Skocz do zawartości

Dobór setupu do astrofoto- RC 8" GSO czyli dużo problemów za nieduże pieniądze.


Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio trochę kombinuję z nowym setupem do astrofoto i chciałem podzielić się pewnymi przemyśleniami na temat wyborów sprzętowych i przy okazji spolszczyć przemyślenia kolegów zza mórz i oceanów ten temat. Jeśli moje przemyślenia i wnioski są na tyle komuś znane że nudne lub wręcz obraźliwe- polecam inne tematy. Mam jednak nadzieję że komuś się przydadzą a może zaoszczędzą nerwów i pieniędzy.

 

Skąd taka nagła chęć rozbudowy setupu? Ano przede wszystkim dlatego, że wiosną niewiele nowego i ciekawego można zrobić tym co mam. To sezon na mniejsze i małe galaktyki, planetarki itp. Bogactwo Oriona już poszło, Perseusz nadchodzi jesienią...

To co mam ( czyli oba astrografy: Officina Stellare Veloce RH200 (ogniskowa 600 mm,  f3) oraz Takahashi FSQ 106N ( ogniskowa 530, f5 ewentualnie z extenderem 850 mm, f8) świetnie obsługują sensor mojej kamery STL11000 ładnie oświetlając ostrym krążkiem całe pole sensora FullFrame 24x36 mm. Jest jednak pewien mankament : rozdzielczość. Veloce daje pole widzenia 206x 137 minut kątowych ( 3.43x2.28 stopnia) z rozdzielczością 3.09 arc/piksel, a Takahashi 234x155 minut ( 3,9x2.58 stopnia ) z rozdzielczością 3.5 arcsec/piksel. To są wspaniałe światłosilne zestawy do fotografowania mgławic, komet z długim ogonem i KILKU INNYCH rozległych obiektów z kategorii galaktyk i gromad gwiezdnych. No i oczywiście szerokie pola zawierające po kilka różnych obiektów, wspaniałe kadry pokazujące piękno i różnorodność Kosmosu. Konsekwentnie od lat zajmuję się właśnie takimi fotografiami. Ale...od jakiegoś czasu, a konkretnie od kiedy stałem się właścicielem montażu ASA DDM 60, mam możliwość prowadzenia długich ogniskowych, takich powyżej 1.5 metra i zacząłem myśleć nad rozbudową mojego zestawu o optykę umożliwiającą fotografowanie np. galaktyk o rozmiarach kątowych rzędu kilkunastu minut kątowych. Takie galaktyki wyglądają wręcz śmiesznie w moim setupie, popatrzcie poniżej :D to moje marzenie niespełnione - NGC 3718 w Wielkiej Niedźwiedzicy – kiedyś zobaczyłem jej fotkę w wykonaniu Michała Kałużnego i do dziś nie udało się jej sfotografować …

 

post-3001-0-17822300-1427349677_thumb.jp

 

Zaczęło się poszukiwanie.

Na teraz założenie jest takie- nie mam zamiaru zmieniać kamery STL bo to świetny sprzęt i mam jeszcze dużo nim do zrobienia. Zakup innej kamery dobrej jakości to 12-15 tys PLN – to  dużo pieniędzy.

Szukam więc odpowiedniej optyki .

Swojego Maksutova SW 180/2700 odpuściłem od razu. To świetny sprzęt planetarny i dał mi dużo frajdy , ale o pokryciu sensora STL nie ma nawet co marzyć. Na giełdzie pojawił się Mewlon 210 o ogniskowej (z reduktorem) 1920 mm i teoretycznie nadawał się doskonale. Niestety, praktyka pokazała coś innego. I tu pierwsza uwaga dla tych co doczytali do tego miejsca – TEORIA A PRAKTYKA w astrofoto to prawie zupełnie różne obszary. Mewlon dawał ładnie zaświetlone pole ( no, może nie całego sensora - chociaż teoretycznie powinien, ale crop był akceptowalny), ASA DDM 60 zgodnie z teorią prowadziła idealnie. Tylko….w swoich obliczeniach nie uwzględniłem warunków atmosferycznych w naszym kraju. Rozdzielczość na poziomie 0.9 arcsec/piksel być może jest użyteczna w Polsce, ale do astrofotografii długoczasowej raczej chyba sporadycznie. Dobrych warunków jest mało, a tak dobrych – jak na lekarstwo. Czyli..skucha.

TERAZ ( jak zwykle z Polakami bywa – po wydatkach )  zacząłem analizy i poszukiwania rozwiązań. Doszedłem do wniosku że – opierając się na obejrzanych dziesiątkach astro fotek – co najwyżej mogę zejść do 1.1-1.2 arcsec/piksel aby otrzymać zadowalającą mnie jakość . . Dla ASA to pikuś, ale dla STL wymaga to ogniskowej 1600 mm no i oczywiście płaskiego pola ostrości  minimum 40 mm średnicy ( mały komentarz - mam wiele szacunku dla dokonań kolegów ( np. Hamala z sąsiedniego forum) w dziedzinie astrofoto ekstremalnego na ogniskowych 2 m i więcej, ale jakość końcowej fotki z takiego zestawu zupełnie mnie nie zachwyca. A powinna, bo w końcu robię dla siebie te fotki ).

Wtedy moja ukochana NGC 3718 będzie wyglądała tak ( rozdzielczość 1.14 arcsec/piksel):

 

post-3001-0-59089200-1427349669_thumb.jp

 

Bez przepychu ( jakby powiedziała Maria Czubaszek) ale nie jest źle!

A co mamy do wyboru zakresie ogniskowych 1500-1800, z płaskim polem ostrości średnicy minimum 40 mm? Ano niewiele. Z Orionów – ODK 10, coś tam ze stajni Officina  Stellare, jakieś refraktory ale to już i cena ( powyżej 130 mm apertury to już niezła  kasa) i małe światło. Zaryzykowałem i postawiłem na RC. TEORETYCZNIE  i pole, i ogniskowa i cena. RC 8 GSO w karbonie ( Także występuje jako Altair Astro czy TS). Co pisze na jego temat sprzedawca ( w tym wypadku Teleskop Express) : „The TS 8" RC f/8Astrograph was designed for full illumination of the "35mm format" (24 x 36mm). For cameras with a small sensor, particularly most CCD cameras, no field flattener is needed.” ( TS 8” RC f/8 został zaprojektowany dla pełnego oświetlenia sensora format 35 mm ( 24x35 mm). Dla kamer z małym sensorem jak większość kamer CCD nie jest potrzebny flattener).  I zaraz obok o wymaganym korektorzeThis RC corrector by TS Optics offers optimal field correction and -illumination for sensors up to 45mm diagonal.” ( Korektor do RC TS Optics oferuje optymalne oświetlenie pola dla sensorów do 45 mm przekątnej). Cena też niezbyt szokująca, po ogłoszeniu znalazł się używany na rynku polskim ( dzięki Krzysztof !). Korektor dokupiłem w TS.

I tu zaczynają się schody…. Opiszę za chwilę w następnym poście.

  • Like 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 69
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Popularne odpowiedzi

Warto chyba jakoś podsumować wątek. Po długich bojach z optyką różnej klasy,ceny od różnych producentów zdecydowałem się na dopasowanie kamery do posiadanej dobrej klasy optyki. Podstawowym parametre

Ostatnio trochę kombinuję z nowym setupem do astrofoto i chciałem podzielić się pewnymi przemyśleniami na temat wyborów sprzętowych i przy okazji spolszczyć przemyślenia kolegów zza mórz i oceanów ten

Zrobić relację z kolimacji???

Dodane obrazy

Okazuje się, że nie tylko astrofotografia jest Twoją mocną stroną. Czyta się przyjemnie (zaznaczam, moje subiektywne odczucie) i po analizie, NA PEWNO może się przydać w życiu każdego astrofotografa. :).

Czekam na resztę.

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczęło się oczywiście od dopasowania złączek, ustalenia odległości od korektora ( która w tym wypadku wynosi – tzw. Metal backfocus – 109 mm +/- 2 mm) no i wymiany wyciągu. Oryginalny Crayford GSO już na pierwszy rzut oka nie zapewnia powtarzalności przesuwu dla kamery o wadze 2.5 kg. Założyłem więc niezawodny, kupiony kiedyś chyba od Tura wyciąg Takahashi Rack and Pinion od SCT z posuwem ok. 40 mm.

Element mocujący korektor pola i kamerę w wyciągu wygląda tak:

 

post-3001-0-47052000-1427355087_thumb.jp

 

Dużym plusem teleskopu jest jego wyposażenie dodatkowe w trzy bardzo solidne pierścienie przedłużające wyciąg – 50 mm  i dwa po 25 mm.Wyciąg zamontowany na GSO wygląda tak:

 

post-3001-0-93726500-1427356368_thumb.jp

 

No i pierwsze światło – jest źle!

 

post-3001-0-52966000-1427355123_thumb.jp

 

CCD Inspector potwierdza.

 

post-3001-0-67868000-1427355112_thumb.jp

 

Diagnoza: brak prawidłowej kolimacji. No to cóż, do roboty! Mam wspaniały kolimator Takahashi Collimation Scope, polecany przez wszystkich do wszystkiego … tylko z moim RC nie działa! Nie da się przy jego pomocy na 100% poprawnie skolimować RCka bo ten ma nietypową konstrukcję. A cóż takiego nasi skośnoocy koledzy wymyślili? Ano mocowanie lustra głównego i wyciągu to jeden monolityczny blok !  I każdy ruch śrub kolimacyjnych lustra głównego rozwala prostopadłość osi optycznej ustawionej właśnie dla lustra wtórnego. Tu nie ma żartów – oba lustra są hiperboliczne i każda odchyłka daje piękne, aczkolwiek zupełnie niepożądane efekty na matrycy- ogonki, trójkąciki, trapezy- cały wybór figur geometrycznych – dla każdego coś miłego.

Wujek Google do roboty – i znajduję piękny tutorial Stephena Kirka.

Niezbędne narzędzia – trzeba skombinować dobry kolimator holograficzny – najlepiej najlepszy, bo wydatek owszem jest, ale na lata. Poza tym przyda się do kontroli mojego Veloce.

Wybór pada na polecany przez Steve’a wynalazek Howiego Glattera  z wkładką pierścieni koncentrycznych.

 

post-3001-0-29330000-1427356642.jpg

 

W oczekiwaniu na kolimator kupiłem w TS pierścień do regulacji kąta pochylenia osi optycznej wyciągu ( ten polecany przez Steve’a). Zainstalowałem go za pierwszym pierścieniem przedłużającym do wyciągu, żeby nie zasłaniał śrub kolimacyjnych lustra głównego.

 

post-3001-0-93726500-1427356368_thumb.jp

 

Postanowilem przygotować się „ na sucho” do operacji zanim przyjdzie kolimator  i tu kolejna nieprzyjemna niespodzianka. Model RCka który pokazuje w swoim tutorialu  Steve jest ze starszej serii ! Wtedy pojawiły się problemy z baflami na tubusie wewnętrznym i firma przedłużyła tubus! Efekt – u mnie nie widać blota ( markera na lustrze wtórnym) w lustrze pierwotnym. Wyjmowanie pająka lub całego lustra głównego w czasie kolimacji jest bez sensu, a właściwie kolimacja traci sens. Wymyśliłem więc następującą modyfikację pierwszego kroku  kolimacji wg. Steve’a – przed rozpoczęciem tego etapu trzeba wykręcić wewnętrzny tubus wkładając rękę przez pająka a potem go wkręcić z powrotem. No tylko nie da się tego wyjąć, musi na czas ustawienia etapu pierwszego leżeć w środku teleskopu! Trzeba cholernie uważać , żeby nie poleciało na lustro główne.

Całość ilustruje historyjka obrazkowa poniżej.

 

Bafle zasłaniają blota:

 

post-3001-0-31742500-1427355110_thumb.jp

 

Po wykręceniu bafli widać blota :

 

post-3001-0-49522200-1427355079_thumb.jp

 

A bafle leżą sobie wewnątrz tubusa :

 

post-3001-0-99067000-1427355102_thumb.jp

 

 

Ciąg dalszy walki po otrzymaniu kolimatora ( w poniedziałek 30.03)

 

 

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuki. Zanim zacząłem robić mojego newtona myślałem o takim RC8, miałem nadzieję że będzie bezobsługowy i kompaktowy. Teraz widzę że to nie takie hop siup i już :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc jest tak: trzeba dokładnie powtórzyć procedurę wskazaną przez Steve Kirka.

Dokładnie to znaczy-identycznie, bez żadnych skrótów. W nowszych egzemplarzach RC 8 GSO trzeba każdorazowo przy kontroli plamki laserowej na blocie wykręcać wewnętrzne bafle- inaczej się nie da. Ja wykręcałem cztery razy.

Stosowałem identyczne narzędzia - kolimator laserowy Howie Glattera - ten słabszy. Teraz zamówiłbym ten mocniejszy! Dlaczego? Ano dlatego że w drugim etapie te cholerne pierścienie są ciężko widoczne- odbicie lasera oślepia i trudno centrować. Jakoś się dało, ale to jest najtrudniejszy moment w całej procedurze. Rejestrowałem to wszystko na GoPro ale nie ma chyba sensu powtarzać tego co tak dobrze pokazał Steve.

Jakiś niezdolny jestem chyba, bo cztery iteracje musiałem wykonać. No i cała procedura wymaga jeszcze testu na gwiazdach i ustawienia prostopadłości matrycy kamery.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka uwag :

1. Kapitalne znaczenie ma pewność mocowania kolimatora w wyciągu. To musi być możliwie najlepszy zacisk, najlepiej w rodzaju tych z pierścieniem z blachy. Śrubki punktowe chyba nie za bardzo się sprawdzają.

2. Trzeba się zaopatrzyć w odpowiednie narzędzia. Sytuacja jest i tak niekomfortowa: pozycja kontorsjonisty, ciemność, wkurzenie i rodzina niezadowolona że ciemno w kuchni :) to przynajmniej niech klucze nie zaczepiają o wyciąg i tubus.

Potrzebne są klucze imbusowe: 2mm, 2.5 mm, 3 mm i 4 mm. Mój zestaw poniżej ze wskazaniem antystresowego rodzaju klucza.

 

post-3001-0-54366100-1427526967_thumb.jp

 

3. Trzeba nabrać pewnej wprawy w obserwowaniu zachowań optyki w świetle lasera. Położenie plamki względem blota i pierścieni względem krawędzi lustra wcale nie jest takie oczywiste. Rozproszenie wiązki lasera i zapylenie lustra przeszkadzają. Na zdjęciu poniżej widać też cholerne bafle, które trzeba odkręcać przed każdą regulacją osiowości lasera względem lustra wtórnego i za chwilkę wkręcać do dalszej regulacji.

 

post-3001-0-30254000-1427526961_thumb.jp

 

4. Jeden z etapów, po trzeciej iteracji . Jest jeszcze pewna asymetria, centrum jest przesunięte w prawo.

 

post-3001-0-28555300-1427526783_thumb.jp

 

 

 

 

 

 

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Kupując kolimator Howie Glatter, w zestawie jest maska z otworem 1mm do ograniczenia promienia. Aby otrzymać okręgi należy dokupić inną maskę, czy tworzą się z tej maski która jest w zestawie ?

 
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego RC-GSO nie będzie hi-endowych fotek na full-matrycy.

To jest sprzęt budżetowy dobry dla emerytów takich jak ja. Musisz celować w sprzęcior na poziomie co najmniej 30 tys. :)

Ten post nie daje mi spokoju .... Nie potrafię zrozumieć jak to jest możliwe, że sprzęt który jest na rynku od kilku lat, wielokrotnie opisywany, chwalony i ganiony ale jednak uźywany, coś tam nim ktoś fotografuje - miałby nie działać POPRAWNIE? Poprawnie - to znaczy tak, jak opisuje producent a za nim powtarza handlowiec? Czy faktycznie takie firmy jak TS stać na wciskanie kitu ? A może to po prostu nasza niewiedza i brak umiejętności regulacji i obsługi?

Czekam na parę godzin pogody żeby testować RCka . Jest już też gotowy plan B na małe obiekty :)

A tu przykład : RC 8 BEZ koma korektora i kamera STL 11000. Można?

post-3001-0-48339000-1427609012_thumb.jp

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie nie lubię rozważań teoretycznych, ale akurat w tym przypadku ... Dla mnie, nawet kosztem skali obrazu , jednym z podstawowych parametrów jest ostrość i klarowność obrazu. Fotografując poniżej seeingu na bank mam mydło. Są koledzy którzy łapią takie obiekty , ma to swoją wartość przecież ! Szacunek dla nich. Ale... Jestem członkiem tej części kasty astrofotografów , którym ich praca musi się podobać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maciek, zauważ że fotografujesz ten sam obraz utworzony w ognisku teleskopu. Kamera daje Ci tylko próbkowanie takie albo siakie. Potem jak zrobisz resize będziesz miał dokładnie ten sam efekt w sensie takie samo FWHM w arcsec (choć inne w px) i taki sam detal w galaktykach. Mając mniejszą matrycę jedynie tracisz na wielkości kadru. Jedynie albo raczej aż :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TS potrafi wciskać niezły kit. Dwa lata temu kupiłem w TS adapter łączący kamerkę Atik 383L z obiektywami Canona oraz szufladką na filtry 1,25" lub 2". Wszystko by było OK gdyby łączenie z obiektywami Canona było zrobione jak należy. Wykorzystano tam tanie, zrobione z byle jakich materiałów połączenie jakie zwykle można kupić w komplecie za 50 zł na Allegro służące do focenia z pierścieniami makro. Połączenie było takie słabe, głównie sprężynki zrobione z byle jakich blaszek, że niezbyt ciężki obiektyw EF 85/1.8 obwisł tworząc szczelinę na połączeniu. Obiektyw EF 200/2,8L zrobił z tego połączenia ruinę, można było włożyć zapałkę. Akurat miałem porządny pierścień do makro, z którego wykorzystałem podobne połączenie ale zrobione tak jak trzeba i przełożyłem do tego nieszczęsnego połączenia, które przysłał TS.

Za niemałe pieniądze, bo ponad tysiąc zł. za głupi adapterek TS przysłał totalny bubel nie nadający się do niczego. Gdybym nie miał takiego połączenia to musiałbym odesłać towar i zrezygnować z fotografii z obiektywami Canona. Kosztowało mnie to zepsucie adaptera do makro za 2 stówki i cały dzień precyzyjnej roboty. Wysłałem TS-owi fotorelację z tej pracy to w odpowiedzi przysłali mi wielki znak zapytania. TS za niemałe pieniądze sprzedaje mnóstwo chińskich bubli.  

Do Twojego RC-ka jest oryginalny korektor GSO za 3 stówki ale nie wierzę żeby skorygował on pole na pełnej klatce 35 mm z precyzją, która Ciebie zadowoli.

Dlatego napisałem abyś rozejrzał się za sprzętem lepszym, np. ze stajni, z której już masz swój astrograf. No, ale to są pieniądze większe niż kosztuje porządny duży kilkuletni samochód.

Nas, przeciętnych użytkowników nie stać na takie doświadczenia więc raczej przymykamy oko na niedostatki i focimy czy się da. Raczej nie przejmujemy się pokryciem obrazu na 35 mm CCD bo takich nie mamy.

Oby Ci się udało uzyskać obraz  zadawalający  w każdym calu za tą kasę. Byłbym naprawdę zdziwiony gdyby tak było.

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)