Skocz do zawartości

Szum odczytu, gain i offset, bias, superbias i piedestał oraz jak zrozumieć swój sensor CMOS


wessel

Rekomendowane odpowiedzi

Za zgodą Autora - Przemka Majewskiego - publikuję materiał pierwotnie do poczytania na Astropolis. No ale że to ważne i bardzo ciekawe - jest też tutaj - polecam!

0) Wstęp, czyli o czym będę pisał.

 
W ostatnio otworzonym przeze mnie wątku o kalibracji w asi294mm padło pytanie o gain. Ponadto często w internecie można spotkać mrożące krew w żyłach bzdury o "unity gain", powtarzane bezmyślnie nawet na znanych i cenionych forach. Czasem jeszcze ktoś powie, że "mu ziarno wyszło, bo gain za wysoki", albo np. że "odjął tło i się ziarno pojawiło". O co w tym wszystkim chodzi? Każdy kto lubi kamerki ASI zna nieśmiertelne wykresu gainu, szumu i studni z ich strony, kopiowane w niezliczonej ilości przez większość sklepów i internetów.
 
I to ciekawostka, zdobyłem gdzieś z historii internetu dwa RÓŻNE takie zestawy wykresów dla TEJ SAMEJ matrycy:
Gains.png.72a98fd12e55122414ea52db7a720b25.png
W jednym unity gain był dla gainu 117, a w drugim... dla 120. Dlaczego? Co spowodowało taką nieścisłość? Poza tym, czy inaczej niż "odpalając Sharpcap" albo inne narzędzie mierzące własności sensora, możemy się sami "naocznie" przekonać, czy nie jesteśmy robieni w trąbę? Czy te liczby do czegoś się mają, o co w nich chodzi i czy możemy ich dotknąć? Tak, możemy, w 30 minut w dzień w dużym pokoju. I o tym będzie ten post. Jeśli jesteś tym zainteresowany, to czytaj dalej, jeśli nie... wiadomo. :) 
 
1) Krótkie powtórzenie, źródła punktowe, rozciągłe, światłosiła, etc.
 
Jeśli dobrze znasz te pojęcia, nie czytaj. Chcę tylko ustalić kilka prostych faktów, bez głębszego wyjaśniania/wyprowadzania.
 
Zakładając, że patrzymy na to samo źródło (np. panel flat)
- strumień fotonów na mikron kwadratowy (powierzchnia) zależy TYLKO od światłosiły, i jest proporcjonalny do jej kwadratu
- f/5 daje 4x więcej fotonów na piksel niż f/10
- tak, nie zależy od apertury, i ogniskowej, trochę nie, bo właśnie zależy od ich ilorazu - światłosiły
- 2x większa apertura, 2x większa ogniskowa? cztery razy więcej światła, na cztery razy większej powierzchni, czyli tyle samo :)
- typowo, 2 razy wiekszy piksel, o 4 razy większej powierzchni, ma też 4 razy większą studnię, więc "nic się szybciej nie dopala".
 
Inaczej ma się sprawa z gwiazdami, gwiazdy są tak małe (< tysięczne sekundy łuku, poza Słońcem naturalnie), że właściwe zawsze wpadają w jeden (lub parę) pikseli, a każdy astrofotograf chce jak najmniejszej "plamki".
- światło od gwiazd i ich saturacja zależy wyłącznie od apertury! kontrast jest nawet lepszy, im dłuższa ogniskowa, pod warunkiem, że bardzo nie powiększamy plamki
 
Po co o tym mówię? Ano po to, że mimo, że f/5 w 50 mm obiektywie i 12 calowym Newtonie daje taki sam strumień na piksel, to jednak gwiazdy w 12" będą dopalać się duuuużo szybciej. (12"/2")^2=36x większy strumień wpadnie może na 9 pikseli? a Tam 1x strumień upadnie na 1 piksel i trochę. Poza tym często fajnie jest dobrać długość ekspozycji tak, by nadal nie mieć problemu ze spalonymi gwiazdami, ale z drugiej strony, żeby nasza mgławica nie zajmowała tylko dna histogramu, albo byśmy nie mieli 500 ekspozycji co minutę. Wszystko to jest uciążliwe w postprodukcji, akwizycji, etc. Fajnie wyrobić sobie trochę wyczucia, nie opartego tylko na losowym doświadczeniu z nocnych fotografii. I aby umieć elastycznie zmienić założenia, np z powodu gorszych warunków (wietrznych), bez stresu, że coś się pozmieniamy w projekcie i zdjęcie nie wyjdzie. Cała reszta postu będzie poświęcona temu, jak zrozumieć te "magiczne" wykresy producenta samemu.
 
2) Offset
 
Offset to praktycznie najbardziej omijana w dyskusjach sprawa elektroniki naszego ulubionego CMOS-a. W sumie banalnie prosta -- jednak skutkująca piedestałem/stałą/offsetem (nazwy wymienne) w pliku FITS z kamery, i w wypadku zmiany tego parametru nasze biblioteki kalibracyjne nie będą dobre! Ponadto, w wypadku wysokiego offsetu, jest bardzo ważne by go kalibrować, aby np. nie kalibrować naprawdę stałej stałej flatem!
 
Na przykładzie kamery ASI294MM ustawmy offset na maxa (brightness 80), i podbijmy gain też do maksa. Zróbmy jakiegoś krótkiego darka (kamera zakryta), np 50 ms, 100 ms, chłodzenie nie ma dużego znaczenia. Zobaczmy co będzie na histogramie takiego właściwie "biasa"?
 
Clipping.jpg.61eefeb0df7e62110356d2980e190d14.jpg
 
Niestety podgląd histogramu mówi nam, że dla 570 mamy dużo zer, a jego lewa część jest bardzo mocno ścięta, widać, że cały histogram nie daje się zarejestrować, ani poprawnie badać. Obniżenie gainu do 400 powoduje, że minimum histogramu odkleja się od zera, a histogram jest zarejestrowany pełni. Średnio 5200 poziomów na 65536 (2^16) to dość dużo. 1/13 zakresu jest już jakby skasowana. Ale oczywiście ten offset (80) jest ogromny, i nigdy takiego nie będziemy używać.
 
UWAGA: ustawienia które tu testuje są ekstremalne i służą dydaktycznemu celowi, by nie wprowadzać w błąd powiem zaraz jakie są wg mnie optymalne.  Wyprzedzając nieco fakty, bardzo mile widziany gain to 120, a dla niego wystarczający offset to 4. Offset ten jest dobry w związku z tym też dla gainu 0, który ma ciut niższy read noise (w DN, nie w e-, czytaj dalej). Więc dobre opcje to "gain 0, offset 4", "gain 120, offset 4". Dlaczego? O tym jest ten tutorialek, zaraz zobaczymy.  
 
Podsumowanie: po co jest offset? Ano po to, żeby histogram się nie obcinał z powodu szumu odczytu.  No właśnie, "szumu odczytu", jak to?
 
3) Szum odczytu
 
To co widzimy na histogramie takiego biasa (pomijając fakt, że coś naprawdę może na nim być) to właśnie owa stała, stałe napięcie podbite przez offset, połączone (dodane) z szumiącym odczytem z sensora. Tak naprawdę ten liniowy histogram to właśnie MODEL naszego szumu odczytu. Dlatego fajnie go widzieć w całości.
 
W celach tego doświadczenia, zrobiłem biasy dla offsetu 80 i gainów: 0, 50, 117, 120, 200, 300, 400, a także ekstremalnego 570. Tak, zaprogramowałem jedną sekwencję i poszedłem sobie. Upewniając się, że gain jest też w nazwie pliku. Nie zajęło to więcej niż kilka minut.
 
Jak je analizować? Wielu ludzi pokazuje w internecie strecze masterów kalibracyjnych, ale to dość mylne. Nie wiadomo jaki ten strecz i właściwie zawsze wygląda tak samo. Nas będą interesować proste statystyki. Średnia, mediana, średnie odchylenie kwadratowe. Tych nie trzeba przedstawiać, Pixinsight pokazuje jeszcze dwa:
- avgDev -- to jest średnia wartości bezwzględnej odchylenia od mediany, (a nie pierwiastek ze średniego kwadratu odchylenia od średniej)
- MAD - to jest mediana bezwzględnej wartości odchyleń od mediany
O czym mówią te dwa? Choć nie będziemy z nich dziś korzystać, można wyczuć, że kwadrat odchylenia jest bardzo czuły na "dalekie" wartości, jak np. hot pixele, niż "avgDev", ponadto mediana odchyleń (MAD) jest jeszcze mniej czuła na outliery, i właściwie dla wielu algorytmów jest najważniejszym statystycznym dyskryminatorem zdjęcia.
 
Zatem my spójrzmy na statystyki! By nie zalać tego tutka skrinami, spójrzmy na dwa ciekawe:
 
Gain 120, offset 80, histogram wypikowany, z pozoru wyglądający jak samotna pionowa kreska:
1406469331_2021-07-2023_14_13-PixInsight.png.c4fcb2b84a2e6ea56dd0377126bf6773.png
 
Gain 400, offset 80, histogram już wyraźnie szerszy, da się coś dostrzec bez powiększania:
1909590912_2021-07-2023_12_52-PixInsight.png.908ff943e991294eb9bb81e9f87885cd.png
 
W zestawieniu wszystkie odchylenia (każdy z plików bias, 50 ms, dla offsetu 80):
gain 0, stdDev = 7.6 DN
gain 50, stdDev = 11.9 DN
gain 117, stdDev = 27.8 DN (!!!!!) DRAMAT, ten gain to byłby unity, wzmocnieniem prawie identyczny do 120
gain 120, stdDev = 8.2 DN (!!!) prawie 4 razy niższy szum! od 117
gain 200, stdDev = 17.5 DN
gain 300, stdDev = 49 DN
gain 400, stdDev = 150 DN
gain 570, stdDev = 1024 DN
 
Odchylenie 8.2 DN dla gainu 120, a 150 DN dla 400? Co mówią nam te odchylenia standardowe? No nic więcej, nic mniej jak "szum odczytu" w jednostkach DN (data number), które w wypadku popularnych szesnastobitowych plików FITS oznaczają liczbę całkowitą z przedziału [0..65535].
 
Czy to dużo czy mało? Dla gain 120 ledwo 10 DN odchylenia na ok 65.5 tysiąca? To słynne "3 sigma", czyli trzy takie odchylenia to "ze 30 DN". Na 65 tysięcy? Czy to dużo? Wydaje się, że nie, ale zobaczmy gdzie są nasze dane!
 
Zbinaryzujmy liniowe dane z którejś mojej astro-sesji przy pomocy "Threshold" np. w PS. Czarno, czarno, czarno, od poziomu 5 na 256 mamy coś!
895434282_2021-07-1722_51_58-2021-06-19_00-52-20_H_alpha_-14.80_300.00s_0022.tif@343(Threshold1Layer.thumb.png.5dafc47a6507b65c48259a909b9deca2.png
 
później 4...
354404411_2021-07-1722_52_02-2021-06-19_00-52-20_H_alpha_-14.80_300.00s_0022.tif@343(Threshold1Layer.thumb.png.d828e4f0793f0b7ecc38efd0f8bac2e7.png
 
i jeszcze 3:
207789597_2021-07-1722_52_06-2021-06-19_00-52-20_H_alpha_-14.80_300.00s_0022.tif@343(Threshold1Layer.thumb.png.9676019c4cea5cde4dcf9b811e1cf466.png
 
już biało!
 
Uwaga: popularne programy jak np. Photoshop pokazują histogramy w formie ośmiobitowej. Czyli nasze 16 bitów -- 65536 poziomów = 256*256. 8 bitów do kwadratu. Zatem na 1 poziom histogramu w PS przypada 256 DN.
 
Jak widać na skrinach powyżej, "całe" zdjęcie siedzi właściwie w poziomach 3-4-5. Czyli 750 z tych 65 tysięcy DN właściwie nas interesują. To strecz (co prawda nieliniowy) z tej znikomej części wyprodukuje nasze zdjęcie!  Widać więc, że dążenia by szum spadł do pojedynczych DN nie jest takie "chore". "Stakowanie" też zmniejsza szum, jednak nie szum odczytu, ten się zwielokrotni. Gdyby można było zrobić tylko jeden odczyt na całą noc... tak byłoby najlepiej! Sumaryczna liczba fotonów w zdjęciu -- ta sama, a odczytów więcej. Bez głębokiego studium widać, że gorzej. Jednak odczyt większej liczby elektronów może być okupiony większym błędem niż mniejszej? To jak? Właśnie po to mierzymy dokładnie, jaki ten szum jest. Idźmy dalej.
 
Mierzymy odchylenie bezpośrednio w Pixie w jednostkach 16 bit DN. Jednak ADC (analog-to-digital converter) w kamerze asi294mm ma 14 bitów (tak naprawdę 12 w bin 1, a unikatowy hardware'owy bin podnosi liczbę bitów przez agregację mniejszych pikseli, ale o tym nie tu, korzystam z dawnego bin2 dostępnego w obu wersjach 294mm/mc). Oznacza to, że 1 poziom ADC, tzw 1 ADU odpowiada czterem DN. Zapiszmy, że 1 ADU = 4 DN. Pozwala nam to przeliczyć ile poziomów ADU "szumimy". Ale nadal nie wiemy ile to "elektronów" [e-], a właśnie to serwują nam wykresiki. Jak przeliczyć zatem ADU na [e-]? W przypadku unity gain nie byłoby problemu, mamy 1 e-/ADU. A jak w przypadku innych gainów? Od tego mamy wykresy... ale musimy? Nie. Nie musimy. Nie musimy brać unity gain na wiarę, nie musimy brać wykresu gainu na wiarę! Zróbmy wszystko sami.
 
4) Gain, prosty pomiar w domu
 
Zanim spróbujemy odtworzyć wykresy od ASI294MM samemu, potrzebujemy znać wzajemne relacje między gainami kamery. W tym celu wykonałem banalnie prosty eksperyment, przy użyciu flat panelu LED, takiego pod tynk i filtra S_II (aby było ciemniej). Eksperyment polegał na ustawieniu 50% histogramu czasem ekspozycji na gainie 0 a następnie ustawieniu czasu ekspozycji dla kolejnych gainów: 50, 117, 120, 200, 300, 400, 570.
 
Ważne: offset/brightness trzeba ustawić na 0 do takiego testu. Dlaczego? A właśnie się nauczyliśmy, że +5000 poziomów popsuje skalowanie. Offset 0 zapewni nam praktycznie "0" dodanych poziomów, a fotonów jest dość, bo panel ładnie świeci i żadnych zer nie będzie. No, może będą? Spójrzmy na kilka skrinów.
 
Nasz startowy poziom, gain 0, i zarazem najdłuższy czas napełnienia do połowy
1034394745_2021-07-1522_55_19-Greenshot.thumb.png.9834a4b787f835cb89f2e33cf3e1978c.png
 
Tu gain 120, nasz ulubiony "lowest HCG", i nieco ponad 4 razy krócej:
1867712960_2021-07-1522_56_28-Greenshot.thumb.png.34fcf72cd979fd75f9b044de9d06e378.png
 
Tu ekstremalny gain 570, mniej niż 0.5 ms i szum tak duży, a fotonów tak mało, że dobiliśmy do 0 i maksa (jakby co taki flat na pewno ma mały sens).
981514627_2021-07-1523_00_29-Greenshot.thumb.png.a928658ba2420a7e7384b0dfd5e8ad79.png
 
A teraz spójrzmy na wyniki w zestawieniu:
gain 0: 286 ms
gain 50: 162 ms
gain 117: 71 ms
gain 120: 63 ms
gain 200: 25 ms
gain 300: 8.1 ms
gain 400: 2.6 ms
gain 570: 0.4 ms
 
Uwaga: Jeśli ktoś chciałby badać takie sensory na poważnie, to dobrze byłoby zrobić "master flata", zmierzyć mu średni poziom, uprzednio skalibrowawszy go biasem/darkflatem, i dopiero z tych średnich poziomów korzystać. Dla tej dydaktycznej prezentacji ja ograniczyłem się do ustawienia mniej więcej patrząc na histogram w ASICAP-ie.
 
Z tego już można banalnie odtworzyć skalę wzmocnienia, a skoro umiemy oglądać szumy, to chyba już wszystko?
 
5) DO DZIEŁA! Odtwarzamy tabelkę SAMEMU!
 
Zacznijmy od pierwszej obserwacji. Kamera ASI294MM ma PEŁNĄ studnię (studnia ma sens tylko dla gainu 0, wyższe używają tylko jej części) wynoszącą 66387 e-, to właściwie prawie 2^16 e-! Wiemy też, że ADC ma 14 bitów. To znaczy, że na 1 poziom ADC przypadać muszą 4 elektrony! Dokładniej
 
(66387 e-)/(16384 ADU) = 4.05 e-/ADU. 
 
Teraz już wiemy, jaki gain to unity gain! (nie wiem po co, ale wiemy). To taki gain, dla którego czas ekspozycji jest 4.05 razy mniejszy od czasu dla gainu 0 (zakładając zerowy offset). Ponieważ na gainie 0 nasz 50% flat ładował się 286 ms, szukamy takiego gainu, by 50% flata wchodziło w 286 ms/4.05 = 70.6 ms. Gain 117 bardzo dobrze spełnia ten warunek. JEST TO NAJGORSZY GAIN W TEJ KAMERZE. Jest o krok przez gainem 120, który jest najniższym HCG (high conversion gain), i już zobaczyliśmy, że ma dramatycznie niższy szum odczytu (niż 117), a praktycznie to samo wzmocnienie. Brzmi jak magia, ale to właśnie jest wzmacniacz dedykowany do niższych ułamków studni.
 
Wniosek: w tej kamerze unity gain wypadł tak niefortunnie, że producent ASI ukrył fakt o unity gain, i zmienił 117 na 120, gdyż zbyt wielu zagubionych bzdurami o unity gain, korzystało ze 117 (hue hue, facepalm, te rzeczy SOM TRUDNE, ale unity, unity najlepiej...). W niektórych kamerach nie ma unity gain, gdyż ADC ma więcej bitów niż studnia! I co wtedy zrobić, płakać? Moja rada -- zapomnijcie o unity gain, pomyślcie o tym co tu pokazuje pod kątem statystyk, które można momentalnie zobaczyć np w Pixie.
 
Ej, no to super?
a) wiemy, że dla gainu 0 mamy 4.05 e-/ADU
b) znamy względne "moce" gainów, bośmy zmierzyli czasy ekspozycji na flacie
c) znamy szumy odczytu w DN lub ADU bośmy zmierzyli stdDev w plikach bias na różnych gainach, akurat dla offset 80
d) to mamy wszystko, prawda? no tak, wystarczy pomnożyć szum w ADU przez gain w e-/ADU i dostaniemy szum w [e-], jak z kursem waluty
 
Zatem TADAM, tabelka z zebranych SAMEMU danych, korzystając jedynie z podanego przez producenta ładunku "full well"
445772725_2021-07-2023_41_12-gains-Excel.png.7bd7ea5f21d00a4bfa21954e2d6deaa7.png
 
I dla przypomnienia wykresy od ZWO ASI:
Gains.png.72a98fd12e55122414ea52db7a720b25.png
 
Ach, a co to DR? DR (dynamic range) to logarytm dwójkowy (ile bitów) z MAX_ADU/READ_NOISE_w_ADU. Gdybyśmy mieli... 100 poziomów, ale rozróżniali tylko co 5, to w sumie mielibyśmy 20 sensownych poziomów i nikt by z tą oceną nie dyskutował. To własnie jest DR! Mamy 14 bitów ADC, szum wynosi 2 ADU, to znaczy, że dwa sąsiednie poziomy są w sumie nierozróżnialne.
 
Tabelka mówi, że read noise dla gainu 0 i 120 wynosi... magia, 2 ADU. Jak ktoś pamięta logarytmy, to dzielenie przez te 2 ADU robi z 14 bit -- DR = 13 bitów, dla gainów 0 i 120.
Licząc: 14-LOG_2(READ_NOISE[ADU]) odtworzymy też ostatni wykres. Tą metodą wspaniały gain 117 traci prawie 3 bity (log_2(5.8)), spadając do nieco powyżej 11 bitów DR.
 
Nieźle nie?
 
6) Superbias
 
Może już teraz rozumiemy, że nasze mastery mają swój szum. Wprowadzają go więc do każdej klatki podczas kalibracji. Kalibrowanie dłuższych ekspozycji zatem wprowadza ten szum mniej razy. Ponadto, jak najlepiej uwolnić się od tego zabiegu, by nie utrudniać sobie później odszumiania i wydobycia detalu?
 
Prosto. Masterów musi być dużo.  Ale ile? I co można z nimi robić? Weźmy na ten przykład "bias", bo ma on najwięcej wspólnego z tym opracowaniem. Czy trzeba tysiąc? No pewnie nie. Pewnie od 100 nie będzie widać znacznego przyrostu. Ja zrobiłem kilka masterów, dla gainu 120, dydaktyczny offset 80, kolejno z 1, 9, 36, 64, 100 oraz 256 klatek.
 
Szumy to kolejno:
x1, stdDev = 8.2 DN
x9, stdDev = 3.1 DN
x36, stdDev = 2.1 DN
x64, stdDev = 1.9 DN..... zaczyna się robić smutno
x100, stdDev = 1.8 DN... ehhh
x256, stdDev = 1.7 DN...
 
Widać, że od stu zysk mizerny a pracy sporo. Może nawet wcześniej. Poza tym ponieważ bias to i tak jest stała, to można go zastąpić stała, albo superbiasem. Ten wygodny proces w pixie brutalnie odszumia tego prawie już stałego master biasa. Jeśli wiemy (albo widzimy) w jakiej orientacji działa shutter naszej kamery możemy wybrać wiersze lub kolumny. Efektem jest bardzo gładki plik, którego poziomy mieszczą się w obrębie dwóch DN. Wygląda to tak:
 
945285453_2021-07-2100_06_49-PixInsight1.8.png.2134f2b586ee3b09deb01ee028531d3a.png
 
Kalibrowanie offsetu, np w krótkich flatach, lub jeśli akurat tego potrzebujemy, takim superbiasem wprowadzi minimum szumu, a da nam pewność, że zdjęcie jest skalowalne (znany punkt "zero").
 
7) Podsumowanie
 
Co z tego wynika?
 
Po pierwsze, że możemy sobie zawsze zmierzyć, ile poziomów na 16 bitów (0..65535) szumi nasz sensor. Gdy nie zmieniamy czasu ekspozycji, a zwiększamy gain, ZMNIEJSZA się szum odczytu. Fotonów w zdjęciu tyle samo! Co tracimy? Tracimy zakres dynamiczny, niektóre gwiazdy zaczynają się przepalać i "rosną".
 
Po drugie: zysk ponad gain 120 jest tak strasznie niewielki, nawet na nasze astrofotograficzne standardy, że mimo iż czasem "jeszcze bardziej optymalnie" (hue hue) byłoby podbić trochę gain, nie warto sobie zaprzątać głowy tym, dodatkowe mastery, pamiętanie, zmienianie etc. Ponadto możemy coś niechcący "przepalić". Jeśli coś "przepalamy" na 120 to znaczy, że albo powinniśmy robić krótsze suby... albo jeśli chcemy -> prawie 4 razy dłuższe na gainie 0!
 
Gain 0 jest kolejnym gainem, który ma duży sens, jeśli nie odpowiada nam 120 HCG, bo suby są zbyt krótkie i mamy ich za wiele (za wiele odczytów też agreguje read noise wielu subów), możemy zrobić 4 razy dłuższego suba, z ok 2 razy lepszym SNR na gainie 0. Gain 50 np. nie będzie miał dużego sensu, read noise urósł, wzmocnienie jest już bliskie 120, lepiej zrobić nieco krótszego na 120, albo przepalić trochę i później zerodować gwiazdy.
 
Kolejnym ciekawym wnioskiem jest to, że jeśli "zapamiętamy", zrozumiemy, relację między gainami, np. że 120 jest 4 razy silniejszy niż 0, albo który gain (może 250), jest 4 razy silniejszy od 120, możemy na 4 razy krótszym czasie testować poziom ekspozycji!
 
Po co patrzeć, czy przepala nam się ośmiominutowy sub na gainie 0 pasmo L, kiedy możemy sprawdzić, czy pali się dwuminutowy sub na gainie 120? Albo lepiej! trzydziestosekundowy sub na gainie 250?
 
Reasumując: gain 0 -> 480 s, gain 120 -> 120 s, gain 250 -> 30 s, będą miały tę samą saturację (jasność w wynikowym pliku)! Oczywiście, może 30 s będzie miało bardzo słaby SNR, ale przecież NIGDY NAM SIĘ NIE PALI MGŁAWICA, tylko gwiazdy, a te już będzie widać doskonale. I zamiast tracić 30 minut na dopracowanie czasu ekspozycji, zużyjemy 30 sekund, pomnożymy w głowie coś przez jakieś mnożniki i od razu na żywca możemy lecieć 8 minut na gainie 0, jeśli 30 sekund na gainie 250 jest dobre!
 
Te i wiele innych dobrych wniosków o których zapomniałem wynikną z tego, że dobrze rozumiecie co w Waszych sensorach szumi i gdzie. A dotrzeć do tego można łatwo. W salonie :) Trzymajcie się, może jeszcze coś napiszę.
 
Na zakończenie, za karę dla wytrwałych, inny Amelikan, :)
 
Amelican_SHO_41_31_43x300s_fra600red_294mm.thumb.jpg.53d24bd42df0b9176216efd843ad3a57.jpg
 
  • Like 1
  • Thanks 4

Czystego nieba!

www.astrofun.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panie Wessel. A ja się zastanawiałem nad czasami ekspozycji. Co prawda nie mam kamerki Asi jeszcze, ale dobrze wiedzieć i spróbować zrozumieć zależność ustawiania gain do czasu ekspozycji. Dzięki za super artykuł.

 

600D mod, samyang 135mm, SWSA, CEM 26, 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • wessel przypiął i polecił ten temat

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)