Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
18 minut temu, andy_2000 napisał:

... to może faktycznie z nami jest coś nie tak ...

Właśnie wróciłem z obserwacji z odmrożoną d..ą! Nie mogę być "normalny"! No i bardzo dobrze...

Edytowane przez misiowaty
  • Like 6

-

Napisano

Ja zadam pytanie do Ciebie. Jakie hobby mają Ci znajomi, o których napisałeś? 

Myślę, że większość nie ma żadnego.

Ludzie tacy jak my są bardziej wrażliwi na piękno w każdej postaci, są ciekawi nie tylko świata ale wszystkiego co nas otacza... I przede wszystkim mamy potrzebę tworzenia... 

Gdyby wszyscy tak mieli... Było by zbyt pięknie a my byli byśmy zbyt pospolici...

Także ciesz się takimi znajomymi. Dzięki nim czujesz się wyjątkowy.

Pozdrawiam 

😁

  • Like 7
  • Thanks 2
Napisano

Tak! Zdecydowanie z nami coś jest nie tak. Ci od wizuala to przynajmniej cos tam widzą a przy astrofoto i klatkach po dziesięć minut przy czwartej usypiasz a przy szóstej jest ci zimno, masz dość i zastanawiasz się po cholerę ci to całe astrofoto. No i do ciepłego wyra jakieś 100 km...

  • Like 2
  • Haha 6
Napisano

Ale ciekawy temat! Na dobre wypracowanie 😉

9 członków rodziny:
- 5 letnia siostrzenica była zachwycona wszystkim, nawet najmniej wyraźnym obiektem. A Jowisz i jego księżyce to już zmiótł ją z planszy (Ciekawość świata? Większa wyobraźnia? Zdrowy wzrok?).
- Jej 2 lata starsza siostra była zupełnie inna - spojrzała raz i zajęła się czymś innym.
- Mój 78 letni ojciec był bardzo zainteresowany, dopytywał co widzi, co to jest, jakie ma właściwości.
- Moja 72 letnia Mama bardzo chciała, ale nie mogła sobie poradzić z dojrzeniem czegokolwiek, ustawieniem ostrości. Szybko odpuściła 
- Mój 38 brat jak i jego żona praktycznie zupełnie nie byli tym zainteresowani.
- Moja żona zawsze się zachwyca, ale cierpliwości na obserwację starcza jej na 5-10 min, podobnie 18 letnia córka. Ona natomiast dużo czerpie o kosmosie i wszechświecie z Internetu.
- 13 letni syn rzadko kiedy zainteresuje tym, na co ojciec marnuje czas. Choć muszę przyznać, że od czasu do czasu (raz na miesiąc, dwa) ma jakiś przebłysk zainteresowania (choć krótki, 5-10 min). Interesował się Saturnem, Jowiszem, Gwiazdami podwójnymi o różnych kolorach. Namówiłem go też na wspólne lornetkowe oglądanie ostatniej komety i to była nasza najdłuższa sesja (choć tu pewnie chodziło też o nieszablonowo spędzony czas - w plenerze, na polu, w ciemności).

Na 10 znajomych, jedna jest zafascynowana, cały czas chciała coś jeszcze zobaczyć, dopytywała o parametry, o budowę obiektu, odległości itp. Nie chciała przestać oglądać. Z pozostałej 9tki może z dwie znajdą się takie, które rzuciły okiem, ale po zobaczeniu co tam widać straciły zainteresowanie i już nigdy tego raczej nie powtórzą. Kolejne dwie chciałyby spróbować, ale do tej pory nie było pogodowej okazji. Reszta zawsze ma na to totalnie wywalone 😉

Co ja na to?
Czuję się spełniony! Mam bardzo oryginalne hobby, które sprawia mi ogromną przyjemność. Uspokaja mnie, pozwala na reset głowy, na znalezienie balansu w życiu. A przede wszystkim pozwala zaspokoić moją fascynację otaczającym światem.

BTW: Nigdy nie lubiłem mieć, ubierać, lubić, robić, słuchać tego co wszyscy 😉 

  • Like 7
  • Thanks 1

SW BKP 200/1000 EQ5 (RA+Dec drive)  |  ASI 482MC  |  ES: 30; 24; 8,5 |  Morpheus: 12,5; 6,5; 4,5  |  TV 3 
Bino SkyMaster Pro ED 20x80 + MACH3
Link: Galeria na Astrobin

Napisano

U mnie w rodzinie największą furorę robi wyjazdowe ciemne niebo i lornetki, najlepiej w lecie, jak nie trzeba marznąć.
Dorosłe już dzieci wtedy gapią się równo ze mną. Żonka najbardziej lubi patrzeć gołoocznie.
Przy domu informuję, kiedy są bardzo dobre warunki i czasem ktoś przyjdzie popatrzeć na parę minut, i wtedy wszystkie klasyki się bardzo podobają, także Słońce w dzień.
Myślę, że moja Rodzinka dobrze rozumie, że to może być świetne hobby, tyle że nie dla nich.
I bez żadnego problemu tolerują większe sprzęty rozstawione po domu.
A Żonka NIGDY nie pyta co ile kosztuje.
To się nazywa prawdziwa miłość,
 

Przy pierwszym kontakcie z teleskopem dalszej rodziny czy znajomych staram się najpierw pokazać Księżyc, bo to zawsze jakoś tam działa.
W zależności od reakcji decyduję, czy i co jeszcze pokazać.
Może z 10 % osób jest naprawdę zainteresowanych.
Ale w przypadku innych hobby pewnie byłoby podobnie: z 10 % chciałoby przyjść jeszcze raz połowić ryby, pooglądać znaczki czy popatrzeć jak jeżdżą modele kolejek.

 

  • Like 4
  • Thanks 1

Taurus T300 .. SW 80ED, APM 25x100ED .. Orion 2x54

Napisano
3 godziny temu, Shuwar napisał:


Nigdy nie lubiłem mieć, ubierać, lubić, robić, słuchać tego co wszyscy 😉 

Mam podobnie. Najbardziej mnie wciągało to, czego akurat nie musiałem robić. I co najdziwniejsze, te oboczne zainteresowania najczęściej bardzo mi się potem przydawały i procentowały, także w pracy zawodowej. Dziwne, ale prawdziwe. 

  • Like 3

...Podajmy sobie ręce wraz, bo źle stuleciu z oczu patrzy.

Bułat Okudżawa

Lornetki 9×28, 10x32, 12x56, 15x56, 20x77 (i parę innych w najbliższej rodzinie ).

Katalog Caldwella wg gwiazdozbiorów.pdf Katalog Messiera wg gwiazdozbiorów.pdf

Napisano

Astronomią amatorską interesuję się od 2017 roku. Do wszystkiego dochodziłem sam, głównie z pomocą Internetu i Książek, ponieważ u mnie w rodzinie czy wśród znajomych nikt takich zainteresowań nie miał. Do dzisiaj mam wrażenie, że astronomia uważana jest za hobby trudne czy wręcz elitarne. Poniekąd tak jest np. astrofotografia, ale mam tutaj na myśli raczej zwykłe obserwacje.

Odkąd obserwuję wizualnie staram się zawsze powiadomić rodzinę czy znajomych o jakimś ciekawym zjawisku na niebie. Z własnego doświadczenia wiem, że największą furorę robią zjawiska łatwe w obserwacji i zrozumiałe np. zaćmienie Słońca, Księżyca czy...przelatujące Starlinki.

Podczas tranzytu Merkurego w 2019 kilku zaciekawionym przechodniom udostępniłem lornetkę i wytłumaczyłem o co chodzi 🙂 Reakcje były różne od "o, faktycznie widać" po "nic nie widzę" 😄 A i idę o zakład, że wcześniej zastanawiali się pewnie co ten dziwak robi. Wiecie listopad, zimno, a ja na krzesełku turystycznym z lornetką owiniętą jakąś "folią", pełen relaks 😉

Mam takie wrażenie, że spora część osób astronomię  wciąż postrzega jako "gapienie się w gwiazdy", bo przecież na niebie widać tylko gwiazdy i planety. A jak ktoś ma teleskop to pewnie tylko Księżyc obserwuje i Saturna. Choć z kolei dzięki transmisjom na YT zainteresowanie tematem rośnie 🙂 Widać to fajnie na transmisjach od Astrolife. Pamiętam jaka frekwencja była na kanale w 2018 a jaka jest teraz.

Kiedyś na osiedlu obserwowałem niebo przez 15x70. Jakaś pani przechodziła może z 8 letnim dzieckiem i usłyszałem po chwili "Patrz mamo, astronom!" 😄 Kto wie, może rośnie nowe pokolenie obserwatorów 🙂 

 

 

 

 

  • Like 8

Vortex Vanquish 8x26, Vortex Viper HD 8x42, Canon IS II 10x30, APM 20x70 ED
MAK 90

Napisano

Bardzo trafne i bliskie moim spostrzeżenia! Też podobnie myślę, ale wolałem się upewnić, czy słusznie 😉

Na marginesie spędzam Sylwestra marzeń, ale nie z "jedynką" ani z "Polsatem". 
Sylwester marzeń z 6-tką!
6 cali, ciemne górskie niebo i całkiem smaczne jedzenie. W przerwach malarstwo. Dosiego roku!
 

  • Like 7
Napisano

Jak ktoś ze znajomych pyta czy może się ze mną zabrać i pyta jak się przygotować to zawsze odpowiadam: kalesony, grube skarpety, ciepłe majty, czapka, termos z herbatą i od razu przestrzegam, że nie wracamy po 10 minutach jak się zrobi zimno 🙂 Niejedna osoba potem się zdziwiła, że ja z tym ubiorem wcale nie żartowałem 😉

  • Like 3
  • Haha 1

Synta 8", Nikon Action Ex 10x50

Napisano
14 minut temu, wessel napisał:

No czyli jesteśmy w dużym stopniu - delikatnie rzecz ujmując - nietypowi 🙂

To jest bardzo delikatnie napisane 😛 Jakby tak pogrzebać w zainteresowaniach wszystkich nas tutaj, okazało by się że jest ,,gorzej" niż myślimy 😛 

  • Like 1
  • Haha 2
Napisano
21 minut temu, wessel napisał:

No czyli jesteśmy w dużym stopniu - delikatnie rzecz ujmując - nietypowi 🙂

Jak to określa moja żona od 40 lat typowy idiota mi się trafił. 

  • Like 1
  • Haha 1
Napisano

Jestem teraz daleko od domu...żona dzwoni bo właśnie wjechała na podjazd i stoi oczarowana wpatrzona w niebo..."jaka szkoda że nie możesz tego widzieć razem ze mną"

  • Like 3

SW 102/600, SW 80/400, EXOS2_SynScanGOTO, Bino TS, GSO CSV 30mm, ES 20mm LER x2, ES 11mm, ES 6.7 mm, SWA-58 6 i 4mm, Kamakura 10x50, Canon 550D, SVBony105 camera + SV106 guider scope

IMG_20230224_224615.jpg

Napisano (edytowane)
26 minut temu, Stiopa napisał:

To jest bardzo delikatnie napisane 😛 Jakby tak pogrzebać w zainteresowaniach wszystkich nas tutaj, okazało by się że jest ,,gorzej" niż myślimy 😛 

Co racja, to racja. Vide wątek "Moje drugie (i kolejne) hobby.

PS

@robinek72, właściwa odpowiedź brzmi: You needn't rub it in.

Edytowane przez Janko
  • Like 1
  • Haha 2

...Podajmy sobie ręce wraz, bo źle stuleciu z oczu patrzy.

Bułat Okudżawa

Lornetki 9×28, 10x32, 12x56, 15x56, 20x77 (i parę innych w najbliższej rodzinie ).

Katalog Caldwella wg gwiazdozbiorów.pdf Katalog Messiera wg gwiazdozbiorów.pdf

Napisano
1 godzinę temu, Janko napisał:

No i całkiem fajny wątek nam się zrobił. Brawo, @andy_2000 👍!

Dzięki Janko! I dziękuję wszystkim biorącym udział w tej dyskusji! Także tym, którzy tylko czytają! Udanych obserwacji!

Szczęśliwego Nowego Roku 2025!!!

  • Like 2
Napisano

A u mnie daleko od domu w oczekiwaniu na północ takie widoki. 

3s ISO 1000 z telefonuIMG_20241231_222051.thumb.jpg.776729e7bbc55695b1d3859afa4f1dc8.jpg

  • Like 4

SW 102/600, SW 80/400, EXOS2_SynScanGOTO, Bino TS, GSO CSV 30mm, ES 20mm LER x2, ES 11mm, ES 6.7 mm, SWA-58 6 i 4mm, Kamakura 10x50, Canon 550D, SVBony105 camera + SV106 guider scope

IMG_20230224_224615.jpg

Napisano

Najlepszego w nowym!

Ja już odliczam dni do nieba obserwacyjnego, bo od 2 miesięcy w zachodniopomorskim… lipa, ma się pojawić jakaś dziura w chmurwach 2-3 styczniach.

SW BKP 200/1000 EQ5 (RA+Dec drive)  |  ASI 482MC  |  ES: 30; 24; 8,5 |  Morpheus: 12,5; 6,5; 4,5  |  TV 3 
Bino SkyMaster Pro ED 20x80 + MACH3
Link: Galeria na Astrobin

Napisano (edytowane)

W moim przypadku nigdy nie miałem takich sytuacji, że ktoś powiedział "ale małe", "nic nie widać" itp. itd. Zawsze było mniejsze lub większe zainteresowanie, jednak aby zaciekawić trzeba też odpowiednio do tego podejść - podać jakieś ciekawostki, fakty itp., to zawsze pobudza wyobraźnię 🙂

Jeśli chodzi o pogodę to ten grudzień był u mnie w tym roku rekordowy pod względem obserwacji, byłem w terenie chyba z 5 razy co nie zdarza się nawet w okresie wakacyjnym 🙂

Ps. Z nudą to zawsze spostrzegane było łowienie ryb, szczególnie na spławik - tutaj nigdy nikogo nie udało mi się zainteresować, pomimo że sam uwielbiam wędkować, więc z astro naprawdę nie jest źle 😀 

Edytowane przez Paweł Sz.
  • Like 3

APM 12x50 ED | APM 20x70 ED | APM 82/90 ED APO
nieboprzezlornetke.pl

 

Napisano

Od dwóch lat mieszkam w szeregówce i jak wystawiam teleskop na planety czy Księżyc, to zawsze ktoś się zjawia i z zaciekawieniem ogląda.

Natomiast wcześniej w bloku też tak było i jak ogłosiłem obserwacje Saturna z Jowiszem, to miałem ze 20 osób w kolejce i same achy i echy 🙂

Z reguły mam odczucie, że ludzie podziwiają, że to astro a nie jakieś wędkowanie, czy wypatrywanie ptaków. Pewnie kosmos w jakiś sposób głębiej porusza wyobraźnię ludzi.

Resumując mam dobry odbiór wśród ludzi. Co do dzieci to jest dziwniej, bo te mało zainteresowane (ciekawe co tam widać) są zachwycone, a te podniecone (bo zawsze o tym marzyły), są zaskoczone, że te planetki takie małe i są lekko rozczarowane.

Tak więc dużo zależy od nastawienia.

 

  • Like 1
  • Thanks 1

ATM: montaż AZ bartonianbino-leżak do lornetek

Aculon 7x35, Geco 8x30, Bushnell Legend M 8x42, Meade Pro 10x56, Nikon Monarch 5 16x56, APM 25x100 ED,

SW 102/500, Bresser 102/1350.

Napisano

Na zlocie Delty były poustawiane Newtony na Dobsach - tak ze trzy - i mój zestaw Veloce RH 200, ASI 2600 na ASA DDM 60. Pani Honorata namówiła mnie żebym go zabrał, bo Veloce kupiłem w Delcie i chodziło o promocję. Ok . Natargałem się zdrowo, bo setup waży ponad 50 kilo. No i fajnie - siedzimy, chłopaki pokazują Jowisza na Netwonach, do mnie podeszło kilka osób, popatrzyło i poszło. No ale wiedząc że astrofoto to nisza to siedzę sobie spokojnie i focę. Nagle podbiega taki 9-10 latek i pyta" Proszę pana a co tu widać?" . No więc ja zaczynam tłumaczyć że tu na razie nic nie widać,  że tu się robi zdjęcia obiektów nieba itp itd. na co młody " Eeee to lipa" 🙂 Na następny zlot wziąłem tylko travellerka 🙂 

  • Like 3
  • Haha 2
Napisano

Prawdziwe zainteresowanie miałem podczas zaćmienia Słońca w 2015 r. Zabrałem do pracy tylko lornetkę 15×56 z filtrami foliowymi oraz statyw. Rozkładałem się dwukrotnie, raz na dachu-tarasie z wejściem z jednego z biurowych pokoi, drugi raz na dziedzińcu przed biurowcem. Niespodziewanie zrobiłem furorę, bo chętnych do obserwacji miałem tłum, łącznie z dyrekcją, a instytucja liczy kilkuset pracowników. Tego dnia nie popracowałem wiele 🙃.

  • Like 3
  • Haha 1

...Podajmy sobie ręce wraz, bo źle stuleciu z oczu patrzy.

Bułat Okudżawa

Lornetki 9×28, 10x32, 12x56, 15x56, 20x77 (i parę innych w najbliższej rodzinie ).

Katalog Caldwella wg gwiazdozbiorów.pdf Katalog Messiera wg gwiazdozbiorów.pdf

Napisano

Z pewnością astronomia to hobby mało przystające do codziennego pędu, któremu w ogromnej większości ulegamy. Niezależnie czy fotografujemy czy obserwujemy, potrzebujemy przystanąć, skupić się i wyciszyć. Nie odpalamy żadnych fajerwerków, które przebiją się przez hałaśliwy świat i przykują uwagę przebodźcowanych osób w naszym otoczeniu. Zawsze ta nasza nisza będzie mniej kolorowa i mniej efekciarska - stąd o poklask będzie trudno. Możemy na chwilę zatrzymać czyjąć uwagę przy okazji jakiegoś zjawiska, najlepiej głośnego medialnie (zorza, zaćmienie, rój meteorów). Ale czasem też musimy pomóc dostrzec to, co dla nas jest oczywistością - jeśli ktoś towarzyszy nam podczas nocy Perseidów, zwróćmy jej/mu uwagę, jak piękne jest rozgwieżdżone niebo. Niech się zachwyci, niech się ten widok wwierci w głowę tak, żeby owa/ów chciał/a wrócić po ten widok. Jeśli spokojne, gwieździste niebo będzie tylko nic nie znaczącym tłem, to znaczy że niczego w tej osobie nie obudziliśmy.

  • Like 3
Napisano

Opowiem wam swoją historię na poparcie, że nawet jeśli z nami jest coś nie tak to niezwykle piękna jest reakcja innych ludzi. Będąc organizatorem II zjazdu SOS PTMA w Toruniu zakwaterowanie mieliśmy w hotelu Silver. Pierwszego dnia obudziło nas Słońce. Wspaniałe warunki do obserwacji. Po śniadaniu mieliśmy jeszcze trochę czasu więc wystawiłem moją 114 x 900 na parking przed hotelem. Zauważyłem, że oprócz nas byli jeszcze emeryci, którzy właśnie rozmawiali na parkingu. Kiedy zobaczyli, że gapię się w Słońce podeszli i też chcieli popatrzeć. Pewien staruszek, miał już po 80 tce powiedział mi, że przeżył już tyle w swoim życiu, ale nigdy nie patrzył przez teleskop na Słońce. To właśnie dlatego my musimy być może trochę zwariowani.

  • Like 5

Nevton 200x1000 na EQ 5

Nevton 114x 900 z wytrawionymi lustrami

Napisano

A ja mam takie wrażenie, że amatorska astronomia to jest bardzo długa podróż tam i z powrotem. 

Zaczyna się od oczekiwania cudów i konfrontacji z tymi oczekiwaniami. Moje początki to jak w wątku otwierającym: "jakieś takie małe", "nic nie widać", "po co tam stoisz?", ba, byłem nawet nazywany prześmiewczo "Kopernikiem". 

Bierzesz ten teleskop i uciekasz. Sami wiecie: w tym momencie visual staje się najbardziej samotnym hobby na świecie, zaczyna uczyć pokory i cierpliwości, cała ta kosmiczna pustka i szczere pole, na którym w danych warunkach twoim najlepszym kompanem może być ten czy inny dzik. 

Później jednak wracasz do ludzi. I słyszysz, jak zafascynowana Syriuszem 10-latka zaczyna go nazywać "diamencikiem". W trakcie 70. urodzin ojca z kolei widzisz jego wzruszenie, bo też pierwszy raz w życiu popatrzył przez teleskop na Słońce. Albo gdy wyciągasz pierścionek w trakcie przetaczania się zorzy i dajesz do zrozumienia, że rozbłyski na niebie mogą stać się rozbłyskami w głowie i serduchu. Przerabiałem to. 

Słowem: każde "za małe" i "liczyłem na coś fajniejszego" można wyciszyć z biegiem czasu, gdy tylko zdamy sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze, że mamy najlepsze hobby w tej części galaktyki. Po drugie, że uwierzymy w to, że ono może być prezentem dla ludzi wokół. 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

"Spójrz ponownie na tę kropkę. To nasz dom. To my" 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.