Popularny post Paweł Sz. Napisano 8 Listopada 2022 Popularny post Napisano 8 Listopada 2022 (edytowane) 19.10.2022, Folwark Sulejewo - Mleko już wisi - napisał Polaris. Takim wstępem rozpoczęliśmy kolejne obserwacje na Folwarku zaledwie dwa dni po wcześniejszym spotkaniu. Po przeczytaniu wiadomości wiedziałem co mnie czeka na miejscu. Już w drodze na pole towarzyszył mi blask gwiazd aż po sam horyzont. Żadnych cirrusów ani zamgleń. Po prostu bezkres ciemnego nieba. Na Folwarku pojawiłem się jako ostatni i od razu przystąpiłem do obserwacji. Na polu zawsze można zauważyć brak jednej z kluczowych osób. Wtedy każdy z nas prowadzi obserwacje w samotności nie wyduszając z siebie ani słowa. Rzecz nie do pomyślenia, gdy Thomas ze swoim tabletem nadaje rytm nocy dla całej okolicy. Niestety nie tym razem : - ) Po zapoznaniu się z listą obiektów na Sky Safari wycelowałem lornetą APM 25x100 ED w gwiazdozbiór Koziorożca, aby namierzyć gromadę kulistą M30. Ta oczywiście wskoczyła w pole widzenia bez problemu jako delikatna plamka. Gorzej było z Helixem. NGC 7293, czyli Mgławica Ślimak widoczna była z filtrem w 8 calach Polarisa, ale u mnie owalny i bardzo delikatny kształt (praktycznie niewidoczny) wyskakiwał dopiero, gdy poruszałem lornetą w lewo/prawo. Udało się wówczas wyłapać, że coś w tym miejscu się znajduje, ale niskie położenie obiektu nie dawało szans na więcej. Pozostając w konstelacji Wodnika udałem się do M73. Gromada otwarta uznawana dziś jako asteryzm. W obserwacjach wizualnych po prostu kilka gwiazdek, które może nie są tak efektowne jak gromady w Woźnicy, ale i tak cieszą oko. Ciekawiej jest zaraz obok. Tutaj skrada się gromada kulista M72, która wraz z poprzedniczką mieści się w jednym polu widzenia lornety 25x100. Obiekt dość wyraźny, dostrzegalny jako puchata śnieżka. Skoro o gromadach mowa to lepiej przyjrzeć się M2. Zlokalizowana nieco wyżej pozwala na zupełnie inną jakość obserwacji. Obiekt bardziej wdzięczny, z większą łatwością ukazuje piękno gromady kulistej. Podobnie jest z M15 w Pegazie. Tutaj również dostrzeżemy wyraźną plamkę, która nie będzie stanowiła żadnego wyzwania. Po udanej wędrówce w południowej części nieba odbiłem do konstelacji Trójkąta, aby przyjrzeć się M33. Tej nocy galaktyka pokazała pazur. Jasne, wyraźnie świecące jądro, do tego charakterystyczny ukośny, czy też owalny kształt przechylony na jedną ze stron. Z każdą minutą wpatrywania się w obiekt można było dostrzec coraz więcej detalu. Widok robiący wrażenie, co tylko potwierdziło znakomite warunki na niebie tej nocy. Galaktyka Trójkąta zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, w końcu coś więcej niż wyblakła plama. Po ostatniej udanej sesji w ramach „Grupy Lokalnej Galaktyk” postanowiłem raz jeszcze odwiedzić NGC 185. Skierowałem lornetę 25x100 w okolice zenitu, przez co omal nie połamałem karku, ale wysiłek okazał się warty ryzyka. Galaktyka i tym razem była widoczna jako delikatna chmurka zawieszona pomiędzy charakterystycznym układem gwiazd. Druga udana obserwacja z rzędu potwierdziła mi widoczność tego obiektu w lornecie, niestety NGC 147 nie dostrzegłem. Jak to często bywa nie można mieć wszystkiego. Za przepiękny widok nieba tej nocy musieliśmy zapłacić sporą dawką wilgoci. Nim się obejrzałem moja lorneta zaczęła taplać się w wilgoci. Zresztą nie tylko ja miałem problem, na około z luster w teleskopach zaczęła spływać woda, a żeby tego było mało z dolnej części pola zaczęła się skradać mgła. Szybko spakowałem swój główny sprzęt i czym prędzej na zakończenie wyciągnąłem dwie mniejsze lornetki. Pierwsza to Orion 2x54, w której mogłem podziwiać piękno całych konstelacji w jednym polu widzenia. Widok Perseusza, Kasjopei, czy też Woźnicy to kadr, którego trzeba zawsze zasmakować pod ciemnym niebem w tego typu sprzęcie. Chwilę później wypakowałem jeszcze APM 10x50 ED z filtrami Orion UltraBlock. Zaliczyłem Mgławicę Ameryka oraz cały kompleks Veila. Część zachodnia „Miotła Wiedźmy” rozciągała się niczym ogon komety, a zaraz obok dawał o sobie znać Trójkąt Pickeringa wraz ze wschodnią częścią Mgławicy Welon. I to niestety było na tyle. W końcu dopadła nas mgła, na tyle gęsta, że nawet w zenicie niewiele było widać. Na polu pozostał jedynie nasz lokalny miłośnik astrofotografii, który samotnie i cierpliwie łapał fotony do materiału z M33 w roli głównej. Jak się później okazało, mgła po wypędzeniu teleskopów i lornetek z pola wróciła znów w głąb pola. Jakby chciała na wyłączność tylko towarzystwa Piotra. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) Edytowane 8 Listopada 2022 przez Paweł Sz. 13 1 szeptykosmosu.pl
Erik68 Napisano 8 Listopada 2022 Napisano 8 Listopada 2022 Powiem szczerze że czekałem na tę relację,wreszcie się coś dzieje w wizualu na FA,oczywiście są tematy planetarne, ale jednak DS to mój konik.Szkic M33 ,bardzo dobrze oddaje widok,jaki mam w swoim 6" refku, przy takim samym powerze-25x,w końcu 100mm lorneta jest równoważna 150mm refraktorowi,niejednokrotnie nawet go przewyższa ,zwłaszcza przy DS. Miałem ostatnio możliwość popatrzenia przez APM 28x110 MS,pod niebem nieco słabszym niż moje.Adaptacja była naprawdę byle jaka,ale wystarczyło przyłożenie oka(oczu) i kontrast,w porównaniu do mojego 6",powodował zawrót głowy.M 31 rozłożyła mnie na łopatki, wyraźnie widoczny ciemny pas ,u mnie to podłużna kiszka,a ciemny pas to przy krystalicznym niebie i to ledwo ledwo.Nie poświęciłem jej(lornetka) jednak zbyt dużo czasu,ponieważ obok stało 20"😃. Wracając do szkicu(M33) widać że jest taka zwichrowana ,przez co można stwierdzić w którą stronę się zawija, tak widziałeś, czy tak po prostu wyszło? Ślimak bez filtrów ,to słabizna w aperturach tego rzędu, jedynie przy super warunie ją widać ,normalnie widzę tak jak pisałeś(coś tam jest) .Super wyłazi w OIII ,zwłaszcza OIII 3gen. NGC 147 widziałem na tej samej zasadzie(majaczy) i to przy super warunie. NGC 185 już na spokojnie, ale różnica w jasności powierzchniowej, pomiędzy nimi to prawie 1 mag. a biorąc pod uwagę częściowe przysłonięcie pyłem DM(ISM) ,NGC147 ociera się już o 25mag.arc.sec. czyli wartości jakie mają galaktyki LSB(Low Surface Brightness). Dodatkowo NGC 185 ,jak się niedawno okazało jest galaktyką z aktywnym jądrem (AGN) i klasyfikowana jako g.Seyferta. Procesy te, mają również wpływ na bezpośrednie postrzeganie jej przez oko ludzkie. PS. Zaraziłem się lornetką i w planach TS Marine 20x110,bo tam pole prawie 3* i EP 5.5mm. I gdyby nie to, że na razie filtrów (1.25") brak, to 6" już by wisiał na giełdzie........😁 1 luneta sześć cali, ef przez pięć
polaris Napisano 8 Listopada 2022 Napisano 8 Listopada 2022 9 godzin temu, Paweł Sz. napisał: NGC 729, czyli Mgławica Ślimak Chyba cyferka Ci uciekła. 1 www.astronoce.pl Vanguard Endeavor 8x42 EDII | TS Photoline 72ED
Paweł Sz. Napisano 8 Listopada 2022 Autor Napisano 8 Listopada 2022 3 godziny temu, Erik68 napisał: Powiem szczerze że czekałem na tę relację,wreszcie się coś dzieje w wizualu na FA,oczywiście są tematy planetarne, ale jednak DS to mój konik.Szkic M33 ,bardzo dobrze oddaje widok,jaki mam w swoim 6" refku, przy takim samym powerze-25x,w końcu 100mm lorneta jest równoważna 150mm refraktorowi,niejednokrotnie nawet go przewyższa ,zwłaszcza przy DS. Miałem ostatnio możliwość popatrzenia przez APM 28x110 MS,pod niebem nieco słabszym niż moje.Adaptacja była naprawdę byle jaka,ale wystarczyło przyłożenie oka(oczu) i kontrast,w porównaniu do mojego 6",powodował zawrót głowy.M 31 rozłożyła mnie na łopatki, wyraźnie widoczny ciemny pas ,u mnie to podłużna kiszka,a ciemny pas to przy krystalicznym niebie i to ledwo ledwo. No tak, jesienny okres nigdy nie sprzyjał obserwacjom, w tym roku wyjątkowo jest całkiem dobrze 🙂 Jednak relacji jak na lekarstwo. Co do lornety to 25x100 ED daje podobne obrazy co 28x110. Na pewno w 25x100 jest nieco lepszy kontrast i ogólna estetyka obrazu. Przynajmniej ja mam takie odczucia. 3 godziny temu, Erik68 napisał: Wracając do szkicu(M33) widać że jest taka zwichrowana ,przez co można stwierdzić w którą stronę się zawija, tak widziałeś, czy tak po prostu wyszło? Myślę, że dla osoby która wcześniej nie widziała zdjęcia galaktyki kierunek obrotu w wizualu nie będzie łatwy do wyłapania 😉 Czy tak widziałem? I tak i nie. Przy dłuższym wpatrywaniu się w obiekt ciężko ocenić co jest wytworem wyobraźni, a co realnym widokiem. Tym bardziej jeśli godzinę wcześniej człowiek naoglądał się innych szkiców 😉 3 godziny temu, Erik68 napisał: Ślimak bez filtrów ,to słabizna w aperturach tego rzędu, jedynie przy super warunie ją widać ,normalnie widzę tak jak pisałeś(coś tam jest) .Super wyłazi w OIII ,zwłaszcza OIII 3gen. NGC 147 widziałem na tej samej zasadzie(majaczy) i to przy super warunie. NGC 185 już na spokojnie, ale różnica w jasności powierzchniowej, pomiędzy nimi to prawie 1 mag. a biorąc pod uwagę częściowe przysłonięcie pyłem DM(ISM) ,NGC147 ociera się już o 25mag.arc.sec. czyli wartości jakie mają galaktyki LSB(Low Surface Brightness). Dodatkowo NGC 185 ,jak się niedawno okazało jest galaktyką z aktywnym jądrem (AGN) i klasyfikowana jako g.Seyferta. Procesy te, mają również wpływ na bezpośrednie postrzeganie jej przez oko ludzkie. Ślimaka bez filtrów wyłapałem rok temu w Delta Optical Extreme 15x70 ED, jednak było to bliżej wakacji. Zlokalizowany był też korzystniej - muszę odszukać tą relację. Z filtrami w lornecie było też widać ciemniejszy środek. Mam wrażenie, że pomimo mniejszej apertury ten obiekt lepiej jest łatwiejszy w lornecie o większym polu widzenia - jest dość spory i łatwiej wtedy kontrastuje z tłem. Co do NGC 147 to niestety jej nie widziałem. Była tylko NGC 185 🙂 1 szeptykosmosu.pl
Erik68 Napisano 8 Listopada 2022 Napisano 8 Listopada 2022 33 minuty temu, Paweł Sz. napisał: Mam wrażenie, że pomimo mniejszej apertury ten obiekt lepiej jest łatwiejszy w lornecie o większym polu widzenia - jest dość spory i łatwiej wtedy kontrastuje z tłem. Tak dokładnie jest.Dla obiektów rozciągłych,o dużych rozmiarach kątowych ,kluczową rolę odgrywa tzw luminacja(Etendue)-miara wrażenia wzrokowego, które odbiera oko ze świecącej powierzchni. E(luminacja)=D2xF2, gdzie D -średnica apertury w cm,a F-pole widzenia w stopniach.Zwiększyłem aperturę o 1,5x ,tak jak to wynika z testów i mamy dla 15x70(pole wid.4.7*) E = 2435 ,a dla 25x100(2.7*) E=1640. Jak widać 15x70 ma znacząco większe Etendue(luminację) niż większa 25zx100. 1 luneta sześć cali, ef przez pięć
Paweł Sz. Napisano 8 Listopada 2022 Autor Napisano 8 Listopada 2022 Nie pozostaje nic innego jak mieć w zapleczu 15x70 🙂 Swoją drogą ostatnio trochę zatęskniłem za tym parametrem, bo np. Plejady jak dla mnie wyglądają najlepiej właśnie w takim powiększeniu. Jest dość wyraźnie, a do tego fajny oddech na około. Dobra 70tka pod ciemnym niebem pokazuje całkiem sporo. szeptykosmosu.pl
Erik68 Napisano 8 Listopada 2022 Napisano 8 Listopada 2022 Zapomniałem dodać że dla teleskopów luminację można zastąpić drugim wzorem , który da identyczny wynik jak ten w/w .E=EP2xAF2,gdzie EP to źrenica wyjściowa w cm(max 7mm),a AF -pozorne pole okularu i tak dla EP 7mm i 100* okularu ,mamy max. E=4700.(+/- 20%). Szerokie pola to coś, co mnie ostatnio strasznie pociąga. Miałem w planach 70mm ale 10,5x70 ,dlatego że tam EP to 7mm a pole coś ponad 5*,i ref.6"miał zostać .Ale po ostatnim kontakcie ze 110mm binarem, stwierdziłem że wystarczy mi tylko 20x110,zwłaszcza że 95% obserwacji prowadzę przy powerze 19x. luneta sześć cali, ef przez pięć
Paweł Sz. Napisano 8 Listopada 2022 Autor Napisano 8 Listopada 2022 6 minut temu, Erik68 napisał: Zapomniałem dodać że dla teleskopów luminację można zastąpić drugim wzorem , który da identyczny wynik jak ten w/w .E=EP2xAF2,gdzie EP to źrenica wyjściowa w cm(max 7mm),a AF -pozorne pole okularu i tak dla EP 7mm i 100* okularu ,mamy max. E=4700.(+/- 20%). Szerokie pola to coś, co mnie ostatnio strasznie pociąga. Miałem w planach 70mm ale 10,5x70 ,dlatego że tam EP to 7mm a pole coś ponad 5*,i ref.6"miał zostać .Ale po ostatnim kontakcie ze 110mm binarem, stwierdziłem że wystarczy mi tylko 20x110,zwłaszcza że 95% obserwacji prowadzę przy powerze 19x. Poczytaj o APM 20x70 ED, nigdy nie miałem w rękach, ale opinie zbiera bardzo dobre. Miałem Deltę Extreme ED 10,5x70. Co mi się w nich nie podoba to okulary o małym polu widzenia. Owszem, pole widzenia lornetki może jest spore, ale pozorne pozostawia wiele do życzenia. Osobiście lubię "zanurzyć" się w kosmosie, a ta lornetka tego nie umożliwiała pomimo bardzo dobrej optyki (podobnie ma 7x50). Pole ostre praktycznie po sam brzeg i to robiło wrażenie, szczególnie za dnia. Generalnie uważam, że to najlepszy model z serii Extreme jeśli chodzi o jakość obrazu. Jest jeszcze TS 23x110 ED (w oprawie jak APM ED, więc zgrabna: https://www.cloudynights.com/topic/722987-ts-23x110-ed-binoculars/), bo ta klasyczna TS 20x110 to niestety kloc BA8, którego nie chciałbym targać (miałem chwilę TS 22x85, też w oprawie BA8) 😉 1 szeptykosmosu.pl
Erik68 Napisano 8 Listopada 2022 Napisano 8 Listopada 2022 5 minut temu, Paweł Sz. napisał: Owszem, pole widzenia lornetki może jest spore, ale pozorne pozostawia wiele do życzenia. Osobiście lubię "zanurzyć" się w kosmosie, a ta lornetka tego nie umożliwiała pomimo bardzo dobrej optyki Dzięki Paweł,wiem o co ci chodzi.....Mam podobny efekt kiedy zmieniam 40mm(72*) na 30mm(80*) .Pomimo że 40mm daje ponad 0.5* większe pole widzenia, to po zmianie na 30mm ,jest wrażenie jakby zamiast się zmniejszyć , jeszcze się poszerzyło...😃 1 luneta sześć cali, ef przez pięć
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się