Skocz do zawartości

Rozpraszanie sie światła w próżni kosmosu.


Rekomendowane odpowiedzi

Kwestia rozpraszania się światła biegnącego przez próżnię kosmosu. Co właściwie powoduje rozproszenie się światłą w przestrzeni kosmicznej? I czym jest rozproszenie się światła. Czy fotony światła biegły by względem siebie równolegle jeśli nie doszło by do rozproszenia światła?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze rozumiem o jakie rozproszenie Ci chodzi ale kosmos wypełniony jest pyłem, który ma wpływ na to co widzimy.

Dodatkowo na drogę fotonów wpływa grawitacja czarnych dziur i innych masywnych obiektów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Tetraskelion napisał:

 

Nie wiem jakie zakłócenia masz na myśli.

Światło jest rozpraszane m.in. po odbiciu od chropowatych powierzchni. Za takie bym przyjął chmury pyłu kosmicznego.

Więc wydaje mi się że sam pył kosmiczny rozprasza światło. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, ŁukaszT napisał:

Nie wiem jakie zakłócenia masz na myśli.

Światło jest rozpraszane m.in. po odbiciu od chropowatych powierzchni. Za takie bym przyjął chmury pyłu kosmicznego.

Więc wydaje mi się że sam pył kosmiczny rozprasza światło. 

 

Te zakłócenia mam na myśli, jak pył kosmiczny, inne zanieczyszczenia , czy też grawitacja. Jeżeli wyeliminować by te zanieczyszczenia, czy wtedy dojdzie do rozproszenia światła.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Tetraskelion, popatrz sobie na to sławne zdjęcie zrobione teleskopem Hubbla, przedstawiające tysiące galaktyk takimi jakimi były 13 miliardów lat temu, czyli tyle czasu to zarejestrowane światło spędziło na podróżowaniu przez przestrzeń Kosmosu zanim padło na matryce Hubbla i zostało zamienione na elektrony.

Obrazy zarejestrowanych obiektów są niezniekształcone pod względem kształtu i jasności, więc światło musiało biec po liniach prostych, więc nic na nie oddziaływało.
Ponadto, przez te miliardy lat Wszechświat cały czas się rozszerzał i to też nie zepsuło obrazów, to znaczy że to rozszerzanie jest dokładnie izotropowe, i też nie zaburza torów fotonów, jedynie wydłuża długości ich fal, powodując przesunięcie widm ku czerwieni.

Tak jak Koledzy pisali wcześniej, prostoliniowe tory fotonów biegnących przez próżnię Kosmosu mogą zmieniać tylko pola grawitacyjne dużych mas i drobiny pyłu kosmicznego.
 

Edytowane przez Mareg
  • Like 2

Taurus T300 .. SW 80ED, APM 25x100ED .. Orion 2x54

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Mareg napisał:

@Tetraskelion,

 

Tak jak Koledzy pisali wcześniej, prostoliniowe tory fotonów biegnących przez próżnię Kosmosu mogą zmieniać tylko pola grawitacyjne dużych mas i drobiny pyłu kosmicznego.
 

Jak wiadomo, światło -foton zawsze porusza się prostoliniowo, ale nie o to chodzi. Chodzi o to czy foton względem innego fotonu biegnie równolegle. W wiązce światła wychodzącego z lasera fotony biegną przez pewien krótki dystans niemalże równolegle względem siebie. Natomiast w miarę wzrostu odległości biegu światła, fotony zaczynają rozdzielać się czyli rozpraszać. I tak jak np. na odległości 10 metrów będzie wiązka skupiona do punkt o średnicy 2mm, to już na odległości 100 metrów punkt skupienia będzie wynosił 3mm. O takim rozproszeniu piszę i o takie rozproszenie pytam.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

à propos  światła. Właściwie to pytałem o to co oczywiste być powinno i dopiero teraz to do mnie dotarło.  Gdyby światło się nie rozpraszało, wtedy nie mogli byśmy zobaczyć kształtów obiektów czy w kosmosie czy tu na Ziemi. Widzenie obiektów kątowe zależy od rozproszenia światła które widzimy pod kątem. Gdyby nie było rozproszenia światła wtedy widzenie obiektów było by punktowe, a nie kątowe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Tetraskelion napisał:

Jak wiadomo, światło -foton zawsze porusza się prostoliniowo, ale nie o to chodzi. Chodzi o to czy foton względem innego fotonu biegnie równolegle. W wiązce światła wychodzącego z lasera fotony biegną przez pewien krótki dystans niemalże równolegle względem siebie. Natomiast w miarę wzrostu odległości biegu światła, fotony zaczynają rozdzielać się czyli rozpraszać. I tak jak np. na odległości 10 metrów będzie wiązka skupiona do punkt o średnicy 2mm, to już na odległości 100 metrów punkt skupienia będzie wynosił 3mm. O takim rozproszeniu piszę i o takie rozproszenie pytam.

 

Wzrost przekroju wiązki laserowej z odległością to nie jest rozpraszanie, tylko zwykła rozbieżność wiązki produkowanej przez laser. Ta rozbieżność jest efektem tego w jaki sposób wiązka laserowa jest tworzona i nie ma żadnego związku z oddziaływaniem fotonów.
To że obrazy galaktyk sprzed 13 miliardów lat są niezniekształcone jest dla mnie dowodem, że fotony przez ten czas miały tory równoległe, pomijając rozszerzanie się Wszechświata.

Przy uwzględnieniu tego rozszerzania już nie są, bo jeśli fotony "na starcie" miały tory równoległe i odległe od siebie o 1 metr, to po tych 13 miliardach lat ta odległość będzie większa, bo Wszechświat w tym czasie się rozszerzył.
 

  • Like 2

Taurus T300 .. SW 80ED, APM 25x100ED .. Orion 2x54

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Tetraskelion napisał:

à propos  światła. Właściwie to pytałem o to co oczywiste być powinno i dopiero teraz to do mnie dotarło.  Gdyby światło się nie rozpraszało, wtedy nie mogli byśmy zobaczyć kształtów obiektów czy w kosmosie czy tu na Ziemi. Widzenie obiektów kątowe zależy od rozproszenia światła które widzimy pod kątem. Gdyby nie było rozproszenia światła wtedy widzenie obiektów było by punktowe, a nie kątowe.

 

Stań przed lustrem i jeśli widzisz coś więcej niż jeden punkt, to Twoje rozumowanie jest błędne.
Zachęcam do zaglądnięcia do jakiejś książki, w której jest rozdział o optyce geometrycznej.

 

Taurus T300 .. SW 80ED, APM 25x100ED .. Orion 2x54

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Mareg napisał:

 

Stań przed lustrem i jeśli widzisz coś więcej niż jeden punkt, to Twoje rozumowanie jest błędne.
Zachęcam do zaglądnięcia do jakiejś książki, w której jest rozdział o optyce geometrycznej.

 

Tak widzę więcej niż jeden punkt. Raczej dlatego, że światło rozproszone czyli foton dociera do mojego oka z różnych miejsc z odbicia lustrzanego.

Czyli światło się rozprasza i widzę kątowo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widzisz kątowo bo fotony docierają do Twojego oka z różnych miejsc. Odbijają się od całego obiektu, następnie odbijają się od całej powierzchni ewentualnego lustra i cześć z fotonów odbitych od różnych punktów obserwowanego obiektu wpada do Twojego oka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, ŁukaszT napisał:

Widzisz kątowo bo fotony docierają do Twojego oka z różnych miejsc. Odbijają się od całego obiektu, następnie odbijają się od całej powierzchni ewentualnego lustra i cześć z fotonów odbitych od różnych punktów obserwowanego obiektu wpada do Twojego oka.

Jeśli powierzchnia emitująca fotony była by idealnie płaska i kiedy światło nie rozpraszało by się, to znacznie większej wielkości od obserwatora obiekt nie był by widoczny dla obserwatora. Dlatego fotony nie biegną równolegle do siebie tylko taka jest natura światła że naturalnie się rozprasza by była możliwość widzenia go.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Taka jest natura światła że naturalnie się rozprasza by była możliwość widzenia go" - z tej wypowiedzi wynika, że światło "chce być zobaczone". A z tego z kolei zupełnie nic nie wynika. 

Oczywiście, że na pograniczu kosmologii, filozofii i astronomii wyrastają takie koncepcje jak ta o wszechświecie powołującym do istnienia ludzkie oko, by zrozumieć "naturę" i mechanizmy swojego działania. Ale do zrozumienia mechanizmu rozproszenia światła wystarczą Ci przecież prawa fizyki wspomniane wcześniej przez Kolegów, a nie refleksja nad tym, czy światło jest świadome i samo sobie/ktoś/coś podsunęło mu "myśl" (nazywasz to tajemniczo "naturą") o konieczności bycia zobaczonym. Bo to już za wiele wspólnego z nauką nie ma.

DO-GSO Dobson 8" / GSO 30 mm / Baader Morpheus 17,5 mm / Pentax XW 10 mm / Tele Vue Delos 6 mm / UHC / Sky Surfer III

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Czadras napisał:

"Taka jest natura światła że naturalnie się rozprasza by była możliwość widzenia go" - z tej wypowiedzi wynika, że światło "chce być zobaczone". A z tego z kolei zupełnie nic nie wynika. 

 

W tym co napisałem o rozpraszaniu się światła nie ma nic nienaukowego. Gdyby fotony biegły tak jak po wyjściu z lasera, czyli równolegle, wtedy widzieli byśmy tylko te fotony które biegły by na wysokości naszego oka. Ale że światło w życiu codziennym nie rozchodzi się skupioną wiązką, dlatego jesteśmy w stanie widzieć rozproszone światło odbite od obiektu  pod różnymi kątami czyli nierównolegle. Powiem nieskromnie, że to co tutaj piszę powinno być poddane pod poważną dyskusję przez świat naukowy.

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Tetraskelion napisał:

Jak wiadomo, światło -foton zawsze porusza się prostoliniowo, ale nie o to chodzi. Chodzi o to czy foton względem innego fotonu biegnie równolegle. W wiązce światła wychodzącego z lasera fotony biegną przez pewien krótki dystans niemalże równolegle względem siebie. Natomiast w miarę wzrostu odległości biegu światła, fotony zaczynają rozdzielać się czyli rozpraszać. I tak jak np. na odległości 10 metrów będzie wiązka skupiona do punkt o średnicy 2mm, to już na odległości 100 metrów punkt skupienia będzie wynosił 3mm. O takim rozproszeniu piszę i o takie rozproszenie pytam.

To o czym tutaj piszesz świadczy tylko o tym że fotony te nie biegły idealnie równolegle. Taki efekt obserwujemy w przypadku wskaźników laserowych dostępnych w sprzedaży i jest on wynikiem niedoskonałego ułożenia luster względem siebie. Wskaźniki te muszą być w miarę tanie dlatego też nie przykłada się dużej wagi do tego aspektu gdyż to ogromnie zwiększa koszty produkcji (i mówimy tu o niedoskonałościach rzędu nanometrów). Za pomocą laserów określiliśmy odległość ziemia-księżyc. Astronauci misji apollo pozostawili na powierzchni księżyca lustra a naukowcy wycelowali w nie wiązkę lasera która odbiła się od nich i wróciła na ziemię. Znając prędkość światła określiliśmy w ten sposób odległość do księżyca z dokładnością do 1m. Przypomnę że w perygeum wynosi ona około 364 400km. Gdybyś próbował zrobić to laserem za kilkanaście złotych to miałbyś farta gdyby chociaż 1 foton trafił w lustro.

Edytowane przez Sovaga Kato
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

10 godzin temu, Tetraskelion napisał:

W tym co napisałem o rozpraszaniu się światła nie ma nic nienaukowego. Gdyby fotony biegły tak jak po wyjściu z lasera, czyli równolegle, wtedy widzieli byśmy tylko te fotony które biegły by na wysokości naszego oka. Ale że światło w życiu codziennym nie rozchodzi się skupioną wiązką, dlatego jesteśmy w stanie widzieć rozproszone światło odbite od obiektu  pod różnymi kątami czyli nierównolegle. Powiem nieskromnie, że to co tutaj piszę powinno być poddane pod poważną dyskusję przez świat naukowy.

Chmury, drobiny kurzu i inne cząsteczki zawarte w powietrzu też rozpraszają światło. Dlatego widzimy łunę od miasta lub wiązkę światła latarki patrząc z boku.

Edytowane przez ŁukaszT
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Sovaga Kato napisał:

To o czym tutaj piszesz świadczy tylko o tym że fotony te nie biegły idealnie równolegle. Taki efekt obserwujemy w przypadku wskaźników laserowych dostępnych w sprzedaży i jest on wynikiem niedoskonałego ułożenia luster względem siebie. Wskaźniki te muszą być w miarę tanie dlatego też nie przykłada się dużej wagi do tego aspektu gdyż to ogromnie zwiększa koszty produkcji (i mówimy tu o niedoskonałościach rzędu nanometrów). Za pomocą laserów określiliśmy odległość ziemia-księżyc. Astronauci misji apollo pozostawili na powierzchni księżyca lustra a naukowcy wycelowali w nie wiązkę lasera która odbiła się od nich i wróciła na ziemię. Znając prędkość światła określiliśmy w ten sposób odległość do księżyca z dokładnością do 1m. Przypomnę że w perygeum wynosi ona około 364 400km. Gdybyś próbował zrobić to laserem za kilkanaście złotych to miałbyś farta gdyby chociaż 1 foton trafił w lustro.

Znając naturę światła śmiem sądzić, że nie ma na świecie lasera który był by w stanie dotrzeć swoim zasięgiem dotrzeć skupioną wiązką do średnicy zaledwie kilku metrów na odległość 364 400km. Światło rozprasza się i nie ma lasera którego wiązka nie ulegała by rozproszeniu. Zwłaszcza że światło lasera przechodzi dodatkowo przez gęstą atmosferę Ziemi.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Tetraskelion napisał:

Znając naturę światła śmiem sądzić, że nie ma na świecie lasera który był by w stanie dotrzeć swoim zasięgiem dotrzeć skupioną wiązką do średnicy zaledwie kilku metrów na odległość 364 400km. Światło rozprasza się i nie ma lasera którego wiązka nie ulegała by rozproszeniu. Zwłaszcza że światło lasera przechodzi dodatkowo przez gęstą atmosferę Ziemi.

 

To jest jakaś prowokacja...

Zachęcam do lektury.

https://kopalniawiedzy.pl/Ziemia-Ksiezyc-LLCD-komunikacja-laser,19741

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Transksi%C4%99%C5%BCycowa_transmisja_laserowa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że w tej dyskusji wcale nie idzie o to, by się czegoś dowiedzieć lub coś skonfrontować... Tak tylko mówię:)

  • Like 6

DO-GSO Dobson 8" / GSO 30 mm / Baader Morpheus 17,5 mm / Pentax XW 10 mm / Tele Vue Delos 6 mm / UHC / Sky Surfer III

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)
4 godziny temu, felcia97 napisał:

To jest temat w którym zaczyna się wodolejstwo i niestety obnaża brak podstaw teoretycznych i zrozumienia bytu korpuskularno-falowego światła. 

Postarałem się to zobrazować na grafice.  Jak widzieli byśmy światło nierozproszone, a jak widzimy w rzeczywistości światło rozproszone.https://ibb.co/4g9D9SM

Edytowane przez Tetraskelion
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, felcia97 napisał:

To jest temat w którym zaczyna się wodolejstwo i niestety obnaża brak podstaw teoretycznych i zrozumienia bytu korpuskularno-falowego światła. 

Zamieściłem graficzne wytłumaczenie tematu rozpraszania się światła i sposób widzenia kątowego. Serdecznie zapraszam do zapoznania się.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W pierwszym poście zamieściłeś dwa pytania jakbyś chciał się czegoś dowiedzieć, poszerzyć wiedzę. Okazuje się, że to tylko prowokacja do przemycenia swoich pseudonaukowych bzdetów. Spoko, nie jesteś pierwszy i zapewne nie ostatni. Życzę krótkiego tu pobytu i szybkie przekonanie świata naukowego do "poważnej dyskusji".

  • Thanks 1
  • Haha 1

www.astronoce.pl

Nieco na skróty: sites.google.com/view/astropolaris/

DO/GSO 8" Dob | Vanguard Endeavor 8x42 EDII

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, polaris napisał:

W pierwszym poście zamieściłeś dwa pytania jakbyś chciał się czegoś dowiedzieć, poszerzyć wiedzę. Okazuje się, że to tylko prowokacja do przemycenia swoich pseudonaukowych bzdetów. Spoko, nie jesteś pierwszy i zapewne nie ostatni. Życzę krótkiego tu pobytu i szybkie przekonanie świata naukowego do "poważnej dyskusji".

Rysunek który wykonałem  jest mało precyzyjny, ale tak na szybko postarałem się zobrazować jak światło rozprasza się, na przykładzie dwóch jasnych punktów zlokalizowanych na czarnym obiekcie. Kiedy oko znajduje się blisko białego punktu, wtedy więcej fotonów trafia do oka i oko widzi więcej szczegółów przenoszonych przez światło fotonów. Czym dalej znajduje się oko od obserwowanego punktu, tym mniej szczegółów trafia do oka, bo mniej fotonów trafia do oka. Natomiast gdyby natura światła nie pozwoliła mu się rozproszyć, wtedy oko nie zobaczyło by kątowo światła wygenerowanego przez drugi jasny punkt. Myślę, że nie jest to trudne do zrozumienia i jest to oczywiste dla każdego zjawisko. https://ibb.co/sQx34XM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Tetraskelion napisał:

Rysunek który wykonałem  jest mało precyzyjny, ale tak na szybko postarałem się zobrazować jak światło rozprasza się, na przykładzie dwóch jasnych punktów zlokalizowanych na czarnym obiekcie. Kiedy oko znajduje się blisko białego punktu, wtedy więcej fotonów trafia do oka i oko widzi więcej szczegółów przenoszonych przez światło fotonów. Czym dalej znajduje się oko od obserwowanego punktu, tym mniej szczegółów trafia do oka, bo mniej fotonów trafia do oka. Natomiast gdyby natura światła nie pozwoliła mu się rozproszyć, wtedy oko nie zobaczyło by kątowo światła wygenerowanego przez drugi jasny punkt. Myślę, że nie jest to trudne do zrozumienia i jest to oczywiste dla każdego zjawisko. https://ibb.co/sQx34XM

Ale jakbyś dodał do tego np. "wszystkie wszechświaty są wieczne", to całe forum już by otwierało popcorn. Albo nożyk w kieszeni. 

  • Haha 1

DO-GSO Dobson 8" / GSO 30 mm / Baader Morpheus 17,5 mm / Pentax XW 10 mm / Tele Vue Delos 6 mm / UHC / Sky Surfer III

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Czadras napisał:

Ale jakbyś dodał do tego np. "wszystkie wszechświaty są wieczne", to całe forum już by otwierało popcorn. Albo nożyk w kieszeni. 

Chciałem tylko pokazać na przykładzie tego rysunku, że światło rozprasza się tak w idealnej próżni jak też w atmosferze Ziemi. Gdyby światło nie rozpraszało się nie było by przecież możliwe widzenie kątowe obiektów w przestrzeni. Może to temat mało pasjonujący ale edukujący.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024