórzy kosmolodzy uważają bowiem, że brak równowagi w pierwotnej materii to błąd statystyczny.

Pozostaje też jeszcze inne pytanie: co znajduje się na zewnątrz naszego bąbla? Czy moglibyśmy się z niego wydostać? Zapewne nie. Jego granice rozszerzają się z prędkością światła, trudno byłoby je zatem „dogonić”.

(ew/NewScientist)

 

Źródło http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/936290,Wszechswiat-powstal-jak-babel-w-lonie-metawszechswiata-

 

 

Co o tym sadzicie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jadąc dziś samochodem słyszałem w radiowej trójce i czwórce dużo dywagacji o Lemie, włączyło mi się...

 

Istnieje znane zjawisko (zbadane eksperymentalnie) polegające na tym, że nie ma według teorii kwantowej prawdziwej próżni, logicznego 0, niczego.
Próżnia, przestrzeń rozumiana jako pozbawiona wszelkiej materii wymusza pojawianie się w niej cząstek. I co istotne dla dalszego wywodu: parami.
Może jest tak, że w wyniku fluktuacji takiego meta-wszechświata (próżni w naszym) jako jedna z cząstek pojawił się nasz wszechświat?

Zawsze podobała mi się teoria skalowalności, gdzie w uproszczeniu atom z jądrem i elektronami jest podobny do układu planetarnego ze słońcem/słońcami i z planetami.
Zachodzi tu wielka (niewyobrażalna) różnica skal przestrzeni i czasu ale model ten lekko się narzuca i daje do myślenia.
Oczywiście planety nie zachowują się dokładnie jak elektrony, ani przelatujące komety rzadko oddziałujące z ciałami niebieskim tak jak neutrina wobec widzialnej materii.
W tej skali galaktyki byłyby cząsteczkami dużymi, gromady gwiazd mniejszymi. A ciemna energia np. oddziaływaniem silnym.

I może skalowalnośc jest ciągła, meta - wszechświat składa się z wielu wszechświatów a tych meta jest wiele i mają jesze wyższe stopnie, struktury.
A może taki elektron według naszego stanu wiedzy nierozróżnialny inaczej niż po spinie (wszystkie takie same) ma złożoną strukturę itd.

"Innym powodem, dla którego doskonała próżnia jest niemożliwa, jest zasada nieoznaczoności Heisenberga, która mówi, że żadna cząstka nie może mieć
dokładnie określonego położenia. Każdy atom istnieje w przestrzeni jako funkcja prawdopodobieństwa, która ma niezerową wartość dla całej zadanej przestrzeni."
Robiąc fotografię tak dla przykładu M31 odległej o prawie 2,5 mln ly mam świadomość a nawet pewność nieoznaczoności, to znaczy, że wszystko tam jest
inne już niż widzę, nawet na pewno, a może nawet tego nie ma. Ciekawe, czy fakt obserwacji (jak w przypadku kwantów) cokolwiek zmienia w badanym obiekcie??

Stosując tę analogię musiałaby być jeszcze druga cząstka (pierwsza to nasz wszechświat w przestrzeni meta-wszechświata).
"Bardziej fundamentalnie, mechanika kwantowa przewiduje poprawkę na energię, zwaną energią punktu zerowego, zawierającą energię cząstek wirtualnych o krótkim żywocie".

Krótkim, czyli niezerowym.
Ten krótki żywot to w naszej skali mogłyby być miliardy lat a spotkanie z tą drugą cząstką końcem znanego świata  (czyli naszej fluktuacji).

Taki tam wywód, zapewne pełen herezji, bardziej fantastyka jak "science". Jednak (wyskoczenie wszechświata jak bąbla w gotującej się wodzie)
z przytoczonego powyżej artykułu a obserwacjami / obliczeniami kwantowej fluktuacji próżni i pojawianiu się par cząstek

jest w miarę spójne.
Cytaty z wikipedii.

 

Szczecinianin pozdrawia z Wrocławia, w drodze przez pracę  na Oktoberfest, po paru piwkach wymyślę pewnie coś jeszcze bardziej niedorzecznego :P

 

PS. Dobrze, że można autokorygować literówki i interpunkcję.

Edytowane przez ParadoX

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

"Innym powodem, dla którego doskonała próżnia jest niemożliwa, jest zasada nieoznaczoności Heisenberga, która mówi, że żadna cząstka nie może mieć

dokładnie określonego położenia.

Z tego co pamiętam z jakiejś książki, zasada nieoznaczoności nie polega na tym, że nie można dokładnie określić miejsca położenia elektronu. Chodzi o to, że jeśli wykonujemy dokładny pomiar położenia, to otrzymany również pomiar pędu jest nie dokładny. Analogicznie- jeśli mierzymy pęd- nie znamy dokładnego położenia.

Musimy zdecydować co dokładnie chcemy zmierzyć.

Dlatego nie powinno się przedstawiać rysunków atomów z elektronami i zaznaczonymi orbitami. Prawidłowy schemat to jądro z zaznaczoną chmurą elektronów.

To tyle, o ile dobrze to zrozumiałem (i zapamiętałem)

Pozdrawiam!

EDIT:

P.S.

Ten schemat jest nieprawidłowy:

 atom_rysunek.jpg

 

 

Raczej powinno być tak:

atom.png

Edytowane przez tranox
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co pamiętam z jakiejś książki, zasada nieoznaczoności nie polega na tym, że nie można dokładnie określić miejsca położenia elektronu. Chodzi o to, że jeśli wykonujemy dokładny pomiar położenia, to otrzymany również pomiar pędu jest nie dokładny. Analogicznie- jeśli mierzymy pęd- nie znamy dokładnego położenia. Musimy zdecydować co dokładnie chcemy zmierzyć.

A mnie się zdawało, że polega i na jednym i na drugim. Tzn cząstka jest trochę tu a trochę tam, tyle że gdzieniegdzie jest trochę bardziej niż gdzie indziej - tak to rozumiem ;)

 

Co do porównania orbit planet i elektronów, to ciekawą rzecz widziałem kiedyś na Discovery - pokazywano animację, składajacą się z graficznych zapisów bodajże z radioteleskopu, skierowanego na przypuszczalne położenie czarnej dziury. Dookoła tego miejsca poruszały się gwiazdy, i na co zwrócił uwagę astronom komentujący obrazy, ich orbity przypominały bardziej orbity elektronów niż orbity planet.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

0002IRGUDLVLD25M-C116-F4.jpg

 

Nasz Wszechświat z 4-wymiarowej Czarnej Dziury?

 

 

Grupa fizyków-teoretyków zaproponowała nową teorię wyjaśniającą powstanie naszego Wszechświata. Ich zdaniem wszechświat narodził się z... czarnej dziury - podaje Phys.org. Jak twierdzą naukowcy, Wszechświat narodził się po tym, jak czterowymiarowa gwiazda zapadła się, tworząc tzw. czarną dziurę i wyrzucając w próżnię materię. Czarna dziura mogła ponadto powstać w innym, równoległym do naszego wszechświecie.

 

Model kanadyjskich naukowców opiera się na koncepcji gruzińskiego fizyka - Gii Dvaliego - który przekonuje, że nasz wszechświat to "membrana" przechodząca przez "kosmiczną masę", posiadającą aż 4 różne wymiary przestrzenne. Ta zawiera w sobie czterowymiarowe gwiazdy, które po wykorzystaniu całego zgromadzonego paliwa eksplodują jako supernowe i zapadają się w czarne dziury. Otacza je przestrzeń zwana horyzontem zdarzeń. Ale, w odróżnieniu od czarnych dziur z naszego wszechświata, horyzont zdarzeń z innego wymiaru ma postać trójwymiarowej hipersfery.

Po przeprowadzeniu symulacji śmierci gwiazdy z innego wymiaru okazało się, że wyrzucana przez nią materia może formować otaczającą horyzont zdarzeń trójwymiarową membranę, która stopniowo się rozszerza. Właśnie w taki sposób mógł narodzić się nasz wszechświat.
Nic nie jest pewne

Homogeniczność naszego wszechświata to cecha niejako "odziedziczona" po czterowymiarowym kosmosie, w którym panują jednolite, stabilne warunki ukształtowane od eonów. A rozszerzanie się wszechświata to nic innego jak powiększanie się membrany.

Zaproponowany przez Afshordiego model powstania wszechświata nie jest pozbawiony wad. Kilka miesięcy temu ESA udostępniła dane zebrane przez satelitę Planck, na podstawie których stworzono mapę drobnych wahań temperatury w kosmicznym promieniowaniu mikrofalowym. Jest ono pozostałością po narodzinach kosmosu, a wychwycone fluktuacje potwierdzają założenia teorii Wielkiego Wybuchu.

Według Dvaliego, dane satelity Planck faktycznie wskazują, że zjawisko kosmicznej inflacji miało miejsce, ale nie wyjaśniają, dlaczego do niej doszło. Badania przeprowadzone przez kanadyjskich naukowców mogą pomóc nie tylko zrozumieć, dlaczego powstał nasz wszechświat, ale także, ile "tych" wszechświatów istnieje obok...

http://www.nature.com/news/did-a-hyper-black-hole-spawn-the-universe-1.13743

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem fascynatem naukowych ciekawostek i znalazłem na youtube ten o to filmik:

 

Nosi tytuł "2014: A New Year in Space", jest po angielsku i mówi o wszystkim (noo prawie), co przygotowuje dla nas rok 2014 w dziedzinie ogólno pojętego "kosmosu". Polecam obejrzeć, a pod filmikiem są linki z odnośnikami do stron, z których wzięto informacje. Szczególnie ciekawe wydaje mi się pierwsze: "Orion Exploration Flight Test-1" oraz pełny raport ze strony nasa o tym wydarzeniu (a dokładnie o przewidywaniach wydarzenia).

 

Nie sądzę, żeby to było na tyle ciekawe, żeby robić nowy temat, dlatego cieszę się, że trafiłem na ten :) Pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chmury z wodą poza Układem Słonecznym
 
Dzisiaj, 27 sierpnia 

Astronomowie odkryli ślady chmur złożonych z zamrożonej wody pozaUkłademSłonecznym, aż 7,3 lat świetlnych od Ziemi.

 
0003H0DIW641WFDN-C116-F4.jpg
Na brązowym karle WISE J0855-0714 są chmury z wodą
/materiały prasowe
 
 
 
 
 

Zespół naukowców z Pennsylvania State University pod kierownictwem Kevila Luhmana, odkryłsygnaływskazujące na obecność wody na zdjęciach wykonanych w podczerwieni przez teleskop WISE. Jeżeli sensacyjne doniesienia zostaną potwierdzone, będą to pierwsze chmury z wodą odkryte poza Układem Słonecznym.


Odkryte chmury przykrywają brązowego karła WISE J0855-0714, który matemperaturęnieznacznie wyższą od 0oC. Masa obiektu jest 3-10 razy większa od masy Jowisza. Ponieważ brązowe karły są obiektami gwiazdopodobnymi, wciąż trwają dyskusje do jakiej grupy je zaklasyfikować. Gdyby uznać go za gwiazdę, byłby to czwarty najbliższy Ziemi tego typu obiekt.

To, że astronomom udało się zaobserwować chmury zawierające wodę na  WISE J0855-0714 jest wielkim osiągnięciem. Bardzo trudno dostrzec je nawet w UkładzieSłonecznym. Parę wodną zidentyfikowano już w atmosferze planet pozasłonecznych, ale nigdy dotąd nie zauważono formowania się chmur.

 


Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news-chmury-z-woda-poza-ukladem-slonecznym,nId,1490652#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hubble zrobił najbardziej dokładne zdjęcie Andromedy w historii. Widać miliony pojedynczych gwiazd.

 

Galaktyka Andromedy leży 2,5 mln lat świetlnych od Ziemi. Jest najbliżej nas położoną inną galaktyką. Kilka dni temu ESA i NASA opublikowały mozaikę wykonaną przez teleskop Hubble'a, która pokazuje Andromedę w niespotykanym dotychczas szczególe.

Żeby ją stworzyć, Hubble wykonał 411 zdjęć. Całkowity czas ekspozycji wynosił 394 godziny. Efekt: mozaika o rozmiarach 69 536 x 22 230, czyli ponad 1,5 mld pikseli.
Przedstawia spory fragment dysku Andromedy - obszar, jaki widzimy, rozciąga się na 60 tys. lat świetlnych. Na zdjęciu znajduje się 100 mln gwiazd i tysiące gromad.

 

link do urządzenia umożliwiającego przybliżanie/oddalanie zdjęcia (super sprawa :) ) http://www.spacetelescope.org/images/heic1502a/zoomable/

 

Cały artykuł http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114885,17224384,Hubble_zrobil_najbardziej_dokladne_zdjecie_Andromedy.html

 

 

-------------------------------------------------AKTUALIZACJA------------------------------------------------AKTUALIZACJA-------------------------------------------------------------

 

Nowe odkrycia bliźniaczek Ziemi. NASA zaprasza na wakacje na egzoplanetach

 

"U sąsiada trawa jest zawsze bardziej czerwona", "Doświadcz grawitacji super-Ziemi" - zachęca NASA. To coraz mniej science-fiction, bo naukowcy odkryli właśnie nowe planety podobne do Ziemi.

 

 

Nowe Ziemie znaleziono dzięki danym z Teleskopu Keplera. To najbardziej podobne do naszej planety ciała, jakie do tej pory odkryto.

Techniczne nazwy nowych egzoplanet to Kepler 438 b i Kepler 442 b. Obie są skaliste i znajdują się w takiej odległości od gwiazdy centralnej, że może tam istnieć woda w stanie płynnym.

 

Więcej tutaj http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1348643,Nowe-odkrycia-blizniaczek-Ziemi-NASA-zaprasza-na-wakacje-na-egzoplanetach

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się ta nowa planeta,bliźniaczka Ziemi, o której od wczoraj trąbią dziennikarze we wszelkich wiadomościach. Podobają mi się kolorowe fotki planety z zarysami kontynentów. Za tydzień pewnie zobaczymy mknące samochody po tamtejszych autostradach. Do tej pory całkowicie błędnie wyobrażaliśmy sobie powierzchnię Plutona, który jest dwa i pół miliona razy bliżej a tu taki pasztet z tą nową planetą, dokładnie wiadomo jak tam wygląda. To się nazywa dobra dziennikarska robota......

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam podobne odczucia, gadają o tej planecie jakby odkryto tam cywilizację, ba, jakby odnaleziono Elvisa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)