Z początkiem roku stary nowy EDek 80 (tutaj więcej o nim https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/37597-wo-zenithstar-ii-ed-80-f68/ ) miał kilka godzin pogody, choć warunki, jak to pod miastem zimą - kiepskie. Na pierwszy ogień poszła M31, chyba nigdy wcześniej nie miałem zestawu, którym bym ją objął w całości (nie licząc Samyanga 135). Teraz też nie do końca się udało, ale pod ciemnym niebem, gdzie rozciąga się na pełne 3 stopnie chyba, puszczę ją bardziej po przekątnej i powinna się