Skocz do zawartości

Seeing - teoria i praktyka


Mareg

Rekomendowane odpowiedzi

Z praktyki jak widze falujaca tarcze np Jowisza - tak ze az 'odklejaja sie jej fragmenty' 😉 ale mimo wszystko pasy widac stosunkowo dobrze, z pewnymi detalami. To znaczy ze glownie ogranicza miejscowka i prady blisko mnie. Wyjazd na gore, gdzies na tereny zielone pomoze, przeczekanie nocki do rana i owszem tez 🙂 , A jak tarcza jest po prostu zamazana to rezultaty zmiany miejscowki nie beda szalowe. Przeslanialem 10" do 100 mm, byla moze lekka poprawa (power 150x) w co druga noc.. pewnie zwiazana z tym ze nie pakowalem wowczas filtrow do sciemniania, a i planety tez nisko. W jakkolwiek sensownych warunkach jest to ograniczanie sie, moze przesloniecie 20" do 8" mialoby wiekszy sens, nie wiem, nie dane mi bylo sprawdzac.

Aktualnie w sezonie bede chcial troche rozgryzc jak to jest z seeingiem a wysokoscia - meteoblue pokazuje kilkudziesiecia procentowy zysk miedzy 200mnpm a 1200mnpm. Druga sprawa to wznios nad teren - chce obadac wieze widokowe, porownac jak jest pod wieza, a jak na, planuje wykorzystac wieze w Gorcach - glownie Luban, bo tez widzialem badania ze pierwsze kilkanascie metrow nad ziemia rowniez ubija seeing. Plany planami a co wyjdzie czas pokaze.

  • Thanks 1

Synta10, GSO 150/600, DGM NPB, Altair UFF 30, X-Cel LX 9, TV Plossl 8

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Mareg napisał:

Na wykresie widzimy, że mediana wypada w okolicy 14 cm, to znaczy, że średnio tylko co drugą noc seeing nie ogranicza apertury powyżej 14 cm i to w miejscu, które zostało wybrane ze względu na jego bardzo dobre warunki seeingowe!
Z wykresu wynika też, że seeing nie ogranicza apertury do 250 mm tylko przez średnio jedną noc na dziesięć.

Przeczytałem tekst tylko pobieżnie. Bardzo ciekawy. Jednak ja zrozumiałem go trochę inaczej. 

Cytat z linku: "Some of the best observing sites in the world average an r0 of 10 to 15 cm, which means that all telescopes of aperture greater than about 6" would perform at less than their diffraction limits."

Tłumaczenie z Google Translate:" Niektóre z najlepszych miejsc obserwacyjnych na świecie mają średnią r0 od 10 do 15 cm, co oznacza, że wszystkie teleskopy o aperturze większej niż około 6 cali będą działały z wartościami mniejszymi niż ich granice dyfrakcji." (przynajmniej nie będzie na mnie, że źle przetłumaczyłem).

Jak dla mnie to nie jest tak, że seeing ogranicza aperturę do 250mm przez 9 nocy z 10 na tej miejscówce. Tylko że na 9 nocy z 10 seeing sprawi, że nie osiągniesz teoretycznej rozdzielczości twojego teleskopu jeśli używasz teleskopu o aperturze 250mm. To jednak znacząca różnica. 

Muszę spokojnie przeczytać ten artykuł jeszcze raz jak wreszcie dzieci zasną... 

 

  • Thanks 1

Dużo sprzętu, mało czasu i jeszcze mniej dobrej pogody ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, pmochocki napisał:

(...)
Jak dla mnie to nie jest tak, że seeing ogranicza aperturę do 250mm przez 9 nocy z 10 na tej miejscówce. Tylko że na 9 nocy z 10 seeing sprawi, że nie osiągniesz teoretycznej rozdzielczości twojego teleskopu jeśli używasz teleskopu o aperturze 250mm. To jednak znacząca różnica. 
(...)

Ja też rozumiem tekst dokładnie tak jak Ty, tyle że niechlujnie napisałem o ograniczeniu apertury, mając na myśli ograniczenie jej zdolności rozdzielczej.
Tekst już poprawiłem.
Wielkie dzięki za czujność !

T300-5 + Ecliptica Pro, SW 80ED + AZ5, APM 25x100ED .. EX 7x35, ASI 462

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę tutaj swoje "trzy grosze"

Możliwe ze na południu Polski ,panuje średnio lepszy seeing niż na północy.U mnie zach. małopolska,średnio IIIA ,powyżej 35*-40* nad horyzontem. VA ,zdarza się rzadziej niż I/IIA. Fałdowanie terenu, obecność licznych stawów, lasy,powodują ,że grunt nie nagrzewa się zbytnio ,przez co w nocy wolniej oddaje ciepło.Jest jeszcze coś ,o nazwie turbulencje przygruntowe , które występują do wysokości ok 2metrów nad gruntem(niezależnie od wys. npm.)Przy budowie astro budy ,dobrze jest wziąć ten parametr pod uwagę i umieść teleskop odpowiednio wyżej.

Jakość optyki ,i owszem ,ale jeżeli nie stosujemy filtrów,jedne z najdokładniej wykonanych (Baader),deklarują .1/4 ^,więc na nic zda się 1/10^. Z praktyki ,zauważyłem ,jak duże znaczenie na ostrość, dawanych obrazów,przy średnim i słabym seeingu,ma rodzaj stosowanych okularów.Przy seeingu IVA i gorszym ,Nikony,Pentaxy,i inne szerokokonty, nie dawały rady wyostrzyć ,z czym poradziły sobie ortho(FujiyamaHD), przerabiałem to wielokrotnie.Co do przysłaniania apertury w jasnych dużych newtonach, nigdy nie robiłem takich akrobacji.

Ale żeby wsadzić przysłowiowy kij w mrowisko ,tutaj link https://www.cloudynights.com/gallery/album/3247-chris-nuttall-uranus-and-neptune/ .

Gościu szkicuje planety 12"newtonem F/4, (najczęsciej przy seeingu IIIA)oczywiście stosuje bino,co wydłuża ogniskową,nie mówiąc o takich wynalazkach jak.ADC czy apodyzer.

Efekty? Szczegóły na Uranie,Neptunie.......i księżycach Jowisza!!!

PS. Co to apodyzer ,i czym się to je ,napiszę jak znajdę czas....

Edytowane przez Erik68
  • Like 3
  • Thanks 1

NEWTON 14" F/4.2

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uperzedzę kolegę @Erik68.

Co do ADC (atmospheric distortion correction) ja mam taki sposób, że ustawiam oko niecentralnie w okularze - na dolnej części - wprowadza wtedy on swój chromatyzm który znosi się z tym atmosferycznym, działa, pomaga. NIestety nie mialem okazji uzywać ADC i nie wiem jakby jego porównanie z budżetowym sposobem wypadło 😉 . I tutaj jestem ciekaw czy też macie jakies swoje metody na planety... btw. mógłby w sumie powstać podobny temat o sposobach na DS-ach 😉 

Co do apodyzacji i innych tematów związanych z optyką astronomiczno-teleskopową polecam tę stronę: https://www.telescope-optics.net/apodizing_mask.htm. Wynika z niej że w newtonie apodyzacja zwykle nie pomaga w związku z obstrukcja centralna. Obstrukcja 20% ubija tak naprawdę zyski z apodyzacji. Także temat ma sens z refraktorami, maskami off-axis i newtonami z C.O. na poziomie 10% ( widział ktoś takie ?). W kazdym razie apodyzacja podbija kontrast dla średniej i dużej wielkości detali, przy czym ubijając go dla tych najmniejszych. Czyli przykladowo... załóżmy, że żeby widzieć 'małe kulki' na jowiszu potrzeba apertury 150mm, ale żeby widzieć pasy z zawirowaniami wystarczy nam mniejsza rozdzielczość, np 70mm apertury. Teraz jak zrobimy apodyzacje apertury 150mm, nagle okaże sie że w idealnym seeingu znikną nam 'kulki', a jednocześnie pasy staną się wyraźniejsze. Czyli tak naprawdę straciliśmy. Jeśli jednak seeing bedzie średni, to okaże sie że dzieki apodyzacji lepiej bedzie widać pasy i zawirowania, seeing nie pozwalal na 'kulki' wiec w sumie nic nie stracilismy, a zyskaliśmy. 

  • Like 6

Synta10, GSO 150/600, DGM NPB, Altair UFF 30, X-Cel LX 9, TV Plossl 8

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zawsze staram się podchodzić do tematów, od strony praktycznej,teoria ,teorią, ale praktyka niejednokrotnie pokazuje,zupełnie co innego. Ponieważ nie mam osobiście doświadczenia. ze stosowaniem apodyzera,wrzucam kilka linków,z wypowiedziami i poradami,znakomitego obserwatora planet, Davida Greya.

https://www.cloudynights.com/topic/661555-saturn-–-came-good-this-am/?p=9372762

https://www.cloudynights.com/topic/673513-what-is-an-apodizer/?hl=apodizer#entry9595189

Na jednym z naszych polskich forów, była wypowiedz ,o zastosowaniu ADC w obserwacjach wizualnych. Z tego co pamiętam ,to same superlatywy....

7 godzin temu, szymonszozda napisał:

I tutaj jestem ciekaw czy też macie jakies swoje metody na planety... btw. mógłby w sumie powstać podobny temat o sposobach na DS-ach 😉 

 

 

  • Like 3

NEWTON 14" F/4.2

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jedną z technik jest  metoda nakładania dołkowego. Poniżej na przykładzie gwiazdy podwójnej o zróżnicowanym magnitudo oraz zwykle różnym kolorze.

fovcoax.gif.faf3ec06c633b7c21667067cda392f78.gif

https://www.handprint.com/ASTRO/bineye1.html

Aby zobaczyć ciemniejszy składnik gwiazdy patrzymy na punkt w pewnym oddaleniu od składnika jasnego , oznaczony krzyżykiem(ilustracja nr1) . Gdy skierujemy wzrok od razu na składnik głowny (il. 2)  nie widzimy składnika ciemniejszego. Ale kolejne skierowanie oka na punkt oddalony od jasnej plamki, teraz już o mniejszą odległość znowu ujawni nam ciemny składnik (il. 3). Robimy to do tego czasu aż nasz mózg nauczy sie gdzie jest ten składnik i w pewnym momencie zaczynamy go widzieć już cały czas.

Edytowane przez JSC
  • Thanks 3

Refraktory: TS 102/1122ED, Vixen 80/1200, SW 80/400, SkyLux 70/700

Newton: SW 200/1000

Mak: Bresser 100/1400

Montaże: Bresser EXOS-2, Vixen New Polaris, Bresser Astro3

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)