Skocz do zawartości
Paether

Kto pyta, nie błądzi - czyli krótkie pytania i odpowiedzi.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam forumowiczów . 

Ostatnio zastanawiam się na temat obserwowanego wszechświata. Obserwowany wszechświat można przedstawić jako sferę . I teraz mam dwa pytania . Czy zmieniajac prędkość poruszania odlsztalcamy widzialna przestrzeń ? I czy widzialny kraniec wszechświata to tak naprawdę jeden punkt rozciągnięty ? 

Podpieram swoje pytania o prosty fakt jakim jest czas który jest potrzebny do pokonania drogi przez światło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panowie i Panie, kiedyś na forum przed zmianą portalu trafiłem na taką informację że jest jakieś czasopismo, książka w której są zawarte daty ważnych wydarzeń dziejące się na naszym niebie, zaćmienia, jakieś komety itp. Chciał bym sobie kupić coś takiego ale nie wiem czego mam szukać z góry dziękuje za pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Praktycznie każde czasopismo astronomiczne zawiera jakiś dział z kalendarium wydarzeń na najbliższy czas. Nasz miesięcznik "Astronomia" też takie coś posiada. Na stronie Sky&Telescope jest fajny wgląd w najbliższy tydzień "This Week’s Sky At a Glance" http://www.skyandtelescope.com/observing/sky-at-a-glance/ . Na stronie Uranii dostępny jest Almanach http://www.urania.edu.pl/almanach . A w necie pod hasłem "astronomy events 2017" też znajdziesz sporo zasobów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich zebranych.

Pytanie, na które w teorii odpowiedź domyślam się, że znam, jednak potrzeba mi potwierdzenia. Wyobrażamy sobie planetę, wokół której orbitują dwa księżyce. Czy istnieje możliwość, że jednoczesna pełnia obu tych księżyców będzie zjawiskiem rzadkim, obecnym - przyjmijmy z zupełną obojętnością - raz na 50 lat? Jakie warunki muszą być spełnione, by tak się wydarzyło i jakie to będzie miało skutki? (Chodzi mi o to, czy np. taka korelacja nie jest jakoś ze sobą tak "splątana", że - owszem, będzie to możliwe - ale np. cykl dobowy jaki znamy tu, na Ziemi, zostanie zakłócony i znacznie się wydłuży/skróci lub inne). Czy istnieje szansa na to, by - tak jak na naszej planecie - dzień trwał 24h, ale zjawisko jednoczesnej pełni obu księżyców, widoczne na nocnym niebie przytrafiało się raz na przykładowe pół wieku? 

Orbita? Prędkość z jaką księżyce się poruszają? Co będzie miało na to faktyczny wpływ i czy to w ogóle możliwe? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cicho tu jakiś czas, ja jestem nowy na tym forum. Witam wszystkich.

Chciałem zadac pytanie które mnie zainteresowało, jest nim to.

Jak wytłumaczyć to że punkt gwiazdy polarnej jako orientacyjny bigun nieba, jest stale w jednym mięjscu no w przybliżeniu. Lecz optyką oka tak to wygląda. Chodzi o to ze pory roku powodują że zarówno słońce jak i inne gwiazdy, zmieniaja swe położenie co do punktu na niebie, z wyjatkiem własnie tego miejsca. Wiem ze odpowiada za to obrut ziemi, a także zmiana nachylenia bieguna obracajacej się ziemi, wzgledem nieba. własnie z wyjatkiem tego miejsca nazwanego gwiazda polarną.

Czym to jest spowodowane?

Czyżby cały widziany świat wirował, zgodnie z mięjscem gwiazdy polarnej?

Natomiast obrut ziemi byłby obrotem w przeciwnym kierunku w tym samym tempie, niwelującym ten ruch wirowy całej otaczajacej nas przestrzeni?

W efekcie czego mamy stale punkt gwiazdy polarnej jako nieruchomy w przyblizeniu, w stosunku do pozostałych widzialnych obiektów.

Czy jest to w jakis sposób już wyjaśnione co do zasady, bo liczbowo jako przeliczenia to bedzie mi cięzko pojąć.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, klemp napisał:

Cicho tu jakiś czas, ja jestem nowy na tym forum. Witam wszystkich.

Chciałem zadac pytanie które mnie zainteresowało, jest nim to.

Jak wytłumaczyć to że punkt gwiazdy polarnej jako orientacyjny bigun nieba, jest stale w jednym mięjscu no w przybliżeniu. Lecz optyką oka tak to wygląda. Chodzi o to ze pory roku powodują że zarówno słońce jak i inne gwiazdy, zmieniaja swe położenie co do punktu na niebie, z wyjatkiem własnie tego miejsca. Wiem ze odpowiada za to obrut ziemi, a także zmiana nachylenia bieguna obracajacej się ziemi, wzgledem nieba. własnie z wyjatkiem tego miejsca nazwanego gwiazda polarną.

Czym to jest spowodowane?

Czyżby cały widziany świat wirował, zgodnie z mięjscem gwiazdy polarnej?

Natomiast obrut ziemi byłby obrotem w przeciwnym kierunku w tym samym tempie, niwelującym ten ruch wirowy całej otaczajacej nas przestrzeni?

W efekcie czego mamy stale punkt gwiazdy polarnej jako nieruchomy w przyblizeniu, w stosunku do pozostałych widzialnych obiektów.

Czy jest to w jakis sposób już wyjaśnione co do zasady, bo liczbowo jako przeliczenia to bedzie mi cięzko pojąć.

 

 

A ja zadam pytanie : czy kolega przebrnął już przez szkołę podstawową? Bo jeśli tak, to mam wątpliwości co do kompetencji nauczyciela fizyki...i polonisty zresztą też.

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jacek E. napisał:

Witaj na FA.
Myślę, że podstawą do wyjaśnienia i zarazem najprościej wyjaśniona sprawa ,,stojącego" Polariska jest w Wikipedii ;)

Dzięki Jacek E, ale rzadko szukam coś w Wiki i według podpowiedzi nie znalazłem sam tego. No chyba że na tamtym forum mam szukać odpowiedzi na moje pytanie. Każda podpowiedź będzie cenna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi głównie o to dlaczego obrót ziemi, wpływa na moją orientację w przestrzeni w taki sposób. Że tylko okolice gwiazdy polarnej są cały czas w jednym mięjscu. A obserwuję jej punkt nie z punktu bieguna ziemi, a z Polski. Na biegunie jak by ta obserwacja była, było by to zrozumiałe. A jak jest obserwator na równiku to też widzi stały punkt polarny? Czyżby chodziło o pomijalnie małą wielkość ziemi? Stąd na osi jej obrotu, nie widać przemieszczania się, obserwowanych punktów? Nawet podczas rotacji związanej z obiegiem wokół słońca. Akurat to mnie zaintetesowało. A nie znalazłem opisu o tym. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, klemp napisał:

Chodziło mi głównie o to dlaczego obrót ziemi, wpływa na moją orientację w przestrzeni w taki sposób. Że tylko okolice gwiazdy polarnej są cały czas w jednym mięjscu. A obserwuję jej punkt nie z punktu bieguna ziemi, a z Polski. Na biegunie jak by ta obserwacja była, było by to zrozumiałe. A jak jest obserwator na równiku to też widzi stały punkt polarny? Czyżby chodziło o pomijalnie małą wielkość ziemi? Stąd na osi jej obrotu, nie widać przemieszczania się, obserwowanych punktów? Nawet podczas rotacji związanej z obiegiem wokół słońca. Akurat to mnie zaintetesowało. A nie znalazłem opisu o tym. 

Tak jak zgadujesz, powodem są szalone odległości miedzygwiezdne, przy których nawet średnica orbity ziemskiej jest zaniedbywalnie mała. Jeden parsek (pc) odległości, czyli ok. 3,26 roku świetlnego daje różnicę półroczną położenia gwiazdy na nieboskłonie (paralaksę) równą jednej sekundzie kątowej. A przecież nawet alfa Centauri jest od nas bardziej oddalona. Polaris jest w odległości około 100 parseków (łatwo obliczyć paralaksę) a taki Deneb (alfa Łabędzia) - ok. 800 parseków (2600 lat świetlnych).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wyjaśnienie. Chciałem mieć potwierdzone wyjaśnieniem moje wcześniejsze przemyślenia.

Z tą orientacją przestrzenną u nas, jest ciekawie. Bo na innych planetach, mamy inną orientację co do miejsca gwiazdy polarnej. Z kolei w zależności od kierunku poruszania się w przestrzeni kosmicznej, punktem odniesienia dla osoby pozostałej na ziemi, jak i podrużującej, może być tylko miejsce docelowe, oraz miejsce startu. Ta nasza orjentacja w przestrzeni kosmicznej, gdy nie podrużujemy jest w przypadku ziemi wobec naszej gwiazdy polarnej. To mi sporo wyjaśnia, czym się kierują, wysyłający obiekty w przestrzeń kosmiczną konstruktorzy. A to chciałem zgłębić.

Chcę przeprosić opiekuna działu, za niesmak wywołany moimi wypowiedziami. Trochę chaotycznie zacząłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam! 

Założyłem konto na forum ponieważ nurtuje mnie od jakiegoś czasu pytanie, którego nawet nie wiem jak zadać Google:

Mamy Ziemię i świadomość, że w odległości ~14 mld ly znajduje się powierzchnia ostatniego rozproszenia. Wyobraźmy sobie planetę, na której panuje grawitacja dwukrotnie spowalniająca upływ czasu w stosunku do naszego*. 

1) Czy obserwatorzy na tej planecie zaobserwowaliby powierzchnię ostatniego rozproszenia w odległości ~7 mld ly?

2) Czy gdyby zbudowali statek oddalający się od tej planety i uciekający z jej leja grawitacyjnego to czy oddalając się od planety widziałby oddalającą się powierzchnię ostatniego rozproszenia szybciej niż wynikałoby to z obserwacji ziemskich**? 

3) Czy gdybyśmy dostali się na horyzont zdarzeń czarnej dziury (na której dylatacja jest nieskończona) to obserwując z niej przestrzeń kosmiczną obserwowalibyśmy stopklatkę Wszechświata z momentu utworzenia się czarnej dziury (mocno nieprecyzyjne określenie)?

*Z tego co mi wiadomo zarówno grawitacja jak i prędkość powodują dylatację czasu.

**Jako obserwacje ziemskie mam na myśli takie na której dylatacja jest równa 1.

Pozdrawiam serdecznie!

P.S. Mam nadzieję, że odnajdę się u Was na dłużej ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)