Skocz do zawartości

Szepty kosmosu - Vol. 26 - „Mgławicowy maraton” (relacja z obserwacji)


Paweł Sz.

Rekomendowane odpowiedzi

Też czekam na pogodę, bo ostatnio jakoś się to nie zgrywa; a to śnieg leży, a to Księżyc coraz większy, a to inne coś. Tymczasem miło poczytać.
Wiem, że widoki, a właściwie ich opisywanie, to sprawa poniekąd subiektywna, ale pewne rzeczy ociupinkę mnie zastanowiły.

1 godzinę temu, Paweł Sz. napisał:

Na pierwszy rzut Mgławica Płomień. Skierowałem 15x70 w stronę Pasa Oriona, potem bliżej Alnitak i bach, jest. NGC 2024 widoczna jako delikatne pociemnienie zaraz na godzinie 10, blisko przy gwieździe. Szybko poszło, pomyślałem.

Płomień jako pociemnienie? Tu pewnie chodzi Ci o detal, ciemne pasmo, które przecina NGC 2024, ale pytam dla formalności, bo opis może być trochę mylący i sam Płomień jako taki jest widoczny jako pojaśnienie. No chyba że po prostu wkradł się błąd wyrazowy.

1 godzinę temu, Paweł Sz. napisał:

Kolejny obiekt to Mgławica Rozeta w gwiazdozbiorze Jednorożca, która była w zasadzie formalnością. NGC 2237 w polu widzenia lornetki 10x50 aż puchła. Znakomicie widoczna, bardzo jasna i wyraźna. Bez filtrów w takim wydaniu niestety niemożliwa do zobaczenia. Dostrzeżemy wtedy głównie gromadę znajdującą się wewnątrz mgławicy, czyli NGC 2244.

Twój opis Rozety przez 10x50 z filtrami w zasadzie pokrywa się również z moimi spostrzeżeniami, tyle że bez filtrów. Troszkę mnie zdziwiło, że Rozeta była niemożliwa do zobaczenia bez filtrów pod ciemnym niebem z dobrą przejrzystością, zwłaszcza, że dostrzegłeś bez kłopotu Płomień. Rozeta jest według mnie o wiele łatwiejszym celem niż NGC 2024. 

1 godzinę temu, Paweł Sz. napisał:

Penetrując ten obszar od razu zauważyłem spore pojaśnienie będące tzw. głową Mewy, a nieco niżej delikatną smugę na granicy percepcji - podłużny obszar był raz lepiej, raz gorzej widoczny, jakby poprzecinany ciemniejszymi obszarami.

Zaciekawiła mnie obserwacja Mewy z filtrami (wnioskuję, że obserwowałeś ją właśnie z filtrami). Chciałbym się jakoś odnieść, ale moje doświadczenia tyczą się jedynie podglądania bez filtrów. Pisaliśmy już kiedyś o Mewie pod Twoją relacją sprzed roku. Udało mi się później wrócić do IC 2177 i opisałem swoje spostrzeżenia tutaj: link. Osobiście miałem wrażenie, że głowa Mewy jest trudnym celem, natomiast południowe Skrzydło wychodzi bardzo łatwo. Problem w tym, że jest tam pewne zagęszczenie gwiazd i ostatecznie sam nie byłem pewny, czy widzę mgławicę czy może poświatę gwiazdowej polany. Dlatego ciekawi mnie, jak to wygląda przez lornetkę z filtrami, być może jest całkiem odwrotnie. Jeśli w Skrzydle nie byłoby widać za wiele mgławicowości, to może owe gwiazdy są przez filtry "gaszone", zaś głowa Mewy wychodzi na pierwszy plan.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Damian P. napisał:

Płomień jako pociemnienie? Tu pewnie chodzi Ci o detal, ciemne pasmo, które przecina NGC 2024, ale pytam dla formalności, bo opis może być trochę mylący i sam Płomień jako taki jest widoczny jako pojaśnienie. No chyba że po prostu wkradł się błąd wyrazowy.

Chodziło oczywiście i przecięcie / pasmo w środku, ono rzucało się od razu w oczy.

2 godziny temu, Damian P. napisał:

Twój opis Rozety przez 10x50 z filtrami w zasadzie pokrywa się również z moimi spostrzeżeniami, tyle że bez filtrów. Troszkę mnie zdziwiło, że Rozeta była niemożliwa do zobaczenia bez filtrów pod ciemnym niebem z dobrą przejrzystością, zwłaszcza, że dostrzegłeś bez kłopotu Płomień. Rozeta jest według mnie o wiele łatwiejszym celem niż NGC 2024. 

Może źle się wyraziłem - chodziło o to, że z filtrami jest taki widok, którego nie mogłem uzyskać bez nich, co dla mnie jest oczywiste. Poświatę Rozety widać było bez filtrów, no ale z nimi to zupełnie inna bajka, to była wręcz gęsta chmura 🙂 Opisy są subiektywne, więc ciężko to porównywać 🙂 

2 godziny temu, Damian P. napisał:

Zaciekawiła mnie obserwacja Mewy z filtrami (wnioskuję, że obserwowałeś ją właśnie z filtrami). Chciałbym się jakoś odnieść, ale moje doświadczenia tyczą się jedynie podglądania bez filtrów. Pisaliśmy już kiedyś o Mewie pod Twoją relacją sprzed roku. Udało mi się później wrócić do IC 2177 i opisałem swoje spostrzeżenia tutaj: link. Osobiście miałem wrażenie, że głowa Mewy jest trudnym celem, natomiast południowe Skrzydło wychodzi bardzo łatwo. Problem w tym, że jest tam pewne zagęszczenie gwiazd i ostatecznie sam nie byłem pewny, czy widzę mgławicę czy może poświatę gwiazdowej polany. Dlatego ciekawi mnie, jak to wygląda przez lornetkę z filtrami, być może jest całkiem odwrotnie. Jeśli w Skrzydle nie byłoby widać za wiele mgławicowości, to może owe gwiazdy są przez filtry "gaszone", zaś głowa Mewy wychodzi na pierwszy plan.

Pamiętam wątek. Głowa była wyraźnie jaśniejsza, po przeanalizowaniu pobliskich gwiazd na SkySafari wyszło na to, że to ona. Czy mogła być to jakaś chmura gwiazd? Kurczę, raczej nie, przydałoby się oko kogoś bardziej doświadczonego. Potem sprawdzałem jeszcze z 3 razy bo też mi coś nie grało, ale jednak. Nie wiem - może to kwestia filtrów? Ostatnio sam jestem zdziwiony ile te UltraBlocki potrafią pokazać 🙂 

Dzięki za merytoryczny komentarz! 🙂 

Swoją drogą widziałeś Kalifornię w 10x50? Bo dla mnie był to debiut 🙂

ps. pozwoliłem sobie nieco skorygować tekst dot. płomienia i rozety, aby czytelnik nie miał wątpliwości o co chodziło 🙂 

Edytowane przez Paweł Sz.

APM 10x50 ED   |   APM 25x100 ED   |   Manfrotto 475b & 502ah

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Paweł Sz. napisał:

Głowa była wyraźnie jaśniejsza, po przeanalizowaniu pobliskich gwiazd na SkySafari wyszło na to, że to ona. Czy mogła być to jakaś chmura gwiazd? Kurczę, raczej nie, przydałoby się oko kogoś bardziej doświadczonego. Potem sprawdzałem jeszcze z 3 razy bo też mi coś nie grało, ale jednak. Nie wiem - może to kwestia filtrów?

Mówiąc o zagęszczeniu gwiazd, chodziło mi oczywiście o Skrzydło Mewy – nie Głowę🙂 Trochę słabo to podkreśliłem, powinienem był może oddzielić zdania kropką w innym miejscu, przykładowo tak:

"Osobiście miałem wrażenie, że głowa Mewy jest trudnym celem. Natomiast południowe Skrzydło wychodzi bardzo łatwo – problem w tym, że jest tam pewne zagęszczenie gwiazd (...)"

Co do tego, że widziałeś mgławicę w miejscu głowy Mewy, to jak najbardziej może tak być, bo właśnie z filtrami sprawa może wyglądać inaczej. Dzięki nim być może widać głowę Mewy, natomiast to, co wydaje się wyraźnym Skrzydłem południowym bez filtrów, z filtrami gaśnie, ponieważ w rzeczywistości jest to głównie polana gwiazd. I właśnie to mnie zastanawia, jak to jest. W mojej relacji starałem się dobrać takie zdjęcie i je przygasić, aby ukazać, że w miejscu Skrzydeł są gęstsze pola gwiazdowe, które mogą mnie nieco oszukiwać i udawać Skrzydła. Ale różne zdjęcia różnie to pokazują. Tak tylko sobie nad tym rozmyślam, może zupełnie błędnie.

1 godzinę temu, Paweł Sz. napisał:

Swoją drogą widziałeś Kalifornię w 10x50? Bo dla mnie był to debiut 🙂

Z Kalifornią mam trochę małe jeszcze doświadczenia, ale coś tam chyba widziałem. Obie notatki dotyczą 10x50 bez filtrów. Pierwsza spod mojego domu, druga z odludzia.

23/12/2016

"Zrobiłem dziś pierwsze, normalne przymiarki do Kalifornii. Obiektu jeszcze nigdy wcześniej nie widziałem lub też nie uznałem za wyłapany, ale i nie było jakiś poważniejszych prób.
Wiedziałem, gdzie dokładnie leży obiekt, ale nie pamiętałem idealnego położenia krawędzi czy najjaśniejszych fragmentów. Pojaśnienie w Nikonie było (zaryzykuję) w miarę oczywiste. Zapamiętałem dokładnie miejsce, gdzie widziałem najwyraźniej odciętą krawędź. Było to łatwe do zapamiętania, bo leżą tam dwie jaśniejsze gwiazdki plus trzecia słabsza. Krawędź przebiegała niemal na linii tych gwiazd. Po powrocie do domu sprawdziłem, że właśnie tam przebiega krawędź południowa, a raczej południowo-zachodnia. Tylko, czy aby żadna grupka słabych gwiazd w tamtym miejscu nie płatała mi figla? Część wschodnia obiektu jakby rozpływała się razem z tłem, a południowa była ciężka do określenia."

17-18/10/2017

"Kalifornia była trudna. Przynajmniej do tamtej chwili, bo pod koniec nocy, który miał nastąpić niebawem – może raptem za pół godziny – sytuacja nieco się zmieniła."

Trochę później, około piątej nad ranem...

"Spojrzałem gołym okiem na M33, Kasjopeję, Chichoty, Mel 20, Plejady, Hiady, Oriona i Syriusza, a potem wycelowałem lornetkę w mgławicę Kalifornia i ku mojemu zdziwieniu dostrzegłem wyraźnie grube, podłużne pojaśnienie w odpowiednim miejscu. Kalifornia tam była. Jak skrawek rzeki."

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że tej samej nocy w tym samym miejscu ja w 8" przy źrenicy 4,2mm z Ultrablockiem nie zdołałem wyłapać vdB 93, czyli głowy Mewy. A byłem w nią dokładnie wycelowany.

www.astronoce.pl

Nieco na skróty: sites.google.com/view/astropolaris/

DO/GSO 8" Dob | X-Cel LX 25mm | Morph 17,5 mm | Morph 12,5 mm | X-Cel LX 9mm | LV 6mm | Moon, CLS, UHC | Vanguard Endeavor 8x42 EDII

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Myślę, że podczas następnej sesji trzeba postawić 10x50 z filtrami na statywie i każdy po kolei będzie zerkał, wtedy rozwiejemy wątpliwości 🙂 Sam bym chciał potwierdzić raz jeszcze to co widać w tym miejscu. 

Generalnie widzę, że co sezon ta zimowa Mewa wzbudza wiele emocji typu widać, czy nie widać. Ja bym jej w mniejszym polu raczej nie wyłapał, dopiero gdy na około sporo się dzieje to zauważam te mgławicowe kontrasty 🙂

Edytowane przez Paweł Sz.

APM 10x50 ED   |   APM 25x100 ED   |   Manfrotto 475b & 502ah

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, polaris napisał:

ja w 8" przy źrenicy 4,2mm z Ultrablockiem nie zdołałem wyłapać vdB 93

Ło panie, do takich słabizn i im podobnych to źrenica min 6mm,a najlepiej 7mm.Z własnego doświadczenia wiem że czasami zastosowanie źrenicy 6 nic nie pokazało i dopiero 7mm dało efekt. Przyjmuje się że tak duże źrenice wyjściowe to dla młodzików, g...o prawda! Skończyłem 53 wiosny i z powodzeniem stosuje takie wielkości ,nawet 8mm jak niebo puszcza. Teoria a praktyka to w astronomii wizualnej przepaść.

  • Thanks 1

luneta sześć cali, ef przez pięć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To może refraktorem lub lornetą, bo mi się bardzo źle obserwuje Newtonem ze źrenicami pow. 5-6mm. Być może sprawię sobie jakiś refraktorek to spróbuję.

www.astronoce.pl

Nieco na skróty: sites.google.com/view/astropolaris/

DO/GSO 8" Dob | X-Cel LX 25mm | Morph 17,5 mm | Morph 12,5 mm | X-Cel LX 9mm | LV 6mm | Moon, CLS, UHC | Vanguard Endeavor 8x42 EDII

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takie źrenice stosowałem w newtonie 14" f/4.2(okular 30mm-80* co daje żrenicę 7.1mm),dzięki temu i zastosowaniu filtrów(zwłaszcza CLS),złowiłem trochę IFN ,UMi Dwarf i Draco Dwarf (w przypadku tych dwóch karłów filtr -CCD B)

luneta sześć cali, ef przez pięć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące później...

Kilka dni temu użyłem po raz pierwszy filtrów UHC Optolong do APM 25x100 ED. Widoczność była dobra, ale skupiłem się wtedy tylko na M42. To był mój pierwszy raz z użyciem takich filtrów i myślałem, że będzie lepszy efekt "wow", ale i tak było ją lepiej widać.

Zbyt zajęty wcześniejszym przygotowaniem oprawek pod lornetkę nie sprawdziłem i nie wiedziałem, że tam niedaleko jest coś takiego jak Rozeta. Ten obszar nieba skanowałem potem bez filtrów i jakoś nie rzuciła mi się w oczy.

Wczoraj pojechałem na miejscówkę raz jeszcze, głównie dla Rozety. Niebo było zdecydowanie gorsze, niby bezchmurne, ale coś wisiało w powietrzu i łuny od miast były bardzo jasne.

Jej pojaśnienie zobaczyłem dopiero po kilkunastu minutach, jak oczy mi przyzwyczaiły się do ciemności po wyjściu z auta. Nie była taka oczywista nawet w UHC. Jednak myślę, że było to zasługą złego seeingu. Poprzedniej nocy, dla przykładu, byłem oczarowany widokiem Trypletu Lwa, gdzie NGC 3628 pokazywała już delikatnie strukturę, a tymczasem wczoraj nie mogłem tej galaktyki prawie dostrzec. Pogoda skiepściła się, ale mam nadzieję zapolować jeszcze tej wiosny na Rozetkę.

  • Thanks 1

Aculon 7x35, Bushnell Legend M 8x42, Nikon Monarch 5 16x56, APM 25x100 ED

SW 102/500

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Mareg napisał:

@Bartek M., mógłbyś wrzucić jakieś zdjęcie na którym widać jak te filtry mocujesz do tej 25x100 ?
 

Wrzuciłem w osobny wątek. Design świeżynka, jeszcze rano ostatnie poprawki były;)

 

  • Thanks 1

Aculon 7x35, Bushnell Legend M 8x42, Nikon Monarch 5 16x56, APM 25x100 ED

SW 102/500

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)