Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
13 godzin temu, krzych napisał:

Natomiast tego samego dnia Pacman był niewidoczny a przecież jego jasność jest większa (próbowałem z i bez filra OIII)

Trudno to wytłumaczyć, może jakiś cirrus się wałensał?

Co to za filtr OIII 5.5nm?

NGC6820 widziałem ostatnio w 2x6", z filtrami , chyba UHC . Natomiast Pacman był widoczny bez filta.

Napisano
58 minut temu, MichalKaczan napisał:

Trudno to wytłumaczyć, może jakiś cirrus się wałensał?

Co to za filtr OIII 5.5nm?

NGC6820 widziałem ostatnio w 2x6", z filtrami , chyba UHC . Natomiast Pacman był widoczny bez filta.

Cirrus na bank nie.

Chodziło mi o SVBony 5 nm

Napisano
19 godzin temu, krzych napisał:

Jednym z obiektów na jaki przez przypadek się natknąłem przeczesując niebo była mgławica NGC6820. Bez filara majaczyła poświata, po założeniu OIII 5,5 nm ładnie się prezentowała i odcinała od tła. Powiedział bym, że oczywista oczywistość. Natomiast tego samego dnia Pacman był niewidoczny a przecież jego jasność jest większa (próbowałem z i bez filra OIII).

 

19 godzin temu, krzych napisał:

Zmierzając do sedna problem polega na tym, że 2 tygodnie temu na tej samej miejscówce 50 km na północ od Warszawy chciałem zobaczyć ponownie NGC6820 i niestety nie znalazłem jej tzn. najprawdopodobniej gromadę miałem w okularze ale mgławica się nie ujawniła.  Dziwne. A pacmam pięknie się pokazał nawet z ciemnymi wcięciami.

Trochę dziwne to, co piszesz, szczególnie, jeśli wykluczyć cirrusa. Dziwne, bo po pierwsze nie ma możliwości, żeby nie dostrzec Pacmana (z filtrem czy bez) w takim teleskopie oraz na dobrym niebie i bez przeszkadzających źródeł światła (zakładam, że adaptacja wzroku była zachowana), po drugie jest to na pewno łatwiejszy cel od mgławicy NGC 6820. Pacmana widywałem wielokrotnie w małej lornetce, natomiast jeśli chodzi o NGC 6820, kojarzę, że coś tam szukałem kiedyś w 12", ale czy dostrzegłem, nie kojarzę (być może nie miałem wtedy jeszcze filtrów).

19 godzin temu, krzych napisał:

Czy to możliwe, że w zależności od warunków jedne obiekty się pokazują a inne znikają?

Jeśli idzie o zestawienie ze sobą większych mgławic czy galaktyk, to niemożliwe. W lepszych warunkach każda z podobnej wielkości mgławic i galaktyk będzie lepiej widoczna. Mogą natomiast pojawić się jakieś przewrotne spostrzeżenia przy zestawianiu diametralnie innych celów; np. maleńkiej planetarki, kulki, czy tyciej galaktyki, które to ucieszą się na pewno ze świetnego seeingu, lecz niekoniecznie na świetnym niebie, z dużą i słabą mgławicą, która będzie lepiej widoczna na lepszym niebie, choć seeing może być fatalny. Wszystkie obiekty zaś będą lepiej widoczne przy lepszej przejrzystości (zakładając, że w przypadku maleństw seeing nie będzie drastycznie różny), jednak może być tak, że na nieco gorszym niebie, obiekt będzie widoczny lepiej przy bardzo dobrej przejrzystości, a na lepszym niebie ukaże się gorzej, gdy przejrzystość będzie słaba. Do tego można dorzucić jeszcze airglow, przez który także obiekt może być słabiej widoczny na lepszej miejscówce, niż na gorszej w inną noc.

Niemniej, w Twoim przypadku warunki nie wydają się być powodem. Wygląda to bardziej na nietrafienie w obiekt lub zaparowanie okularu (ewentualnie LW).

Napisano (edytowane)

Najpierw musimy sprecyzować, który obiekt był obserwowany. Rzeczona NGC 6820 to niewielka mgławiczka (tzw. „węzeł”), stanowiąca część większego kompleksu mgławicowego Sh2-86, powiązanego z gromadą otwartą NGC 6823. Sądząc z opisów, gdzie jest mowa o gromadzie otwartej powiązanej z mgławicą, najprawdopodobniej mowa jest właśnie o Sh2-86.Cała mgławica jest dosyć duża – zajmuje około 40′. Jej główna emisja to H-alfa (czyli odpowiednik H-beta w wizualu), natomiast środkowa część, w rejonie gromady, świeci również w OIII.Jest to obiekt dosyć wymagający i najprawdopodobniej przyczyną tego, że podczas jednej z sesji go nie dostrzegłeś, była słaba przejrzystość. Niestety, określenie stopnia przejrzystości wymaga doświadczenia obserwacyjnego i odpowiedniego stażu. Stąd czasami raportuje się, że jednej nocy obiekt jest dobrze widoczny, a innej już nie – i to na tej samej miejscówce, tym samym sprzętem i przy podobnych pozornie warunkach.Co do Pacman Nebula – to na tyle jasny obiekt, że nawet pod bardzo słabym niebem jest dostrzegalny na luzie z użyciem filtrów, a pod lepszym niebem nawet w małych- lornetkach.Jest jednak jedno „ale”. Jego niby ewidentne ułożenie wydawałoby się, że gwarantuje sukces i bezbłędne trafienie w obiekt. I tu właśnie jest problem.W tym roku również byłem na Roztoczu i pod niebem 21,5 mag/arcsec², lornetką 10×50 z FOV 6°, nie mogłem w niego trafić, pomimo kilku podejść. Podobną sytuację miałem kiedyś u siebie, z pod domu, z ATM 10×60 i FOV 8°.Obstawiam więc, że po prostu patrzyłeś w inny, podobny rejon nieba, sądząc, że to Pacman, który z niewyjaśnionych przyczyn nagle zniknął. 😉

 

Edytowane przez Erik68
  • Like 2

luneta sześć cali, ef przez pięć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.