Skocz do zawartości

Obiekt tygodnia 9.11.2014 NGC 1


lukost

Rekomendowane odpowiedzi

Kolejna porcja Wspaniałej Lektury i inspiracji dla Lukaczy.. choć nie tylko 8)

Serdecznie pozdrawiam i kryształowego nieba życzę - Jacek  🙂
TS T APO 90/600 z TSFLAT2 + Samyang 135 f2 ED z QHY183C + AS 60/240 z RC IMX290M + Canon 550D - sadzane na ZEQ25GT + Nikon 12x50 EX do podglądania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie omieszkam choćby spróbować odnaleźć te obiekty.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

SYNTA 14,pełnoaperturowy ND5, Scopos 30mm, SW UWA  13 / 8 / 5 mm 70*,Pentax XW 7 mm,ATM okular.18 mm 120* i 55 mm 68*, Barlow GSO ED 2X,SM 20x80, DO SL 15x70,10 x50,2,5x25,Canon EOS 450D, polaryzacyjny zmienny,księżycowy 2"-13%,,Orion UB 2".OIII 2",kolorowe Meade 4000, i Wielkie Marzenie o wielkim teleskopie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

https://www.facebook.com/pages/Astronomia-S%C5%82upsk/866502086751044

https://www.facebook.com/groups/199415933741016/

PTMA - W-wa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żeby ogarnąć skalę to warto spojrzeć na to zdjęcie i poszukać opisanych galaktyk:

 

http://www.astronoce.pl/galeria/20111003_1317646119_181689399.jpg

 

Źródło: http://www.astronoce.pl/galeria.php?mode=info&id=1261

  • Like 4

www.astronoce.pl

Nieco na skróty: sites.google.com/view/astropolaris/

DO/GSO 8" Dob | NLV 40mm | X-Cel LX 25mm | Morph 17,5 mm | Morph 12,5 mm | X-Cel LX 9mm | LV 6mm | Polar, Moon, CLS, Ultrablock | Vanguard Endeavor 8x42 EDII

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie maleństwa,ale spróbować nie zaszkodzi.

  • Like 1

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

SYNTA 14,pełnoaperturowy ND5, Scopos 30mm, SW UWA  13 / 8 / 5 mm 70*,Pentax XW 7 mm,ATM okular.18 mm 120* i 55 mm 68*, Barlow GSO ED 2X,SM 20x80, DO SL 15x70,10 x50,2,5x25,Canon EOS 450D, polaryzacyjny zmienny,księżycowy 2"-13%,,Orion UB 2".OIII 2",kolorowe Meade 4000, i Wielkie Marzenie o wielkim teleskopie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

https://www.facebook.com/pages/Astronomia-S%C5%82upsk/866502086751044

https://www.facebook.com/groups/199415933741016/

PTMA - W-wa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tytułem małego uzupełnienia dodam, że zdjęcie galaktyk NGC 1/2 zaczerpnąłem stąd: http://cseligman.com/text/atlas/ngc0.htm 

Swoją drogą to całkiem fajne źródło informacji o obiektach z katalogów NGC/IC.

Ps. Podlinkowane przez Polarisa zdjęcie świetnie oddaje "małość" Obiektu tygodnia ;)

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Paweł Trybus

Nieco ponad 2 lata temu obserwowałem NGC 1 i NGC 2 (przy okazji również leżące niedaleko NGC 16 i NGC 23) teleskopem 18" pod niebem SQM 20.96 mag/sek2 i zanotowałem:

NGC 1 (gal. 12.9 mag; SB 13.5 mag)  200x (Delos 10mm), lekko owalna, wyraźne, duże jądro i dość jasne halo

NGC 2 (gal. 14.2 mag; SB 13.6 mag) 200x, owalna, blada, delikatnie jaśniejsza w centrum, widoczna na wprost tuż obok NGC 1

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

NGC 2 owalna, blada, delikatnie jaśniejsza w centrum, widoczna na wprost tuż obok NGC 1

No, 18 cali swoje zrobiło... Z drugiej strony cieszę się, że nie zamówilem u Jarka Leskiego aż tak dużego lustra (choć kusilo, oj, kusiło). Logistyka związana z jego użytkowaniem pewnie by mnie przerosła...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 6 lat później...

Kilka dni temu wycelowałem swoją dwunastkę w tamten rejon. O ile NGC 1 dostrzegłem w zasadzie od razu, o tyle z NGC 2 było gorzej. Wracałem tam przez kolejne noce i dopiero za trzecim podejściem, wczoraj, przyglądając się długo i wnikliwie, dostrzegłem numer 2. Była ona jednak na tyle słaba, że dla pewności zapamiętałem dokładne położenie pojawiającej się i znikającej galaktyki względem dwóch okolicznych gwiazd. Mglisty obiekt był idealnie tam, gdzie powinien.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przekonałem się dziś, jak kolosalne mogą wystąpić różnice w obserwacjach. To, co napisałem w poście powyżej, ma się nijak do tego, co widziałem dzisiaj. Zastanawiam się nad przyczyną i jedyne, co mi przychodzi do głowy, to to, że tamte podejścia robiłem podczas drugiego wyjścia danego wieczoru, kiedy teleskop był już długo na dworze, więc mogło coś parować. Tym razem wyniosłem teleskop dopiero przed 21, bo Księżyc jest coraz bardziej opieszały, ale obserwowałem te galaktyki podczas pierwszego (i jedynego dziś) wyjścia, czyli jakoś między godziną 21 a 22, a więc i tak dużo wcześniej niż ostatnio. Nie wiem, co mogło być inaczej. Pegaz był w innym miejscu, ale na podobnej wysokości. Jedynie dziś było mglisto. Poza tym niebo wydawało się bardzo dobre wtedy jak i teraz.
Ale do rzeczy. Galaktyka NGC 1 po prostu sobie świeciła, a NGC 2 była oczywista; o ile dwa dni temu określiłem ją jako bardzo trudna, to dziś określiłem ją jako stosunkowo łatwa.
To nie koniec różnic. Dwa dni temu poniosłem drugą już porażkę z NGC 22, tymczasem dzisiaj pojawiła się, jak gdyby nigdy nic i do tego była oczywista. To samo było przy grupie trzech galaktyk nieopodal, mianowicie PGC 63, 58 oraz 54. Nie udało się w ostatnich dniach zaliczyć żadnej z nich, a dzisiaj złowiłem wszystkie trzy! Podobnie rzecz miała się z parą galaktyk PGC 120 i PGC 129. Ostatnio widziałem tam jedynie PGC 120, a dzisiaj obie po prostu świeciły. Absurdalna różnica była również przy NGC 23 i 26. Wcześniej ta pierwsza była dostrzegalna z lekkim oporem, niemniej pewnie, a dziś dosłownie świeciła jak nie ona. Drugiej wcale nie zaliczyłem ostatnio, z kolei teraz sama rzucała się w oczy i była łatwa, choć wyraźnie słabsza od sąsiadki.

Nie mam pojęcia skąd aż taka diametralna różnica. Zastanawia mnie, czy ostatnio było coś nie tak, czy dziś było wyjątkowe niebo.

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stawiam na jakiś niewidoczny cirrus w powietrzu. Nie wiem jak tam w (dalszej) Polsce ale na Mazurach ostatnie bezchmurne noce wręcz nie nadawały się do obserwacji bardziej zaawansowanych obiektów. Wilgoć wisząca w powietrzu skutecznie odcinała zasięg. Widać to szczególnie w dzień kiedy niebo nie jest niebieskie a szare lub białe. Co ciekawe wilgoć ta nie osiadała na sprzętach.

NGC 1 i 2 obserwowałem z powodzeniem w 10". Niestety notatki przepadły, ale pamiętam że nie było z nimi żadnych problemów.

And12, GSO 30mm, Hyperion 13mm, 8mm, Baader OIII 2", SW UHC 2"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Erik, myślę, że jak już, to prędzej coś z wilgocią albo w samym niebie. Kwestia adaptacji raczej odpada, a kondycja była podobna. Co do parowania, nie wiem tylko, na której optyce miałaby ona być. Najbardziej prawdopodobne jest właśnie chyba lusterko wtórne. LG paruje z reguły rzadko i trudno, aby podobnie parowało przez kilka nocy, a w mglistą noc, żeby było dobrze. LW próbowałem raz ogrzać dłońmi, co jest bardzo skuteczne, ale nie zauważyłem różnicy po kilku minutach. Jednak teleskop nie miał odrośnika (tylko szukacz), a LW potrafi jednak chyba zaparować niepostrzeżenie. Z drugiej strony byłoby to chyba dość zauważalne w obrazie (chyba że parowałoby jakoś częściowo), a te poprzednie podejścia do galaktyk były jednak do siebie dość podobne. Jeszcze łatwiej chyba zauważyć parowanie okularów. Największa zmiana od strony mojej i sprzętu, to to, że w poprzednie noce teleskop był na dworze już dosyć długo (5-6 godzin). Wczoraj, jak wspomniałem, teleskop wyniosłem przed 21, a galaktyki widziałem jakoś nie dłużej niż godzinę, półtorej później.

Piotrkusiu, no właśnie samo niebo w dzień było przez ostatnie dni raczej podobne, czyli dość intensywnie niebieskie. Odkąd pamiętam, to zawsze zwracam na to uwagę i jak jest mało błękitne, a wręcz blade, szare, to rzadko wtedy obserwuję. Jednak wczoraj, po dniu przerwy, mogło coś się przetrzeć na noc i być jeszcze lepsze. Tylko że różnica była bardzo duża.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaparowane LW daje ciemne obrazy tak jakby brakowało światła, nie ma otoczek wokół gwiazd ,trudno dostrzec tez niektóre obiekty ,które przed zaparowaniem wydają się łatwe.Wystarczy odrośnik (przynajmniej o wysokosci równej średnicy LG) i problem z głowy .Bywało że woda lała się po tubie wiadrami a LW suchutkie.

Możliwe ze ci jakiś paproch podszedł(cirrus czy cuś), albo po prostu miałeś gorsze postrzeganie .czasem tak jest ,nie wiedzieć czemu, miewałem tak .....som na tym świecie rzeczy, które się fizjonomom nie śnią 😀

NEWTON 14" F/4.2

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)