Skocz do zawartości

Merkury trochę zapomniany


Rekomendowane odpowiedzi

Super fotka Merkurego. Miałeś niezły seeing ;)

 

A tak na poważnie - filtry słoneczne typu ND5 zatrzymują 99,999% światła i obserwacje czegokolwiek prócz Słońca nie są przez nie możliwe. Podobnie ma się z filtrami Halfa i CaK.

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stąd kolejny wniosek, że przez 88 dni na Merkurym trwa dzień a przez następne 88 dni noc.

[...]

Dla obserwatora znajdującego się w punkcie (0,90) wschodzące Słońce wynurza się nad horyzont po czym  zatrzymuje się, chowa pod horyzont, by ponownie wzejść zwiększając prędkość kątową i podążyć ku zachodowi

 

stąd kolejny wniosek że poprzedni wniosek był zbyt śmiały :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego dzień na Merkurym trwa rok??!!!

 

W ramach podjętego tematu o Merkurym kilka dni wcześniej oraz inspirującej koniunkcji z Wenus dzisiejszego dnia (zaliczona lornetkowo)  postanowiłem spróbować wyjaśnić jak to jest możliwe, że dzień gwoli ścisłości merkuriański trwa jeden merkuriański  rok. Oczywiście odpowiedź jest dostępna za pomocą użytej przeglądarki internetowej, ale w moim przypadku wyobraźnia nie pozwalała tego sobie wytłumaczyć więc postanowiłem to narysować , za co z góry przepraszam bo do grafiki komputerowej trochę zabraknie ;D .

Oczywiście chodzi o zjawisko rezonansu prędkości rotacji i obiegu. Merkury obraca się wokół własnej osi 3 krotnie w czasie dwóch obiegów wokół Słońca.

Nieśmiało widzę to tak:

 

 

post-2955-0-98056400-1421263861_thumb.jp

 

-Startujemy w punkcie „0” w położeniu (0,90) kąt zawarty pomiędzy znacznikiem obserwatora

a położeniem (0,0) to 90 stopni. U nas właśnie mamy wschód.

- po 14,75 dniach rotacja 90 stopni (1/4 pełnej rotacji) punkt „1”

- po 29,5 dniach rotacja 180 stopni (1/2 pełnej rotacji)punkt „2”

- po 44,25 dniach rotacja 270 stopni (3/4 pełnej rotacji) punkt „3”

- 59 dniach rotacja 360 stopni (pełna rotacja)  punkt „4”; Merkury wykonał pełen obrót wokół własnej osi a znacznik obserwatora nadal jest na stronie oświetlanej przez Słońce i nadal dla obserwatora trwa dzień

- po 73,25 dniach rotacja 90 stopni spinu numer 2 punkt „5”

-po 88 dniach rotacja 180 drugiego obrotu wokół osi punkt "6"; dla obserwatora nastaje zachód Słońca

Dzień trwa 88 dni i jest równy obiegowi Merkurego wokół Słońca!!!

 

 

Żeby nie było za nudno można podkolorować  Wschód w położeniu (0,90) „retrogradacyjnym” zachowaniem Słońca podczas przechodzenia Merkurego przez Peryhelium, kiedy dochodzi do charakterystycznej pętli Słońca spowodowanej wyrównaniem prędkości rotacyjnej i orbitalnej, zwiększeniem prędkości orbitalnej ponad rotacyjną , ponownym wyrównaniem i zwiększeniem prędkości rotacji.

W takim wypadku  (punkt „0”) Słońce wzejdzie podczas wschodu następnie niejako zatrzyma się, schowa pod horyzont, by powrócić po 4 dniach by podążać na zachód standardowym trybem zmniejszając wielkość kątową z uwagi na podróż planety ku aphelium, w którym Merkury znajduje się o 1.5 razy dalej od Słońca niż w peryhelium.

Analogicznie podczas zachodu (punkt „6”) Słońce chowa się pod horyzont, po czym wyłania się ponad  niego i zachodzi ponownie .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzienne obserwacje Merkurego są jak najbardziej możliwe, ale trudne, jeśli nie masz go-to. Przy czym wręcz przeciwnie, próbować należy w maksymalnej elongacji, a nie w złączeniu ze Słońcem. Dzienna obserwacja w konfrontacji z obserwacją na ciemnym już niebie może wnieść to, że faza będzie zdecydowanie lepiej widoczna za sprawą dwóch rzeczy: większej wysokości nad horyzontem i mniejszego kontrastu między planetą, tłem nieba - tak jak z Wenus. Z planet możliwych do obserwacji za dnia został mi właśnie Merkury, bo ciężko żeby się zgrały czynniki jak np. Księżyc lub Wenus blisko podczas maksymalnej elongacji + pogoda i czas wolny. Na szybko można znaleźć:

 

http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=6231.20;wap2

 

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące później...
  • 11 miesięcy później...

Korzystając ze skrawka pogody udało mi się sfotografować Merkurego. Niecałe 5 stopni nad horyzontem. Za dwa dni osiągnie największe oddalenie kątowe od Słońca i powoli będzie się zbliżał do naszej gwiazdy by 9 maja cieszyć nasze oczy podczas tranzytu.

EOS50D, ISO400, 10s

16kwi16_Merkury.png

  • Like 8
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wieczorem zachęcony prognozą pogody, pojechałem za miasto z zamiarem zobaczenia Merkurego. Ustawiłem się z aparatem na statywie gdzieś na polnej drodze i już o 20:15 obserwowałem zachodni horyzont. Co jakiś czas robiłem próbną fotkę i sprawdzałem czy planeta już jest rejestrowana na matrycy. O godz. 20:28 znalazłem Merkurego na podglądzie aparatu, a dwie minuty później już dostrzegłem go gołym okiem. Z minuty na minutę niebo ściemniało się coraz bardziej, a przez to widoczność  wizualna planety robiła się coraz lepsza i  Merkury był widoczny bez żadnych problemów. Dwie otwarte gromady Hiady i Plejady też można było zobaczyć nieco wyżej na niebie. Wszystko to zarejestrowało się na tym zdjęciu zrobionym o godz. 20:58. i Merkury znajdował się na wysokości 6* nad horyzontem. O 21:05  planeta schowała się za chmurę utworzoną przez pobliską Elektrownię Bełchatów.

Pozdrawiam i życzę udanych obserwacji !

 

IMG_8445_4_filtered pod. fb.jpg

  • Like 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też dopisała pogoda, a polowałem na niego od kilku dni (chmurwy zawsze były "pierwsze") - wreszcie się udało :)
Canon EOS 760D, obiektyw kit 18-55 - 31mm, F 5.6, ISO 200, exp 4sek.

IMG_1558.JPG

Canon EOS 760D, obiektyw kit 18-55 - 47mm, F 5.6, ISO 400, exp 3,2sek.
IMG_1563.JPG
Canon EOS 760D, obiektyw Helios 58mm (M42), F 2 , ISO 200, exp 1,3sek.
IMG_1572.JPG

  • Like 9
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.01.2015 at 22:14, polaris napisał:

Super fotka Merkurego. Miałeś niezły seeing ;)

 

A tak na poważnie - filtry słoneczne typu ND5 zatrzymują 99,999% światła i obserwacje czegokolwiek prócz Słońca nie są przez nie możliwe. Podobnie ma się z filtrami Halfa i CaK.

Nie do końca tak jest,przez ND.5 widać Księżyc.

Sprawdzone w boju.jest ciemny,ale go widać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inne miejsce, inny krajobraz, tak samo cudowne niebo. Obowiązkowo trzeba było ten dar losu wykorzystać. Wczorajszy Merkuriusz z działeczki, na tle metalowego monstrum, które łączy - pragnących tego - mieszkańców miasta ze światem. :5640dc6ec0764_04Wink: Detektor bez zmian. Parczew 20.45 - 21.30. Wczoraj.

ISO 400, czas 1 s. F/4,5. Godz.21.00.

P4225150.JPG

 

"Przed" metalowym monstrum, w bliskim sąsiedztwie przelotnej towarzyszki - gwiazdy, zerkając wątłym blaskiem na gwiezdny kurniczek. ISO 400, czas 2,5 s. F/4,5. Godz.21.10.

P4225162.JPG

 

"Za" metalowym monstrum,broniąc się przed pożarciem przez ekstynkcję, wydając prawie ostatnie trupio - żółte światło. ISO 400, czas 4 s. F/4,5. Godz 21.20

P4225170.JPG

Towarzyszyłem Merkuremu w jego wczorajszej "ostatniej drodze", ba, nawet podjąłem próbę ustrzelenia go przez Newtona z barlowem 2x, ale efektów tych zmagań nie zaprezentuję. Zarejestrowałem Go, ale wyłącznie dla siebie. Napiszę tylko, że zadanie jest ekstremalnie trudne, więc - w tym miejscu - pokłonię się Darkowi, który ustrzelił  planetę w dzień, a owoc tego polowania umieścił w odpowiednim wątku. Mi dane było obserwować  planetę przez ES-a 6,7 i choć widziałem fazę to obraz falował, falował i falował. Ale oko nacieszyłem. Przyznam się ,że Merkurego w powiększeniu 150 X widziałem po raz pierwszy. Pozdrawiam i życzę powodzenia w obserwacjach i rejestracji planety jeszcze przed tranzytem. Grzegorz:5640dc6dbc8ce_01Smile:

  • Like 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Merkurego zapolowałem z aparatem jeszcze dwukrotnie  tj. 20 i 22 bm.  raz robiąc mu zdjęcie z centrum miasta, a za drugim razem pojechałem już za miasto i ustawiłem się z teleskopem. Pierwsze zdjęcie to Canon 550D i obiektyw Sigma 24 mm, a dwa następne to 1,5 mn filmu z tego aparatu i 4500 klatek. Regi Stax wybrał do stackowania 3000 klatek. Szału nie ma, ponieważ refraktor to tylko Bresser 102/1000 mm + barlow x3. Film robiony o godz. 21:10, kiedy planeta znajdowała się tylko 4*51' nad horyzontem.  Poza tym 22 już pogoda zaczęła się psuć i Merkurego przesłaniały jakieś obłoczki. 

IMG_8468_filtered pod fb.jpg

MVI_8486_pipp_3 pod.jpg

MVI_8486_pipp_3 200% pod.jpg

  • Like 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące później...

Bardzo fajny opis. Merkurego jeszcze nie obserwowałam, to znaczy... Rzuciłam na niego okiem, na wszystkie planety Układu Słonecznego, ale tylko po to, żeby sprawdzić jak dobrze je widać.

Co do Merkurego:

Bardzo fajnie opisałeś tę planetę. Tyle rzeczy o nim to ja bym się nigdy nie dowiedziała. Będę miała starcik w obserwacji pierwszej, niewielkiej, planety galaktyki Drogi Mlecznej. Dzięki :).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 8 miesięcy później...

No to pozwolę sobie odświeżyć nieco ten trochę zapomniany wątek o trochę zapomnianym Merkurym, który aktualnie jest ozdobą nieba godzinę po zachodzie Słońca.

Merkury w towarzystwie Marsa, Hamala i kilku innych gwiazdek. Pierwsze zdjęcie robione około godziny 20.20 a drugie o 20.50.

58db4bab8f738_Merkury1.thumb.jpg.f7e01404be7572330817ab447c830a52.jpg 58db4bac99c9e_Merkury2.thumb.jpg.e94ac0c6eb997015afcb21e4633fada0.jpg

  • Like 8
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polowałem na cholernika dwa kolejne dni z dużą tubą,ale ode mnie jest ew. widoczny nad Warszawą ( mieszkam na wschód od centrum). Nawet przez lornetkę go nie znalazłem !

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, wessel napisał:

Polowałem na cholernika dwa kolejne dni z dużą tubą,ale ode mnie jest ew. widoczny nad Warszawą ( mieszkam na wschód od centrum). Nawet przez lornetkę go nie znalazłem !

Gdy już jest widoczny pół godziny po zachodzie Słońca, jest dużo wyżej niż by mogło się wydawać - aż 12 stopni nad horyzontem. Tymczasem ja również odruchowo zacząłem od przeczesywania nieba nad horyzontem a gdy w końcu znalazłem Merkurego myślałem, że to na pewno Mars bo Merkury nie może być tak wysoko... :)

Inna sprawa to wczorajsze chmury kondensacyjne za samolotami - utrzymywały się na niebie grubo ponad pół godziny a do tego przy bezwietrznej pogodzie dosłownie stały w miejscu. 

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, wessel napisał:

Polowałem na cholernika dwa kolejne dni z dużą tubą,ale ode mnie jest ew. widoczny nad Warszawą ( mieszkam na wschód od centrum). Nawet przez lornetkę go nie znalazłem !

Jest widoczny gołym okiem już jakieś 30-40 minut po zachodzie Słońca, z dowolnego miejsca, LP nie ma jeszcze wtedy znaczenia bo niebo jest dośc jasne na zachodzie. I tak jak koledzy sugerują, jest zaskakująco wysoko, nigdy jeszcze nie widziałem Merkurego tak wysoko.

  • Like 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, wessel napisał:

No to pewnie dlatego go nie znalazłem. Szukałem do 20 stopni powyżej horyzontu.

Nie no, aż tak wysoko to on nie jest, 40 minut po zachodzie Słońca świeci jakieś 10 stopni nad horyzontem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.