Skocz do zawartości
Hampel

Zorza polarna 17.03.2015 - zdjęcia

Rekomendowane odpowiedzi

Zajebiste zdjęcia. 

Kutwa, u mnie niebo jak pod dyskoteką, od horyzontu do horyzontu... i nie mam kutwa aparatu. Żal mi ściska dupę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia są MEGAMOCNE! Gratuluję Wam i zazdroszczę :) nie wiecie jakie to przykre kiedy o tej porze jest się w pracy, jedzie się kursowym autobusem jak na złość w kierunku południowym, czyta się i ogląda takie zdjęcia i nie ma możliwości zobaczenia tego na żywo chociaż niebo dookoła czyste jak łza. Może jak skończę i 3 i wysiądę to uda mi się coś dostrzec...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się załapałem wizualnie na zorzę 30km na północ od Poznania, była widoczna miedzy 23:30 a północą w 2ch "falach". Podczas drugiej wyraźnie wpadała w odcień zielonkawy, od razu też były widoczne falujące słupy, do teraz zbieram szczenę z podłogi, masakra! Potem ruszyłem jeszcze dalej na północ ale niestety już się uspokoiło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ja przypadkowo bawiłem się funkcją timelapse w programie FireCapture i kiedy filmowałem zachodzącą Wenus po środku filmu widać pobłyski zorzy . Nieco później kolega do mnie zadzwonił że widać zorzę co mnie zdumiało i szybko przed pracą zrobiłem parę foto z lustrzanki. Pech taki że zero naładowanej baterii i do pracy na nockę musiałem jechać . Ciekawe czy jest szansa dzisiaj na zorzę ? Moja zorza mizerna he ale zawsze coś tam jest :)

 

Wszystkim gratuluję wspaniałych fotek PRZEPIĘKNE. 

 

 

 

post-641-0-06043400-1426660084_thumb.jpg

post-641-0-60777300-1426660107_thumb.jpg

post-641-0-42547600-1426660189_thumb.jpg

post-641-0-64754900-1426660225_thumb.jpg

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, faktycznie było po północy a przed pierwszą zorza już wyblakła. Siedziałem właśnie w obserwatorium i walczyłem na południowym niebie z ustawieniami guidera, telepa i lunetki celowniczej. Niestety moja bateria (DL 2016) podtrzymująca życie informatyczne canona również padła więc dokładnego czasu brak. Ale około 12.30 odwróciłem się na północ by znaleźć jasną nisko położoną gwiazdę i nogi mi się z wrażenia ugięły. Całe północne niebo opanowane było przez barwną, falującą kurtynę zorzy polarnej.

Nie wyobrażałem sobie że tutaj można tak wyraźnie dostrzec to niezwykłe u nas zjawisko. Barwa wyrazista i głęboka ukazująca strukturę falującej w poziomie i pionie, zupełnie jak w ruskiej bajce z eskimosami w tle. Przez dłuższy czas chłonąłem widok jak urzeczony a później szybko zacząłem zwijać kramik z zabawkami by dojść do domu i wymienić teleskop na obiektyw do szerszych kadrów. Mój pośpiech jak we śnie zamiast ponaglać, skutecznie utrudniał wszelkie czynności. Później szukanie klucza do domu, obiektywu, statywu, szamotanie się z meblami zastawiającymi dostęp do okna pokazującego północ i już wreszcie pod koniec spektaklu udało mi się uwiecznić ostatnie akty tego wydarzenia. Uświadomiłem sobie jednocześnie że to co zobaczyłem z góry pod koniec zjawiska było już tylko dowodem na fakt wystąpienia u nas zorzy, jednak nie ukazuje potęgi zjawiska w kulminacji, gdzie zielone "słupy" światła niczym reflektory rozświetlały niebo ponad Kasjopeją, a fioletowo czerwone tło sięgało znacznie wyżej. Na moim zdjęciu zieleni trzeba się domyślać, zaś tło wygląda jak klatka zaświetlona czerwoną lampą. Może innym razem uda się lepiej przygotować.

  • Like 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszcze widoków... Pod Krakowem niestety nic nie zaobserwowałem ale może dlatego że mieszkam w niecce i północny horyzont mam dość blisko (500m)... Mimo wszystko fajnie że są tak piękne zdjęcia z tego jak by nie było "wydarzenia roku". Gratuluje!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W Poznaniu też się nieco działo, ale w porównaniu do niektórych zdjęć to praktycznie nic się nie działo ;) Gołym okiem na progu widoczności coś majaczyło.

 

post-37-0-13623100-1426668780_thumb.jpg

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W Poznaniu też się nieco działo, ale w porównaniu do niektórych zdjęć to praktycznie nic się nie działo ;) Gołym okiem na progu widoczności coś majaczyło.

attachicon.gif1.JPG

To tak jak w Ostrowie wielkopolskim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak zobaczyłem nagle jasne filary zorzy i zielonkawą poświatę to z wrażenia zapomniałem robić fotki :) Zdjęcie wykonane w mieście - Śrem

 
post-3536-0-18501300-1426677212_thumb.jp
 

Aparat: Nikon D90

Obiektyw: Nikkor 50mm, f/ 1.8

Ekspozycja: ISO400 10s

Przesłona: f/2.8

  • Like 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kochani, wszystkie Wasze fotografię są nieziemskie. Nie mogę się napatrzeć :) Fajnie, że tak wielu osobom udało się dostrzec to zjawisko. Gratuluję wszystkim!

 

PS. Dziś mój kolega poinformowany o tym, co miało miejsce wczoraj powiedział, cytuję, "Głupia żeś? Zorzy polarnej to nawet z południowej Norwegii nie widać, a co dopiero w Polsce". Pokazane fotki nie pomogły - stwierdził, że nie jest idiotą i że potrafi dostrzec fotomontaż. Cóż za ironiczny dobór epitetów, prawda? :D Mam nadzieję, że wystarczająco dobrze ukryłam ślady zbrodni... i że nie pójdę za niego siedzieć :)

Pozdrowionka i czuwajcie - jak widać nasze Słonko wcale nie zasypia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O zorzy dowiedziałem się przypadkiem z pierwszych relacji na forum ok. 19:00 zanim zapadł jeszcze pełny zmrok. A miałem brać Syntę i jechać na DSy, bo pogoda jest. Ostatecznie wyjechałem szybciej niż planowałem, bo po informacji o zorzy jakby raził mnie piorun – szybko coś zjadłem, spakowałem aparat, a do obserwacji tylko refraktor (przy okazji się trochę poluka, bo z takiej zorzy nie wiadomo co wyjdzie). Pojechałem na rzadko odwiedzaną miejscówkę na północ od miasta. Dawno człowiek nie był – a coś koło tego pola zaczęli ryć – sama terenowa droga bardzo nierówna i trzeba było uważać na półtorametrowy rów z prawej strony.

Wróćmy do zorzy – jak jechałem wydawało mi się, że widzę jakąś smugę jasniejszą na niebie, jak wysiadłem z samochodu od razu spojrzałem w niebo. I rzeczywiście była jasna smuga tuż obok Wenus, ale wygladało to bardziej jak światło z reflektora – to ma być zorza ? No nic, pomyślałem, że zaraz się spokojnie rozpakuję i się to sfotografuje. Tymczasem po minucie czy dwóch smuga prawie zniknęła – trzeba się było pospieszyć z fotką – szybko aparat na dach samochodu i pierwsze fotki. Na jednej było widać czerwonawe smugi , ale wyszła ostro pojechana (foto 1), na innych już nie było widać nic. Na niebie też nie było śladu, więc pomyślałem, że ta cała zorza się skończyła. Można sobie było spokojnie rozłożyć refraktor i zabrać się za DSy.

post-7-0-80823800-1426688751.jpg

foto 1) Pierwsza pojechana niestety fotka, o której mowa w opisie - coś tam widać, a to mogła być jedyna :). Stąd uwazam, że swoje znaczenie ma ;).

Wkrótce jednak nad północnym horyzontem pojawiła się dziwna łuna, której chwile wcześniej nie było – jakby by pochodziła od pobliskiej wioski to bym zauważył wcześniej. Tymczasem poświata zaczynała się parę stopni nad horyzontem (pod nią było ciemne niebo) i miała lekko zielonkawy odcień. Trzeba było zrobić jakieś fotki i rzeczywiście – obiekt miał kolor wyraźnie zielony (foto 2), więc nie mogła być to zwykła łuna – stało się pewne, że jest to zorza. Wielkiego szału nie robiło – mieszkańcy powyżej pewnego równoleżnika nawet by nie mieli po co podnosić się z fotela, no ale dla mieszkańców szerokości umiarkowanych to już jest coś.

post-7-0-62215300-1426689018_thumb.jpg

foto 2) widoczna zorza w formie zielonej poświaty, na ekraniku Canona wydawała mi się nieco za jasna i do następnej zmniejszyłem nieco przesłonę - to był błąd bo kolejne wychodziły za ciemne

Po pewnym czasie nasza zorza zaczęła się zmieniać – poświata zaczęła jaśnieć przez pewien czas było widać ją rozdzieloną na 2 części (foto 3). W pewnym momencie od poświaty zaczęły iść wyraźne pionowe słupy światła. Zjawisko z przeciętnego zrobiło się naprawdę spektakularne – w dolnej części zorzy co chwilę tworzyły się jasne zielone „płomienie” z których wystrzeliwały w niebo słupy światła (foto 4-10). Na fotkach wychodziły też czerwone elementy zorzy, których wizualnie nie widziałem. Po kilkunastu minutach zjawisko zaczęło słabnąć, można było zająć się Dsami, co jakiś czas zerkając na północ. Przed 23 zorza już zaczęła zanikać (foto 11-12), zmarzłem trochę i postanowiłem wrócić do domu.

post-7-0-73858900-1426689408_thumb.jpg

foto 3) widać rozdzielenie zorzy na 2 części

post-7-0-42684600-1426690002_thumb.jpg

post-7-0-02621900-1426690012_thumb.jpg

post-7-0-21563500-1426690025_thumb.jpg

post-7-0-47503900-1426690044_thumb.jpg

post-7-0-19437900-1426690054_thumb.jpg

post-7-0-99163000-1426690067_thumb.jpg

post-7-0-70480600-1426690078_thumb.jpg

Foto 4-10) kulminacja zorzy - widać charakterystyczny kształt zorzy - czerwonych części gołym okiem nie widziałem

post-7-0-89349900-1426690108_thumb.jpg

post-7-0-44837400-1426690122_thumb.jpg

Foto 11-12) - zorza zanika, 12 fotka jest ostatnia przed odjazdem

Od razu po powrocie przywitał mnie pies, z którym trzeba było wyjść, więc przy okazji poszedłem na nieoświeltoną miejscówkę niedaleko domu – zorza była znacznie wyraźniejsza niż pół godziny wcześniej na polu. Po powrocie ze spaceru zgrałem fotki – wyszły jak się okazało za ciemne, w ekranie lustrzanki wydawały się dobre, a nie chciałem dać minimalnej przesłony, bo się bałem, że wyjdą za jasne.

Nagle ktoś napisał, że znowu jest kulminacja zorzy, więc dobrze człowiek się nie zagrzał w domu, pospiesznie coś zjadł – lustrzanka na montaż i wio na obserwacje. Parę minut później zobaczyłem naprawdę niesamowity widok (foto 13-17), zorza miała już naprawdę wyraźny kształt znany ze zdjęć, a wspomniane wcześniej słupy sięgały nawet do będącej w Zenicie Wielkiej Niedźwiedzicy. Po kilku minutach zaczęło jednak słabnąć i to ostro (foto 18-21). Więc wróciłem do domu już na dobre.

post-7-0-56039800-1426690967_thumb.jpg

post-7-0-45717900-1426690979_thumb.jpg

post-7-0-38266500-1426690990_thumb.jpg

post-7-0-84640700-1426691000_thumb.jpg

post-7-0-64955500-1426691011_thumb.jpg

foto 13-17) Kulminacja zorzy. Wreszcie jasność odpowiednia, na minimalnej przesłonie, ale ostrość troche poszła - wydawało mi się, że ustawiłem dobrze, w domu okazało się dopiero, że nieostre. Tym razem czerwone elementy z fotek było widać, ale bez koloru.

post-7-0-57432300-1426691023_thumb.jpg

post-7-0-13011200-1426691040_thumb.jpg

post-7-0-93123100-1426691053_thumb.jpg

post-7-0-41623300-1426691068_thumb.jpg

Foto 18-21) zorza zanika. Ponownie nieostre jak przy fotkach wcześniejszych.

Podsumowując udało się spełnić jedno z marzeń - zobaczyłem zorzę polarną, co w Polsce jest zjawiskiem bardzo rzadkim.

  • Like 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wywaliłem te nieszczęsne linki, co myślicie?

 

Ktoś mi pisał, że te linki energetyczne dodały naturalności zdjęciu.

 

post-3097-0-75861400-1426715649_thumb.jp

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie. Również jestem ciekawy czy dzisiaj będzie tak samo albo chociaż trochę widoczna zorza. Szczególnie na Śląsku (okolice Katowic). Natomiast jeśli byłaby widoczna, to w których mniej więcej godzinach? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)