Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Tyle zapału dawno nie widziałem, u siebie pewnie jakieś 20 lat temu, później przyszło „wypalenie zawodowe” .
Podziwiam i zazdraszczam 😉

  • Like 1

RC6 / Ares M-Pro / AzEq6 
WO 81GT / Poseidon C-Pro / CEM26
Moje fotki: AstroChamer
Instagram: Galeria Asto

Napisano

Dzięki za dobre słowa! To dodatkowa motywacja, żeby obserwować, kiedy można, i dzielić się czasem wrażeniami. Obserwując tę gromadę galaktyk, wracałem do domu niekiedy o 3 nad ranem, ale nie musiałem również wstawać, miałem więc dużo czasu na przygotowania i sen. W przypadku, gdy trzeba wstawać do pracy, naprawdę ciężko mobilizować się oraz walczyć ze zmęczeniem, żeby łapać pogodne noce, więc najpewniej nie dałbym rady zmierzyć się z takim celem.

PS Na liście Cosmic Challenge jest kilka galaktyk oznaczonych nietypowym katalogiem. Udało mi się je znaleźć (przykładowo na Sky-map.org czy Aladinlite) po rektascencji i deklinacji, choć w artykule jest ona podana czasem troszkę niedokładnie. Okazało się, że mają one swoje oznaczenia w PGC, ale dopisałem w ich przypadku obie nazwy, gdyby ktoś chciał je szybciej odszukać. Mimo ciut nieprecyzyjnych współrzędnych z listy, wygląda na to, że to same obiekty. Jedna galaktyka ma szczególnie nieprawidłowo podane współrzędne, mianowicie CGCG 160-91. Odpowiada ona prawdopodobnie PGC 44848, mimo że współrzędne są bliższe NGC 4896. Nie dopisywałem w jej przypadku drugiego oznaczenia, ale w zasadzie mógłbym dodać do PGC 44848 dopisek CGCG 160-91.

  • Like 1
Napisano

Trudno w tej sytuacji napisać coś mądrego ,Damian chyle czoła dobra robota , kawał dobrego i mega ambitnego wizuala przez wielkie W , co najmniej tak wielkie jak Kasjopeja, tyle przygotowań , nakładu czasu , kilka dni ukierunowanych na realizację celu , taktyka itd .

Wrażenie robi przede wszytkim to ,że podszdedłeś do tego w ten sposób by weryfikować co udało się zobaczyć , nanieść na mape , nazwać sprawdzić i iść dalej 🕵️‍♀️

Raport jak zwykle tez na najwyzszym poziomie , przenosi do świata obserwatora , pozwala poczuć klimat . Zwracam uwagę własnie na aspekt samotnych obserwacji na łonie natury , wiem o czym mówisz , to inny wymiar który pozwala bardziej zanurzyć się w kontemplacjii kosmosu , wspaniałe doznania ...

Oto obserwacja monumentalna rzekłbym , wzór ambicji i motywacjii do naśladowania , inspiracja  dla innych by zaangażować się bardziej czy generalnie poczuć chęć by w wizualu przeżyć jakąś przygode bo gromada abell 1656 nie tyle została zaobserwowana co została przestudiowana 👨‍🎓

Mam nadzieję ,że ten raport będący dużym wkładem w Polskiego wizuala nie zniknie po jakimś czasie gdzieś w gąszczu tematów na forum jak dzieje się z innymi tez bdb wpisami raportami na które czasem przypadkiem trafię .

Jeszcze raz ogromne Gratulacje ! 👏

  • Like 1

GSO 16" , Gso 10", SW Mak127  ,  ZRT 457 , statywo szkliwo filtracja  i  binosy 2x54 8x26,32 , 10x50 ,20x80 

Spróbuję pomóc...

Napisano (edytowane)

@Damian P. Chyba najbardziej kompleksowa relacja z obserwacji dobsonowych 🙂 Na pewno dużo frajdy z samodzielnego przygotowania mapy i identyfikacji galaktyk.

Gdyby ktoś chciał się zmierzyć z Ablem 1656 i innymi Ablami, a chce mieć gotowe mapy, Alvin Huey przygotował fajny atlasik "Abell Galaxy Clusters v2".

Do ściągnięcia z: AbellGalaxyClusters v2 (faintfuzzies.com)

Abell 1656 od strony 264, ma zdentyfikowane 106 galaktyk, na 9 arkuszach (mapa + zdjęcie). Aczkolwiek opisana jest tylko część.

abell1.JPG.dfed089e5679d5a7bba88a363d99e3cf.JPG

Abell2.JPG.927f77190757ffce79fcbeca38541b9a.JPG

 

 

Edytowane przez bartolini
  • Like 6
  • Thanks 1

| Taurus 500 | SV80/480 | GPO 8x42 | Forge 15x56 | TS BA8 20x110 | 

Messier 110/110 | H400I 399/400 | H400II 49/400 |

Napisano

Oż cholera, dawno nie widziałem tak spektakularnego uparcia się na taki tyci skrawek nieba. Właściwie to chyba nigdy.
Szacun i za wysiłek i za piękną relację, Damianie 🙂 

  • Like 1
Napisano

Bardzo dziękuję wszystkim za budujące słowa!

14 godzin temu, Koszy89 napisał:

Zwracam uwagę własnie na aspekt samotnych obserwacji na łonie natury , wiem o czym mówisz , to inny wymiar który pozwala bardziej zanurzyć się w kontemplacjii kosmosu , wspaniałe doznania ...

Tak, jest w tym coś pięknego. Obserwacje w pojedynkę pewnie też często pozwalają bardziej skupić się na samym niebie, choć zdaję sobie sprawę, że w grupie jest na pewno fajnie z innych powodów. Inna sprawa, że w mojej okolicy średnio z osobami o takich zainteresowaniach jak astronomia, a już całkiem trudno o kogoś, kto miałby zamiar zainteresować się tym na dłużej i obserwować niebo. Nigdy tego nie rozumiałem, bo wydaje mi się, że to taka wspaniała pasja, ale widocznie regionalnie jestem dziwakiem.

Przyznam, że na siedem nocy z gromadą, podczas dwóch towarzyszyła mi koleżanka. Nie wspominałem o tym w relacji, ponieważ okrajałem tekst, jak tylko się da. Mam okropny problem z rozpisywaniem na forum, więc staram się ciąć, jak mogę, żeby ulżyć czytelnikom, bo wiem, że często leję wodę. Tym razem udało się zejść z jakichś trzech tysięcy słów do około dwóch.
A teraz nieco o dwukrotnym towarzystwie mojej znajomej: Odradzałem jej to, uprzedzając, że mam konkretny plan obserwacyjny i będzie się nudzić, marznąć, oraz że nie wyśpi się do pracy, bo zamierzam korzystać z pogody. Mimo to chciała jechać, niestety Abell 1656 był na tyle priorytetem, że siedziała cichutko zawinięta w koc, a jednej nocy jej główną czynnością było zapalanie mi czerwonej latarki. Ale żeby nie było, na koniec jednej z sesji pokazałem Hantelki i Amerykę Północną.
Jednak na zwierzętach zna się znacznie lepiej ode mnie i właśnie dzięki temu, że ją zabrałem, wiem, że pierwszy raz w życiu widziałem lelka! Co prawda trwało to chwilkę i nie zdążyłem się dobrze przyjrzeć, ale zawsze chciałem zobaczyć tego ptaka. Gdy skręcaliśmy na polną drogę prowadzącą na miejscówkę, zobaczyłem jedynie, że coś jest na ziemi. Szybko okazało się, że to jakiś ptak, który nagle poderwał się do góry i zniknął, nigdy jednak nie odgadłbym jaki.

Ale zwykle jestem sam. Generalnie lubię ciszę, spokój, noc, odludzia, no i zwierzęta. Fajnie jest słyszeć, że cię otaczają. Czasem tylko potrafię sobie wyobrazić wyłaniający się z ciemności nos łosia, albo dyszącego, tłustego psa, lub szarżującego dzika. Nigdy jednak tak się nie dzieje.

12 godzin temu, bartolini napisał:

Na pewno dużo frajdy z samodzielnego przygotowania mapy i identyfikacji galaktyk.

Dokładnie! Fajnie jest czasem nie tylko wyjść i spojrzeć w niebo, ale również zrobić coś wokół tego, poczuć pewne przygotowania. Nawet rozkładanie tego namiotu wydawało mi się jakąś przyjemnością, pomimo że wcześniej zniechęcało mnie często już noszenie samego teleskopu...
A galaktyki oczywiście musiały być zidentyfikowane🙂 Obiekty, które widziałem po raz pierwszy świadomie, zawsze chcę mieć spisane (plus data). Nie wiem czemu, ale robię taką listę od samego początku i galaktyki z gromady Abell 1656, które dostrzegłem, również trafią do tego zeszytu. Później naturalnie odwiedzam czasem różne obiekty ponownie już bez wpisywania na tę listę.

Pomijając nieliczne sytuacje, to też jedne z pierwszych zetknięć z mapami nieba podczas samych obserwacji. Nigdy nie mogłem przekonać się do czytania map w ciemności, ale tym razem było dobrze, głównie dzięki opasce na oko. Zwykle bardzo słabe, czerwone światło mi nie wystarczało, jednak z opaską na oko, można użyć ciut mocniejszej latarki czerwonej, która pozwala wyraźnie widzieć mapy. Mając zakryte oko obserwujące, nie zauważyłem żadnych strat jego adaptacji, a powiedziałbym, że być może nawet chwilowy skok w dobrą stronę.

  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.